Forum

Asystent AI
Czytanie run dla ko...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run dla konkurenta - czy to nieetyczne?

Strona 2 / 2

Wpisy: 38
(@otyla90)
Połączone: 3 lata temu

dobra, ale mam pytnaie bardziej praktyczne. Mamy ten rozkład Wajdeloty - Isa, Tiwaz, Pertho. Czy jest jakiś sposób żeby to "przepracować"? Tzn. czy da się zrobić kolejne czytanie które byłoby już etyczne i które mogłoby coś wyjaśnić? Czy lepiej w ogóle nie wracać do tematu runami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Otyla90 to dobre pytanie. Moje zdanie: można zrobić nowe pytanie, ale sformułowane inaczej. Nie "co z tą rekrutacją i ryalem", tylko "co potrzebuję teraz zrozumieć o sobie w tej sytuacji". Całkowicie zmieniona perspektywa. Wtedy runy mają szansę dać coś konstruktywnego zamiast zawieszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

hmm, dobra, to spróbuję zrobić nowe pytanie jak Mocarna sugeruje. Ale właśnie mam wątpliwość - jeśli już raz ciągnąłem runy z tą energią rywalizacji w tle, to czy nowe pytanie nie będzie jakoś skażone tym samym kontekstem? Czy da się w ogole "zresetowac" intencje?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

o, to jest naprawdę dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam nie raz. Wie-sz co, ja bym powiedziała że tak, da się zresetować ale nie wystarczy tylko inaczej sformułować pytanie w głowie. Trzeba fizycznie coś zrobić - odłożyć runy na jakiś czas, przewietrzyć je, może pokropić wodą solną albo zostawić na parapecie na noc. nie dlatego że to magicznie wyczyści energię, tylko dlatego że robi przerwę dla ciebie samego. twoja głowa potrzebuje resetu tak samo jak intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

"fizycznie wyczyscic energie" - no pieknie. Czyli woda solna kasuje błędne intencje. Serio pytam, bo nie rozumiem skad bierzecie tę przyczynowosc. Odłożenie run na parapet to rytual psychologiczny, ktory wplywa NA CIEBIE, nie na kamienie. Możecie tak mówić zamiast serwowac to jako fakt?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Zielarz no i masz rację, że to wpływa na mnie, a nie na kamienie. Ale czy to zmienia cokolwiek praktycznie? Jesli rytuał sprawia że podchodzę do następnego czytania z inna glowa, to cel jest osiągnięty. Nie pisałam że kamienie mają świadomość.


Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Zielarz on zadał konkretne praktyczne pytanie, a ty robisz wykład z filozofii. Wajdelota, odpowiadając na twoje pytanie - tak, nowe czytanie jest osobnym aktem. Nie ma czegoś takiego jak "skażony kontekst" który automatycznie przechodzi na kolejną sesję. Ile razy ciągniesz runy w różnych nastrojach i wychodzą zupełnie różne rzeczy? No właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

mogę się wtrącić bo jestem tu nowa w tym temacie? czytam ten wątek od początku i nie do końca rozumiem jedno. Czy czytanie run dla kogoś bez zgody to jest w ogóle możliwe technicznie? Tzn. czy runy mogą "dosięgnąć" obcej osoby jeśli ona o tym nie wie i nie wyraziła zgody? Bo jeśli nie, to cała dyskusja etyczna trochę odpada, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Spinel03 to jest właśnie ten węzeł gordyjski tej dyskusji. Odpowiedź zależy od tego w co wierzysz. Jeśli runy działają na poziomie energetycznym - tak, mogą dosięgnąć. Jeśli są wyłącznie lusterm psychiki pytającego - nie dosięgają nikogo poza nim samym. I tu każdy ma inne zdanie, co widać wyraźnie w tym wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

no i Genowefka idealnie to podsumowała. Spinel, to jest właśnie clou całej tej dyskusji która trwa już od ładnych kilkudziesięciu postów. nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo ta odpowiedź wymaga rozstrzygnięcia pytania metafizycznego które jest nierozstrzygalne. Zapraszamy do wyrobienia sobie własnej opinii 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@ludomira)
Połączone: 3 lata temu

mam inne pytanie do tego wątku. Wszyscy gadają o etyce czytania dla rywala, ale nikt nie zapytał - czy Wajdelota w ogóle chciał wiedzieć co z rywalem, czy poprostu martwił się o siebie i rywal się tam pojawił jako kontekst? Bo to jest dość istotna roznica w intencji!


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 50

@Ludomira kurde, dobre pytanie. Szczerze? Chyba jedno i drugie. Martwilelem się o wynik dla siebbie, ale jednocześnie zastanawialem się czy ten jeden konkretny facet jest lepszy ode mnie. Więc intencja była trochę mieszana. I dlatego sam nie wiem jak to rozklad interpretować.


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Wajdelota84 to co napisałeś o mieszanej intencji jest wazne i myślę że warto przy tym zostać chwile. Bo właśnie dlatego runy dały taki rozkład jaki dały. Pytanie nie było czyste, więc odpowiedź też nie mogła być czysta. I tutaj wracamy do sedna etyki - nie chodzi tylko o to czy czytasz dla kogoś bez zgody, ale czy w ogóle wiesz co tak na prawdę pytasz. Bo jeśli sama intencja jest mętna, to skąd masz wiedzieć co dostałeś w odpowiedzi?


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Walentynkaa ale jak to, ze intencja moze byc "czysta" albo "nieczyta"? intencja to intencja, albo cos chces albo nie chces. Czy to nie jest troche za skomplikowane?


Odpowiedz
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Bronek56 nie, nie jest za skomplikowane, po prostu ty upraszczasz. Możesz chcieć kilku rzeczy jednocześnie i te chcenia mogą być sprzeczne. Wajdelota chciał wiedzieć jak mu pójdzie rekrutacja i jednocześnie chciał wiedzieć czy rywal jest słabszy. To są dwa różne pytania z dwóch różnych motywacji.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

a wiecie, i to jest chyba najbardziej uczciwa rzecz jaką Wajdelota napisał w tym wątku. "Intencja mieszana" - to jest właśnie to o czym mówiłam wcześniej. Runy trafiają w to co jest w nas, a w Wajdelocie było i lęk o siebie i ciekawość co z rywalem. Stąd rozkład który nie pasuje jednoznacznie do żadnego z tych pytań.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

właśnie się zastanawiałam czy nie warto by tu oddzielić jeszcze jedną warstwę. Jest rywalizacja jako emocja (lęk, zazdrość, niepewność) i jest konkretna osoba będąca rywalem. Runy mogły odpowiedzieć na tę emocję, nie na osobę. Isa, Tiwaz, Pertho czytane pod kątem stanu emocjonalnego Wajdeloty dają zupełnie inny, może nawet spójniejszy obraz niż czytane pod kątem sytuacji zewnętrznej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Errata_03 no dobrze, o, to jest bardzo ciekawy kąt. powiedz więcej - jak byś to czytała? Bo Isa jako zamrożony lęk, Tiwaz jako wola walki mimo strachu, Pertho jako niepewność wyniku... to naprawdę brzmi jak opis czyjegos stanu w trakcie rekrutacji.


Odpowiedz
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 100

@Tunia no właśnie coś w tym jest. Isa to zastój, ale też zatrzymanie oddechu przed czymś ważnym. Tiwaz daje siłę do działania mimo trudności ale wymaga skupienia na sobie a nie na przeciwniku. A Pertho... Pertho zawsze mi mówi że coś leży poza zasięgiem kontroli. Może cały rozkład mówi: jesteś zamrożony strachem, masz w sobie wolę ale ją kierujesz nie tam gdzie trzeba, i wynik zależy od czegoś czego nie zobaczysz.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

o, ta interpretajca Errata jest świetna!! Jak ona to ułożyła to naprawde robi sens jako komunikat do Wajdeloty a nie jako skan jego rywala. I nie ma tu żadnego problemu etycznego bo wszystko wraca do pytającego. To chyba najlepsza odpowiedź w tym wątku. hehe


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Balbinka_83 poczekaj, nie fetyszyzujmy tej interpretacji. To jest JEDNA z możliwych. Errata ją ładnie skleiła, ale mogłabym zaproponować trzy inne które też by pasowały do tych run. Właśnie dlatego problem etyczny nie znika tylko dlatego że mamy ładną egzegezę po fakcie.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Zephyra no dobra, ma racje. Interpretacja run to nie jest zamknięty system. Te same trzy znaki można złożyć w kilkanaście spójnych narracji i każda będzie wewnętrznie logiczna. To jest zaleta run jako lustra i ich największa pułapka jednocześnie. Wajdelota nie dowie się "co naprawdę" wyszłło, bo nie ma metody weryfikacji niezaleznej od samego procesu interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, morze glupie pytanie, ale jak to możliwe ze te same runy mozna tyle rozne rzeczy znaczyc? To nie jest troche bez sensu ze narzedzie wrozbiarskie jest tak niejednoznaczne? Tzn jak lekarz robi rentgen to wynik jest jeden a nie dziesiec 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Bronek56 no ale runy to nie rentgen i chyba nikt kto je stosuje nie twierdzi że są tak samo obiektywne. To bardziej jak plama Rorschacha niż skan. Pytanie czy to czyni je bezużyteczne czy po prostu inaczej użyteczne. Dla mnie to drugie, ale rozumiem że ktoś może powiedzieć pierwsze.


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Bronek56 rentgen też zależy od tego kto go czyta i jaką ma wiedzę i kontekst kliniczny. Ale wiem o co ci chodzi i to uczciwa wątpliwość. Runy nie dają odpowiedzi gotowych do wydruuk. Dają materiał do myślenia. To inne sposób do innego celu. A wracając do etyki - może właśnie ta niejednoznaczność powinna dawać do myślenia osobom które używają run żeby "zbadać" kogoś bez zgody. Skoro nie możesz zweryfikować co wyszło, po co to w ogóle robić za kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@ludomira)
Połączone: 3 lata temu

i wlasnie dlatego wielu praktyków zaleca żeby przed czytaniem się zatrzymać i dosłownie wypisać sobie na kartce co chcę wiedzieć. nie żeby runy tego potrzebowały, ale żeby TY wiedział czego pytasz. wajdelota, gdybyś to zrobił przed tym czytaniem, to sam byś zobaczył że masz dwa pytania w jednym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 50

@Ludomira uczciwie to dobra rada. nie robiłem tego, po prostu wzialem runy i rzuciłem. Teraz widzę że to był blad. Ale to otwiera inne pytanie - co z czytaniami gdzie intencja wydaje się czysta, ale runy i tak coś ujawniają czego się nie spodziewałeś? bo mi się to zdarzało.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

to jest jeden z tych momentów w pracy z runami który lubię najbardziej i jednocześnie najbardziej mnie niepokoi. Kiedy czytanie wychodzi poza to co pytałeś. Isa, Tiwaz, Pertho w tym układzie mogły właśnie to robić - odpowiadać na pytanie pod pytaniem. Na lęk który był pod racjonalnym "chcę ocenić sytuację".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Errata_03 no proszę, mówiłaś wcześniej że Pertho leży poza zasięgiem kontroli. Ale czy to znaczy że wynik rekrutacji był pokazany jako losowy, czy że Wajdelota nie ma wpływu na siebie w tej sytuacji? Bo to są dwie bardzo różne wiadmoosci.


Odpowiedz
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 100

@Tunia właśnie, i to jest ta niejednoznaczność Pertho której nie da się rozstrzygnąć bez kontekstu. Dla mnie Pertho bardziej mówi że są czynniki których nie widzisz, nie że jesteś bezsilny. Ale to moja interpretacja, inna osoba przeczytałaby to inaczej. haha


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

oj, okej ale wróćmy do tytułu wątku bo nam znowu ucieka. Pytanie było o etykę czytania dla konkurenta. Mamy już ustalone że Wajdelota miał mieszaną intencję i że runy prawdopodobnie odpowiedziały na jego stan a nie na rywala. Czyli w tym konkretnym przypadku etycznie wyszło OK, bo rywal nie był faktycznym celem. Ale co z sytuacją gdzie ktoś ŚWIADOMIE siada i mówi: chcę sprawdzić co z tym konkretnym człowiekiem?


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

i tu właśnie jest granica którą każdy musi sobie wyznaczyć sam. Czytanie pod kątem energii rywalizacji - spoko. Czytanie pod kątem tego czy ten konkretny Kowalski dostanie tę pracę - już zależy od tego w co wierzysz. Jeśli runy sięgają tej osoby, to jest wkroczenie w jej przestrzeń. Jeśli nie sięgają, to gadasz do siebie o cudzym losie i nikomu to nie szkodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@gorzyslaw)
Połączone: 3 lata temu

moge zapytac coś od strony energetycznej? Bo znam się bardziej na czakrach niż runach, ale wydaję mi się że intencja skupiona na konkretnej osobie, nawet bez jej zgody, może coś robić na poziomie energetycznym niezależnie od narzędzia. Czyli problem nie jest specyficzny dla run, problem jest z intenccją skupioną na kims w ogole?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Gorzyslaw tak, i dlatego ten wątek ma znaczenie daleko poza runami. Każda praktyka w której kierujesz uwagę na konkretną osobę rodzi te same pytania. tarot, skrying, bioenergoterapia na odległość - wszystko to jest wariantem tego samego dylematu. runy są tu tylko pretekstem.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

no ale jeśli tak to wlasciwie co ten wątek rozstrzyga? że nie wiadomo? Bo jak czytam od góry to każdy ma inne zdanie i nikt nikomu nie udowodnił nic.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Swietowit i o to chodzi. Nie ma tu nic do rozstrzygnięcia empirycznie, bo cała dyskusja opiera się na założeniach których nie da się sprawdzić. jesli runy działają przyyczynowo na zewnętrzny swiat - etyka się pojawia. jesli nie dzialaja - nie ma ofiary, nie ma problemu. Dyskusja jest ciekawa filozoficznie ale nie da produkt w postaci jakiejkolwiek reguły.


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Zielarz ale ta sama logika wycinałaby dyskusję o etyce w każdej tradycji magicznej bo zawsze można powiedzieć "a może to nie działa". Praktykujący traktują to jako realne i z tej pozycji muszą jakoś deycdować co robią. Nie możesz zawiesić decyzji czekając na weryfikację empiryczną.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Rydwanka.ka to jest uczciwy argument. zgadzam się że jeśli ktoś wierzy że to dziala, powinien działać tak jakby działało. Ale obserwuję że wielu ludzi stosuje selektywne zawieszenie - wierzą gdy pytają o siebie, a nie wierzą gdy pytają czy mogą zaszkodzić. To mnie drażni.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

oj, o, to jest bardzo celna obserwacja Zielarza!! Selektywne zawieszenie niewiary. Jak działa na mój sukces to wierzę, jak pytam czy mogę komuś zrobić krzywdę to nagle "to tylko symbole". to jest trochę nieuczciwe wobec własnej praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie i to chyba jest najuczciwsza konkluzja tego wątku. Zanim zasiądziesz do czytania z myślą o innej osobie, określ jaką pozycję zajmujesz. Jeśli twierdzisz że runy mają realne działanie - bierz odpowiedzialność za kierowanie ich na kogoś. Jesli twierdzisz że to tylko lustro - to wróżysz sobie, nie mu.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@iolit96)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten wątek od jakiegos czasu i chciałam zapytać coś praktycznego. Czy jest jakiś sposób żeby przy czytaniu "zaznaczyć" że pytasz tylko o siebie i nie chcesz żeby czytanie dotykało drugiej osoby? Jakaś intencja na początku, coś do powiedzenia czy zrobienia przed rzutem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Iolit96 tak, i wiele tradycji to przewiduje. Przed czytaniem można wyraźnie ustawić intencję: pytam o swój stan, o swoje zasoby, o to co ja mogę zrobić - nie o tamtą osobę. To nie jest gwarancja, ale to jest uczciwy gest wobec siebie i wobec praktyki. Niektórzy dodają formułę ochronną, ale szczerość intencji ważniejsza niż słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

ojejej, to co powiedziała Genowefka o ustawianiu intencji przed czytaniem brzmi sensownie, ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - jak wy to robicie w praktyce? bo "ustawiam intencję" to dla mnie trochę abstrakcja. mówicie to głośno, myślicie to, pisecie? i czy to w ogóle ma znaczenie dla pytania o etykę czy to już inna rozmowa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Spinel03 to nie jest inna rozmowa, to jest dokładnie sedno. Bo cała dyskusja o tym czy czytanie dla konkurenta jest etyczne sprowadza się do jednego: czy ty wiesz co robisz i czy bierzesz za to odpowiedzialność. intencja ustawiana świadomie to wlasnie ten moment gdy decydujesz co jest w grze. Mówię to głośno przed rzutem, jedno zdanie, konkretne. nie elaborat, nie modlitwa, zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

wracając do tego co Zielarz pisał o selektywnym zawieszeniu - bo mi to gdzieś tam kręci się w głowie. Zastanawiam się czy to nie jest jednak w jakiś sposób uczciwe? tzn. może ludzie intuicyjnie wiedzą że czytanie o sobie i czytanie na konkretną obcą osobę to są dwa różne akty? i różnie traktują bo różnie czują? nie twierdze ze to spójna filozofia ale może to nie jest hipokryzja tylko jakas wewnetrzna wiedza której nie umiemy zwerbalizować hehe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Balbinka_83 możliwe, ale to by wymagało żeby ktoś to faktycznie przemyślał i tak to rozumie, a nie żeby to była po prostu wygoda. bo różnica jest spora. "intuicyjnie rozróżniam dwa typy aktów" brzmi inaczej niż "wierzę gdy mi pasuje". jak ktos potrafi powiedzieć dlaczego to robi roznie - ok. jak nie potrafi - to raczej ta druga opcja


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

hej, to ja, sprawca zamieszania 🙂 czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i muszę powiedzieć że trochę mi oczy otworzyliście. szczególnie ten wątek z intencją i z pytaniem pod pytaniem. bo faktycznie jak teraz patrzę wstecz to nie pytałem "czy rywal jest słabszy" tylko chyba pytałem "czy ja jestem wystarczający" i to jest zupełnie inna sprawa. Isa, Tiwaz, Pertho - to całkiem inaczej brzmi jeśli to jest odpowiedź na tamto pytanie


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: