Forum

Asystent AI
Runy a decyzja czy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a decyzja czy mieć dzieci - jak je pytać

Strona 1 / 2

Wpisy: 42
Rozpoczynający temat
(@nawloc)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam poruszyć temat który mnie od jakiegoś czasu nurtuje, bo sama jestem w takiej sytuacji życiowej gdzie to pytanie staje się coraz bardziej realne. Chodzi o to, czy i jak sensownie pytać runy o decyzję dotyczącą posiadania dzieci. Nie mówię o przepowiadaniu 'czy będziesz miała dzieci' - to inna bajka. Bardziej mnie ciekawi jak ułożyć pytanie, żeby runy pomogły mi rozeznać co tak naprawdę czuję, co mi przeszkadza, czy to strach czy może coś głębszego. Próbowałam ciągnąć pojedyncze runy z takim ogólnym pytaniem 'co mi mówi ta decyzja' ale wyniki były dla mnie chaotyczne, nie wiedziałam jak to czytać. Ktoś ma doświadczenie z takim układaniem pytań w temacie dzieci, rodziny, macierzyństwa?


Odpowiedz
51 odpowiedzi
Wpisy: 63
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Ciekawy temat i rozumiem skąd pytanie. Tylko zanim przejdę do technikaliów - mam wrażenie że tu musimy zacząć od etyki, bo to ważne. Runy przy takich decyzjach nie powinny pełnić roli wyroczni 'tak/nie', bo to decyzja zbyt życiowa żeby ją oddawać w ręce liter wyciąganych z worka. Pytanie 'czy mam mieć dzieci' to błędne pytanie do run. Pytanie 'co we mnie blokuje, co mnie napędza, jakie energie działają w tym obszarze' - to już inna historia. Jakie runy wychodziły ci przy tych sesjach? Bo bez tego ciężko mi cokolwiek doradzić.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam jedno konkretne pytanie, bo mnie to naprawdę ciekawi - skąd ten podział na 'dozwolone' i 'niedozwolone' pytania do run? Kto to ustalił? Bo z jednej strony słyszę że runy mogą pomóc przy ważnych decyzjach, a z drugiej zaraz się okazuje że ale nie przy takich ważnych, tylko przy średnio ważnych. Trochę to nie trzyma się kupy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Hortensja65 nikt nie powiedział 'niedozwolone'. Mówię o tym że pytania zamknięte tak/nie po prostu nie działają dobrze przy runach, niezależnie od tematu. Runy dają obraz energii, tendencji, kierunków - nie wyroki. Decyzja życiowa zostaje twoja. Jeśli ktoś wyciąga Berkano i myśli 'okej mam mieć dzieci, runy zadecydowały' to jest problem - nie dlatego że pytanie było 'zakazane', tylko dlatego że coś tu poszło nie tak w podejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, sama kiedyś pytałam tarota o podobne rzeczy i wyszło mi coś dziwnego, bo wychodziły karty które mogłam czytać na sto sposobów. I tu jest sęk - jak pytanie jest życiowo duże, to te obrazy są jeszcze bardziej wieloznaczne, bo psychika sama podpowiada interpretację której chcesz. To trochę straszne jak się nad tym zastanowić. Przy runach jest podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nawloc)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Geomantka tak, dokładnie to mi się przydarzyło. Wyciągnęłam Ingwaz i od razu poczułam 'o, płodność, potencjał, tak!' a potem pomyślałam - ale zaraz, czy to nie jest właśnie to co chciałam żeby wyszło? Ciężko się od tego oderwać kiedy pytanie jest tak osobiste.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

No to jest cały problem z używaniem run (albo tarota, albo czegokolwiek) przy decyzjach które już emocjonalnie obciążamy zanim jeszcze zaczniemy wróżbę. Mam wrażenie że sporo osób na tym forum traktuje te metody jak sposób na znalezienie zewnętrznego potwierdzenia dla czegoś co już gdzieś w środku wie. I nie mówię tego złośliwie, sama tak robiłam. Ale to jest trochę inne niż faktyczne szukanie wglądu.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

hej, wchodze do dyskusji bo mnie ten temat tez kreci. Ale mam pytanie do Dianka58 - a jak odróżnić 'szukam potwierdzenia' od 'faktycznie szukam wgladu'? Bo powiem szczerze ze nie wiem czy to jest rozróżnialne. zawsze mam jakies nastawienie przed sesjami i nie wiem jak to wyłączyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Zielarz61 szczera odpowiedź - w stu procentach pewnie się nie da. Ale są znaki ostrzegawcze, np. jeśli wylosujesz runę i pierwsza myśl to 'ojej to chyba źle' albo 'super, to znaczy tak' - to już sygnał że zaangażowanie emocjonalne jest za duże. Przy zimnych, nieosobistych tematach człowiek po prostu czyta i myśli, bez tego emocjonalnego skoku.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę z uwagą. Chcę dodać coś czego może tu brakuje - decyzja o dzieciach to nie jest kwestia energii tylko kwestia gotowości, zasobów, relacji, zdrowia, wielu warstw. Runy mogą dotknąć wymiaru który psychologicznie jest trudno uchwytny. Nie zastąpią rozmowy z partnerem ani z sobą, ale mogą pomóc postawić właściwe pytania. I o to chyba chodzi. Pytanie nie brzmi 'mieć dzieci czy nie' tylko 'co teraz we mnie jest, co mnie niesie, co trzyma'. Berkano, Sowulo, Hagalaz przy takim pytaniu - każda z tych run mówi coś innego. Zależy jakie pytania zadałaś i w jakiej formie.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@albinek-1)
Połączone: 3 lata temu

a nie prościej po prostu samemu zdecydować bez run? to jest chyba ta decyzja w zyciu gdzie nikt za ciebie nie zdecyduje, nawet runy


Odpowiedz
Wpisy: 42
Rozpoczynający temat
(@nawloc)
Połączone: 3 lata temu

No tak, oczywiście że nikt za mnie nie zdecyduje. Nikt tu chyba nie szuka gotowej odpowiedzi z run. Chodzi raczej o to żeby lepiej poznać siebie w tym temacie, bo taka decyzja to nie jest rachunek matematyczny. Można rozumieć wszystkie za i przeciw i nadal nie wiedzieć co się chce. Runy mogą być jak lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie to co Nawloc mówi. Pracuje z tarotem i runami od dobrych kilkunastu lat i naprawdę najcenniejsze sesje to nie te gdzie szukam odpowiedzi, tylko gdzie zadaję sobie pytania których wcześniej nawet nie sformułowałem. Przy temacie tak obciążonym jak dzieci to tym bardziej. Ciekawe jakie runy wychodziły przy tych sesjach, bo ta wieloznaczność Ingwaz o której pisałaś jest bardzo ciekawa akurat.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do kwestii technicznej bo chyba trochę od niej odeszliśmy - jeśli chcesz mądrze ułożyć układ run przy takim temacie, to polecam zamiast jednego pytania ogólnego rozpisać to na kilka oddzielnych sesji. Jedno pytanie może być o blokady i lęki, drugie o zasoby i gotowość, trzecie może o partnera czy relację, czwarte o to co podpowiada intuicja. Rozdzielenie tego naprawdę pomaga, bo inaczej wszystko się zlewa w jedną interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

ojej ale to brzmi sensownie! Czy mozna sie zapytac co konkretnie powinnismy wyciagac przy takim pytaniu o blokady? bo nie wiem czy to ma byc jedna runa czy jakis rozkladany uklad? i czy trzeba robic to w jakis specjalny dzien? przepraszam za duzo pytan naraz ale naprawde mnie to ciekawi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wiem ze to może być niepopularna opinia, ale mam wrażenie że cała ta etyczna dyskusja o tym co wolno a czego nie wolno pytać run - to też jest trochę budowanie mitu. Jeśli runy działają, to pytaj o co chcesz i odczytuj wynik. Jeśli nie działają, to bez sensu się zastanawiać nad formulowaniem pytań. Nie rozumiem tej połowicznej wiary która dopuszcza runy do podejmowania decyzji ale ze specjalnymi ograniczeniami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Hortensja65 to nie jest kwestia wiary połowicznej tylko kwestii rozumienia czym jest ta praktyka. Nikt kto poważnie pracuje z runami nie twierdzi że kości albo kamienie 'decydują'. To jest system symboliczny który pomaga wydobyć na powierzchnię to co jest w człowieku. Ograniczenia przy pytaniach nie wynikają z ostrożności wobec run - wynikają z ostrożności wobec człowieka który może skrzywić swoje myślenie jeśli zbyt dosłownie weźmie wynik. Widziałem ludzi którzy faktycznie podejmowali poważne decyzje bo 'runy tak powiedziały'. To nie jest mit, to się zdarza.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

dodam ze przy takich tematach jak macierzyństwo energia Księżyca jest naprawdę ważna i warto sesję planować blisko pełni albo nowiu, w zależności czy pytasz o beginning czy o blokady. Pełnia do pytań o płodność i otwarcie, nów do pytań o to co trzeba uwolnić. Runy i astrologia razem dają dużo lepszy obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Willowa64 to jest trochę mieszanie porządków. Runy to odrębny system i nie ma żadnego tradycyjnego uzasadnienia dla łączenia ich z fazami Księżyca w ten sposób. To jest inwencja new age a nie coś opartego na tradycji nordyckiej. Można pracować tak jak chcesz, ale warto mieć świadomość skąd co pochodzi i nie sprzedawać tego jako jedynej słusznej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

słyszałem podobne dyskusje wczensiej i wydaje mi sie ze kazda metoda ma swoje wtłasne rygory, ale jak ktoś je miesza to dopóki mu służy i rozmumie że to jego własny system - to w porządku. Problem zaczyna sie gdy ktoś bez doświadczenia miesza metody i potem nie wie co pochodzi skąd i interpretuje bełkot. przy tak osobistym temacie jak dzieci to tym bardziej ryzykowne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 136

@Zegota.2 i to jest chyba najważniejsza rzecz w tym wątku, którą jeszcze nikt tak wprost nie nazwał. Stan emocjonalny prowadzącego sesję to nie szczegół, to fundament. Przy pytaniach życiowych takich jak to, sama siebie pytam najpierw: czy jestem teraz zdolna do spokojnego odczytu, czy tylko szukam potwierdzenia tego czego się boję albo na co desperacko czekam. Jeśli odpowiedź jest nieuczciwa, sesja jest bezużyteczna.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

To co Zegota.2 napisał na końcu trochę mnie zastanawia - bo właśnie to mieszanie metod bez rozumienia co się robi to jest chyba największe ryzyko przy takich decyzjach jak dzieci. Sama tarotem pytam o podobne rzeczy i wiem że jak nie rozumiem systemu porządnie, to dopasuję każdą kartę do tego co chcę zobaczyć. Z runami pewnie podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Geomantka tak, i to jest właśnie ten moment gdzie etyka praktyki staje się ważniejsza niż technika. Bo runa wylosowana bez kontekstu i bez przygotowania to jest trochę jak otwieranie książki na losowej stronie i twierdzenie że los wybrał właśnie to zdanie dla ciebie. Można tak robić, ale trzeba wiedzieć co się robi. A przy pytaniach o macierzyństwo - energetycznie bardzo naładowanych - ryzyko projekcji jest naprawdę duże. Dlatego między innymi mówiłem wcześniej o rozbiciu sesji na kilka mniejszych pytań, bo to trochę zmusza do refleksji zanim przejdziesz do kolejnego.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@albinek-1)
Połączone: 3 lata temu

no ale jakie konkretnie runy wyciagnac jak sie pyta o dzieci? bo tu duzo sie gada o etyce i filozofii a nikt nie mowi co wyciagnac i jak to czytac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Albinek.1 bo to nie jest tak proste jak 'wyciągnij tę runę'. Układ zależy od pytania. Ale jeśli zależy ci na konkrecie to Berkana to runa związana z rozwojem, płodnością, początkami - pojawia się często przy pytaniach o macierzyństwo. Ingwaz to potencjał drzemiący w środku. Ehwaz może mówić o zmianie i ruchu naprzód. Ale sam fakt wylosowania Berkany nie oznacza 'miej dzieci'. To znak do refleksji, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

ok ale tu mam faktycznie pytanie do Oskar99 - skąd wiadomo że Berkana 'dotyczy' macierzyństwa a nie na przykład jakiegoś innego rodzaju płodności, np. twórczości albo projektu? Bo te runy mają po kilka znaczeń jednocześnie i to chyba jest problem przy pytaniach tak konkretnych jak 'czy mieć dzieci'


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Hortensja65 no właśnie o to chodzi i to jest dobre pytanie. Kontekst pytania i układ całej sesji decyduje o odczycie. Berkana w odpowiedzi na pytanie o projekt twórczy i Berkana w odpowiedzi na pytanie o gotowość do macierzyństwa to ten sam symbol ale inna interpretacja. I tu właśnie jest zarówno siła jak i słabość run przy tak konkretnych pytaniach.


Odpowiedz
Wpisy: 42
Rozpoczynający temat
(@nawloc)
Połączone: 3 lata temu

no i tu jest właśnie mój problem od początku. Wyciągnęłam Berkane przy pytaniu ogólnym i od razu byłam pewna że 'to o dziecko' ale czy na pewno? może to był sygnał dotyczący zupełnie innego obszaru w którym coś się we mnie otwiera. i właśnie dlatego pytałam jak dobrze sformułować pytanie żeby runa mogła odpowiedzieć trafniej a nie wieloznacznie


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

i tu myślę że kluczem jest właśnie to doprecyzowanie pytania PRZED losowaniem, a nie interpretowanie po fakcie. Jak wchodzisz do sesji z pytaniem 'czy mam mieć dzieci' to runa odpowiada na tyle możliwych warstw tego pytania naraz że wynik jest zawsze wieloznaczny. Ale jak pytasz 'co blokuje moją gotowość do podjęcia tej decyzji' to zakres jest węższy i odczyt bardziej użyteczny.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

o matko to naprawde pomaga! ale mam pytanko - a jak ktos jest w relacji i pyta o dzieci to czy powinien pytac runy sam czy razem z partnerem? bo mi sie wydaje ze to decyzja dwojga i moze warto zrobic jakies wspolne pytanie? przepraszam jesli to glupawe 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Sesja z partnerem to zupełnie inna dynamika - i nie dlatego że runy 'działają inaczej' tylko dlatego że samo siedzenie razem i zadawanie wspólnego pytania zmusza do rozmowy której może nigdy nie było. Widziałam jak pary które twierdziły że 'wszystko omówiły' nagle odkrywają przy takim wspólnym rzucaniu run że mają zupełnie różne wyobrażenia o przyszłości. I to jest wartościowe, niezależnie od tego co akurat wyjdzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Wrzosianka76 czyli trochę tak jakby runy były pretekstem do rozmowy? bo to brzmi jak odwrócenie kolejności. zamiast pytac runę żeby podjąć decyzję, to używasz jej żeby w ogóle zacząć rozmawiać?


Odpowiedz
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 136

@Zielarz61 dokładnie tak. I nie widzę w tym nic złego, wręcz uważam to za jedno z najuczciwszych zastosowań. Runa jako lustro, nie jako wyrocznię.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

to podejście podoba mi się dużo bardziej niż szukanie gotowej odpowiedzi. ale mam jedno zastrzeżenie - co jeśli para ma zupełnie sprzeczne odczyty tego samego układu? bo każde z nich i tak będzie interpretować przez własny filtr. czy to nie generuje konfliktu zamiast go rozwiązywać?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@jaromir77)
Połączone: 3 lata temu

to jest realne ryzyko. znam przypadki gdzie taka wspólna sesja skończyła się kłótnią bo każde z partnerów upierało się że 'runa powiedziała' coś innego. i to już nie jest wina run tylko braku umiejętności pracy z symbolem. dlatego przy tak ważnych tematach naprawdę warto żeby przynajmniej jedna osoba miała doświadczenie w pracy z tym systemem, a nie żeby oboje zaczynali od zera przy pytaniu o jedno z największych życiowych wyborów


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

a czy ktos moze polecic jakis konkretny uklad do pytania o gotowsc na dzieci? bo czytam i rozumiem ze nie ma jednej odpowiedzi ale jakis punkt startowy by sie przydal dla kogos kto zaczyna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Ninka51 klasyczny układ który dobrze sprawdza się przy takich pytaniach to trzy runy - pierwsza obecna sytuacja lub energia którą przynoszesz do tematu, druga to co sprzyja lub potencjał, trzecia to co wymaga uwagi lub co blokuje. Nie jest to układ decyzyjny w stylu tak-nie, ale daje trzy kierunki do refleksji. I to jest naprawdę wystarczający punkt startowy.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@achatka68)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe że ten układ trójelementowy tak często się pojawia niezależnie od systemu. bo w tarocie też się podobnie rozkłada przy pytaniach tego typu. zastanawiam się czy to przypadek czy coś w tym jest


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Achatka68 to nie przypadek i nie magia. Trójdzielna struktura pytania to po prostu dobra heurystyka: skąd jestem, co jest możliwe, co przeszkadza. Działa równie dobrze przy terapii jak przy runach. Nie trzeba z tego robić mistyki, wystarczy że pomaga myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

haha no właśnie, Znachorz.1 powiedział to co myślałam ale nie chciałam znowu być tą sceptyczką 😛 Serio - ta struktura to po prostu dobre zadanie pytań, które można zrobić bez run, kartki z notatkami i ołówkiem. Ale ok, przyznaję że otoczka rytuału pomaga niektórym wejść w odpowiedni nastrój do refleksji.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: