Forum

Asystent AI
Wpływ żyły wodnej n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wpływ żyły wodnej na miejsce snu — obawy i rozwiązania

Strona 2 / 3

Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Robiłam po południu, bo mam wtedy głowę najczystszą. Ale słyszałam od innych, że rano na czczo jest reakcja wyraźniejsza. Szczerze? Nie wiem czy to zależy od pory dnia czy od tego, że jesteś wypoczęty i skupiony. Magicystka, ty co o tym myślisz, bo ty chyba masz jakieś własne obserwacje w tej kwestii?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Strzaska57 Testowałam u siebie o różnych porach i nie widzę wyraźnej reguły związanej z godziną. Co natomiast robi dużą różnicę, to poziom skupienia i to, czy w pokoju nie ma innych ludzi podczas pomiaru. Cudza obecność potrafi zakłócić spójność pola, szczególnie jeśli ta osoba jest nastawiona sceptycznie albo po prostu rozmawia. Olaf, a jesteś w stanie robić mapowanie sam, bez nikogo w pokoju?


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Magicystka Tak, mogę być sam. Żona pracuje do późna, więc mam wieczory dla siebie. Tylko teraz się zastanawiam, czy nie lepiej jednak poczekać na weekend i zrobić to w dzień? Nie wiem jak u mnie wygląda skupienie wieczorami po pracy, może jestem za bardzo zmęczony.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Olaf, według mnie zmęczenie fizyczne nie przeszkadza tyle co zmęczenie mentalne. Jak wracasz z pracy z głową pełną myśli, wahadło może ci dać błędne odpowiedzi. Ale to kwestia indywidualna — niektórzy twierdzą, że po wysiłku umysłowym są wręcz bardziej wyciszeni na poziomie podświadomym. Wiesz jak to jest z twoją koncentracją wieczorami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Swarog89 Szczerze, to różnie. Niekiedy siedzę po pracy i jestem spokojny, niekiedy kręci mi się w głowie. Może zacznę od małego testu — zrobię wahadłem kilka kontrolnych odpowiedzi na coś co znam, i jak będą zgodne, to kontynuuję mapowanie?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

To sensowny pomysł z tym testem kalibracyjnym przed każdą sesją. Właściwie powinien to być standardowy pierwszy krok, niezależnie od pory. Olaf, jakie masz wahadło, bo to też ma znaczenie dla odczytu siatek? Inne materiały inaczej reagują na subtelne różnice energetyczne między żyłą a linią Hartmanna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Celeste50 Mam drewniane, niezbyt ciężkie. Dostałem je od znajomego, który sam wycinał. Nie wiem z jakiego drewna, muszę zapytać. Czy drewno radykalnie zmienia odczyt przy mapowaniu siatek?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Drewniane potrafi być mniej czułe na szybkie zmiany pola, bo słabiej trzyma bezwład niż metalowe czy kryształowe. Do mapowania siatek wiele osób woli coś cięższego — mosiądz, miedź albo przynajmniej kryształ. Drewniane sprawdza się świetnie do odpowiedzi tak/nie i do pracy ze świadkiem, ale przy szczegółowym rozrysowywaniu linii może uciekać ci parę centymetrów.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja mam krysztalowe i przy Hartmannie reaguje wyraznie, ale muszę trzymać bardzo nieruchmo ramię bo przy każdym kroku własnie troche sie chwieje. Olaf, a próbowałeś może wahadłem metalowym? Bo te drewniane w moim odczuciu są jednak troche ospałe.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Hazel52, to problem z trzymaniem sznurka a nie z wahadłem moim zdaniem. Jak sznurek za długi to wahadło sie hyszcze od kroku, jak za krotki to nie ma swobody. Olaf masz ile centymetrów sznurka przy tym drewnianym? Bo długość robi tutaj naprawde dużo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Zbych62 Nie mierzyłem, ale wzrokowo jakieś osiem, może dziesięć centymetrów. Czy jest jakaś optymalna długość do mapowania na piechotę po pokoju?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja przy mapowaniu skracam do jakichś sześciu centymetrów. Dłuższy sznurek ładnie reaguje przy siedzeniu nad mapą, ale jak chodzisz to za bardzo cię wychodzi przed siebie i czujesz każdy krok jako ruch wahadła. Sześć do ośmiu to według mnie dobry zakres do pracy w terenie.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam pytanie trochę z boku — czy przy mapowaniu chodzisz bardzo powoli krok za krokiem, czy normalnym tempem? Bo wyobrażam sobie, że jak chodzisz za wolno to możesz się za bardzo nakręcić na jeden punkt i nadinterpretować każde drganie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Tamarka89 To dobre pytanie i właściwie zależy od fazy. Przy pierwszym przeglądowym przejściu sali idę normalnym spokojnym krokiem i zaznaczam grubszo gdzie jest reakcja. Dopiero drugie przejście, celowe, w tym rejonie, jest powolne i centymetr po centymetrze, żeby ustalić dokładną krawędź linii. Jak od razu chodzisz powoli na całej przestrzeni, to za długo i za łatwo o błąd z przemęczenia uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 80
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

Wrócę jeszcze do kwestii z poprzednich postów bo mnie to gryzie. Magicystka pisałaś, że spirala leżąca losowo może coś namieszać nawet bez żyły. Ale Zbych62 sugerował, że bez żyły spirala po prostu nic nie robi. To jest między wami rozbieżność i nie wiem kogo słuchać. Czy spirala miedziana bez żyły pod spodem jest neutralna, czy może aktywować coś sama z siebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 589

@Pola No ja dalej uwazam że spirala to nie jest generator tylko odpromiennik, więc jak nie ma co odpramieniać to lezy sobie spokojnie. Ale Magicystka ma więcej doswiadczenia z różnymi przedmiotami miedzianymi wiec może niech sie wypowie bo może ja czegoś nie wiem.


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Zbych62 Właściwie tu nie ma sprzeczności, tylko niuans. Miedź jako taka jest zbieraczem energii, więc spirala miedziana leżąca długo w jednym miejscu może nagromadzić to co w tym miejscu jest — dobre i złe. Jeśli pokój jest neutralny, to po czasie spirala będzie też neutralna i nic nie narobi. Ale jeśli np. w tym miejscu ktoś często się stresował, jest jakiś ślad emocjonalny w przestrzeni, spirala może to skumulować bardziej niż gdyby jej tam nie było. To nie jest zasada zapisana w kamieniu, ale obserwuję to u ludzi którym badam mieszkania.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

O matko, to teraz sie boje tej mojej spirali pod łóżkem. Wyciagnęłam ją żeby sprawdzic kierunek skręcenia jak mówiłaś Celeste50 i co — jest skrecona zgodnie ze wskazówkami zegara patrząc od góry. Czy to jest dobrze czy źle do neutralizacji żyły? Bo nie pamietam już co czytałam na ten temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Hazel52 Zgodna ze wskazówkami zegara to kierunek aktywujący, nie neutralizujący. Do odpromiennika żyły zazwyczaj potrzebna jest spirala skręcona przeciwnie — lewoskrętna. Prawoskrętna może wzmocnić to co jest, zamiast to rozproszyć. Czy pamiętasz gdzie kupowałaś tę spiralę i czy sprzedawca mówił do czego konkretnie służy?


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

O matko, to co teraz mam zrobić z tą spiralą?? Wyciągnąć spod łóżka od razu czy to nie zaszkodzi? Bo jak ona tam leży od kilku miesięcy i zbierała energię z żyły, to może lepiej nie ruszać jej gwałtownie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Hazel52 Wyciągnij spokojnie i połóż gdzieś na neutralnym miejscu — najlepiej na parapecie albo poza sypialnią. Samo przeniesienie nie spowoduje nic gwałtownego. Większy problem byłby, gdybyś zostawiła ją tam na kolejne tygodnie. Skąd w ogóle masz tę spiralę, kupiona czy dostana?


Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Celeste50 Kupiona w sklepie z kryształami, nie pytałam wtedy o kierunek skrecenia bo w ogóle nie wiedziałam że to ma znaczenie. To jest chyba częsty błąd u ludzi co zaczynają?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właściwie kierunek skrętny miedzi to podstawa i dziwię się, że sprzedawcy w sklepach nie informują o tym kupujących. Lewoskrętna rozproszy, prawoskrętna skupi. To jest jak z czakrami — obrót ma kierunek i znaczenie. Hazel52, a jak długo śpisz w tym miejscu gdzie leży ta spirala?


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Swarog89, nie mieszaj czakr do spirali miedzianej bo to zupelnie inne mechanizmy działania. Spirala to fizyczny kształt geometryczny który wpływa na pole, nie na ciało energetyczne człowieka. Przynajmniej tak rozumiem z tego co czytałem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Zbych62 Masz rację, że to inne mechanizmy, ale Swarog89 ma punkt w kwestii kierunku obrotu — to jest jednak coś, co pojawia się w różnych tradycjach i systemach, nie tylko w radiestezji. Wróćmy jednak do Hazel52 — czy po wyjęciu spirali zrobiłaś już ponowny pomiar wahadłem w tym miejscu?


Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Magicystka Jeszcze nie, dopiero ostatnio wieczor ją wyciagnelam i troche się przestraszyłam tym całym tematem. Chyba dam sobie kilka dni zanim zacznę mierzyć, żeby tez spirala 'odpoczęła' od tego miejsca. Ma to sens czy wymyślam?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hazel52, nie czekałabym z pomiarem — wręcz przeciwnie, zrób go teraz jak spirali już tam nie ma, żeby mieć punkt odniesienia. Potem po kilku dniach zmierzysz jeszcze raz i porównasz. Bez pomiaru bazowego nie będziesz wiedziała czy cokolwiek się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 189
 Olaf
Rozpoczynający temat
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

A właśnie, skoro jesteśmy przy pomiarach — wróćmy do mojej sytuacji. Czy powinienem przed pierwszym mapowaniem mieć jakiś punkt bazowy poza sypialnią? Na przykład zmierzyć w korytarzu albo kuchni, żeby wiedzieć jak wygląda neutralne miejsce w moim mieszkaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Olaf, to brzmi bardzo logicznie, ale mam pytanie — jeśli w całym mieszkaniu jest jakaś żyła, to punkt bazowy w korytarzu też może być zaburzony, nie? Czy da się w ogóle założyć, że jakiś punkt w domu jest na pewno neutralny zanim się wszystkiego nie zmapuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Tamarka89 Dokładnie to jest pułapka przy pierwszym mapowaniu bez doświadczenia. Dlatego referencję warto brać albo z zewnątrz — np. środek ogrodu z dala od fundamentów — albo z miejsca które intuicyjnie czujesz jako spokojne. Olaf, masz jakieś miejsce w mieszkaniu gdzie dobrze śpisz, odpoczywasz, gdzie czujesz się wyraźnie inaczej niż w sypialni?


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Magicystka Hmm, zastanawiam się. Na kanapie w salonie zawsze zasypiam szybko jak oglądam TV, czego w łóżku nie potrafię od dawna. Może to nie przypadek? Czy można z tego wyciągnąć jakiś wstępny wniosek bez wahadła?


Odpowiedz
Wpisy: 80
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

To co Olaf opisuje — że w salonie zasypia, a w sypialni nie — to chyba jeden z klasycznych sygnałów które w ogóle kierują ludzi do radiestety. Czytałam o tym kilka razy. Ale czy to na pewno wiarygodny objaw, czy może po prostu TV usypia lepiej niż cisza?


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Pola, telewizja usypia przez znudzenie ale Olaf mówi że w sypialni nie może zasnac, co jest wyraźnym konrastem. Ja bym to potraktował poważnie. Olaf, masz tez inne objawy? Bo promieniowanie żyły często daje bóle głowy rano, koszmary albo uczucie że się w nocy nie wypoczęło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Zbych62 Bóle głowy rano zdarzają się regularnie, myślałem że to przez ciśnienie albo złą poduszkę. I faktycznie często budzę się zmęczony mimo że spałem siedem, osiem godzin. To ma być typowe przy żyle?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Olaf, to są klasyczne objawy oddziaływania geopatycznego. Zmęczenie poranne mimo długiego snu to jeden z pierwszych sygnałów, i to dość mocny. Warto też sprawdzić, czy zwierzęta w domu jakoś szczególnie zachowują się w sypialni — koty szukają żył, psy ich unikają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Swarog89 To prawda z kotami i psami, ale warto nie przeceniać jednego objawu. Olaf, masz jakieś zwierzę? I czy próbowałeś kiedyś spać w innym miejscu — na przykład zamieniałeś się z kimś na kanapę przez kilka nocy, żeby sprawdzić czy poranne zmęczenie mija?


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Celeste50 Nie mamy zwierząt. Ale kanapowy test to ciekawy pomysł — żona wyjeżdża do rodziców na weekend, więc mam dwie, trzy noce do eksperymentowania. Tylko jak to poprawnie przeprowadzić żeby wyniki były miarodajne? Po jednej nocy na kanapie to za mało?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Minimum trzy noce w tym samym miejscu, żeby mieć jakikolwiek wzorzec. I notuj — jak się budzisz, czy masz ból głowy, jak długo zasypiałeś. Bez notatek za tydzień nie przypomnisz sobie szczegółów. Mam arkusz który stosuję do takich testów, mogę wrzucić schemat jak chcesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Strzaska57 Chętnie, poproszę o schemat. Lubię mieć coś konkretnego do śledzenia. I przy okazji — czy przy takim teście powinienem też spróbować zmierzyć wahadłem oba miejsca, żeby mieć potwierdzenie od strony radiestezyjnej, a nie tylko subiektywne odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Olaf, tak, mierzenie wahadłem oba miejsca to dobry pomysł — właśnie po to żeby nie opierać się wyłącznie na odczuciach. Subiektywne wrażenia są ważne, ale zestawienie ich z pomiarem daje dużo więcej. Schemat arkusza zaraz wkleję, tylko go trochę uproszczę bo mam wersję rozbudowaną pod długie badania działek i nie wszystko będzie potrzebne do takiego testu sypialnianego.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Olaf, jedno ważne zastrzeżenie do tej procedury — jeśli mierzysz wahadłem, rób to przed nocą, nie po. Po przebudzeniu twoje pole jest inne, możesz nieświadomie 'ciągnąć' odpowiedź którą chcesz dostać. Poranne pomiary przy żylach są mniej wiarygodne właśnie dlatego, że organizm jest już pod wpływem miejsca. Czy masz jakieś doświadczenie z kalibracją wahadła, czy to będzie pierwszy raz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Magicystka Kilka razy próbowałem z wahadłem, ale nigdy systematycznie. Ustalałem odpowiedź 'tak/nie' i to działało w miarę pewnie, ale nie robiłem niczego bardziej zaawansowanego. Właśnie dlatego proszę o jakieś ramy — żeby nie błądzić.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Olaf, przy pierwszym poważnym pomiarze polecam zacząć od ustalenia punktu zerowego jeszcze zanim wejdziesz do sypialni. Stań w progu, oddech, wyrównaj się. Żyła wodna ma silne pole i jeśli wejdziesz bez przygotowania, wahadło może ci dać odczyt już w drzwiach, a ty nie będziesz wiedział czy to efekt progu czy samego łóżka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 589

@Swarog89 A skąd wiesz że żyła ma 'silne pole' akurat w progu? To nie tak działa, żyła ma konkretny przebieg i możesz jej nie trafić idąc przez próg. Nie strasz Olafa że wszędzie będzie odczyt, bo to może zaburzyć pomiar przez sugestię.


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Zbych62 Nie straszę, mówię o kalibracji ciała przed wejściem w potencjalnie obciążone miejsce. To jest standard przy biolokacji, nie moje wymysły.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, ale czy kalibracja przed wejściem do sypialni ma sens jeśli Olaf w tej sypialni śpi od dawna? Jego ciało jest już stale pod wpływem tego miejsca, więc czy w ogóle może być 'skalibrowane do zera' bez dłuższego wypoczynku w miejscu neutralnym? Pytam szczerze, bo mi ta logika gdzieś się sypie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Tamarka89 Dobre pytanie i masz rację, że to jest komplikacja. Dlatego właśnie ten kanapowy test ma podwójną wartość — nie tylko jako obserwacja samopoczucia, ale też jako czas żeby ciało trochę 'wyczyściło się' od długiego spania w obciążonym miejscu. Olaf, ile lat śpisz w tym łóżku w tym samym miejscu?


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Magicystka Odkąd się tu przeprowadziliśmy, czyli jakieś pięć lat. Nigdy nie przestawiałem łóżka.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Pięć lat to dużo. Przy takim czasie ekspozycji objawy których opisujesz — poranne zmęczenie, trudności z zasypianiem — mogą być już dość głęboko wbudowane w rytm ciała. Kanapowy test pokaże dopiero po kilku nocach, bo organizm potrzebuje czasu żeby wyjść z ustalonego wzorca. Nie oczekuj rewolucji po jednej nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

O kurde, ja też śpię w tym samym miejscu odkąd pamietam i nigdy nie sprawdzałam czy pod łóżkiem cokolwiek jest. Myslicie że to standard że ludzie w ogóle nie wiedzą co mają pod sobą przez lata?


Odpowiedz
Wpisy: 80
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

Hazel52, chyba tak, bo skąd mają wiedzieć jeśli nikt ich nie uczył. Ja też o tym nie myślałam dopóki nie trafiłam na ten wątek. Teraz trochę się zastanawiam nad własnym łóżkiem, szczerze.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: