Forum

Asystent AI
Czytanie run w czas...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run w czasie burzowych zjawisk atmosferycznych - czy wpływa

Strona 1 / 3

Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam zapytać czy ktoś z was próbował ciągnąć runy podczas burzy? Ostatnio miałam taką sytuację, zaczęłam rozkład i nagle zerwała się porządna ulewa z piorunami. Zostałam przy tym bo nie chciałam przerywać, i powiem wam że odczyt był... inny niż zwykle. Jakby wyrazistszy, nie wiem jak to inaczej opisać. Czy to możliwe że burza jakoś wpływa na czytanie? Szczególnie chodzi mi o szósty ośrodek, bo miałam wrażenie że coś tam dosłownie pulsowało przez cały czas.


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 35
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

O, interesujące. Ja też miałam kiedyś podobne odczucie ale nie byłam pewna czy to przez burzę czy po prostu byłam wtedy bardziej skupiona niż zazwyczaj. Czy masz jakiś sposób żeby odróżnić jedno od drugiego? Bo może to po prostu intensywniejszy nastrój a nie same zjawiska atmosferyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Pytanie jest dużo głębsze niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Burza to nie tylko deszcz i pioruny, to konkretne zjawisko elektromagnetyczne - zmieniają się ciśnienie, wilgotność, ładunek w powietrzu. Nordycka tradycja runologiczna od dawna łączyła Thurisaz i Sowulo właśnie z energiami burzowymi, a sam Thor i jego młot to nie przypadkowy symbol. Runy tych żywiołów mogą faktycznie inaczej się 'otwierać' kiedy ich energia jest fizycznie obecna. Ale uwaga - to nie znaczy, że każdy odczyt podczas burzy jest bardziej trafny. Chodzi o specyficzny rodzaj energii, który możesz albo złapać, albo w niej utonąć jeśli szósty ośrodek nie jest wystarczająco stabilny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Wioletka_Z no nie wiem, trochę to brzmi jak post hoc ergo propter hoc. Burza się dzieje, odczyt jest intensywniejszy, więc jedno powoduje drugie? Też można powiedzieć że zjadłaś pół godziny wcześniej coś słodkiego i to podniosło poziom cukru i przez to byłaś bardziej czujna. Skąd pewność że to akurat ładunek elektryczny a nie po prostu własne pobudzenie emocjonalne związane z burzą?


Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Kasjopeja_O nie twierdzę, że to pewność. Mówie o tradycji i o pewnej logice energetycznej, która za tym stoi. Ale dobrze że pytasz, bo to ważne rozróżnienie - subiektywne pobudzenie kontra rzeczywisty wpływ zewnętrzny. Właśnie dlatego mowię o stabilności szóstego ośrodka - jeśli trzecie oko jest dobrze zakorzenione, to różnica jest wyczuwalna. Jeśli nie jest, to rzeczywiście możesz nie odróżnić jednego od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

A nie jest tak że podczas burzy ludzie są po prostu bardziej w trybie 'coś się dzieje', bardziej uważni? Jakby mózg automatycznie przechodzi na wyższe obroty bo to sytuacja niecodzienna. Może to tłumaczy intensywność tych odczytów bez wchodzenia w energetykę?


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Oj słyszałam już tę teorię milion razy i rozumiem sceptycyzm, ale w przypadku run jest jeden argument którego nie da się tak łatwo zbić - tradycja. Starożytni Germanie doskonale wiedzieli kiedy i w jakich warunkach pracować z runami. Nie ciągnęli ich o każdej porze dnia i nocy i przy każdej pogodzie. Kontekst atmosferyczny był częścią rytuału, nie tłem. Więc pytanie o burzę to tak naprawdę pytanie o zgodność z tą tradycją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Jaskier88 ale 'tradycja tak mówiła' to też nie jest dowód że to działa. Tradycja mówiła też że zaćmienie słońca oznacza koniec świata. Mam szanować tradycję dla samej tradycji?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

Mnie interesuje ten watek z szóstym ośrodkiem bo to ciekawe powiązanie. Trecia oko reaguje na zmiany pola elektromagnetycznego, to jest akurat dość dobrze opisane nawet poza ezoteryka. Podczas burzy te zmiany są ekstremalne. Więc jeśli szósty ośrodek jest aktywny i wrażliwy, to logiczne że burza go 'nakręca'. Miałem podobne doświadczenia przy silnych wiatrach, nie burzowych, ale takich porywistych. Odczyty tarota były wtedy ostrzejsze, mniej rozmyte.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujecie to bardzo klasyczny scenariusz - intensywna pogoda aktywuje szósty ośrodek, ale jeśli czakra nie jest stabilna, odczyt może być zaburzony a nie wzmocniony. Amulecja, to pulsowanie które opisujesz - gdzie dokładnie to czułaś? W okolicy czoła, między oczami? I czy to było przyjemne czy raczej niepokojące?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Marzenka98 właśnie między oczami, tak. Bardziej przyjemne niż niepokojące, ale trochę intensywne. Takie jakby ciepło i jednocześnie rodzaj... ciśnienia? Trudno opisać słowami. I wtedy wyciągnęłam Hagalaz i Sowulo razem i interpretacja która mi przyszła do głowy była bardzo konkretna, nie mglista jak zwykle.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

Wcinam się bo dopiero zaczynam z runami, ale chciałam zapytać - czym właściwie jest ten szósty ośrodek o którym mówicie? Słyszałam o czakrach ale nie wiem czy to to samo czy coś innego w kontekscie run?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Trzmielina tak, to to samo. Szósty ośrodek to Ajna, czakra trzeciego oka, umiejscowiona między brwiami. W pracy z runami chodzi o intuicję i percepcję energetyczną. Jak ten ośrodek jest zablokowany to odczyty są suche i dosłowne, jak jest otwarty to znaczenia run napływają same. Przy burzach ten ośrodek bywa mocno pobudzany, stąd te intensywne doświadczenia.


Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Ulka_56 zgadza się co do lokalizacji, ale powiedziałabym ostrożniej - pobudzanie ośrodka przez burzę to nie zawsze otwarcie. To może być też przeciążenie. Duza różnica. Otwarta Ajna to stan kontrolowanej wrażliwości. Przeciążona Ajna to właśnie to ciśnienie i pulsowanie które opisuje Amulecja, i wtedy odczyt może być intensywny ale niekoniecznie rzetelny, bo filtr jest jakby wyłączony.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, Glifia dobrze to ujęła. Amulecja, dopytam jeszcze - czy po tym odczycie czułaś zmęczenie, ból głowy, coś w tym stylu? To ważna wskazówka diagnostyczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Marzenka98 szczerze to tak, byłam trochę rozkojarzna potem i miałam lekki ból głowy który szybko przeszedł. Ale myślałam że to od pogody w ogóle, nie od samego odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ból głowy po odczycie podczas burzy to sygnał do zapamiętania. Nie oznacza że zrobiłaś coś złego, ale że ośrodek pracował ponad normę. W praktyce wróżebnej generalnie lepiej unikać pierwszych eksperymentów z trudnymi warunkami atmosferycznymi, bo nie masz jeszcze punktu odniesienia - nie wiesz czy wynik jest wyostrzony przez burzę w dobrym sensie, czy po prostu przekrzywiony. To jak słuchać muzyki przez zbyt głośne nagłośnienie - wszystko słyszysz intensywniej ale niekoniecznie dokładniej. Hagalaz i Sowulo razem podczas burzy to nawet logiczne połączenie symbolicznie, ale właśnie dlatego warto sprawdzić ten odczyt w spokojnych warunkach i porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ziemislaw-1)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, to ciekawe bo ja ostatnio czytałem coś o tym że w tradycji nordyckiej w ogóle odczyty runiczne wiązano z konkretnymi porami roku i zjawiskami. Burza to nie był przypadek, tylko świadomy wybór momentu. Tylko nie wiem czy to się przekłada na współczesną praktykę jeden do jednego. Czy ktoś tutaj faktycznie planuje odczyty pod konkretną pogodę czy to raczej teoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Ziemislaw.1 planowanie pod pogodę to jedna szkoła, i owszem, ma swoje korzenie w tradycji. Ale jest też podejście że runy powinny być niezależne od zewnętrznych warunków, że prawdziwy odczyt jest możliwy zawsze i wszędzie. Osobiście uważam że burza to świetny moment dla konkretnych pytań - związanych z przełomem, ze zmianą, z czymś co wymaga siły. Nie nadaje się do subtelnych pytań o relacje czy codzienne decyzje. To nie jest przypadkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@wahadelka-pl)
Połączone: 1 rok temu

No dobra ale skąd wiadomo które pytania są 'burzowe' a które nie? Serio pytam, bo to brzmi trochę jak gdybyśmy dopasowywali interpretację do warunków po fakcie. Najpierw burza, potem tłumaczymy że właśnie pytanie było odpowiednie. Jakby zawsze się zgadza.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@wahadelka-pl)
Połączone: 1 rok temu

No bo właśnie to chciałam powiedzieć - mamy tu dwa różne pytania i trochę się mieszają. Jedno to czy burza fizycznie coś robi z odczytem, drugie to czy my to tylko tak odbieramy bo jesteśmy bardziej skupieni. I chyba nikt tu nie odpowiedział wprost na to rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

A może nie da się tego rozróżnić w praktyce? Serio, jeśli efekt jest ten sam - głębszy odczyt, mocniejsza intuicja - to czy ważne czy przyczyna jest 'fizyczna' czy 'mentalna'? Runy działają przez człowieka, nie obok niego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Chors.x ale to jest klasyczny sposób na uniknięcie odpowiedzi na trudne pytanie, nie? Jeśli wszystko 'nie da się rozróżnić' to tak naprawdę nie możemy powiedzieć nic konkretnego. Dla mnie właśnie to rozróżnienie jest kluczowe, bo od tego zależy czy w ogóle warto planować odczyty pod pogodę.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam inne pytanie do całej tej dyskusji - czy ktoś tu kiedykolwiek świadomie planował odczyt pod burzę? Nie że burza się zdarzyła i przy okazji, ale że specjalnie czekał na warunki? Bo to by nam dało zupełnie inny materiał do rozmowy niż te spontaniczne przypadki.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Planowałam, owszem. I tu zaskoczę pewnie niektórych bo wynik był... ambiwalentny. Raz odczyt był rzeczywiście wyjątkowo wyraźny, innym razem siedziałam przy burzowym oknie i kompletnie nic - płasko, bez życia. To mnie nauczyło że sama burza to nie jest wystarczający warunek. Jest jednym z czynników, ale nie jedynym. Szósty ośrodek musi być w odpowiednim stanie żeby w ogóle skorzystać z tej energii, inaczej burza po prostu hałasuje w tle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Wioletka_Z to mnie bardzo ciekawi - jak rozpoznać czy ośrodek jest w tym 'odpowiednim stanie' przed odczytem? Czy to jest coś co czujesz z góry, czy dopiero w trakcie wychodzi że coś nie gra?


Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Zurawinka87 to dobre pytanie i chciałabym powiedzieć że zawsze wiem z góry, ale byłoby to nieprawdą. Są sygnały - rodzaj spokojnej gotowości, coś co trudno opisać inaczej niż jako 'cisza przed' - ale nie zawsze je łapię. Czasem wychodzi dopiero w trakcie. Właśnie dlatego polecam krótką minutę uziemienia przed odczytem, nawet podczas burzy, szczególnie podczas burzy.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Tu trzeba wrócić do tego co opisała Amulecja - to ciśnienie między oczami i ciepło. To jest bardzo konkretny objaw, i jest różnica między tym co opisała na początku a bólem głowy który pojawił się potem. Pierwsze to sygnał aktywacji, drugie to sygnał przeciążenia. Mam pytanie: ile run wyciągnęłaś w sumie podczas tego odczytu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Marzenka98 trzy runy. Hagalaz, Sowulo i jeszcze Isa. Nie robiłam żadnego rozbudowanego układu, to był taki spontaniczny trójkąt bo zwykle tak robię. Nie wiedziałam że ilość ma znaczenie w tym kontekście.


Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Marzenka98 to ważna obserwacja. Trzy runy przy aktywowanym szóstym ośrodku podczas burzy to już sporo materiału do przetworzenia jednocześnie. Nie chcę straszyć, ale Hagalaz i Isa razem w warunkach burzowych to dla mnie sygnał że ośrodek pracował bardzo intensywnie nad czymś konkretnym. Co to było za pytanie jeśli mogę zapytać?


Odpowiedz
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Glifia01 o kurde, to nieoczekiwane pytanie. Pytałam o zmianę zawodową którą rozważam. I właśnie ta kombinacja była dla mnie - Hagalaz jako konieczna destrukcja, Sowulo jako siła i cel, Isa jako zatrzymanie albo skupienie. Tyle że interpretacja która mi przyszła była bardzo... mocna. Jakby bardziej kategoryczna niż normalnie. I teraz nie wiem czy to był 'dobry' odczyt czy po prostu byłam nakręcona burzą.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest właśnie sedno całego tematu, myślę. Kategoryczność odczytu podczas burzy - skąd wiemy czy to głębsza prawda która się przebija, czy szum który wzmacnia jeden sygnał kosztem całości? Hagalaz, Sowulo, Isa to układ który normalnie wymaga spokojnej analizy wszystkich trzech naraz. Burza mogła wyolbrzymić Hagalaz albo Sowulo i przykryć Isa, albo odwrotnie. Nie twierdzę że odczyt był zły, ale na twoim miejscu wróciłabym do tych run za jakiś czas w spokojnych warunkach i porównała wrażenia.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest konkretna metoda weryfikacji której tu szukałam. Rozalinda rozumiem że chodzi o to żeby zobaczyć czy w spokoju interpretacja będzie spójna z tą burzową? A jeśli nie będzie - która jest 'lepsza'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Kasjopeja_O nie powiedziałabym że jedna jest lepsza. Powiedziałabym że warto sprawdzić gdzie są różnice i dlaczego. Jeśli burzowa dała coś głębszego czego w spokoju nie łapiesz - to sygnał że ośrodek rzeczywiście coś otworzył. Jeśli burzowa była po prostu bardziej dramatyczna w tonie ale treść ta sama - to była nakręcona wersja normalnego odczytu. Różnica subtelna, ale ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Hej, mam pytanie trochę z boku - jak długo po burzy ten efekt się utrzymuje? Bo jeśli chodzi o pole elektromagnetyczne to ono nie wraca do normy od razu, to trwa jakiś czas. Czy ktoś próbował odczytu np. godzinę po burzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Astrolab o, to ciekawy kąt. Ja robiłam raz odczyt jak burza właśnie odchodziła - takie ostatnie grzmoty w oddali - i był zupełnie inny niż w środku. Spokojniejszy, jakby rozładowany. Jakby energia opadła razem z burzą. Ale to tylko moje jedno doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem, ale jak czytam tę rozmowę to zastanawiam się - czy do pracy z runami trzeba w ogóle mieć ten szósty ośrodek rozwinięty? Znaczy, czy bez tego runy w ogóle nie działają czy tylko działają inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Trzmielina działają, ale tak jak mówiłam wcześniej - odczyt będzie bardziej dosłowny, bardziej 'podręcznikowy'. Nie każdy potrzebuje rozbudowanej intuicji żeby pracować z runami. Są szkoły które w ogóle nie kładą nacisku na ośrodki i też ludzie uzyskują z nich coś wartościowego. To różne podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Muszę powiedzieć szczerze że ta rozmowa trochę mnie niepokoi, ale w specyficzny sposób. Nie kwestionuję doświadczeń Amulecji ani innych - ale widzę że coraz bardziej miksujemy tutaj dwa systemy (runy i czakry) jakby to był jeden spójny system. A to nie jest oczywiste. Nordycka tradycja nie operowała pojęciem czakr, to jest hinduski model. Ktoś może mi wytłumaczyć skąd to połączenie się wzięło i czy to ma jakieś historyczne podstawy czy to po prostu współczesna mieszanka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Heniek59 słuszna uwaga i nie jedyna taka. To połączenie pochodzi głównie z ruchu New Age lat 80. i 90. który synkretycznie łączył różne tradycje. Historycznie nie ma podstaw żeby wiązać runy z czakrami, masz rację. Natomiast w praktyce współczesnej te systemy są często używane równolegle i wielu praktyków - ja włącznie - uważa że opisują podobne zjawiska różnym językiem. Ale to jest wybór praktyczny, nie historyczny fakt.


Odpowiedz
(@ravenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 182

@Heniek59 ok, ale to nie jest tak, że ktoś tu twierdzi że runy i czakry to jeden system od zawsze. Chyba każdy wie że to różne tradycje. Pytanie jest raczej czy w praktyce można to łączyć i czy łączenie daje jakiś wynik - nie o historyczną czystość tu chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to jest mój problem z tą rozmową od początku. Mamy dwa osobne pytania i ciągle je mieszamy. Pierwsze: czy burza wpływa na odczyt run? Drugie: czy szósty ośrodek jest wektorem tego wpływu? To są różne hipotezy i można w pierwszą wierzyć nie wierząc w drugą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Kasjopeja_O no właśnie o to mi chodziło, dobrze to rozdzieliłaś. Ja nie twierdzę że burza nie wpływa, mówię tylko że wrzucanie czakr do opisu czegoś co z czakrami historycznie nie miało związku wprowadza nam zmienną której nie możemy potem wykluczyć przy analizie.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do pytania Astrolaba sprzed kilku postów, bo ono zostało trochę zawieszone w powietrzu. Godzinę po burzy - tak, próbowałam. I mam wrażenie że jest coś co można by nazwać echem. Jakby pole się nie stabilizuje od razu, zostaje taka resztkowa... nie wiem jak to inaczej opisać, może 'elektryczność'? Odczyt był spokojniejszy niż w trakcie ale wciąż miał jakość inną niż normalny. Mniej intensywny, ale jaśniejszy. Jakby hałas opadł a sygnał trochę jeszcze trwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Wioletka_Z to ciekawe bo to by sugerowało że efekt nie jest zero-jedynkowy, jest gradientowy. Czyli nie ma sztywnej granicy: burza/nie-burza, tylko jakiś czas narastania i opadania. Ciekawe ile to trwa mniej więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Dorzucę własne obserwacje do tej gałęzi - u mnie to 'echo' trwało chyba z godzinę, może półtorej po zakończeniu. Po tym czasie kolejny odczyt był już zupełnie płaski jak zwykle. Ale nie wiem czy to kwestia pola elektromagnetycznego czy po prostu mój własny układ się uspokajał razem z pogodą, bo jedno i drugie działa jednocześnie i jak tu rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

hmm, słuchajcie - a skąd w ogóle wiecie kiedy 'echo' się kończy? Znaczy jak to czujecie czy możecie to porównać? Pytam bo chcę zrozumieć czy jest jakiś konkretny moment który poznajecie, czy raczej z perspektywy czasu wychodzi że 'chyba już było po'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Zurawinka87 u mnie to jest takie stopniowe. Nie ma klik i koniec. Raczej w pewnym momencie siadam do run i jest po prostu normalnie, nie ma już tej dodatkowej warstwy. Ale masz rację że często wiem o tym dopiero po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Chcę wrócić na chwilę do Amulecji i jej układu, bo mam poczucie że to zostało trochę urwane. Hagalaz, Sowulo, Isa w kontekście decyzji zawodowej - ta kombinacja jest naprawdę ciekawa właśnie przy temacie burzy. Bo Hagalaz to jest runa którą burza niejako amplifikuje z definicji. Martwi mnie trochę że Amulecja opisywała ból głowy potem - to przy Hagalaz i aktywowanym ośrodku może być sygnał że przetworzenie było za szybkie. Amulecjo, jak się teraz czujesz z tamtą interpretacją - czy po czasie coś się zmieniło w tym jak to czytasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Glifia01 szczerze? ta interpretacja trochę we mnie siedzi. Z jednej strony czuję że tamten odczyt był prawdziwy, ale z drugiej ciągle wracam do tego czy nie 'nadinterpretowałam' pod wpływem warunków. Szczególnie Isa mnie teraz niepokoi bo pierwotnie czytałam ją jako skupienie i niezbędne zatrzymanie, ale od kilku dni myślę że może chodziło po prostu o blokadę i że ta zmiana zawodowa jest na razie niemożliwa. I nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: