Hej,mam pytanie ktore chodzi mi po glowie od jakiegos czasu. czy to prawda ze osoby lewostronne (leworeczne) inaczej czytaja runy? Slysszalam ze lewa strona to strona recepcji, intuicji, ze tak to nazwę, i ze takie osoby podobno maja latwiejszy dostep do energii run albo wrecz ze interpretacja moze wyjsc im inaczej niz praworecznym. ktos mi to kiedy powiedzial na jednym spotkaniu i nie moge tego wyczyscic z glowy. Czy ktos ma jakies doswiadczenia?
Leworecznosc a czytnie run to temat, ktory lubi sie pojawiac i znikac na takich forach co jakis czas. Powiem tak, jest w tym ziarno prawdy jesimy w stanie mowic o prawdzie w kontekscie enegretycznym. lewa reka to tradycyjnie strona przyjmowania energii, prawa to wysylanie. To nie jest wymysl nowych age'owcow, to stara koncepcja zwiazana miedzy innymi z polarnosciami czakr dloni. ale zeby powiedziec ze leworeczni czytaja INACZEJ, to jest spore uproszczenie.
A nie jest tak, ze w sumie kazdy czyta inaczej, bo to zalezy od intuicji danej osoby a nie od reki? Bo jak slucham takich roznych opowiesci o runanch to mi sie wydaję ze to wlasnie wyczucie jest kluczowe, nie to ktora reka trzymasz kamien czy kosc. albo myle cos?
No wiec wlasie, tu mamy do czynienia z mieszniem kilku roznych konceptow. po pierwsze, historycznie rzecz biorac, zaden znany mi tekst z kregu nordyckiego ani germanski nie wspomina o rozrozneniu leworeczny-praworeczny w kontekscie wrozenia runami To jest nawarstwianie pozniejszych tradycji, glownie z magii ceremonialnej i pewnych nurtow wiccanskich, na stary system. Po drugie, polarnose dloni to cos z bioenergoterapii, a nie z tradycji runicznych. Warto te rzeczy rodzzielic.
Wracajac do pytania Runiki, bo mnie to tez ciekawi, mam kolezenke ktora jest leworeczna i mowi ze kiedy trzyma runy lewa reka przed rzutem, to jakby czuje cieplo albo drgannie w niektorych kamieniach. Praworeczni tez tak maja czy to specyfika leworecznych? pytam serio, bo sama jestem praworeczna i nigdy nie mialam takiego odczucia przy runach
To cieplo to niekoniecznie sprawa leworecznosci. Ja jestem praworeczna i tez czuje roznice miedzy runami zanim je wyciagne. to chyba bardziej kwestia otwartosci i pewnego rodzaju nastrojenia sie przed czytaniem. ludzki dotyk jest bardzo czuly, a runy maja rozne faktury, grubosci, ciezarosci, mozna to wytlumaczyc bardzo przyziemnie. Ale tez nie wykluczam ze jest cos wiecej.
A mozna zapytac z innej strony, bo jestem tu raczej sceptyczna, czy jest jakis sensowny powod by sadzic ze reka dominujaca wplywa na interpretacje? Znaczy na to CO sie widzi w runie, nie tylko na dotyk. Bo jesli tak, to w jaki sposob - przez inna aktywnosc mozgu? To by mialo jakis sens neurologiczny moze.
Celestynko, neurologia tu nic nie pomoze, bo mozg leworecznych nie jest "bardziej intuicyjny" - to mit. Lewa polkula vs prawa i lateralizacja to nie jest tak proste jak sie czasem przedstawia w poradnikach. zeby nie bylo, sama uzywam run od lat i nie wiem czy moja reka doinujaca miala kiedykolwiek znaczenie. Moim zdaniem to jest kwestia skupienia i relacji z zestawem ,a nie biologii.
No wlasnie to chcialam wiedziec, czy to dziala na poziomie interpretacji czy tylko odczuc fizycznych. Bo ta osoba mi mowila dokladnie ze leworeczni "widza wiecej" albo "glębiej" i to brzmi troche jak... niewiem, troche zbyt ladne zeby bylo prawda? 😀 Ale nie chcialam od razu odrzucac
to trosze brzmi jak takie typowe ezo-uproszczenie ktore sie lubi powtarzac bez zadnego sprawdzenia. "leworeczni sa bardziej intuicyjni" to slyszalam ze 100 razy w roznych kontekstach, przy tarocie, przy biolokacji, przy wahadle. za kazdym razem ktos to mowi z przekonaniem a jak sie dopytac skad to wie, to sie okazuje ze od kogos slyszal
ojoj, hm, ale ja bym tego tak szybko nie odrzucala. Pracuje z runami od paru lat i zauwazylem cos interesujacego w czasie warsztatow - leworeczni uczestnicy rzeczywiscie czesciej opisywali bardzo obrazowe i spontaniczne skojarzenia z runami, podczas gdy praworeczni czesciej podchodzili analitycznie, przez znajomosc znaczen. Nie wiem czy to leworecznosc czy poprostu typ osobowosci, ale korelacja mi sie powtarzala.
A wracajac do kwestii energetycznej, bo o tym bylo na poczatku, czy jest jakies ogolne zalecenie co do tego ktora eka powinna dotykac runy przy wylosowaniu? czytalam gdzies ze zawszę lewa, ale nie pamietam czy to bylo dla wszystkich czy tylko dla praworecznych hehe
Bursztynko, ta zasada "lewa reka do odbierania energii" pochodzi z tradycji magii opartej na polarnosci, nie z nordyckiej tradycji runicznej. W starszych tekstach nie ma takiej instrukcji. To nie znaczy ze zla, po prostu warto wiedziec ze to pozniejsza nawarstwianie. Jesli czujesz ze lewa reka lepiej odbiera energie przy rozkladach, uzywaj lewej. Jesli prawa, uzywaj prawej. cialo czesto samo wie.
Ja zawszę losuje lewa reka bo tak mi powiedziano na samym poczatku i juz tak robie 🙂 nigdy nie myslalem zeby to kwestionowac,ale teraz zaczynam sie zastanawiac czy to ma jakies znaczenie
Hej, troche z innej strony, jest w tym temacie kwestia czakr dloni o ktorej Judytka wspomnila na poczatku i mnie to bardzo ciekawi Czakra dloni lewej to recepcja a prawej emisja,to sie zgadza z tym co slyszalem przy bioenergii. ale czy ktos wie jak to sie konkretnie przekklada na czytanie run, bo chcialbym to lepiej zrozumiec zanim zacznę probowac
Hej, to wracajac do tych czakr dloni bo Judytka napisala cos bardzo konkretnego i chcialem dopytac - czy ta roznica lewo/prawo przy czakrach dloni ma jakies znaczenie jesli chodzi o to JAK sie interpretuje rune, a nie tylko jak sie ja odbiera fizycznie? Bo rozumiem ze lewa to recepcja, ale czy to znaczy ze leworeczna osoba ktora glownie uzywа lewej reki do trzymania run, jakby... wchlania wiecej informacji? Czy to tak dziala?
okej ale "bramka ktora jest bardziej aktywna" to i tak brzmi jak cos co miałoby wplywac na jakosc odczytu, wiec troche nie rozumiem czym to sie rozni od tego co Prokop pytał. Albo ma wplyw albo nie ma, nie mozna powiedziec ze "to tylko bramka" i jednoczesnie ze jest bardziej lub mniej aktywna. To spzeczne.
a czy ktos wogole probowal czytac runy OBYDWIEMA rekami naprzemiennie i porownac? Bo mnie sie wydaje ze taka proba mogłaby cos pokazac, chociazby na poziomie wlasnych odczuc. ja robie cos podobnego przy tarocie, czasem przetasowuje lewa, czasem prawa i rzeczywiscie mam wrazenie ze ciagle wyciagam te same karty co sugeruje ze to nie reka decyduje 😀
Ninko, ja wlsnie tak robilam przez jakis czas! i powiem ci ze na poziomie odczuc dotykowych - roznica byla Na poziomie interpretacji - nie zauwazyłam zadnej istotnej roznicy. wyciagałam inne runy, ale ich interpretacja i tak szła w podobnym kierunku dla danej sytuacji zyciowej. co moze tez znaczyc ze runy poprostu mowia to co maja powiedziec niezaleznie od reki.
albo ze interpretacja jest na tyle ogolna ze zawsze mozna dopasowac 🙂 przepraszam ze tak wprost ale to jest chyba ten moment kiedy trzeba to powiedziec
dobra ale skoro to pochodzi z innych tradycji to czy to znaczy ze jest zle? Bo mnie troche przeszkadza to zalatwianie tematu przez "to nie jest historyczne". W praktyce jak cos dziala to dziala, nie?
hmm, to mnie ciekawi od strony czysto praktycznej - czy sa jakies konkretne wskazowki dla kogos kto zaczyna, ktora reka trzymac te runy? Bo z tej dyskusji wynika ze to nie ma jednej odpowiedzi historycznej, a rozne tradycje mowia co innego. Jak sie w tym połapac?
Celestynko,najprostsza odpowiedz: uzywaj reki ktora wydaje ci sie bardziej "czujaca". Dla wiekszosci ludzi to reka niedominujaca, ale nie musisz sie tego trzymac jako reguly. Zacznij od jakiegokolwiek sposobu, popraktykuj pare miesiecy i sama zobaczysz co działa dla ciebie. nie ma sensu szukac idealnej metody zanim sie zacznie.
no ale Stanislawa, "reka ktora wydaje sie bardziej czujaca" to jak to w ogole sprawdzic dla kogos kto dopiero zaczyna? Bo nie ma jeszcze doswiadczenia zeby ocenic co jest czucie a co jest sugestia. ja jak zaczynalam to czulam wszystko co mi sie wmowiło, ze tak powiem 😀
Wlasnie to jest chyba clou tej dyskusji dla mnie, ze ta osoba ktora mi o tym mowila twierdzila jakby to bylo OCZYWISTE i powszechnie znane ze leworeczni maja szczegolny dostep do czegos przy runach. A tu wychodzi ze to w ogole nie jest tak jednoznaczne. dzieki za to, bo naprawde nie wiedzialam jak sie do tego odniesc.
o matko, troche mnie to zmrazia bo ja tez dostalam od kogos ze "zawsze lewa reka" i wogole nie pytalam skad to. Teraz mysle ze moze warto byloby sie dowiedziec czemu.
ta kwestia ze "oczywiste i powszechnie znane" to naprawde cos co mnie uderza w praktycznie kazdej dziedzinie ezo. Ktos kiedys cos powiedzial, ktos drugi powtorzyl, trzeci juz to traktuje jak aksjomat. z runami jest chyba szczegolnie latwo bo materialu historycznego jest mniej niz np. przy taocie wiec pola do wypelnienia wlasnymi koncepcjami jest wiecej.
