Forum

Asystent AI
Czytanie run w głoś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run w głośnym otoczeniu - czy to możliwe?

Strona 1 / 3

Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

Hej, mam pytanie bo troche mnie to nurtuje od jakiegos czasu. Czy wy w ogole potraficie czytac runy jak wokol was jest halas? Chodzi mi o to ze np jestem w domu ale mama ogląda tv w sąsiednim pokoju albo brat slucha muzyki i jakoś nie mogę się skupić. Zawsze mi sie wydawalo ze do wrozenia potrzeba ciszy i skupienia ale moze sie myle? bo ostatnio probowalam i losowalam runy ale czulam ze to co czytam to jakoś nie idzie do mnie, jakby cos blokowalo. czy to wina tego halasu czy moze poprostu zle to robie?


Odpowiedz
106 odpowiedzi
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Akurat w tym temacie mam doświadczenie bo sama przez długi czas miałam dokładnie ten problem. Mieszkam z rodziną i cisza w domu to rzadkość. Na początku myślałam że bez ciszy nie ma sensu w ogóle siadać do run, ale potem trochę to przemyślałam i zmieniłam podejście. Teraz robię krótką medytację przed, dosłownie 5 minut, żeby się odciąć od otoczenia i jakoś to działa lepiej. Chociaż nie zawsze i nie wiem czy to kwestia otoczenia czy może po prostu lepszych dni i gorszych dni. Co ty robisz przed losowaniem? bo może tam jest clue.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

Moim zdaniem cisza jest potrzebna i tyle. Jak mam hałas to wogóle nie siadam do run bo po co, i tak nic z tego nie bedzie Te 5 minut medytacji to troche naciągane, jak możesz się odciąć od hałasu to ok ale wiekszosc ludzi nie potrafi. Pytanie do ciebie Teodozja.2 - ile czasu cwiczylas zanim to zaczelo dzialac? bo może to kwestia lat praktyki a nie jakiegoś tricku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Baltazar74 szczerze? Jakieś dwa lata regularnego losowania zanim poczułam że naprawdę wchodzę w to niezależnie od warunków. Ale nie mówię że to jedyna droga, po prostu u mnie tak wyszło. Może ktoś inny pójdzie szybciej.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, tu jest jedna rzecz którą warto rozróżnić. Hałas zewnętrzny a hałas wewnętrzny to dwie różne sprawy. Miałam przez lata klientów którym robiłam odczyty w zupełnie ruchliwych miejscach ,raz nawet na jarmarku, i runy mówiły tyle samo co zawszę. Natomiast jak sama jestem roztrzęsiona albo mam coś ważnego na głowie to nawet w absolutnej ciszy wszystko mi się rozmywa. Więc pytanie do autorki tematu jest takie - czy ten hałas rzeczywiście przeszkadza ci czy może po prostu masz inne rzeczy na głowie i to jest ten prawdziwy problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 18

@Perzyna85 o matko, nie pomyslalam o tym w ten sposób. Hmm, może masz rację bo ostatnio mam trochę na głowie. Ale skąd wiadomo co jest czym? znaczy jak odróżnić że to zewnętrzny hałas mi przeszkadza a nie wewnętrzny?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@gosiunia02)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam podobne pytanie! Bo zastanawiam się czy energia miejsca ma znaczenie przy czytaniu run? Znaczy czy można w ogóle czytać runy w miejscu gdzie jest jakis chaos energetyczny, bo halas to chyba tez jest jakiś chaos? nigdy o tym nie myślałam ale teraz mi sie skojarzyło czytajac ten watek


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

No to już trochę inna kwestia. Halas to fizyczna rzecz, wibracje powietrza, a energia miejjsca to co innego. Nie mieszajmy. Przy runach chodzi o wewnętrzną uwaznosc, nie o ciszę akustyczną jako taką. Odpowiadając na twoje pytanie o odróżnienie - jak hałas serio przeszkadza to masz problem z samym skupieniem, gubisz myśl, patrzysz na runę i nic ci nie przychodzi. Jak to wewnętrzny problem to runy co prawda przychodzą ale czujesz że to nie to, jakbyś czytała na autopilocie.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Muszę powiedzieć wprost - trochę sceptycznie patrzę na te opowieści o czuciu czegoś przy runach w hałasie albo bez. Jak ktoś jest doświadczony to pewnie faktycznie łatwiej mu się skupić w różnych warunkach, ale to jest kwestia koncentracji jako takiej, nie żadnych energii. Jakbyście po prostu ćwiczyli koncentrację to samo by działało. Ale to moje zdanie i wiem że nie wszystkie osoby tutaj się ze mną zgodzą 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

No ale Tajemniczka, skoro ty jesteś sceptyczna to po co w ogóle czytasz runy? Bez urazy ale jeśli to tylko kwestia koncentracji to równie dobrze możesz losować karty z kapelusza i interpretować co ci przyjdzie do głowy. Chodzi o coś więcej chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 483

@Piwoniowa zaraz, bo się chyba pogubiliśmy. wróżę runami od lat i właśnie dlatego mam zdanie. Można praktykowac i jednoczesnie być sceptycznym wobec niektorych tłumaczeń. Nie wszystko musi być metafizyczne żeby działać.


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Ja dorzucę coś z innej strony. Pracuję z runami od dawna i zauważyłem jedną ciekawą rzecz - jak uczę się czegoś nowego, jakiegoś nowego znaczenia czy układu, to paradoksalnie łatwiej mi to wchodzi właśnie przy delkatnym tle dźwiękowym niż w zupełnej ciszy. cisza u mnie wyzwala taką nadmierna kontrolę, zacznam za bardzo analizowac zamiast po prostu odbierać. Słyszałem że przy nauce w ogóle pewien poziom pobudzenia sensorycznego pomaga, nie wiem czy ktoś na to zwracał uwagę przy runach


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@glicynia72)
Połączone: 3 lata temu

To co pisze Jaromir ma właściwie podstawy. Jest coś takiego jak efekt szumu stochastycznego, czyli pewien poziom przypadkowego szumu paradoksalnie pomaga w odbiorze słabych sygnałów. Badania to potwierdzają przy różnych zadaniach poznawczych. czy przeklada sie to na prace z runami - tego nie wiem i nie bede udawać że wiem, ale fakt że całkowita cisza nie zawsze sprzyja skupieniu jest czymś realnym a nie ezoterycznym wymysłem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Glicynia72 serio? To brzmi ciekawie, nie wiedzialem że coś takiego istnieje. ale to chyba nie dotyczy głośnego tv czy muzyki z brata, raczej jakiegoś spokojnego tła? bo to spora roznica. 😛


Odpowiedz
(@glicynia72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Baltazar74 tak, to duża roznica. Mowa o tle, nie o rozpraszającym hałasie z treścią do śledzenia. Telewizor to zupełnie co innego, bo mózg mimowolnie łapie się słów i obrazów.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ziemislaw-1)
Połączone: 2 lata temu

Hmm ale jak mamy halas z trescia jak wlasnie tv to moze chodzi o to zeby po prostu zamkac drzwi albo wlozyc sluchawki? Nie jestem pewien czy to temat o filozofii skupienia czy o praktycznych rozwiazaniach. Pytam szczerze bo sam mam podobny problem i szukam prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja mam inne doświadczenie z tym wszystkim. Kiedyś próbowałam czytać runy przy muzyce, konkretnie coś spokojnego bez słów, i odniosłam wrażenie że obrazy i skojarzenia przychodziły jakby pełniejsze. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale jakby muzyka wypełniała część mnie która normalnie szuka czegoś do analizowania i ta inna część mogła spokojniej pracować. Może to głupie ale tak to czułam.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Powiem wam że każda praktyka jest inna i naprawdę nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Widziałam ludzi którzy świetnie wróżą w kawiarni i takich którym potrzeba zamkniętego pokoju ze świecą. Warto sprawdzić na sobie zamiast szukać reguły. ciekawi mnie natomiast co pisze Jaromir o nauce - czy ktoś celowo probuje uczyc sie znaczen run w roznych warunkach zeby sprawdzic co dziala lepiej?


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

Dzieki wam za tyle odpowiedzi, nie spodziewalam się takiej dyskusji. Ale wracając do mojego pytania - to co mam robić jak nie mogę mieć ciszy? Probowac czy odpuścić na ten dzien?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Probowac, zdecydowanie. Odpuszczanie na każdy nieidealny dzień to droga do tego że w ogóle przestaniesz. Warunki nigdy nie będą idealne i z czasem sama zauważysz które rzeczy naprawdę ci przeszkadzają a które tylko wydawało ci się że przeszkadzają.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@gosiunia02)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, Perzyna85 mnie przekonałaś z tym hałasem zewnętrznym kontra wewnętrznym, ale mam dalej to pytanie o energię miejsca. Bo jeśli ktoś np. czyta runy w pokoju gdzie było dużo kłótni ,to czy to w ogóle nie wpływa? Nie chodzi mi o dźwięk, ale o to co "zostaje" w przestrzeni. Może głupio pytam ale serio mnie to zastanawia.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawa kwestia Gosiunia ale szczerze powiem że u mnie nigdy nie zauważyłam żeby miejsce jakoś szczególnie ciągnęło odczyty w złą stronę. Znaczy raz robiłam runy zaraz po kłótni z partnerem i wyszło mi coś trafnego, ale może to był akurat zbieg. Nie mam jak tego odroznic.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ziemislaw-1)
Połączone: 2 lata temu

Wraajac do tego co pytala Sliwowa - mam podobny problem i tez nie zawsze moge miec ciszę w domu Ostatnio probowalam przy wlaczonej wentylacji i nie bylo tak zle jak sie spodziewalem ale niewiem czy dlatego ze dobrze mi poszlo, czy dltaego ze juz nie mialem innego wyjscia i po prostu siadem. chyba to drugie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Ziemislaw.1 dokładnie to samo u mnie. w sensie jak juz nie masz wyjsica to siadasz i jakos idzie. Ale nadal mi sie wydaje ze jak mam halas z trescia, tv, radio z gadaniem, to runy jakby mniej klikaja. moze to tylko w mojej glowie ale tak to czuje. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wróćmy do tego co mówiłem wcześniej o nauce, bo myślę że to ważniejsze niż się zdaje. Jak uczę się nowego znaczenia runy, to naprawdę inaczej to wchodzi przy jakimś neutralnym tle dźwiękowym niż przy kompletnej ciszy. W ciszy zaczynam słyszeć własne myśli za głośno, jeśli rozumiecie co mam na myśli. A przy delikatnym szumie jakby one cichną i robi się przestrzeń na nowe. ktoś jeszcze tak ma?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glicynia72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Jaromir63 to się zgadza z tym co pisałam o szumie stochastycznym. Ale mam pytanie do ciebie - czy to działa tak samo przy zapamiętywaniu znaczeń co przy samym odczycie,czy rozróżniasz te dwie rzeczy? Bo to mogą być jednak inne procesy poznawcze.


Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Glicynia72 o, dobre pytanie. Hmm. Przy nauce - zdecydowanie tak, tło pomaga. Przy samym odczycie - już nie jestem pewny, może bardziej zależy od dnia. nie myslalem wceśniej zeby je rozrozniac, ale teraz jak tak pytasz to chyba faktycznie inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

Mnie bardziej ciekawi to co napisała Ametystka.2 o muzyce bez słów, bo ja też próbowałam i u mnie działało odwrotnie! Muzyka jakby mnie bardziej zamykala w sobie i skojarzenia były uboższe. Więc chyba to naprawdę zależy od osoby i nie ma jednej reguły.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Piwoniowa no właśnie, i o to mi chodziło - nie twierdzę że muzyka jest lepsza, po prostu u mnie tak było. Może to kwestia tego jakiego rodzaju słuchasz? U mnie to było coś bardzo spokojnego, prawie ambientowego. Glosne cokolwiek chyba by mnie rozkręciło za bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę w to znowu, ale właśnie ta rozmowa pokazuje dokładnie to co mówiłam - każdy ma inne doświadczenia, każdy mówi co u niego działa, i jakoś z tego nie wynika żaden wniosek o runach jako takich Działa skupienie, nie magia miejsca ani dźwięku. Cieszę się że przynajmniej o nauce można tu podyskutować sensownie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Tajemniczka no ale to że ludzie mają różne doświadczenia nie znaczy że nie ma sensu ich porównywać. Właśnie na tym polega forum. Poza tym masz rację że skupienie jest kluczowe, tylko pytanie czy da się je osiągnąć bez pewnych warunków zewnętrznych, i tu znów wracamy do hałasu. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

Dobra to mam pytanie praktyczne bo coraz bardziej mi się w głowie kręci - jak ktoś z was zaczyna sesję z runami to czy robi jakiś mini-rytuał żeby się nastroić? albo po prostu wyciąga runy i losuje? Bo może to jest ten brakujacy element u mnie, nie cisza, tylko jakies przygotowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja osobiście robiłam przez długi czas tak że najpierw kilka głębokich oddechów z zamkniętymi oczami, potem dopiero dotykałam run. Teraz już rzadziej bo jakoś samo wchodzi. Ale na początku to bardzo pomagało, nawet jak był hałas dookoła.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku - czy runy wymagają jakiegoś konkretnego przygotowania samych kamieni/drewna przed każdą sesją czy to jest jednorazowa rzecz? Zawsze się zastanawiałam czy to podobnie jak z kartami tarota gdzie niektórzy czyszczą po każdym użyciu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Kryska to jest osobny temat wart osobnego watku, ale krotko powiem że przy runach nie ma jednej tradycji w tym zakresie. Jedni czyści po kazdym użyciu, inni traktują runy jak stałych towarzyszy i nie czyści wcale. Zależy też z jakiego materiału są zrobione i jak z nimi pracujesz


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

ok ale żeby nie odchodzić za daleko, bo pytałem na innych wątkach i nikt mi nie odpowiedział - czy jeśli ktoś dopiero zaczyna z runami to powinien w ogóle próbować bez ciszy? czy lepiej poczekać aż bedzie spokojnie? Tzn kiedy wgl warto zacząć ćwiczyć w gorszych warunkach


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

To pytanie słyszę tu co chwilę i za każdym razem powiem to samo - zaczynaj w tych warunkach które masz. Idealny moment nie przyjdzie. Prawda jest taka że jak będziesz czekać na ciszę to za rok dalej nie umiesz czytać run, tylko będziesz umieć czekać na ciszę. I to jest bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

no i proszę, mam wrażenie że ta dyskusja trochę kręci się w kółko. Połowa mówi że cisza jest ważna, połowa że nieważna, i nikt nie potrafi powiedzieć czemu akurat tak a nie inaczej. Sam staram się notować warunki przy każdej sesji, i szczerze? Nie ma wyraźnej korelacji między poziomem hałasu a jakością odczytu, ale może nie mam jeszcze dość danych.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@glicynia72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Bernardus to jest akurat podejście które naprawdę coś może dać. Zapisujesz co koknretnie? Typ hałasu, porę dnia, nastrój? Bo wszystkie te zmienne razem mogą dawać inny obraz niż sama cisza vs hałas.


Odpowiedz
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Glicynia72 na razie notuję głównie: czy był hałas tak/nie, jaki nastrój ogólnie i czy odczyt potem się sprawdził albo był trafny w mojej ocenie. Może powinienem bardziej szczegółowo, masz rację. Co byś dorzucila do listy?


Odpowiedz
(@glicynia72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Bernardus dorzuciłabym na pewno: typ hałasu (mowa ludzka vs muzyka vs szum mechaniczny), porę dnia, czy miałaś coś na głowie przed sesją, i może ile czasu minęło od ostatniego jedzenia. To brzmi dziwnie ale głód potrafi mocno rozpraszac i zniekształcać odbiór. Co do korelacji między hałasem a trafnością - jakiej próbki notatek używasz? Bo jeśli masz ich mniej niż ze dwadzieścia to za wcześnie na wnioski.


Odpowiedz
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Glicynia72 mam chyba z pietnascie wpisow przez ostatni miesiąc. no dobra, masz racje, to za mało. Ale dodaje te zmienne które proponujesz, dzięki. głód szczerze to nigdy mi nie przyszło do głowy żeby notować, a jak się zastanawiam to kilka razy robiłem sesję po kolacji i kilka na pusty żołądek i faktycznie to były zupełnie różne klimaty.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: