I tu wychodzi kolejna rzecz poza fizyczną runą. Bronek, mam pytanie do ciebie - jak formuujesz to pytanie przed losowaniem? Bo to może być źródło całego zamieszania, niekoniecznie sama runa.
No i tam może być problem. Nie mówię że trzeba koniecznie na głos, ale to co 'masz w głowie' powinno być jedno i konkretne, nie kilka rzeczy naraz. Jeśli myślisz o sytuacji ogólnie, to runa może odpowiadać na każdy z tych wątków. A ty potem nie wiesz do którego.
Przepraszam że wejdę z boku, ale to co Jarzebina mówi to chyba tak samo działa jak przy kartach tarota? Bo słyszałam że przy tarocie też pytanie ma być jedno i konkretne, nie 'co będzie z moim życiem'. To jest po prostu zasada wróżenia ogólnie czy coś specyficznego dla run?
Mnie kiedyś nauczono żeby zapisywać pytanie przed losowaniem. Dosłownie na kartce. Wtedy widzisz czy pytanie jest konkretne czy nie, bo jak je zapisujesz to od razu widać czy jest jedno, czy to naprawdę pięć pytań w jednym zdaniu.
Czytam tę rozmowę i chciałam zapytać o coś może głupiego - czy runy można ciągnąć w kółko aż dostanie się odpowiedź którą się chce? Bo widziałam coś takiego na jakimś filmiku i zastanawiałam się czy to ma sens.
No tak, sam to robiłem parę razy. Ale potem i tak nie wiedziałem co z tym zrobić bo miałem trzy różne runy na to samo pytanie. To wróćmy do mojej - skoro to Ansuz i kształt jest prawidłowy tylko źle wycięta, to powiedz Jarzebina, jak ona właściwie działa energetycznie? Czy słabe wykonanie to słabszy przekaz?
To jest pytanie na które nie ma jednej odpowiedzi i nie chcę ci mówić że tak albo że nie. Niektórzy uważają że rzemiosło nie ma znaczenia, tylko intencja. Inni że nośnik musi być właściwie wykonany. Ja osobiście sądzę że jeśli sam zaczynasz wątpić w runę to masz już odpowiedź - nie dlatego że runa jest zepsuta, tylko dlatego że twoje zaufanie do niej jest.
Czyli chyba doszliśmy do tego co Szafranka mówiła wcześniej, że problem jest w głowie a nie w runie? Bo już kilka osób do tego wraca. To może Bronek jednak nie potrzebuje wymieniać tej runy, tylko coś z tym robić inaczej?
