Ten wątek z notatkami jest ważny nie tylko technicznie. Zapisywanie zmusza do konkretności w interpretacji - nie możesz napisać "coś o zmianie", musisz napisać co konkretnie. I to jest moim zdaniem jeden z lepszych korektorów nadinterpretacji przy odczytach dla bliskich zwierząt. Kalinei, czy ty w ogóle masz nawyk prowadzenia dziennika z runami?
Słucham tej rozmowy o notatkach i zaczynam się zastanawiać czy nie jest tak że regularny odczyt dla zwierzęcia bez dziennika to trochę jak spacer bez celu - miło, ale nic z tego nie wynika. Czy ktoś z was miał przypadek gdzie dopiero po czasie, patrząc wstecz na zapiski, zobaczył coś czego nie widział na bieżąco?
To podejście z dwiema interpretacjami brzmi rozsądnie, ale mam pytanie - czy to nie sprawia że odczyt staje się zbyt "otwarty"? Znaczy, jeśli masz zawsze dwie możliwości, to kiedy decydujesz że jedna jest trafna? Czy to w ogóle jest możliwe do zdecydowania bez wpadania z powrotem w projekcję?
Wróćmy na chwilę do podstawy - bo mamy teraz kilka równoległych wątków i chciałem zapytać konkretnie o technikę dla zwierząt. Indaphoros mówił o cotygodniowym rzucie, Whisper o problemach z konsekwencją pytania. Czy ktoś wypracował jakiś układ run który uważa za szczególnie odpowiedni właśnie do odczytów dla zwierząt, w odróżnieniu od odczytów dla ludzi? Czy po prostu używacie tych samych układów?
No tak, jest w tym sprzeczność. Ale moim zdaniem ona jest produktywna. Jeśli w ogóle nie ma pozycji relacyjnej, to odczyt staje się fikcją - udajesz że czytasz zwierzę w izolacji od ciebie, a tego się nie da zrobić. Przynajmniej jak to nazywasz wprost, wiesz że tam jest.
Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że cała ta technika wymaga jednak dużo czasu żeby w ogóle zacząć cokolwiek rozumieć. Czy jest jakiś sensowny punkt wejścia dla kogoś kto dopiero zaczyna odczyty dla zwierzęcia i nie ma jeszcze miesięcy notatek za sobą? Bo trochę brzmi to jakby bez bazy danych nie dało się zrobić nic porządnego.
Słucham i mam wrażenie że cała ta rozmowa o odczycie dla zwierzęcia zakłada że dobrze znasz swoje zwierzę zanim w ogóle zaczniesz. Czyli to nie jest tak że runy coś ci powiedzą o zwierzęciu którego nie rozumiesz - one mogą tylko pogłębić to co już obserwujesz?
