Forum

Asystent AI
Czytanie run w głoś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run w głośnym otoczeniu - czy to możliwe?

Strona 3 / 3

Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

hm, ale to "runa sama podsuwa" to trochę niepokojące sformułowanie bo dla mnie brzmi jak racjonalizacja po fakcie. mózg jest świetny w znajdowaniu wzorców i dopasowywaniu ich do sytuacji. nie twierdzę że odczyt nic nie daje, bo może daje, ale nie jestem pewna czy to runa podsuwa czy ty sam sobie podpowiadasz na podstawie tego co już o sytuacji wiesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Strzaska96 no i może masz rację, nie wykluczam. ale powiedz mi - to jakaś różnica robi jeśli efekt jest ten sam? tzn. jeśli patrzysz na runę i coś się w tobie porusza co pomaga ci zobaczyć sytuację inaczej, to czy naprawdę ważne jest czy to "runa" czy "twój mozg"? pytam serio, nie reotrycznie


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

to cieakwe pytanie i chyba nie ma na nie jednej odpowiedzi. ale wracając do hałsu, bo trochę odeszliśmy - czy ktoś próbował robić odczyt kiedy wokół toczył się jakiś emocjonalny spór, np. kłótnia w tle? bo to chyba gorsza sprawa niż zwykły hałas


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Kryska ojejku, o tak, to jest zupełnie inna kategoria. kiedys robilam odczyt kiedy za ściana mocno sie klocili sasiedzi i byłam tak napięta że kompletnie nic z tego odczytu nie pamiętam. nie wiem czy to był halas czy po prostu emocje które przeszkadzaly. trudno rozdzielić


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

to co Galaktyka opisuje to jest właśnie ta różnica między hałasem neutralnym a hałasem emocjonalnym. hałas uliczny, kawiarnia, muzyka w tle, to można przefiltrowac jeśli masz wystarczająco dużo praktyki. ale kłótnia albo płacz albo napięta atmosfera to już inny poziom, bo angazuje twoje emocje niezależnie od tego czy chcesz czy nie. i to już nie jest kwestia skupienia tylko naprawde coś blokuje haha


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

czyli jeśli dobrze rozumiem to hałas emocjonalny jest gorszy od zwyykłego głośnego hałasu? to dość logiczne jak tak pomyśleć,bo przecież jak ktoś w tle się kłóci to mimowolnie zaczynam słuchać co mówi, a muzyka w tle to tylko dźwięk który można zignorować. powiem że sam kilka razy próbowałem przy włączonym radiu i jakoś szło, ale radio to chyba neutralny hałas 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Edmund80 dobrze to widzisz. w tradycjach które pracują z wróżbą w ogóle, nie tylko z runami, zawsze zwracano uwagę na to żeby przestrzeń wewnętrzna była spokojna, a nie tylko zewnętrzna. cisza zewnętrzna może być złudna jeśli wewnątrz jest chaos, i odwrotnie, głośne miejsce nie przeszkadza jeśli jesteś w spokojnym stanie. oczywiście trudniej ten spokój utrzymać przy kłótni w tle, to oczywiste 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

właśnie o to mi chodziło kiedy zadawałam to pytanie na początku wątku. bo ja nie mam problemów z głośną muzyką, ale kiedy ktoś w pobliżu rozmawia o czymś co mnie dotyczy emocjonalnie to już kompletnie nie mogę się skupić. a bywa że wyciągam runy właśnie kiedy jestem w środku jakieś trudnej sytuacji i wtedy wszystko jest trudniejsze


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

i to jest chyba najuczciwsza obserwacja w tym wątku. że pytanie "czy hałas przeszkadza" często jest tak naprawdę pytaniem "czy mój stan wewnętrzny mi przeszkadza". hałas bywa tylko tym co ten stan ujawnia albo wzmacnia 😛


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ziemislaw-1)
Połączone: 2 lata temu

ale to by oznaczało że kiedy mi odczyt nie wychodzi bo jest głośno to tak na prawdę odczyt nie wychodzi bo ja jestem w złym stanie, nie? to trochę jakby powiedzieć że hałas nigdy nie jest prawdziwym problemem. nie wiem czy sie z tym zgadzam bo bywało że byłem spokojny a i tak hałas mi przeszkadzał


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Ziemislaw.1 obie rzeczy mogą być prawdą naraz. hałas realnie utrudnia skupienie, to nie mit. ale twój stan psychiczny decyduje o tym jak bardzo utrudnia. jak jesteś spokojny i wypoczety to ten sam poziom halasu jest do zniesienia, jak jesteś nakrecony to ten sam hałas cię wykończy. to nie jest ani-ani


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

to co Perzyna opisuje to jest chyba najrozsądniejszy wniosek z całego wątku i mogę się pod tym podpisac, nawet jako sceptyk w kwestii metafizycznej strony run. bo to jest zwykła psychologia, nie magia. zdolność do koncentracji zależy od stanu wyjściowego. to samo dzieje się przy czytaniu trudnej książki czy rozwiązywaniu zadania matematycznego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Tajemniczka mhm, ale zauważ że sama właśnie przyznałaś że przy runach działa to tak samo jak przy innych czynnościach wymagających skupienia. co akurat dla mnie jest argumentem za tym że runy to nie jest coś oddzielonego od życia, tylko jego część, i prawa skupienia i koncentracji działają tak samo. to nie powinno być dziwne ani trochę


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

dobra, ale praktycznie co z tym zrobic? bo pięknie gadamy ale ja nadal chce wiedzieć jak ćwiczyć w metrze albo autobusie bo nie zawszę mam ciszę w domu. czy ktoś ma jakiś konketny sposób a nie filozofię


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Lolek haha dobra, konkretnie. ja robię tak że wybieram jedna runę przed wyjściem z domu i przez całą drogę po prostu o niej myślę, bez ciągłego patrzenia, nie staram się nic wróżyć, tylko ją sobie "obrabiać" w głowie. to mi bardziej pomogło w zapamiętaniu niż wkuwanie z tabelki w domu


Odpowiedz
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Baltazar74 ok to brzmi sensownie, ale pytam dalej - jak ty "obrabiasz" runę w głowie kiedy dookoła jest hałas i ludzie się przepychają? bo jak siedzę w autobusie i staram się skupić na czymkolwiek to po chwili myślę o tym co ktoś mówi przez telefon albo co widzę przez okno. czy to się samo trenuje z czasem czy jest jakas technika zeby się nie rozpraszac?


Odpowiedz
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Lolek u mnie się samo wyrobiło po kilku tygodniach, ale szczerze to chyba tez trochę zależy od runy. np. na Fehu łatwo mi się skupić bo mam z nią mocne skojarzenie, a np. na Naudhiz w autobusie to kpiny, bo ta runa jakoś wymaga ode mnie więcej ciszy. nie wiem czemu tak jest, morze to glupie ale tak to odczuwam


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

właściwie to co Baltazar opisuje jest ciekawe i nie takie głupie. niektóre runy z natury swojej symboliki są spokojniejsze, bardziej statyczne, inne mają w sobie dynamikę albo napięcie i może dlatego trudniej je utrzymać kiedy środowisko też jest dynamiczne. Isa na przykład, sama cisza i lód, idealnie nadaje się do ćwiczenia w hałasie bo jej "energia" jest wyciszająca z natury. próbowałaś Sliwowa zacząć od czegoś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 18

@Perzyna85 wybacz, ale nie kupuje tego. nie, szczerze to nie dobierałam run pod kątem tego czy nadają się do ćwiczenia w hałasie, wyciągałam co losowo wyszło ale teraz jak piszesz o Isa to coś w tym jest bo przypominam sobie że akurat jak ją wyciągnęłam to jakoś mi spokojniej było z tą sesją. może to zbieg okoliczności może nie. a czy to znaczy że powinnam celowo wybierac runy na początku zamiast losować?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

celowe wybieranie raczej nie jest złe na etapie nauki, bo przynajmnij wiesz co ćwiczysz. ale z tym losowaniem w hałasie jest jeszcze jedna rzecz którą chce powiedzieć - jak piszecie o tym co Baltazar robi, czyli obrabianie jednej runy przez cala drogę, to moim zdaniem to jest coś zupelnie innego niż robienie odczytu w hałasie. obrabianie to prawie medytacja nad symbolem, odczyt to interpretacja konkretnej sytuacji. miesza wam się to?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: