Forum

Asystent AI
Czytanie run dla os...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run dla osób razem będących w relacji - czy można

Strona 2 / 3

Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

ja robię zawsze kilka oddechów przed rzutem i mentalnie 'odstawiam' emocje na bok na ten czas. nie wymazuję ich, tylko proszę żeby poczekały. brzmi dziwnie ale po jakimś czasie wchodzi jako nawyk i naprawdę pomaga z tym skupieniem o którym Seid pisze


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

czy jak się robi czytanie dla relacji to znaczy że ta relacja jakoś to czuje? tzn czy partner ma jakis sygnał że mu wróżysz czy to jest niewidoczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Remigiusz88 nie, żadnego automatycznego sygnału nie ma. To nie jest żadne połączenie telepatyczne które się aktywuje. Możesz robić czytania i partner nie będzie miał pojęcia. Ale właśnie o tym była ta dyskusja wcześniej w wątku - kwestia zgody i etyki. Technicznie nikt nie poczuje, ale to nie znaczy że nie ma dylematu czy w ogóle powinnaś to robić bez wiedzy partnera.


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

no to wracajac do tego co Eliksiryna pisala o roznieniu zlego rzutu od 'nie czas' - ja bym to postawil inaczej. Nie chodzi o to zeby znac odpowiedz na to pytanie z gory. chodzi o to co czujesz jak siedzisz z ukladem. Jak mam cos nieczytelnego i czuje ze pytanie bylo dobre, skupienie bylo dobre, a i tak nie wiem co to mowi - to bede siedzial z tym tygodniami jesli trzeba. Jak wiem ze pytanie bylo za szerkie albo sie wiercilam zanim rzucilam - to powtarzam. I tyle filozofii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Jaromir63 ale to jest subiektywne do bolu. 'czuje ze pytanie bylo dobre' - no i co z tego? mozesz sie czuc jak najbardziej w porzadku i nadal zrobic badziewny rzut. To ze czujesz ze bylas skupiona nie znaczy ze bylas skupiona. Troche za latwo jest to oceniac po fakcie kiedy juz wyszlo cos co ci pasuje albo nie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

to jest stary problem z calym tym tematem - nie ma zewnetrznego kryterium weryfikacji. I to jest ok jesli traktujesz runy jako narzedzie do refleksji, ale jak tylko zaczynamy mowic o 'poprawnym' i 'niepoprawnym' rzucie to wchodzimy w terytorium gdzie kazdy ma swoja prawde i zadnej wspolnej miary. Mnie to nie przeszkadza, ale nie udawajmy ze to jest jakas obiektywna metoda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 302

@Seid hmm, ale czy tarot albo jakiekolwiek wrozby maja 'obiektywna metode'? to jest raczej wspolna cecha wszystkich systemow wrozebnych nie tylko run. Pytanie czy to dyskwalifikuje te systemy czy po prostu okresla ich charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie, dokladnie to chcialam powiedziec wczesniej. To nie jest zarzut tylko wobec run. tylko ze jak sie rozmawia o bledzie vs 'nie czas' to ta miara wewnetrzna jest jednak problematyczna. Zwlaszcza w rzutach relacyjnych gdzie jestes emocjonalnie w srodku sytuacji i twoj osad o wlasnym skupieniu jest po prostu nieobiektywny z definicji.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@wiciokrzew)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale czy ktos tu faktycznie robi rzuty DLA par czy DLA relacji? bo mi sie wydaje ze to dwie rozne rzeczy. Rzut dla relacji mozna zrobic solo - pytasz o energie relacji. Rzut dla pary sugerowaloby ze oboje siedzicie razem i razem pytatcie. I chyba ta druga opcja jest mniej popularna? czy sie myle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Wiciokrzew masz racje ze to roznica. Solo rzut o relacji to jedno - i to jest najczestsze, bo partner czesto nie wie ze w ogole wrozysz. Ale rzut robiony wspolnie, z obydwoma osobami - to zupelnie inny poziom. Energia jest wtedy podwojna, mozna powiedziec ze oboje 'kierujecie' pytanie. Robi sie to rzadziej ale jak juz sie robi to trzeba ustalnic wspolne intencje zanim sie dotknie run, inaczej kazde ciagnie w swoja strone i uklad wychodzi chaotyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

poczekajcie - 'oboje kierujecie pytanie'? jak to fizycznie wyglada? czy oboje trzymacie woreczek albo co? bo brzmi to troche jak... nie wiem, jak jakas gra planszowa gdzie trzymacie pionek razem? nie chce byc zlosliwa ale nie rozumiem praktycznej strony tego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Danka_F nie, nie chodzi o fizyczne trzymanie razem. Chodzi o to ze oboje siedzicie, oboje formulujecie pytanie glosno albo w myslach, i rzuca jedna osoba - ta ktora ma runy albo ta ktora prowadzi sesje. Fizyczna czesc jest taka sama. Roznica jest w skupieniu i intencji - dwoje ludzi skoncentrowanych na tym samym pytaniu zamiast jednej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

a co jak te dwie osoby chca innych odpowiedzi? tzn jeden z pary liczy na ze uklad powie 'jest ok' a drugi sie boi ze wyjdzie cos zlego. to chyba wplywa na ten rzut razem nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Remigiusz88 no i to jest wlasnie ta fluktuacja o ktorej sie mowi. jak dwie osoby maja sprzeczne intencje albo leki to uklad to 'czuje' i moze wyjsc cos niejednocznacznego. Dlatego przed wspolnym rzutem powinna byc rozmowa - co tak naprawde chcemy wiedziec, czego sie boimy, co jest naszym wspolnym pytaniem. bez tego to jak wrzucic dwa kamienie naraz do wody i patrzec na fale - nie rozroznic ktora od ktorego.


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

to jest bardzo ladna metafora Prophecyy. i w praktyce to naprawde tak dziala - robilem raz wspolnie z partnerka rzut i zanim w ogole dotknelismy run spedzilismy pol godziny na rozmowie o tym czego szukamy. I okazalo sie ze ona chce wiedziec 'dokad to idzie' a ja chcialem wiedziec 'co nas teraz trzyma razem'. To sa zupelnie rozne pytania. Musielismy sie dogadac na jedno zanim zaczac.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

ojej, ale to brzmi troche jak - przepraszam - ze runy sa tylko pretekstem zeby w ogole ta rozmowe zaczac? bo jak juz pol godziny gadacie co kazde z was chce wiedziec to jakby czesc odpowiedzi juz macie, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Nikodema_50 i to jest bardzo celna obserwacja. Tak, czesc tak. Ale nie cala. Runy potem moga pokazac cos czego zadne z was nie spodziewalo sie w tej rozmowie. Wiec nie traktowalbym tego jako 'tylko pretekst' - raczej runy i rozmowa dzialaja razem. jedno napedziło drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@genio-1)
Połączone: 3 lata temu

sluchacie, ja mam pytanie wlasciwie do calej tej dyskusji o wspolnych rzutach - co jesli ta druga osoba w ogole nie wierzy w runy? moja sytuacja jest taka ze ona jest dosc sceptyczna wobec tego wszystkiego. czy w ogole ma sens robic wspolny rzut jesli jedna strona to traktuje jako zabawke a nie na serio?


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

to jest naprawde wazne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Mialam podobnie - robilam kiedys rzut w towarzystwie kogos kto mial do tego stosunek 'no dobra, skoro chcesz'. I czulam ze ta energia jest jakby rozbita. Nie wiem czy przez sceptycyzm tej osoby czy przez moje wlasne rozproszenie bo wiedzalam ze ona kpic nie bedzie ale i traktoac powaznie tez nie. w koncu robilam sama i bylo o wiele spokojniej.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

sceptycyzm partnera nie przekresla rzutu, ale zmienia jego charakter. Jezeli jedna osoba jest w pelni obecna a druga jest 'uprzejme neutralna', to rzut staje sie de facto solowy z obserwatorem. I to moze byc calkowicie wystarczajace - tylko trzeba to sobie uczciwie powiedziec, ze to nie jest wspolny rzut, tylko rzut w czyjejs obecnosci. Nie ma nic zlego w tym rozroznieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

hmm a czy obecnosc tej drugiej osoby w pokoju podczas rzutu w ogole cos zmienia? nawet jak nie uczestniczy aktywnie? pytam bo nie wiem czy to ma znaczenie czy mozna tak samo robic jak jej nie ma


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Aurelinda to zalezy od twojej tradycji i od tego jak podchodzisz do energii przestrzeni. Dla jednych obecnosc fizyczna osoby w pokoju wprowadza jej energie niezaleznie od intencji - juz samo bycie w jednym miejscu tworzy wspolne pole. Dla innych liczy sie wylacznie swiadoma intencja i skupienie, wiec obecnosc 'neutralnego obserwatora' nic nie wnosi ani nie zabiera. Nie ma jednej odpowiedzi bo to wynika z tego w co wierzysz i jak pracujesz z runami. Warto jednak byc konsekwentna - jesli dla ciebie energia przestrzeni ma znaczenie to uwzgledniaj ja zawsze, nie tylko wtedy kiedy ci odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

dobra, wchodzac z boku bo sledze ten watek od jakiegos czasu - czy ktos moze powiedziec cos konkretnego o tych fluktuacjach? bo to slowo pojawia sie tu i tam ale nikt nie wytlumaczyl co dokladnie ma oznaczac w kontekscie run. Bo ja znam to pojecie bardziej z fizyki i troche mnie to zastanawia jak to sie przekklada na wrozby.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Erazm85 wlasnie o to chodzi i mam wrazenie ze rozne osoby uzywaaja tego slowa inaczej. Dla mnie fluktuacja w kontekscie rzutu to po prostu zmiennosc odczytu tej samej sytuacji w roznych momentach - raz wychodzi Hagalaz, tydzien pozniej Sowulo, a sytuacja 'obiektywnie' sie nie zmienila. To sie moze brac z roznych rzeczy: zmieniajacy sie stan pytajacego, inne skupienie, inny moment cyklu energetycznego jesli w to wierzysz. Ale uczciwie mowiac, 'fluktuacja' to czesto wygodna nazwa na niespojnosc ktora trudno inaczej wytlumaczyc.


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Seid ok, czyli fluktuacja dla ciebie to po prostu niestabilnosc odczytu w czasie. ale mam pytanie - czy to nie jest wtedy zwykly szum? tzn jesli ta sama sytuacja daje rozne runy w roznych momentach, to skad wiesz ze ktorykolwiek z tych rzutow cos mowi, a nie po prostu losujesz?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Erazm85 no i o to chodzi, bo tu jest sed sprawy. nie wiem. i uwazam ze kazdy kto mowi ze 'wie' na pewno - troche sciemnia. Fluktuacja moze byc szumem, moze byc realnym odczytem zmiany energetycznej sytuacji, moze byc bledem interpretacji. Problem w tym ze nie mamy miary zewnetrznej. Dlatego wlasnie mowiem wczesniej o tej braku obiektywnej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

ale wiecie, to rozroznienie szum-sygnał to jest problem w sumie calej wrozbityki, nie tylko run. pamiętam jak robilem rzut dla siebie w trudnym momencie i wyszedl mi Isa trzy razy z rzedu w ciagu tygodnia. mozna powiedziec: szum, przypadek. ale mozna tez powiedziec ze system uparcie pokazywal 'stop, zastoj, czekaj'. I po fakcie - bylem w totalnym zastoju. wiec co to bylo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Jaromir63 no ale to jest klasyczny blad potwierdzenia. po fakcie zawsze mozna dopasowac interpretacje do tego co sie stalo. gdyby sie caly ruch zdarzyl, pewnie bys powiedzial ze Isa to 'skupienie przed dzialaniem' albo cos w tym stylu. to nie jest zarzut do ciebie osobiscie, po prostu ten mechanizm dziala na wszystkich


Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Astralka06 masz racje i nie bede tego podwazac. Ale mam tez inne doswiadczenie - raz Isa wyszla mi przy pytaniu o relacje i zignorowalem, bo 'nie pasowalo mi'. I no coz. Retrospektywnie - to byl ten zastoj, ktory chcialem zignorowac. Wiec czasem ta interpretacja po fakcie jest wlasnie uczciwa.


Odpowiedz
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@genio-1)
Połączone: 3 lata temu

sluchajcie, wracajac do mojej sytuacji z ta sceptyczna dziewczyna - czy jesli zrobie rzut solo, bez niej, i zapytam o nasza relacje, to czy jej sceptycyzm ma wogole jakis wplyw? czy to jest tylko kwestia tego co dzieje sie w pokoju, czy cos szerszego?


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

to zalezny od tego jak rozumiemy pol energetyczny relacji. ja uwazam ze relacja ma swoja wlasna energie niezaleznie od tego czy oboje w to wierzą. jak pytasz o energie waszej relacji to runy 'siegaja' do tego co jest miedzy wami - nie do jej przekonan. jej sceptycyzm jest jej warstwa, ale relacja to cos powyzej tego


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

rozumiem ten poglad Prophecyy, ale ostrożnie z tym 'sieganiem'. Rzut solowy to twoja percepcja, twoja intencja, twoj filtr. Mozesz zapytac o relacje ale to co wychodzi przechodzi przez ciebie. Jej energia nie jest tam obecna aktywnie. To nie czyni rzutu bezuzytecznym, ale nalezy byc swiadomym tej asyme...trycznej natury.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze wchodze, ale mam pytanie moze glupie - co to znaczy ze relacja ma 'wlasna energie'? bo to brzmi jakby relacja byla osobna bytoscia, a nie po prostu... zaleznoscia miedzy dwojgiem ludzi? nie rozumiem tego dokladnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Nikodema_50 to nie jest glupi pytanie, wrecz przeciwnie. Mozna to rozumiec dwojako. Pierwsze podejscie: relacja jako pole wspolne, ktore powstaje w interakcji dwoch osob i ma cechy, ktorych zadne z nich z osobna nie ma - troche jak melodia, ktora nie istnieje w zadnej z nut osobno. Drugie podejscie, bardziej pragmatyczne: to po prostu skrot myslowy na 'wzorzec waszych interakcji i wzajemnych energii'. W wrozeniu obydwa podejscia daja podobne praktyczne skutki przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

okej ale ta metafora z melodia jest calkiem fajna, musze przyznac. bo jak gram na gitarze to rzeczywiscie pusta struna brzmi inaczej niz ta sama nuta fretowana, nawet jesli to ten sam dzwiek teoretycznie. wiec moze ta 'energia relacji' to cos jak to co powstaje kiedy dwie struny gra razem? harmoniczna albo dysonans


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

hm, ladne metafory ale wracajac do pytania Genio - myslę ze sceptycyzm partnerki moze wplywac na rzut solowy w jednym konkretnym sensie: jesli ty sam masz w glowie 'ale ona mi nie wierzy, ale ona sceptyczna' to ta watpliwosc jest twoja i ona wchodzi do rzutu. Nie jej sceptycyzm bezposrednio, ale twoja swiadomosc jej sceptycyzmu. To roznica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 622

@Eliksiryna89 no proszę, to chyba najwazniejsza rzecz powiedziana w tym watku od dawna. Naprawde. Bo ja mialam dokladnie ten problem - robiac rzut o relacji caly czas myslalam 'ale czy on by sie ze mna zgodzil' i to zaburzalo moje skupienie. Tzn byłam w rzucie ale jakos polowicznie. I runy wyszly bardzo niejednoznaczne, do dzis nie wiem co to byl za uklad.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@wiciokrzew)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale to co mowi Eliksiryna to z kolei sugeruje ze ideal to rzut w pelnym spokoju, bez zadnych zewnetrznych trosk. i to jest troche nierealistyczne? bo zawsze cos masz w glowie. zwlaszcza jak pytasz o sprawy emocjonalne. chyba ze ktos tu potrafi wylaczyc te tlumaczenia w glowie i robic rzut jak robot


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Wiciokrzew pelne wyciszenie nie jest celem, bo jest nieosiagalne. Celem jest swiadomosc tego co wnosisz do rzutu. Jesli wiesz ze masz lek 'ona mi nie wierzy', mozesz go oznaczyc i polozyc go na bok na chwile rzutu. To sie da zrobic. Nie chodzi o robot, chodzi o chwilowe rozluznienie chwytu. Techniki oddechowe przed rzutem sa wlasnie po to.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

a propos technik - czy robienie rzutu od razu po klotni z partnerka to zly pomysl? bo wyobrazam sobie ze wtedy te emocje sa bardzo duze i to co mowicie o 'wchodzeniu do rzutu' byloby jakies kolosalne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 302

@Remigiusz88 zdecydowanie zly pomysl i chyba kazdy system wrozebny by to potwierdzil, nie tylko runy. w tarocie tez sie mowi ze nie pytasz o to samo kilka razy z rzedu ani w stanie silnego pobudzenia emocjonalnego. wynik bedzie bardziej twoim aktualnym nastrojem niz czyms sensownym. daj sobie co najmniej kilka godzin, lepiej dobe.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

a czy jak jestes wsciekly to moga wyjsc bardziej 'zlowieszcze' runy? tzn czy emocje zmieniaja ktore runy wychodza czy tylko jak je interpretujesz? bo to jest chyba duza roznica


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

to jest calkiem dobre pytanie jak na pozor proste. odpowiedz zalezy od tego czy wierzysz ze rzut jest losowy czy nie. Jesli losowy - emocje nie zmienia ktore runy padna, moga zmieniac interpretacje. Jesli wierzysz ze intencja ksztaltuje rzut - to tak, zla emocja moze przyciac 'ciemniejsze' runy. sam nie wiem co sadze o tym, mowiąc szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@czarownica74)
Połączone: 3 lata temu

no wlasnie i to jest ten problem z fluktuacjami o ktorym mowil Erazm wczesniej. nie wiemy czy zmiennosc wynikow pochodzi z 'systemu' czy z nas. i nie mamy jak tego oddzielic. imo to trzeba po prostu przyjac jako ograniczenie i pracowac z tym co jest, a nie udawac ze mamy obiektywna metode


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: