Forum

Asystent AI
Wpływ żyły wodnej n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wpływ żyły wodnej na miejsce snu — obawy i rozwiązania

Strona 3 / 3

Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra, wrzucam uproszczony schemat do testu dla Olafa. Trzy kolumny: data i miejsce snu, czas zasypiania szacunkowo, poranek — ból głowy tak/nie, ogólne samopoczucie w skali 1-5. Do tego jedno pole na uwagi wolne. Minimum trzy noce na kanapie, potem minimum trzy z powrotem w łóżku dla porównania. Olaf, czy coś takiego dasz radę prowadzić konsekwentnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Strzaska57 Tak, to wygląda sensownie i realnie do prowadzenia. Jedyne pytanie — czy podczas tych nocy na kanapie powinienem unikać jakichkolwiek innych zmiennych, na przykład nie pić kawy po południu, spać o tej samej porze? Bo inaczej nie wiem co na co wpływa.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie, o to chodzi. Im mniej zmiennych tym lepiej, więc tak — stała pora, bez kofeiny wieczorem, bez alkoholu jeśli normalnie nie pijesz. Chodzi o to żeby jedyną rzeczą która się zmienia było miejsce snu.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, a czy jeśli żona śpi w tej sypialni i nigdy nie skarżyła się na żadne objawy, to może oznaczać że żyła nie jest aż tak groźna? Czy różne osoby mogą różnie reagować na to samo miejsce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Basienka To jedna z ważniejszych kwestii w tym temacie — wrażliwość na promieniowanie geopatyczne jest bardzo indywidualna. Zależy między innymi od konstytucji energetycznej, stanu zdrowia w danym momencie, a nawet od tego po której stronie łóżka ktoś śpi. Jeśli żona śpi po innej stronie niż Olaf, może po prostu nie leżeć na przebiegu żyły.


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Celeste50 Właśnie, śpimy po różnych stronach. To by tłumaczyło dlaczego ona nie zgłasza żadnych problemów, a ja od lat się skarżę na zmęczenie. Nigdy wcześniej tego tak nie zestawiłem.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

To bardzo istotna informacja która zmienia obraz sytuacji. Jeśli żyła biegnie po konkretnej stronie łóżka, mapowanie jest łatwiejsze bo masz od razu wskazówkę w którym kierunku szukać. Olaf, po której stronie śpisz — przy oknie, przy ścianie, przy drzwiach?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Olaf, i jeszcze — czy żyłę znalazłeś sam wahadłem, czy ktoś ci to powiedział? Bo jeśli sam, to jak dokładnie to wyglądało, może to pomoże ustalić gdzie dokładnie jest przebieg w stosunku do łóżka.


Odpowiedz
Wpisy: 189
 Olaf
Rozpoczynający temat
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Żyłę znalazłem sam, wahadłem, jakieś dwa tygodnie temu. Chodziłem po sypialni z moim wahadłem egipskim, powoli, krok po kroku, i przy pewnym miejscu zaczęło bardzo wyraźnie kręcić się w prawo zamiast iść prostoliniowo. Powtórzyłem przejście trzy razy z różnych kierunków i za każdym razem reagowało mniej więcej w tym samym miejscu. Śpię przy oknie, żona przy drzwiach. To ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

To bardzo ważne. Jeśli żyła biegnie przy oknie to mamy już jeden punkt odniesienia. Teraz pytanie — czy wahadło reagowało w jednym wąskim pasie, czy szeroko? Bo to da ci pojęcie o szerokości cieku. Wąska reakcja to cienka żyła, szeroka to mocniejszy przepływ albo kilka równoległych.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobrze że zanotowałeś kierunek obrotu, to ważna informacja. Przy wahadle egipskim obrót w prawo to dla większości radiestetów sygnał obecności energii — ale zanim to zinterpretujesz, upewnij się że masz ustalone właśnie tak swoje 'tak'. Czy przed pomiarem ustalałeś sygnały bazowe tego dnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Magicystka Tak, ustalałem przed każdym przejściem. Trzymałem wahadło i pytałem 'pokaż mi tak' — robiło prawą stronę. 'Pokaż mi nie' — robiło wprzód-wstecz. Potem wchodziłem w pomiar. Czy to wystarczająca kalibracja?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

To dobra podstawa, ale brakuje jednego kroku — neutralnego sygnału, czyli tego co wahadło robi gdy nic nie pyta i nic nie wykrywa. Niektórzy pracują bez niego, ale przy pomiarze żył warto go mieć, bo żyła może ci zakłócić ruch jeszcze zanim tam dojdziesz i nie będziesz wiedział co się dzieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 589

@Swarog89 Neutralny sygnał to nie jest standard w każdej szkole radiestezji, więc nie mów że brakuje, mów że to opcja. Sam pracuję bez niego od lat i wyniki mam powtarzalne. Olaf, ważniejsze pytanie — czy zaznaczałeś na podłodze miejsca reakcji? Bo bez tego nie masz przebiegu tylko odczucie.


Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 273

@Zbych62 Ale jak zaznaczasz na podłodze podczas pomiaru, to czy sam ruch po pokoju nie zaburza koncentracji? Mam wrażenie że przyklejanie plastrów albo kładzenie czegoś wymaga przerwania przepływu... Czy nie lepiej żeby ktoś drugi szedł za Olafem i zaznaczał?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest właściwie klasyczny dylemat przy samodzielnym mapowaniu. Ja robię to tak że przechodzę cały pokój, notuję gdzie mniej więcej była reakcja krokami od ściany, wychodzę, zaznaczam, wracam i weryfikuję. Trwa dłużej ale nie przerywasz pomiaru ciągiem. Olaf, masz kogoś do pomocy przy mapowaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Strzaska57 Żona mogłaby pomóc, ale trochę sceptycznie podchodzi do całej sprawy. Nie utrudni, ale też nie będzie zaangażowana. Czy to przeszkadza, czy wystarczy że po prostu będzie przyklejać taśmę gdzie powiem?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Przy mapowaniu wystarczy że ktoś technicznie pomaga. Nastawienie tej osoby nie wpływa na przebieg żyły. Żyła jest gdzie jest niezależnie od tego co ktoś myśli o radiestezji. Żona może spokojnie przyklejać taśmę, Olaf ma skupić się na wahadle.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

A ja się zastanawiam — skoro Olaf śpi przy oknie i ma objawy, a żona śpi przy drzwiach i nie ma, to może ta żyła jest wąska i faktycznie przebiega tylko po jego stronie? Bo czytałam że niektóre żyły mają tylko kilkadziesiąt centymetrów szerokości. Tak może być?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 175

@Hazel52 Tak, absolutnie tak może być. Cienkie żyły potrafią mieć pół metra szerokości albo mniej, i wtedy dosłownie jeden człowiek śpi na niej a drugi obok. To by bardzo ładnie tłumaczyło tę różnicę między Olafem a jego żoną. Dlatego mapowanie z zaznaczaniem jest tu kluczowe — żeby zobaczyć czy żyła mieści się po jednej stronie łóżka.


Odpowiedz
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Olaf, a pamiętasz mniej więcej jak daleko od okna reagowało wahadło? Mówię o odległości od ściany z oknem. To pomogłoby ocenić czy żyła biegnie wzdłuż okna, czy je przecina, czy idzie przez środek pokoju.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Pajeczyna Mniej więcej dwa kroki od okna, może metr-półtora. Okno jest na dłuższej ścianie, łóżko stoi równolegle do niej. Śpię przy tej ścianie, głową do okna. Jeśli żyła jest metr od okna to przebiega mniej więcej przez moją stronę łóżka — tak to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

To naprawdę dużo mówi. Głowa przy oknie, żyła metr od okna — to znaczy że głowa i górna część tułowia mogą być bezpośrednio na żyle. A to najgorsze miejsce bo organy życiowe i głowa są najbardziej wrażliwe na promieniowanie. Stąd może być to poranne zmęczenie i problemy z zasypianiem o których pisałeś wcześniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Zbych62 Czekaj, czy to że głowa jest 'na żyle' jest gorsze niż nogi na żyle? Bo intuicyjnie tak by wynikało z tego co piszesz, ale nie wiem czy to potwierdzone w radiestezji czy twoja interpretacja.


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Basienka To jest powszechna zasada w radiestezji — miejsca snu ocenia się przede wszystkim pod kątem gdzie leży głowa i klatka piersiowa, bo tam są narządy najbardziej potrzebujące spokojnej regeneracji. Nogi znoszą ekspozycję lepiej. To nie jest reguła absolutna, ale pojawia się u wielu autorów, m.in. u Wünscha i Hartmanna.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@tosia93)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę, ale czy to ma też związek z czakrami? Bo głowa to czakra korony i czakra trzeciego oka, i myślę że jeśli żyła działa na to miejsce przez noc, to może blokować te czakry? Mam wrażenie że te dwa tematy mogą się łączyć, choć rozumiem że to trochę inne podejście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Tosia93 Łączenie czakr z radiestezją jest możliwe, ale tutaj skupiamy się na samym wykrywaniu i wpływie miejsca, więc może zachowaj to na inny wątek żeby nie rozmyć tematu Olafowi. On ma konkretny problem do rozwiązania.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Olaf, wracając do mapowania — masz już dość danych żeby zrobić prosty szkic przed właściwym pomiarem z zaznaczaniem. Narysuj sypialnię z góry, zaznacz łóżko, okno, drzwi i wpisz gdzie mniej więcej była reakcja wahadła. Nawet odręcznie. To pomoże ci zaplanować trasy przejść tak żeby objąć cały przekrój pokoju, nie tylko miejsce gdzie już wiesz że coś jest.


Odpowiedz
Wpisy: 189
 Olaf
Rozpoczynający temat
(@olaf)
Połączone: 4 miesiące temu

Zrobiłem ten szkic co sugerowała Strzaska57. Narysowałem sypialnię z góry, zaznaczyłem łóżko wzdłuż dłuższej ściany z oknem, drzwi na krótszej ścianie naprzeciwko. Reakcja wahadła była mniej więcej metr-półtora od ściany z oknem, co na moim szkicu wypada dokładnie przez lewą stronę łóżka — czyli moją stronę. Żona śpi po prawej, bliżej środka pokoju i dalej od okna. Jak na to patrzę narysowane, to ta żyła przecięłaby łóżko mniej więcej przez moją część, od góry do dołu pokoju. Czy szkic jest już wystarczający żeby zaplanować mapowanie z taśmą, czy jeszcze czegoś mi brakuje?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@strzaska57)
Połączone: 10 miesięcy temu

Szkic brzmi jak dobra baza. Jedno pytanie — zaznaczyłeś na nim kierunek w którym chodziłeś podczas pomiaru? Czyli skąd szedłeś i dokąd? To ważne przy weryfikacji, bo przy kolejnym przejściu warto powtórzyć dokładnie tę samą trasę i zobaczyć czy reakcja pojawia się w tym samym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Olaf, ten układ co opisujesz to dość klasyczna sytuacja. Żyla biegnąca wzdłuż łożka a nie w poprzek to trochę inna sprawa niż gdy przecina łóżko prostopadle — przy układzie wzdłuż cały bok ciała jest na niej przez całą noc, nie tylko kawałek. Czy ta reakcja pojawiła się jeden raz przy przechodzeniu wzdłuż okna, czy sprawdzałeś też idąc prostopadle do tej ściany?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: