Forum

Asystent AI
Czytanie run dla ko...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run dla konkurenta - czy to nieetyczne?

Strona 1 / 2

Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam taki dylemat i chciałem zapytać co wy o tym myśilcie. Prowadzę małą firme i mam konkurenta który mi dosłownie odbiera klientów. Wpadłem na pomysl zeby zrobić sobie rozkład run żeby zobaczyc co z tego wyjdzie, co ta sytuacja ze sobą niesie, jaka jest przyszłość itd. No i tu pojawia się pytanie - czy to jest etyczne? Bo przecież to jest rozklad dotyczący nie tylko mnie ale też JEGO. Czy runy mogą nam wgl "mówić" coś o innych osobach bez ich zgody? Czy to jest ingerencja w czyjąś wolną wole, czy tylko obserwacja?


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 72
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

To jest całkiem dobre pytanie i cieszę się że ktoś w ogóle zadaje je przed działaniem, a nie po. Bo różnica między czytaniem run "o sytuacji" a czytaniem "o osobie" jest fundamentalna i wiele osób tego nie rozróżina. Jezeli pytasz run o dynamikę sytuacji w której ta osoba uczestniczy - to jest coś innego niż gdybyś pytał co ona myśli, jakie ma słabości albo jak ją pokonać. Pytanie więc jest: co dokładnie chcesz z tego rozkładu wyciągnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, bo to jest kluczowe. Jedno to "jak ta sytuacja zawodowa się dla mnie ułoży" - to jest rozkład o TOBIE. A drugie to "co z tym konkurentem, jakie ma plany, jak go wyprzedzić" - to już jest wchodzenie w jego energię bez pytania. Runy i tak pokażą ci co chcą pokazać, ale intencja przy rozkładzie ma znaczenie. Przynajmniej tak uwazam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 50

@Zephyra no dobra,to powiedzmy że moja intencja była tak trochę pomiędzy 😀 chciałem wiedzieć jak ta sytuacja się rozegra, ale przyznam szczerze że z tyłu głowy miałem też to żeby zobaczyć czy mam szanse GO prześcignąć. Czyli jednak byłem trochę skupiony na nim. Hmm.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Intencja kształtuje rozkład, to nie jest tylko teoria. Kiedy sidasz do run z myślą o konkretnej osobie, zapraszasz jej energię do przestrzeni wróżebnej. Nie pytam czy to skuteczne czy nie, pytam czy chcesz to robic. Bo jeśli runy coś "pokażą" o tej osobie, to skorzystałeś z wiedzy o niej bez jej świadomości. I co z tym zrobisz?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Eee, ale chwila. Przecież robiąc rozkład tarota o swojej sytuacji w pracy też czasem wychodzą karty dotyczące innych osób, i nikt się nie ekscytuje że to nieetyczne. Dlaczego z runami ma być inaczej? To wciąż jest twoja perspektywa, twój rozkład, twoje pytanie. Nie robisz mu nic fizycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Kamilcia83 ale tutaj jest różnica między "ta osoba pojawia się w twoim rozkładzie" a "robię rozkład ŻE ona". Jak kogoś ciągniesz do swojego pola wróżebnego świadomie, to jednak coś się zmienia. Chociaż przyznam że sama nie jestem pewna jak bardzo to realne, a jak bardzo to etyczna teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Szczerze? Uważam że to trochę nadmuchana sprawa. Rozkład run nikomu fizycnzie nic nie robi, to jest interpretacja symboli. czy ktoś na prawdę uważa że konkurent poczuje że ktoś nad nim rzucał runy? Etyka wrozbiarstwa to ciekawy temat ale nie przesadzajmy z dramatyzmem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Zielarz a kto mówi że chodzi o to czy on poczuje? Etyka nie polega tylko na tym co odczuwa druga strona. Chodzi o intencję i o to jaką praktykę budujesz w sobie. Jak przyzwyczaisz się do sięgania po informacje o innych bez ich wiedzy, to gdzie postawiasz granicę?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

No i tu jest sedno. bo jedno to wróżenie, które jest biernym odczytem energii. A drugie to intencja zeby tę wiedzę wykorzystac przeciwko komus. Wajdelota, bo właściwie - co chciałeś zrobić z tą wiedzą? Czy tylko chciałeś wiedzieć co cię czeka, czy szukałeś jakejś przewagi nad nim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 50

@Walentynkaa no to jest dobre pytanie i muszę być z siebie szczery - trochę obu. Chciałem wiedziec czy wyjdę z tego obronną ręką, ale też liczyłem że runy pokażą mi coś co moge "wykorzystać". Brzmi nieładnie jak to piszę wprst, ale taka była prawda


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

To przynajmniej masz jasność co do intencji. bo wiele osób robi taki rozkład i wmawia sobie że to "tylko o sytuacji", a tak naprawdę celuje w drugą osobę. Szczerość wobec siebie jest tu kluczowa. i powiem ci, że runy to czują. Dostajesz odpowiedź na prawdziwe pytanie ,nie na to które sformułowałeś na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@diablica78)
Połączone: 4 lata temu

Ojej to jest na prawdę interesujące bo ja nigdy tak o tym nie myślałam! zawsze jak coś ciągneło mnie do wrozenia to po prostu siadalam i robilam, ale teraz widze że chyba powinnam sie zastanowic wczesniej co tak naprawde chce z tego wyciagnac. Ale mam pytanie - czy jest jakas runa ktora jest odpowiednia do pytan o sytuacje z innymi ludzmi, tak zebys nie wchodzil bezposrednio "w" ta osobe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Diablica78 co do run do takich sytuacji - powiedziałabym że to mniej kwestia wyboru konkretnej runy, a bardziej sformułowania pytania i rozkładu. Jak robisz np. rozkład na dynamikę sytuacji, to siłą rzeczy pojawią się w nim różne energie, niekoniecznie musisz "wchodzić" w osobę. ja używam rozkładu trzyelementowego: ja, on/a, sytuacja między nami. I to chyba jest najbezpieczniejszy wariant etycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

hej, też mam pytanie bo temat mnie wciągnął. A co jeśli ktoś robi taki rozkład nie żeby kogoś skrzywdzić ale żeby się po prostu przygotować, wiedziec jak dziala ta osoba. Czy to jest inne niż proba zdobycia przewagi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Spinel03 dla mnie to jest to samo, tylko w innym opakowaniu. "Przygotować się" brzmi neutralnie, ale jeśli szukasz informacji o tym jak działa konkretna osoba bez jej wiedzy, to jest ingerencja w jej prywatność energetyczną - jeśli przyjmujemy że takie rzeczy w ogóle działają. A jeśli nie przyjmujemy, to cały temat jest bezzasadny 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

No i o to mi chodzi, Zephyra. Nie możemy mieć wszystkiego naraz. Albo runy działają i wtedy ta dyskusja etyczna ma sens, albo nie działają i wtedy robienie rozkładu o kimkolwiek jest bez różnicy bo to tylko kartki drewna. Trzeba zdecdyować na jakiej podstawie dyskutujemy.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

Ja to rozumiem inaczej. Przyjmując że to ma jakiś sens - to czytanie run o kimś bez zgody jest jak czytanie czyjejś poczty. Może nie masz złych intencji, może tylko chcesz zrozumieć, ale ta osoba ci nie dała do tego prawa. Z kolei jeśli pytasz o SWOJE reakcje na tę sytuację, SWOJE możliwości działania - to jest twój teren.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

W różnych tradycjach wróżbiarskich pojawia się zasada żeby nie czytać "dla" ani "o" osobie trzeciej bez jej wiedzy. Zapisałam to sobie jeszcze przy okazji studiowania tarota ale chyba dotyczy większości systemów. Pytanie jest czy runy jako system z pogranicza magii i wróżbiarstwa rządzą się jeszcze mocniejszymi zasadami niż karty, właśnie dlatego że mają ten magiczny komponent.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Errata_03 ma racje w tym że runy są czyms wiecej niż wróżbiarstwem. To nie jest bierny system jak np. losowanie kart Runy byly uzywane do wpływania na rzeczywistość, nie tylko do jej odczytywania. Dlatego granica między odczytem a działaniem magicznym jest tu cieńsza niż gdzie indziej. I dlatego intencja ma tu szczególne znaczenie.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Genowefka60 dotknęła czegoś waznego. Runy nie są biernym lustrem, które tylko odbija. Historycznie były wycinane, śpiewane, używane do kształtowania rzeczywistości. Kiedy siadasz z intencją zbadania konkurenta, nie robisz odczytu. Robisz coś więcej. I to "coś więcej" dzieje się bez jego wiedzy i zgody.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Kobalt no i tu znow wracamy do tego samego kregu. Bo skąd wiesz że "coś się dzieje"? Mówisz o historycznym użyciu run, ok, zgoda że tak było. ale fakt że coś kiedyś było używane magicznie nie znaczy że samo siedzenie z kamieniami i myślenie o kimś realnie na niego wpływa. To jest spory skok logicny.


Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Zielarz ale czy musisz być pewny że to działa zeby decydować co jest etyczne a co nie? Jak jesteś kierowcą i nie masz pewności czy hamulce działają, to nie wciskasz gazu. zasada ostrożności istnieje właśnie po to. Nie musimy rozstrzygać czy runy "naprawdę" działają żeby zadecydować jak chcemy ich używać.


Odpowiedz
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Mocarna80 dobra analogia, przyznam, ale ona zakłada że istnieje realne ryzyko. A ja pytam: jakie ryzyko? Że konkurent poczuje się obserowwany energetycznie? Że jego aura ucierpi? No serio, trzeba być precyzyjnym. Bo jeśli ryzyko jest tylko po stronie osoby robiącej rozkład - że się za bardzo skupi na rywalu zamiast na sobie - to to jest problem psychologiczny, nie etyczny.


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Kamilcia83 problem psychologiczny i etyczny nie wykluczają się nawzajem. Możesz jednocześnie szkodzić sobie psychologicznie i przekraczać cudzą granicę energetycznie. To nie jest albo-albo. I właśnie to jest w tej dyskusji najciekawsze, że Wajdelota sam przyznał że intencja była mieszana. Nie "zrozumieć sytuację" tylko "znaleźć słabość". To już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@ludomira)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie wróciłam do tematu i to zdanie Wajdeloty mnie uderzyło. "Chciałem znaleźć coś co mogę wykorzystać". To jest clue, prawda? Bo to nie jest wrozba o sobie. To jest już coś innego. Czy ktoś ma doświadczenie z takim rozkladem który potem okazał się że był nakierowany na kogos i co z niego wyszło?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Ludomira ojoj ojoj, tylko nie wkładaj mi w usta czegoś czego nie mówiłam. o, to ciekawe pytanie. Miałam raz sytuację gdzie klientka przyszła z pozornie zwykłym pytaniem o pracę, a potem się okazało że cały czas myślała o konkretnej kolezance którą chciała "obejść". Runy dały bardzo dezorientujący rozkład, sprezczne sygnaly. Teraz myślę że to wlasnie dlatego, bo intencja była rozjechana z pytaniem.


Odpowiedz
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Rydwanka.ka a jak to wyglądało konkretnie, te sprzeczne sygnały? bo mam podobną sytuację i zastanawiam sie czy mój rozkład był "zepsuty" z podobnego powodu. hehe


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Spinel03 no mówiąc koknretnie - wyszły runy które normalnie wzajemnie się nie komentują, jakby odpowiadały na dwa różne pytania jednocześnie. Juz, Tiwaz i Hagalaz w jednej linii to zazwyczaj bardzo spojna historia, a tu wyglądało jak trzy osobne monologi. Jakby runy próbowały odpowiedzieć na to co naprawdę było pytane, nie na to co zostało sformułowane.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

Zapisałam sobie tę obserwację Rydwanki. Też spotkałam się z opisami że rozkłady "rozjeżdżają się" kiedy pytanie jest nieszczere albo podwójne. W tarocie mówi się że karty odpowiadają na prawdziwe pytanie, nie na sformułowane. Zakładam że z runami podobnie. Ale to znowu otwiera kwestię czy da się w ogóle "zrobić" rozkład o kimś, czy runy zawsze i tak wrócą do ciebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Errata_03 dokładnie to chciałam powiedzieć wcześniej. Runy są zakorzenione w twojej własnej energii kiedy je ciągniesz. Możesz zadać pytanie o kogokolwiek, ale odpowiedź zawsze przechodzi przez twój filtr. Więc w pewnym sensie każdy rozkład jest o tobie. Co nie znaczy że intencja nie ma znaczenia, bo właśnie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

no to właściwie oznacza że nawet jak chciałem "zbadać" rywala, to i tak dostałem odpowiedź o sobie? Bo to by wyjaśniało czemu ten rozkład który robiłem był taki dziwny i miałem wrażenie że nie dotyczy sytuacji w pracy w ogóle. Ale może dotyczył mnie tylko nie w kontekscie który miałem na myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Wajdelota84 prawdopodobnie tak. I to jest właśnie clue - runy zazwyczaj odpowiadają na to czego naprawdę potrzebujesz, a nie na to co chcesz wiedzieć o innych. Jeśli rozkład był "dziwny", to powiedz co wyciągnąłeś i gdzie to robiłeś, może ktoś pomoże to odczytać z innej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

och, właśnie pomyślałam o czymś! W tarocie jak ktoś pyta o osobę trzecią, to często karty pokazują relację a nie tę osobę samą w sobie. Może w runach jest podobnie? Tzn. nie dostaniesz "raportu" o konkurencie, tylko zobaczysz dynamikę między wami, z twojej perspektywy. To by zmieniało trochę tę dyskusję etyczną, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Balbinka_83 ale czy to zmenia co etyczne a co nie? Nawet jeśli dostajesz tylko "dynamikę relacji", to nadal ciągniesz informacje o kimś bez pytania. Nie widzę tu dużej różnicy z punktu widzenia etyki, zmienia się tylko to co dostaniesz, nie to czy miałeś prawo pytać.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie. Dla mnie w tej dyskusji wciąż najważniejsze zostaje to co Walentynkaa powiedziała wcześniej - co zamierzasz z tym zrobić. Czy szukasz wiedzy żeby lepiej zadbać o siebie, czy szukasz słabości żeby uderzyć. I to jest pytanie do Wajdeloty, ale też do każdego kto siada do run z podobną intencją.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@otyla90)
Połączone: 3 lata temu

Hej, śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i mam takie proste pytanie, może głupie. czy w ogóle jest jakiś rozkład run który JEST uznawany za etyczny w sytuacjach zawodowych? Tzn. jak ktoś ma problem w pracy, co może zapytać i jakie pytanie sformułować żeby to było okej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Otyla90 no dobra, nie głupie, wręcz kluczowe. Ogólna zasada którą stosuję to że pytanie sformułowane w pierwszej osobie jest bezpieczne. "Co mam zrobić żeby wypaść dobrze", "jakie mam zasoby", "na co uważać". Jak tylko pojawia się "on", "ona", "ten konkurent" w środku pytania, wkraczasz w cudze terytorium.


Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Zephyra no dobrze, to ma sens,ale czy naprawdę da się oddzielić te dwie rzeczy w sytuacji zawodowje? Bo np. "czy wypadam dobrze na tle innych" sila rzeczy zawiera tę druga osobe. Nie da się oceniać sytuacji konkurencji całkowicie bez odniesienia do kogoś drugiego.


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Tunia i właśnie tu jest granica której ludzie nie chcą widzieć. Możesz pytać "jak wypadam w tej sytuacji" - bo to twoja perspektywa, twoja energia. Jak tylko zaczynasz myśleć "jak wypadam NA TLE NIEGO" to już potrzebujesz informacji o nim żeby odpowiedzieć. I to jest ten moment gdzie wchodzimy w nieproszony odczyt. Różnica subtelna, ale realna.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale wracając do tego co Walentynkaa powiedziała - ta granica "na tle niego" jest ciekawa, ale w praktyce strasznie trudna do utrzymania. Jak siedzisz i ciągniesz runy myśląc o rozmowie kwalifikacyjnej, to ten rywal ci wychodzi w głowie automatycznie. Czy to już "przekroczenie"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Spinel03 i wlasnie dlatego mówię zawsze: zanim sięgniesz po runy, zatrzymaj się i sprawdź co masz w głowie. Nie pytanie ktore sformulowalas na kartce, tylko to co realnie siedzi w myslach. Jeśli siedzi tam twarz rywala, to wiesz już na co tak naprawdę szukasz odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie i u mnie tak było chyba. Sformułowałem pytanie jakoś neutralnie, coś w stylu "jak mi pójdzie ta rekrutacja", ale cały czas myślałem o tym jednym facecie który też aplikował. i teraz nie wiem czy dostałem odpowiedź o sobie, o nim, czy o tym co miedzy nami. Ten rozkład był naprawdę dziwny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Wajdelota84 to nie jest to samo i chyba dobrze o tym wiesz. napisz w końcu co wyszło w tym rozkładzie bo już kilka osób pytało i jakoś wciąż nie ma odpowiedzi. bo możemy gdybać ile chcemy o etyce i energii, ale bez konkretów to abstrakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

no serio, napisz te runy bo to mogloby dużo wnieść do dyskusji. I napisz jaki rozklad stosowales, bo to też ma znaczenie. Trzyruna? Norny? Coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

dobra dobra, wyciągnąłem trzy runy, taki klasyczny trójkąt. pierwsza Isa, druga Tiwaz, trzecia Pertho. I miałem wrażenie że to w ogóle nie pasuje do pytania o pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Isa, Tiwaz, Pertho... to jest dość wymowny zestaw, ale nie w kierunku który byś oczekiwał pytając o rekrutację. Isa to zatrzymanie, zastój, coś zamrożonego. Tiwaz to wola i sprawiedliwość, ale też ofiary które trzeba złożyć. A Pertho to los, tajemnica, to co ukryte. Jeśli pytałeś o pracę, a dostałeś to, to runy faktycznie mogły odpowiedzieć na coś głębszego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Genowefka60 a jak byś to przeczytała gdyby pytanie brzmiało "co z tą sytuacją między mną a rywalem"? bo ciekawi mnie czy interpretacja bylaby zupełnie inna.


Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Tunia no właśnie to jest ciekawe. Pod kątem relacji rywalizacyjnej - Isa sugerowałaby że coś utknęło, że jest jakiś impas. Tiwaz że jest w tym jakiś element walki i sprawiedliwosci. A Pertho że wynik jest niepewny, nieznany. To by miało całkiem spójny sens. Więcej sensu niż jako odpowiedź o samej rekrutacji. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

i to jest właśnie ten problem o którym mówiłam. Runy dały sensowną odpowiedź, ale na pytanie którego nie powinien był zadawać. A on i tak tę odpowiedź dostał. Co to zmienia z punktu widzenia etyki?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Latawica54 no wiesz, przekręcasz to co napisałam. ale tu dalej nie widzę ofiary. Runy powiedziały że jest impas i niepewność, czyli de facto powiedziały WAJDELOCIE że nie wie co będzie. To nie jest żadna inwigilacja rywala, to jest informacja dla niego samego. Serio, gdzie tu krzywda?


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Kamilcia83 krzywda nie musi być mierzalna i natychmiastowa. Intencja ma znaczenie niezależnie od skutku. Jak ktoś szuka słabości drugiego człowiekka, to ta intencja jest w energii całego działania, nawet jeśli ostatecznie dostał tylko informację o sobie. Rozumiemy chyba różnie czym jest etyczne działanie.


Odpowiedz
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Walentynkaa rozumiemy różnie, zgoda. Ale "intencja ma znaczenie niezależnie od skutku" to jest etyka deontologiczna i można dyskutować czy ona w ogóle obowiązuje w ezoteryce. Większość tradycji runicznych patrzy na skutki, nie na zamiary.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

wtrace się bo siedzę cicho od dłuszego czasu. caly ten wątek zakłada że runy MĄ jakiś skutek energetyczny, co jest założeniem które nie zotsalo udowodnione. Jak Wajdelota ciągnął runy myśląc o rywalu, to po prostu ciągnął runy. Ta interpretacja o "zamrożonej relacji" brzmi przekonująco bo mózg ludzki świetnie dopasowuje schematy do sytuacji. Isa plus rywalizacja zawsze będzie brzmieć jak impas. To nie magia, to pareidolia. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Zielarz no i wraca do nas sceptyk 🙂 ale masz rację że tego nie można zignorować. pytanie jest inne: jeśli ktoś WIERZY w działanie run i działa w tej wierze z intencją "zbadania" kogoś, czy ta intencja ma znaczenie etyczne niezależnie od metafizyki? Dla mnie tak.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Runika ok, to jest uczciwe rozróżnienie. Etyka intencji istnieje niezależnie od skuteczności metody. Ale to nie jest argument za tym że runy "działają", tylko za tym że intencje mogą być mniej lub bardziej uczciwe. To są dwa osobne pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

a to ciekawe, wydaje mi się, że w tej dyskusji splata się kilka warstw i dlatego tak trudno dojść do porozumienia. Jest warstwa metafizyczna - czy runy mają realny efekt na obiekty czytania. Jest warstwa etyczna - czy wolno szukać informacji o osobach bez zgody. I jest warstwa psychologiczna - co to mówi o Wajdelocie że w ogóle miał taki impuls. każda z tych warstw ma swoją odpowiedź i nie wynikają z siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Errata_03 o, to ładnie ujęte! I chyba wlasnie dlatego dyskusja kręci się w kółko - jedni odpowiadają na warstwę metafizyczną, inni na etyczną, inni na psychologiczną i wszyscy mówią o czymś innym myśląc że się spierają o to samo.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: