Forum

Asystent AI
Kiedy run brakuje w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kiedy run brakuje w zestawie - czy to oznacza coś konkretnego?

Strona 1 / 2

Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam zestaw run, który kupiłam jakiś czas temu, drewniany, ładny. Ale ostatnio przy losowaniu zorientowałam się, że brakuje jednej runy - Othali. Szukałam wszędzie, po całym domu, za szafką, pod łóżkiem, dosłownie wszędzie. I teraz mam dylemat - czy to znaczy coś konkretnego, że akurat ta jedna zaginęła? Othala to runa dziedzictwa, rodziny, korzeni. Może to jakiś znak? Albo może po prostu wypadła i gdzieś się zapodziała. Ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
95 odpowiedzi
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja miałem kiedyś sytuację że zaginęła mi Hagalaz i przez jakiś czas myślałem że to zły znak bo to runa chaosu i zniszczeń. Okazało się że kot ją zgarnął pod kanapę. Ale to nie znaczy że twój przypadek to to samo - Othala to akurat specyficzna runa jeśli chodzi o relacje z rodziną. Czy ostatnio coś się działo w tej sferze?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Zagubiona runa to nie jest jakiś automatyczny znak czy wyrok. Tylko spokojnie - zagubienie fizycznego przedmiotu i jego symbolika to dwie różne rzeczy. Ale powiem ci szczerze, że słyszałam różne podejścia do tego. Jedni mówią że zestaw bez jednej runy jest niekompletny i nie powinno się nim wróżyć, inni że ta nieobecna runa też coś mówi, właśnie przez swoją nieobecność. Jakie ty masz z tym podejście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Czarownica no właśnie nie wiem, stąd pytam. Trochę czytałam o runach ale w kwestii brakujących nic konkretnego nie znalazłam. Z jednej strony myślę że może to przypadek i po prostu muszę dorobic ten jeden kamyk. Z drugiej strony coś mi nie daje spokoju właśnie że to akurat Othala, bo mam teraz dość trudną sytuację z rodziną. Może to zbieg okoliczności, może nie.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ciekawe pytanie, bo w tarocie podobna logika czasem się pojawia - karta która wypada ze stosu czy znika ze zestawu. Nie wiem jak bardzo można te podejścia przyrównywać, ale intuicyjnie powiedziałabym że jeśli masz teraz konkretną sytuację rodzinną i znika ci runa rodziny, to przynajmniej warto się zatrzymać i pomyśleć czy twój związek z tym tematem nie blokuje ci obiektywnego odczytywania run w ogóle. Nie chodzi o znak z góry, ale o stan twojej głowy podczas pracy z narzędziami.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy w ogóle można wróżyć zestawem, w którym brakuje jednej runy? Serio pytam, bo nie znam się za bardzo, ale logicznie myśląc - jeśli losujesz i ta jedna nie może wypaść, to wyniki są jakby skrzywione?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Celestyna03 to zależy od metody. Jeśli losujesz runy z woreczka na ślepo, to tak, skrzywione - masz mniejszą pulę. Ale jeśli robisz rozkład i sama wybierasz albo kładziesz na stół, to mniej istotne. Choć osobiście pracowałabym z kompletnym zestawem, bo brakująca runa może siedzieć w głowie i wpływać na interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z tym że nieobecna runa też może być odpowiedzią? Coś czytałem kiedyś że niektóre tradycje traktują to jako sygnnał że ta energia jest zablokowana lub niedostępna w danym momencie. Nie wiem na ile to jest podejście ortodoksyjne czy bardziej współczesne wymysły, ale konecpt mnie trochę pociąga.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Talizman Przepraszam że się wtrącę bo nie znam się na runach prawie wcale, ale to co napisałeś Talizman brzmi logicznie nawet dla mnie. Jak tarot mówi że coś jest zablokowane. Ale pytanie mam głupie pewnie - skąd w ogóle wiadomo które runy powinny być w zestawie? Czy jest jakaś stała lista?


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Hortensja nie głupie pytanie. Klasyczny alfabet runiczny to Elder Futhark - 24 runy. Są też inne systemy, np. Younger Futhark który ma tylko 16, albo zestawy z dodaną pustą runą. Więc najpierw trzeba wiedzieć jaki system ma dany zestaw, żeby w ogóle powiedzieć czego brakuje.


Odpowiedz
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Talizman Mój zestaw to Elder Futhark, 24 runy plus jedna pusta. Sprawdziłam po zakupie. Teraz zostało mi 23 plus pusta, brakuje właśnie tej Othali. I wiesz co, Talizman, to co napisałeś o zablokowanej energii - właśnie tak to czuję intuicyjnie. Jakby temat rodziny i korzeni był dla mnie teraz niedostępny albo bardzo trudny.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Lucia Ale czy nie jest tak że intuicja i osobiste znaczenie jakie nadajemy symbolom też jest ważne, nawet jeśli nie ma starożytnego źródła? Jeśli Lucia czuje że ta brakująca runa coś mówi o jej sytuacji rodzinnej, to może właśnie to jest dla niej ważna informacja, niezależnie od tego czy jakiś Wiking tak to opisał czy nie.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Jasminka to prawda, ale jest pewien haczyk. Jeśli ktoś ma trudną sytuację rodzinną i znika mu runa rodziny, to bardzo łatwo zobaczyć w tym połączenie - bo mózg szuka wzorców, szczególnie kiedy jesteśmy zaangażowani emocjonalnie. I to może być wartościowa refleksja. Ale może też być pułapka, bo wtedy system wróżebny tylko nam potwierdza to co już czujemy, zamiast czegoś rzeczywiście otwierać. Lucia, jak ty to widzisz u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Też miałam raz brakującą runę i też długo szukałam znakuw. Ale jak się okazało to zgubiła się za poduszką na fotelu i tyle. Nie mówię że u ciebie tak samo, ale jednak radziłabym najpierw naprawde bardzo dokładnie przeszukać dom, wszystkie kieszenie, torby, zakamarki. Jak jej nie znajdziesz, to wtedy można myśleć o symbolice. Bo co innego mówic o energi zablokowanej kiedy kamyk po prostu leży pod sofą 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

A skąd właściwie pochodzi ten pomysł że brakująca runa to znak? Pytam bo brzmi jak coś co ktoś kiedyś wymyślił i potem poszło w świat jako zasada. Czy jest jakaś starsza tradycja która to opisuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Malachitka uczciwie - nie wiem czy jest na to jakieś konkretne stare żródło. Większość rzeczy które czytałem to współczesne ksiązki z lat 80-90. Pewnie Czarownica wie więcej w tym temacie.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Malachitka No i właśnie to jest sedno sprawy, które rzadko kto na takich wątkach podnosi. Runy jako system wróżebny to głównie rekonstrukcja i interpretacja XX-wieczna. Nie mamy średniowiecznych podręczników do wróżenia z run. Więc pytanie Malachitki jest jak najbardziej zasadne - dużo z tego co uchodzi za tradycję to po prostu czyjaś propozycja interpretacyjna która się upowszechniła. To nie znaczy że jest bezwartościowa, ale żeby wiedzieć co się robi, warto to rozróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek i zastanawiam się - a co z tą pustą runą którą masz w zestawie? Jeśli Othala przepadła, to może ta pusta teraz symbolizuje właśnie to czego brakuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Romcia.ka Ooo, to ciekawe co napisałaś Romcia.ka, nie pomyślałam o tym w ten sposób. Pusta runa to przecież w wielu interpretacjach nieznane, to co dopiero ma przyjść, albo właśnie brak. Może faktycznie teraz ta pusta niesie dodatkowy ciężar. Chociaż trochę to za dużo kombinowania może.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Lucia Pustą runę wyrzucam od dawna, więc mogę powiedzieć z doświadczenia - nie tęsknię za nią ani trochę. Ale rozumiem że ktoś może mieć do niej inne podejście. Natomiast Lucia, wracając do twojej sytuacji - powiedziałaś wcześniej że 'coś ci nie daje spokoju' w związku z tą brakującą Othalą. Możesz opisać co konkretnie czujesz? Bo to ważne czy to jest takie ogólne nieprzyjemne odczucie, czy coś bardziej konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie mnie ciekawi jedno - czy wy w ogóle używacie pustej runy na co dzień? Bo czytałam że niektórzy w ogóle jej nie uznają i wyrzucają ze zestawu, bo to XIX wieczny dodatek bez historycznego uzasadnienia. Trochę jak ta dyskusja wyżej o tradycji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Celestyna03 Też jestem ciekaw tej pustej runy - czy ktoś wie skąd dokładnie pochodzi? Bo Celestyna03 napisała że XIX wiek, ale gdzies czytałem że to Ralph Blum w latach 80. Ktore to?


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Talizman Ralph Blum, lata 80., konkretnie 1982. 'The Book of Runes'. I właśnie dlatego spora część praktyków ją odrzuca - bo to wynalazek jednego człowieka, nie jakaś tradycja. Ale wiesz co, to ciekawe że ta dyskusja o pustej runie kręci się wokół tego samego problemu co pytanie o brakującą - skąd wiemy co jest 'autentyczne' a co dorobione?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

To ciekawe pytanie Czarownica. Jak tak myślę to chyba chodzi o to że akurat w tej chwili mam napięcia z rodziną i ten zestaw mi przepadł akurat teraz. Jakby moment jest za bardzo zbieżny żeby to zignorować. Ale wiem że mogę też po prostu szukać potwierdzenia tego co czuję, jak mówiła Elwirka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Lucia A co z tym wahadłem z opisu tematu? Lucia, wspomniałaś na początku o sprzecznych odpowiedziach wahadła. To jest osobny problem czy jakoś wiążesz to z tą brakującą runą?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Oj tak, zapomniałam właściwie o tym wątku bo tak się wciągnęłyśmy w runy. Wahadło to u mnie od jakiegoś czasu dziwnie działa - daje tak i za chwilę na to samo pytanie daje nie. Nie wiem czy to ja jestem niespójna, czy coś z samym wahadłem, czy może po prostu wszystko wokół jest teraz chaotyczne i stąd te sprzeczności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Lucia Weszłam tu przez przypadek szukając czegoś innego ale to bardzo ciekawe. Lucia, a próbowałaś kiedyś medytować przed wróżeniem? Bo czytałam że to pomaga właśnie wyciszyć ten szum wewnętrzny o którym piszą inni.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Z wahadłem tak bywa jak człowiek jest podenergowaany. Naprawdę, jak sama jesteś rozbita emocjonalnie to wahadło to czuje i odpowiedzi są bez sensu. Miałam tak pare razy jak byłam bardzo zdenerwowana i wtedy lepiej odłożyć i nie wróżyć w ogóle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Zywilka ale jak to wahadło 'czuje'? Serio pytam, nie złośliwie. Czy to chodzi o to że nasze ręce drżą i poruszamy nim nieświadomie? Bo słyszałam takie racjonalne wyjaśnienie że to efekt ideomotoryczny - czyli sami nim ruszamy bez świadomości.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Hortensja efekt ideomotoryczny to jak najbardziej realna rzecz i nie wyklucza używania wahadła jako narzędzia samopoznania. Pytanie tylko czego szukasz w wahadle - odpowiedzi z zewnątrz, czy dostępu do własnej intuicji. Jeśli tego drugiego, to właśnie dlatego rozbite emocje psują odczyt - bo twoja własna intuicja jest wtedy zagłuszona.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tematu run - bo trochę odpłynęłyśmy - mam pytanie do Czarownicy albo Elwirki. Jeśli zestaw jest niekompletny i ktoś mimo to wróży, to czy wyniki w ogóle mają wartość? Czy to tak jak tarot bez jednej karty - da się, ale coś jest nie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Celestyna03 w tarocie powiedziałabym że zależy od tego która karta zginęła i jaka metoda. Przy runach pewnie podobnie. Ale mam wrażenie że to pytanie ma ukryte założenie - że wróżba to jakaś precyzyjna maszyna, gdzie brakujący element psuje całość. A może to bardziej rozmowa, w której jeden temat akurat dziś nie może zabrać głosu?


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

To mi przypomina coś co czytałem - że w niektórych podejściach jak runa nie może wypaść, to właśnie jej nieobecność jest informacją. Trochę jak gdy pytasz kogoś o coś i milczy zamiast odpowiedzieć. Milczenie też jest odpowiedzią. Nie wiem czy to stara tradycja czy nowe ale wydaje mi sie sensowne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Talizman tylko że tu jest haczyk - jeśli przyjmujemy że zarówno wylosowanie runy JAK I jej brak są znaczące, to system zawsze ma rację, cokolwiek się wydarzy. To jest trochę niepokojące logicznie, nie? Nie można go obalić.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Jasminka to bardzo trafna uwaga i właściwie dotyczy całej ezoteryki, nie tylko run. Każdy system wróżebny można zbudować tak żeby był niefalsyfikowalny. To nie znaczy automatycznie że jest bez wartości, ale warto mieć tę świadomość kiedy się go używa.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to naprawdę przeszkadza? Rozumiem argument, ale pszcholigia też mówi że narracja którą tworzymy wokół wydarzeń ma znaczenie, nawet jeśli sama narracja nie jest obiektywną prawdą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Romcia.ka to ciekawe rozróżnienie. Ale chyba jest różnica między 'narracja pomaga mi zrozumieć sytuację' a 'narracja mówi mi co się stanie'. Lucia, a ty czego szukasz w tych runach bardziej - refleksji czy przepowiedni?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie i szczerze nie jestem pewna. Chyba obu? Trochę chcę jakiegoś potwierdzenia że ta sytuacja z rodziną się poprawi, a trochę szukam sposobu żeby to lepiej zrozumieć. Może te dwie rzeczy ze sobą walczą i stąd też ten chaos z wahadłem.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Lucia to mnie zastanawia. Mówisz że szukasz potwierdzenia że się poprawi - a co jak runa albo wahadło da ci odpowiedź odwrotną? Jesteś gotowa to przyjąć? Bo jak nie, to może to nie jest dobry moment na wróżenie w ogóle, nie dlatego że coś nie tak z zestawem ale z intencją.


Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Tamarka.2 to jest dobra uwaga ale troche surowo powiedziane. Kazda z nas kiedys szukała potwierdzenia a nie odpowiedzi, bo tak działamy jak się boimy. Lucia, nie mówię że masz złe podejście, ale może warto najpierw po prostu poszukac tej zgubionej Othali spokojnie, bez ladowania w to za dużo znaczeń.


Odpowiedz
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Tamarka.2 Właściwie to co napisała Tamarka mnie zatrzymało. Mam wrażenie że trochę sama się przyłapałam na gorącym uczynku - szukam potwierdzenia, nie odpowiedzi. I pewnie dlatego wahadło mi zwariowało, bo gdzieś w środku wiem co chcę usłyszeć i cokolwiek pokaże, ja to interpretuje przez ten filtr. Othali na razie nie znalazłam, przetrząsnęłam całe biurko.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Lucia, to co właśnie napisałaś jest moim zdaniem ważniejsze niż cała ta dyskusja o brakującej runie. Serio. To że potrafisz to zobaczyć w sobie - że szukasz potwierdzenia - to jest już jakiś krok. Ale mam pytanie: co by się stało gdybyś usłyszała że się NIE poprawi? Jak byś to przyjęła?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Elwirka92 właśnie o to mi chodziło ale nie umiałam tego tak dobrze ubrać w słowa. Lucia, naprawdę bez pretensji pytam - czy w ogóle jest sens wróżyć kiedy wiemy że nie przyjmiemy złej odpowiedzi? Bo to trochę jak pytac lekarza o diagnozę i mieć w głowie gotowe zdanie że on sie myli jak powie cos czego nie chcemy.


Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Tamarka.2 ale czy to nie jest tak z większością ludzi którzy wróżą? Że gdzieś mają nadzieję na konkretny wynik? Ciekawa jestem czy ktokolwiek tutaj wróżył naprawdę bez żadnych oczekiwań. Bo ja np. zawsze mam jakieś.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Malachitka to bardzo dobre pytanie i nie znam osoby która naprawdę wróżyłaby bez żadnego zabarwienia emocjonalnego. Chyba nie da się. Ale jest różnica między 'mam nadzieję na X' a 'przyjmę tylko X i cokolwiek innego odrzucę'. Ta pierwsza postawa jest ludzka, ta druga blokuje jakikolwiek wgląd.


Odpowiedz
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Czarownica a jak w praktyce odróżnić jedną od drugiej? Szczerze pytam bo sama nie wiem czy wróżę z otwartością czy z ukrytą agendą. Chyba dopiero po fakcie widać co się robiło.


Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Hortensja ma racje że po fakcie to wiemy. Ja miałam kiedys sytuacje że wyciągalam runy i jak mi wypadlo cos zlego to od razu myslałam 'oj może źle trzymałam rękę' albo 'może przemieszałam za krótko'. I dopiero po jakimś czasie zobaczyłam że za każdym razem jak wypadało coś nie po mojej myśli to znajdowałam powód żeby to odrzucić. Smutne.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Zywilka i właśnie to jest ten problem z niefalsyfikowalnością o którym pisałam wcześniej - tylko że tu już nie chodzi o sam system run, ale o to jak my go używamy. Możemy obalić wynik zawsze gdy chcemy, bo zawsze znajdziemy jakiś techniczny pretekst.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie, ale to nie jest chyba specyficzne dla run? W numerologi, tarocie, astrologi - wszędzie można sobie dobrać interpretacje jak sie chce. To raczej problem z praktykiem niż z systemem, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Talizman tylko że to trochę zdejmuje odpowiedzialność z systemu i kładzie ją całkowicie na człowieku. A może niektóre systemy są tak skonstruowane że bardziej prowokują do nadinterpretacji? Runy mają w końcu dość otwarte znaczenia, każda może oznaczać wiele rzeczy.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Celestyna03 to jest trafne. Im bardziej otwarty system, tym więcej przestrzeni na projektowanie. Karty tarota mają obrazy które sugerują konkretne emocje, runy to głównie abstrakcyjne symbole z długą listą możliwych znaczeń. Łatwiej tam wcisnąć to co chcemy.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy ta otwartość nie jest właśnie ich zaletą? Że nie narzucają jednej ścieżki interpretacji tylko zostawiają pole do własnego odczucia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Romcia.ka zaleta i wada jednocześnie chyba. Otwartość daje wolność ale też daje łatwą ucieczkę kiedy nie chcemy przyjąć czegoś trudnego. Zależy co kto szuka w runach.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

Wróćcie chwilę do Lucii i tej Othali - bo czytam i myślę o tej brakującej runie inaczej. A co jeśli to nie jest żaden znak tylko po prostu zgubiła się i tyle? Jak rozróżnić kiedy coś jest przypadkiem a kiedy znaczącym zbiegiem okoliczności? Serio pytam, bo nie mam o tym pojęcia.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Telepatka80 to jedno z fundamentalnych pytań w całej ezoteryce i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część ludzi mówi że intencja tworzy znaczenie - jeśli uznajesz że coś jest znakiem, to staje się znakiem dla ciebie. Inni mówią że to myślenie magiczne i projekcja. Obie strony mają swoje argumenty.


Odpowiedz
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Telepatka80 zadała dokładnie to pytanie które ja się boję sobie zadać. Bo ja naprawdę nie wiem. Część mnie mówi że to tylko głupia runa która wypadła gdzieś za szafę. A część mówi że Othala to dom, rodzina, dziedzictwo - i zgubiłam ją dokładnie kiedy mam problemy z rodziną. To może być przypadek ale czuję że jest zbyt duże żeby go zignorować.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Lucia, a gdyby zagubiła się Isa albo Fehu - czyli runa lodu albo majątku - i jednocześnie miałabyś problemy z rodziną, to też byś uznała że to znak? Czy dopiero Othala 'pasuje' bo jest o domu i rodzinie?


Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Tamarka.2 to jest naprawdę ostre pytanie, ale dobre. Lucia?


Odpowiedz
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Tamarka.2 No i... nie wiem. Chyba masz rację Tamarka. Może dlatego że Othala tak bardzo pasuje, to ją zauważam jako znaczącą. Gdyby zgubiła się inna to może bym szukała jak ją dopasować do sytuacji, ale nie z taką siłą. Trochę mi to burzy tę narrację co sobie ułożyłam.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Lucia To co właśnie napisałaś Lucia - że ci to burzy narrację - to jest według mnie najcenniejsza rzecz jaka mogła się wydarzyć w tym wątku. Nie znalazłaś rach, nie masz odpowiedzi co zrobić z zestawem, ale zobaczyłaś coś o sobie. Czy nie o to ostatecznie chodzi w pracy z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisała Elwirka na koncu jest wedlug mnie kluczowe. Ze Lucia zobaczyła coś o sobie. Ale mam pytanie do całej tej dyskusji - czy wobec tego runy służą bardziej do introspekcji niż do przepowiadania? Bo jeśli tak, to ta brakująca Othala to raczej temat do przemyślenia niż odpowiedź na pytanie 'co będzie'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Talizman i tu jest właśnie ten podział który od lat istnieje wśród ludzi pracujących z runami. Jedna szkoła mówi że to wyrocznie, dosłowne wskazówki od czegoś zewnętrznego. Druga że to lustro, w którym widzisz siebie. Problem w tym że te dwa podejścia wymagają zupełnie innego stosunku do wyniku wróżby. Lucia, czy ty wiesz w które wierzysz?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Elwirka napisała że to najcenniejsza rzecz jaka mogła się wydarzyć w tym wątku i... chyba ma rację. Ale to dziwne uczucie, bo przyszłam tu z pytaniem o zestawy run i skończyłam z pytaniem o siebie. Czarownica pyta mnie o coś co chyba sama nie wiem. Chyba żadne. Albo trochę oba? Brzmi głupio?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Lucia Ale wracajac do samego tematu watku - co sie teraz dzieje z tym zestawem? Lucia, uzupełniłaś tę Othalę, kupiłaś nowy zestaw, czy w ogóle pracujesz teraz z runami? Bo cała ta rozmowa to jest super, ale nie wiem co postanowiłaś zrobić praktycznie.


Odpowiedz
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 123

@Tamarka.2, nie zrobiłam jeszcze nic 🙂 Trochę przez tę dyskusję, trochę bo się wahałam. Mam nowy zestaw w koszyku od tygodnia ale nie kupuję. I właśnie nie wiem dlaczego. Może ta Othala za szafą coś mi blokuje mentalnie.


Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Lucia, ja jak zgubiłam kawalek zestawu to po prostu poszłam i wyciagnełam spod łóżka wszystko co tam było. Może zamiast kupowac nowy zestaw trzeba sie porządnie rozejrzec? Othala to runa domu, to moze dosłownie jest gdzieś w domu.


Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Zywilka to jest dobre, ale też zabawne trochę - szukać runy 'domu' po kątach własnego domu. Lucia, czy w ogóle szukałaś porządnie? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

nie brzmi głupio, ja to rozumiem. Ja mam tak samo z tarotem - raz mi wygląda jak dosłowna przepowiednia, raz jak coś do przemyślenia. Zależy chyba od nastroju. Tylko mam wrażenie że to trochę niespójne i nie wiem czy to jest w porządku czy powinnam się zdecydować na jedno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Hortensja a co jeśli ta niespójność jest właśnie informacją? Że raz szukasz wyrocznie bo potrzebujesz kogoś kto zdecyduje za ciebie, a raz lustra bo chcesz potwierdzenia czegoś co już wiesz? To by wiele tłumaczyło - nie tylko w tarocie, ale i w tej sytuacji z runami u Lucii.


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

Szczerze? Przewróciłam trochę rzeczy koło stolika gdzie wróżę, ale za szafę się bałam zajrzeć. I teraz jak to piszę to brzmi absurdalnie, bo co to znaczy 'bałam się'. Chyba nie chciałam jej znaleźć? Albo chciałam i się bałam że nie znajdę. Nie wiem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@romcia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 33

@Lucia Mam wrażenie że ta rozmowa okrążyła już ten temat ze wszystkich stron i każda z was ma rację po trochu. Lucia, po prostu zajrzyj za tę szafę. Cokolwiek tam będzie, będzie lepiej niż nie wiedzieć.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Romcia.ka Zgadzam sie z Romcią. I jeszcze jedno - bo wrócę do samego tytułu watku, bo trochę odpłynelismy - czy ktoś ma doswiadczenie z regularną pracą z niekompletnym zestawem? Nie jednorazowym wróżeniem, ale dłuższym? Co to robi z interpretacją?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Talizman ja przez kilka miesiecy pracowałam bez Hagalaz bo jej nie mogłam znalezc w zestawie który dostałam w prezencie. I powiem szczerze - nawet nie wiem czy to coś zmieniało. Wypadała mi z zestawu podczas losowania jakas inna runa zamiast niej. Może sama sobie wylosowałam zastępstwo.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Tamarka.2 a nie masz wrażenia że może właśnie dlatego że Hagalaz nie było, to twoje wróżby były jakieś... łagodniejsze? Hagalaz to runa burzy i przełomu, jej brak mógł wypaczać obraz. Albo to znowu moja teza w pytaniu i sama nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

Albo bałaś się że znajdziesz i wtedy nie będzie żadnego znaku, tylko zapomniana runa za meblem. I cała ta historia ze znaczeniem się posypie. Rozumiem to uczucie bardzo dobrze, chociaż u mnie to nie runy tylko zupełnie inne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Telepatka80 i tu dochodzimy do sedna chyba. Że czasem boimy się odpowiedzi nie dlatego że jest zła, ale dlatego że jest banalna. Zgubiona runa to zgubiona runa. Narracja o znaku jest ciekawsza i bardziej znacząca niż 'wypadła przy sprzątaniu'.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy banalność wyklucza znaczenie? Mam na myśli - nawet jeśli runa fizycznie wypadła, to dlaczego wypadła akurat ta, akurat teraz? Czy to pytanie jest bezsensowne czy jest sens je zadawać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Celestyna03 to pytanie ma sens pod warunkiem że jesteś gotowa na odpowiedź 'bo leżała na wierzchu i zepchnęła ją kot'. Jeśli to pytanie jest tylko po to żeby znaleźć potwierdzenie że to znak, to traci sens. Ale samo pytanie - uczciwe - uważam za wartościowe.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale co to jest Hagalaz i czemu jej brak miałby wypaczać? Znam tylko kilka run z nazwy i nie za bardzo rozumiem tę dyskusję w tym miejscu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: