Forum

Asystent AI
Runy dla osoby zazd...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby zazdrosnej - czy mogą wskazać drogę do akceptacji?


Wpisy: 25
Rozpoczynający temat
(@korundka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, mam takie pytanie bo troche nie wiem gdzie szukac odpowiedzi. Mam koleżankę, z ktora ostatnio jest bardzo ciężko - ona jest strasznie zazdrosna o każdą rzecz, o pracę, o związek, o dosłownie wszystko. I zastanawiam się czy runy mogą jej w jakiś sposób pomóc to przepracować? Czy jest jakiś konkretny zestaw run albo odczyt ktury by wskazał gdzie tkwi ten problem i co z tym zrobić? słyszałam że runy mogą pokazac coś w rodzaju drogi wyjścia z jakiegoś stanu emocjonalnego, ale nie wiem czy to nie za duże oczekiwania wobec nich. Znacie się na tym?


Odpowiedz
38 odpowiedzi
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe pytanie właściwie. Ale zanim ktoś ci powie jakie runy, to warto sprecyzować - czy pytasz o odczyt dla niej (czyli wróżbę), czy o jakieś runy do pracy nad sobą, np. runę do medytacji, noszenia przy sobie? Bo to dwa zupełnie różne zastosowania i odpowiedź będzie inna.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@wisnia_s)
Połączone: 4 lata temu

Ja bym powiedziała że Sowulo albo Gebo mogą tu byc wazne. Sowulo to runa slońca, własnego blasku, uczenie się doceniać siebie bez porównywania do innych. A Gebo to dawanie i branie w równowadze - zazdrość często bierze się właśnie z poczucia że się nie dostaje tyle co inni. Ale zgadzam się z Jemiolką że trzeba najpierw wieziec o co konkretnie chodzi, bo to zmienia interpretację. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Sowulo do przepracowania zazdrości? Hmm, ja bym tu bardziej widziała Kenaz - to runa wewnętrznego ognia, swiadomości siebie. Zazdrość to często brak wgladu we własne potrzeby. Sowulo jest dobra ale troche za ogólna na taki problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia_s)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Zlata no Kenaz też ma sens, nie zaprzeczam, ale akurat przy zazdrości to ja zawsze patrze na to jak ta osoba postrzega swoje miejsce w grupie, wśrod innych. i tu Sowulo lepiej pasuje wg mnie bo chodzi o to żeby ta osoba zobaczyła swoj własny blask zamiast gasic go porównaniami. Kenaz bardziej do twórczości i poznania, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się na chwilę, bo ta rozmowa idzie trochę za szybko w stronę konkretnych run bez podstaw. runy jako sposób do pracy z emocjami to jedno, ale pytanie jest głębsze - czy runy mają tu działac diagnostycznie (pokazać skąd pochodzi zazdrość tej osoby) czy terapeutycznie (pomóc ją przepracować)? To są inne odczyty, inne układy i inne podejście do tematu. Zazdrość jako emocja ma zazwyczaj korzenie w jednej z kilku rzeczy: niska samoocena, brak poczucia bezpieczeństwa, traumy z dzieciństwa związane z porównywaniem do rodzeństwa albo rówieśników. Runy mogą wskazać obszar, ale nie zastąpią pracy nad źródłem. w odczycie diagnostycznym patrzyłabym na układ trzech run: przeszłość, przyczyna, kierunek. i dopiero z tego wyciągałabym wnioski.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@korundka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Morganitka06 no właśnie, bardziej chodzi mi o to diagnostyczne podejście, żeby zrozumieć skąd to w niej bierze. Ona sama nie bardzo chce rozmawiać o tym że ma problem z zazdrością, więc pytam trochę w jej imieniu, bo widzę że jej to życie utrudnia. Czy można zrobić odczyt dla kogoś bez jego wiedzy? To chyba nie jest etyczne, ale z drugiej strony jej nie pomóc też jest złe...


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest właśnie ta kwestia ktura mnie zawsze niepokoi w takich pytaniach. Działanie runami czy jakąkolwiek inną metodą na osobę bez jej zgody - nawet w dobrej intencji - to wkraczanie w jej energię bez zaproszenia. Nawet jeśli to odczyt a nie rytuał, to ty skupiasz energię i uwagę na tej osobie, kierujesz coś ku niej. Ja wiem że intencja jest dobra, ale droga ma znaczenie. Może warto zapytać tę koleżankę wprost czy chciałaby takiej pomocy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Kaja hmm ale odczyt to nie to samo co rzucanie zaklęcia na kogoś, nie? Jak czytam tarota dla kogoś to nie pytam go o zgodę co do każdej karty którą wyciągnę. Wydaje mi się że intencja tutaj jest kluczowa. Może się mylę, jestem nowa w temacie run, ale ta etyczna granica nie jest dla mnie tak oczywista.


Odpowiedz
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Nastie ojej, różnica jest taka że tarot to zazwyczaj odczyt dla osoby która sama o niego prosi, a tu mówimy o odczycie dla kogoś kto nie wie że ktoś coś robi "dla niego". To inna sytuacja. ale nie chcę tu moralizować, bo rozumiem intencję. Powiem tylko że sama bym tego nie robiła.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Ja mysle że ta dyskusja o etyce jest wazna ale trochę odbiega od pytania. mogę sie mylić oczywiście. Z mojego doświadczenia run używa się też do pracy z sobą, nie tylko do wróżenia czy działania na innych. jeśli Korundka chce pomóc koleżance, to może zaczac od czegoś innego - od rozłożenia run dla siebie, żeby zrozumieć jak postrzega tę sytuację i co ona sama może zrobić. Czasem zmiana własnej reakcji na czyjaś zazdrość robi więcej niż próba naprawienia tej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wszystko i zastanawiam się - a czy runy w ogóle mogą trafnie odpowiedzieć na pytanie o coś tak abstrakcyjnego jak zazdrość? Znaczy, runy mają swoje konkretne znaczenia, ale zazdrość to emocja która może mieć tysiąc przyczyn. Czy nie wychodzi na to że każda runa da się tu dopasować jeśli tylko chcemy? Jak odróżnić trafny odczyt od właasnych projekcji? To mnie zawsze zastanawia przy takich emocjonalnych pytaniach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Joasienka00 to jest dobre pytanie i dotyczy w ogóle całej wróżbiarskiej metodologii, nie tylko run. Tak, zawsze jest ryzyko projekcji. Dlatego dobry odczyt run robi się z konkretnym pytaniem, nie z mglistym "powiedz mi o jej zazdrości". Im bardziej precyzyjne pytanie, tym mniej przestrzeni na dowolną interpretację. Poza tym układ run, ich kolejność i wzajemne relacje też coś znaczą - to nie jest wybieranie jednej runy i przyklejanie jej znaczenia do sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja zapytam inaczej - co ta osoba robi z tą zazdrośćią? Czy ona sama chce cos zmienic ,czy ona nie widzi że ma problem? Bo runy mogą wskaazc drogę ale jak ktoś ni chce iśc tą drogą to i tak nic z tego. miałem tak z numerologią - widzę u kogoś wzorzec w liczbach, ale jak ta osoba jest zamknieta to informacja leży i kwiśnie. Runa nie otworzy nikogo sila.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@korundka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Celtyk właśnie w tym problem, ona nie widzi tego jako coś złego u siebie. Myśli że inni "mają lepiej" a ona "zawsze na końcu". Jak prbuję delikatnie powiedzieć że może to ona sama blokuje sobie drogę to obraża się. Dlatego w ogóle pomyślałam o runach, bo może jakaś inna perspektywa by coś uruchomiła.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@gwiazdarka70)
Połączone: 2 lata temu

Znam to z własnego podwórka. Miałam podobną sytuację ze znajomą i żadne zewnętrzne działania nie pomogły dopóki ona sama nie dotarla do ściany i nie zaczela szukać. Runy mogą być takim lustrem, ale tylko jeśli osoba sama do nich siądzie i zadaje pytanie z otwartą głową. może zamiast dzialac za nią, po prostu powiedzieć jej o runach i zostawic to jako opcje? Że są takie rzeczy, można popróbować, i tyle


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@eliksiryna04)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie! Może sama nie wie że są runy i że można z nimi tak pracowac. Ja np. nie wiedziałam że afirmacje połączone z runami mogą dać taki efekt, dopóki ktoś mi o tym nie powiedział. Może wystarczy zasiać ziarno i niech ona sama zdecyduje? To jest chyba najbardziej etyczna ścieżka w tej sytuacji. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do konkretnych run bo trochę zeszliśmy na temat etyki - czy ktoś pracował z Nauthiz w kontekście zazdrości? Mnie się wydaje że ta runa jest bardzo trafna właśnie tu, bo Nauthiz to runa potrzeby i ograniczenia, i zazdrość to przecież wyraz niezaspokojonej potrzeby. Można ją używać w medytacji do identyfikowania co tak naprawdę tej osobie brakuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia_s)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Jemiolka o, Nauthiz to dobry trop. Ja bym do tego dodała jeszcze Isa - runa zatrzymania i introspekcji. Zazdrość często bierze sie z tego że osoba pędzi do przodu, patrzy co mają inni, a nie stoi przez chwilę i nie patrzy do wewnątrz. Isa wymus ten stop. Ale to wymaga że osoba sama z tą runa pracuje, nie można jej tego narzucic z zewnatrz


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@diablica78)
Połączone: 4 lata temu

Ojej, nie wiedziałam że runy mogą tak działać emocjonalnie! Myślałam że to bardziej do przepowiedni o przyszłości. Czy to znaczy że można wziąć jakąś runę i po prostu z nią siedzieć i medytować i to już coś robi? Jak to dokładnie wygląda w praktyce? Przepraszam jeśli to podstawowe pytanie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Diablica78 tak, to jest jedna z metod pracy z runami. Bierzesz runę która odpowiada temu nad czym chcesz pracować, kontemplujesz jej kształt, znaczenie, wchodzisz w dialog z tym symbolem. To nie jest wrozenie, to bardziej praca symboliczna. Niektórzy noszą rune przy sobie przez kilka dni żeby jej energia "pracowała" w tle. Efekty są subtelne i nie natychmiastowe, ale jeśli ktoś jest otwarty to coś się zazwyczaj porusza.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@diablica78)
Połączone: 4 lata temu

Ojej, dziękuję Blazenka63! Więc to jest tak jak medytacja ale z konkretnym symbolem? To niesamowite że coś tak prostego może dzialac na emocje. A czy trzeba mieć prawdziwe kamienne runy czy może być narysowane na karrtce? Przepraszam za głupie pytanie ale chcę się upewnić zanim spróbuję 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

ech, wracając do tego co pisałam o Nauthiz - zastanawiam się czy ktoś próbował kiedyś zrobić odczyt trzyrunowy specjalnie pod kątem jakiegoś wzorca emocjonalnego, nie pod kątem sytuacji zewnętrznej? Czyli nie "co mnie czeka" tylko "skąd pochodzi ten stan i gdzie prowadzi". Ciekawi mnie jak to się sprawdza w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia_s)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Jemiolka tak, robiłam coś takiego. Pytanie musi byc mega konkretne inaczej runy dają taki odczyt ze wszystko do wszystkiego pasuje i nic z tego nie wynika. Jak zapytalam "skąd pochodzi mój lęk przed odrzuceniem" to dostalam Hagalaz-Nauthiz-Berkana i to napradwe mialo sens, Hagalaz jako chaos ktory był u podstaw, Nauthiz jako niezaspokojona potrzeba i Berkana jako kierunek odrodzenia. Ale to był odczyt dla siebie, nie dla kogos innego.


Odpowiedz
Wpisy: 25
Rozpoczynający temat
(@korundka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, wróćmy do mojej sytuacji bo już trochę zgubiliśmy wątek. Piszecie o pracy z runami dla siebie, ale ja chcę jakoś pomóc tej znajomej. I ta rozmowa z Kają o etyce też mnie zatrzymala, bo faktycznie zaczęłam sie zastanawiać - morze zamiast "robic coś" dla niej, mogłabym raczej tak jak Eliksiryna pisala, po prostu jej opowiedzieć o runach i zasiec to ziarno? Czy ktoś tak robił i jak to przyjęła druga osoba?


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@gwiazdarka70)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie takie podejście u mnie zadziałało! Tej znajomej o której pisałam wcześniej, poprostu raz wspomniałam mimochodem że pracuję z runami i co mi to daje Nie polecałam,nie naciskałam. I ona sama po kilku tygodniach zapytala co to jest i czy morze zobaczyc. I to był jej wybór,nie mój. Z zewnątrz niczego nie przepchasz.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

no ale to moze byc kwestia miesięcy albo lat zanim ona sama sie zainteresuje i to jesli w ogole. jak ktos ma mocny wzorzec zazdrosci to on mu sie powtarza we wszystkich sferach - w pracy, w zwiazku, w rodzinie. Widzialem to w numerologii u kilku osob, Zyciowa Sciezka 2 albo 6 z mocnym cieniem potrafi generowac wlasnie takie rzeczy. Czy ta Twoja znajoma ma w ogole jakas swiadomosc ze jej zazdrosc jej przeszkdza czy zupelnie nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@korundka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Celtyk no właśnie zero świadomości. Ona naprawdę myśli że to wszyscy wokół mają łatwiej i ona jest tą pokrzywdzoną. jak raz powiedziałam delikatnie że może warto spojrzeć na to z innej strony to się obraziła na tydzień. Dlatego działanie bezpośrednie odpada totalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, bo chcę tu coś dodać i to nie jest dygresja. Z perspektywy pracy z emocjami - a zajmuję się też bioenergoterapią - to co opisuje Korundka to klasyczny wzorzec blokady w okolicach czwartej czakry, ale też splotowej. Zazdrość jako emocja siedzi głęboko, łączy się z poczuciem własnej wartości i poczuciem braku. Runy mogą świetnie zadziałać jako "lstro" - i tu wracam do Nauthiz, bo ta runa konfrontuje z tym czego człowiek naprawdę chce i czego mu brakuje - ale tylko jeśli osoba ma choć minimalny poziom gotowości żeby to zobaczyć Pytanie do Korundki: czy ta znajoma ma jakiekolwiek momenty wglądu, nawet małe? Bo to by zmieniało co można zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mogę zapytać ile to wogole trwa zanim runy zaczną "działać" jeśli ktoś pracuje z nimi regularnie? Bo mam wrażenie że tu wszyscy mówią o długim procesie a ja zawsze szukam czegoś co da efekt szybciej. Nie mówię że magicznie, ale... czy jest jakaś metoda z runami która daje szybszy wgląd?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Antek_52 nie ma złotego środka i powiem ci szczerze, jak ktoś szuka szybkich efektów w pracy z emocjami to runy mogą go rozczarować. To nie jest metoda na "juz, zaraz". ale odczyt diagnostyczny, dobrze postawione pytanie, morze dać bardzo szybki wgląd intelektualny. Problem w tym że wgląd to jedno, a zmiana to drugie, i to drugie zawsze trwa dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja chcę wrócić do tej kwestii konkretnych run bo zeszliśmy na czakry i energię a to jednak inny temat. Morganitka, ok, czwarta czakra to ma sens, ale jak to przelozyc na konkretna runę do pracy? Berkana? Wunjo? Bo Nauthiz to dobry start diagnostyczny, ale do pracy z akceptacją siebie potrzeba czegoś co daje ciepło i otwarcie, nie tylko obnażenie braku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Zlata dobra uwaga. Nauthiz diagnozuje, pokazuje skąd ból pochodzi. Ale do aktywnej pracy z akceptacją - tu faktycznie Wunjo ma sens, to runa radości i harmonii wewnętrznej, i można z nią pracować intencjonalnie. Berkana to bardziej odrodzenie i nowy początek, co też ma miejsce. Tylko moje pytanie jest inne - czy ta kobieta jest gotowa na jakiekolwiek spotkanie z samą sobą? Bo bez tego nawet najlepsza runa to tylko kawałek drewna albo rysunku.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zastanawia - mówimy tu o Wunjo do pracy z akceptacją, ale czy Wunjo nie jest trochę... za łatwa? Znaczy, zazdrość to emocja która ma korzenie, i praca tylko z "radością i harmonią" bez dotknięcia tych korzeni to trochę jak naklejenie plastra na coś głębszego. Czy ktoś próbował pracować z Laguz w tym kontekście? Bo to runa głębokości i przepływu emocjonalnego i wydaje mi się że mogłaby trafić w samo sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Laguz to ciekawy pomysł, Joasienka. Laguz jest o przepływie ale też o tym co nieświadome, co leży pod powierzchnią. Zazdrosc często jest wlasnie taką emocją, którą się nie przyznaje samemu sobie. Hmm, a może kombinacja - Nauthiz żeby zobaczyć, Laguz żeby poczuć, Wunjo jako kierunek? Taki mini-układ do pracy własnej.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@wisnia_s)
Połączone: 4 lata temu

No ta trojka razem brzmi sensownie. Tylko jedno mnie tu niepokoi - czy Korundka ma wogóle robic taki uklad sama dla siebie w intencji tej znajomej, czy sugerujemy że ta znajoma sama miałaby z tym pracowac? Bo to dwie rozne sytuacje i mieszamy je w tej rozmowie od poczatku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@korundka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Wisnia_S masz rację że to się miessza. Ja na początku myślałam o zrobieniu czegoś "za" nią, ale po tej dyskusji z Kają zrozumiałam że to nie ma sensu. Teraz bardziej myślę o tym żeby jej jakoś opowiedzieć o runach i może zaproponować wspólny odczyt kiedyś, jak będzie bardziej otwarta. A ten układ Nauthiz-Laguz-Wunjo to już bardziej dla mnie, żebym ja zrozumiała co się między nami dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest bardzo dojjrzałe podejście, naprawdę. I wlasnie w tym miejscu runy mogą być świetnym sposóbm - nie do działania na kogoś, ale do rozumienia relacji i swojej własnej roli w tym co widzisz. Zapytasz runami siebie: "co moja znajoma mi pokazuje o mnie samej" - i to może dać wgląd który zmieni perspektywę w tej relacji. Nie mówię że to łatwe pytanie na które warto odpowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@eliksiryna04)
Połączone: 3 lata temu

Wow, to co napisała Kaja jest wlasciwie takim małym przełomem w tej rozmowie, nie? Że runy mogą pomoc Korundce zobaczyć co ta relacja jej pokazuje o niej samej. To jest na prawdę piękne podejście i myślę że przez afirmacje idzie podobna droga, że to co drażni nas w innych często jest lustrem czegoś w nas. Ale to juz filozofia 😉


Odpowiedz
Udostępnij: