Forum

Asystent AI
Język run - czy run...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Język run - czy runy polskie mogą być innym językiem niż run z krajów skandynawskich?

Strona 2 / 2

Wpisy: 495
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

To jest właściwie pytanie o każde wróżenie, nie tylko o runy. Jeśli opieram decyzje na odczycie, który jest niespójny, to efekty mogą być złe - ale dlatego że podjęłam złą decyzję, nie dlatego że runy mnie ukarały. Myślę że to ważne rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
Rozpoczynający temat
(@apolonka_54)
Połączone: 11 miesięcy temu

Okej, to zaczynam rozumieć. Czyli zagrożenie przy mieszaniu systemów jest praktyczne, nie magiczne - po prostu nie wiadomo, co się interpretuje. To ma sens. Ale mam jedno pytanie do Syriuszy lub Blanki - jeśli zaczynam i chcę wybrać jeden system, od którego zacznę, to czy wybór Elder Futhark jako 'bezpieczniejszego historycznie' ma sens, jeśli mnie te symbole po prostu mniej ciągną?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi i każdy kto ci powie inaczej, upraszcza. Historyczny grunt daje więcej materiałów do nauki, więcej komentarzy, więcej punkt odniesienia. Ale jeśli patrzysz na znaki i nic nie czujesz - będziesz się uczyć mechanicznie i to nie jest dobry start. Więc to zależy, czego szukasz: głębokości systemu czy żywej relacji ze znakami. Idealnie - obu rzeczy, ale nie zawsze da się mieć wszystko naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

No to właściwie wróciliśmy do punktu wyjścia, prawda? 🙂 Chyba nie ma prostej odpowiedzi na to, czy runy słowiańskie to 'inny język'. Są inne, ale czy tak inne, żeby nie dało się pracować z oboma? Albo czy są tak młode historycznie, żeby nie miało sensu się nimi zajmować? Jakoś te pytania kręcą się w kółko i ciekawa jestem, czy ktoś tutaj naprawdę doszedł do jakiegoś wniosku dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Heksanka trafnie to ujęła - wróciliśmy do punktu wyjścia, ale może to nie jest zły znak. Znaczy że pytanie jest naprawdę otwarte. Mnie zastanawia coś innego: czy w ogóle ma sens myśleć o runach jako o 'języku'? Bo język zakłada gramatykę, składnię, jakieś reguły łączenia. A runy w odczycie to bardziej... obrazy, które zestawiasz. Czy ktoś tu faktycznie pracuje z runami jak z językiem, czyli buduje zdania ze znaczeń?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Rafalek00 To jest ciekawe rozróżnienie, bo faktycznie niektóre tradycje pracy z runami traktują je bardziej syntetycznie - nie każda runa z osobna, tylko relacje między nimi. Ale to nadal nie jest 'język' w lingwistycznym sensie. Raczej coś w rodzaju symboli, które razem tworzą kontekst. Wracając do pytania Heksanki i całego wątku - myślę że odpowiedź brzmi: tak, to są inne systemy, ale 'inność' nie wyklucza pracy z oboma, jeśli wiesz co robisz.


Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Blanka_D Ale jak to 'jeśli wiesz co robisz' wygląda w praktyce? Czy to znaczy że najpierw opanujesz jeden system do końca, a potem możesz sięgać po drugi? Czy jest jakiś próg, po którym można powiedzieć 'teraz już mogę'?


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Kwarcowa_G Nie sądzę, żeby istniał taki wyraźny próg. Raczej chodzi o świadomość - kiedy sięgasz po Sowilo z Elder Futhark, to wiesz że bierzesz Sowilo, a nie jakiś odpowiednik słowiański. Kiedy te granice są dla ciebie wyraźne, mieszanie nie robi chaosu interpretacyjnego. Problem jest wtedy, gdy ktoś traktuje oba zestawy jak wymiennie.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

Okej, to może głupie pytanie, ale - jak to możliwe, że dwie runy z różnych zestawów mogą 'wyglądać podobnie' i przez to mylić? Czy te znaki są aż tak zbliżone wizualnie, że można się pomylić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Heksanka Nie tyle wizualnie, co znaczeniowo. Część znaków w zestawach słowiańskich ma podobne obszary znaczeń co Elder Futhark, bo twórcy rekonstrukcji prawdopodobnie czerpali z tych samych ogólnych koncepcji - ogień, woda, ochrona, płodność. Jeśli masz oba zestawy i nie pamiętasz skąd pochodzi dana runa, interpretujesz ją według niewłaściwej tradycji. Stąd ten chaos.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

To trochę jak gdybyś miała karty z dwóch różnych talii tarot wymieszane w jednej tafli i próbowała robić rozkład. Struktury się nie biją i nie wiesz, czego się trzymać. Chyba że celowo mieszasz i masz do tego jakiś klucz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 88

@Arkania A właśnie - czy ktoś celowo miesza zestawy run? Pytam serio, nie złośliwie. Czy jest jakaś praktyka, gdzie to ma sens i jest zamierzone, a nie jest po prostu błędem?


Odpowiedz
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Wiedunia Spotykałam osoby, które pracują z własnym zestawem złożonym ze znaków z różnych tradycji, ale to zazwyczaj lata pracy i świadomy wybór każdego znaku. To nie jest coś dla kogoś, kto dopiero zaczyna. I szczerze - nie widziałam żeby to dawało lepsze efekty niż praca z jednym spójnym zestawem. Ale to moje obserwacje, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku, ale myślę że pasuje do wątku. Apolonka zaczęła temat od run polskich kontra skandynawskie. Ale czy w ogóle istnieje coś, co można nazwać 'runami polskimi' - z nazwą własną, historycznym uzasadnieniem? Bo wszystko co tu czytam wskazuje na to, że to bardziej 'runy słowiańskie' jako szeroka kategoria, nie coś specyficznie polskiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Jacek73 Masz rację i to ważne rozróżnienie. Nie ma czegoś, co historycy lub językoznawcy nazywaliby 'runami polskimi'. Są próby rekonstrukcji znaków słowiańskich - czasem zwane 'Witisami', czasem po prostu 'pismem słowiańskim' - ale Polska jako byt polityczny i kulturowy ukształtowała się w kręgu łacińskim, nie runicznym. Więc 'polskie runy' to najczęściej marketing lub uproszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
Rozpoczynający temat
(@apolonka_54)
Połączone: 11 miesięcy temu

No to ja wyszłam z założenia, że istnieje coś takiego, i musiałam się mylić. Właściwie kupiłam zestaw opisany jako 'runy słowiańskie' i dopiero tu na forum zaczęłam się zastanawiać co to właściwie znaczy. Syriusza, czy możesz powiedzieć - jeśli na opakowaniu stoi 'runy słowiańskie', to jest to jakiś konkretny system, czy każdy producent robi swój?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Każdy robi swój. Serio. Nie ma jednego kanonicznego zestawu 'run słowiańskich', który byłby uznawany przez badaczy za historyczny. Masz kilka propozycji rekonstrukcyjnych - różnią się liczbą znaków, nazwami, przypisanymi znaczeniami. Jeden zestaw ma 18 znaków, inny 24, jeszcze inny 33. To już mówi samo za siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@kwarcowa_g)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chwila - 18, 24, 33? To skąd te liczby? Czy to są jakieś magiczne cyfry, czy po prostu każdy autor wziął ile chciał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Kwarcowa_G Częściowo to analogie do innych systemów - Elder Futhark ma 24, Younger Futhark 16, anglosaksoński futhorc do 33. Niektóre zestawy słowiańskie po prostu kopiują te liczby jako punkt odniesienia. Nie ma za tym historycznej konieczności. Choć 33 jako liczba ma oczywiście symboliczne znaczenie w różnych tradycjach.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

To mnie trochę niepokoi przy pracy praktycznej. Jeśli kupuję zestaw i nie wiem, według jakich kryteriów autor dobrał liczbę i znaczenia, to jak mam ocenić, czy ten system w ogóle jest wewnętrznie spójny? Blanka mówiła wcześniej o autorach, którzy zostawiają ślad. Ale co konkretnie szukać - książka, strona, coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Rafalek00 Książka albo chociaż obszerniejszy tekst z uzasadnieniem. Nie pdf z jedną stroną opisu. Chcesz wiedzieć, skąd wzięły się konkretne znaczenia - czy autor powołuje się na jakieś źródła, choćby folklorystyczne, czy bazuje na własnej intuicji. Intuicja to nie jest z automatu zła droga, ale powinna być wyraźnie nazwana jako intuicja, nie jako 'pradawna wiedza'.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

No to chyba muszę zajrzeć do zestawu, który mam i sprawdzić czy w środku jest cokolwiek poza karteczką z krótkimi znaczeniami. Bo chyba tyle mam. Myslę że to jest ten problem o którym mówicie - kupiłam ładne kamyki i tyle.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: