Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadło uniwersalne — czy rzeczywiście sprawdza się do wszystkich badań?

Strona 2 / 2

Wpisy: 177
(@rysiek82)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale wracając do działki Wahadlarza — macie plan geodezyjny, jest trzydzieści arów, teren pochyły. Czy pochyłość terenu w ogóle wpływa na przebieg żył? Bo wydaje mi się, że woda płynie zgodnie ze spadkiem, więc może łatwiej ją namierzyć idąc pod prąd?


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz73)
Połączone: 1 rok temu

Tego to już nie wiem. Ale to ciekawe — jak w ogóle określić kierunek przepływu żyły? Czy wahadło to pokazuje, czy to już coś dla różdżki?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kierunek przepływu to osobna umiejętność i faktycznie różdżka L sprawdza się tu lepiej niż wahadło. Wahadłem możesz zlokalizować żyłę i ocenić intensywność, ale do kierunku potrzeba pracy z prętami — układasz je wzdłuż i obserwujesz, w którą stronę się otwierają. To wymaga trochę praktyki, ale podstawy można opanować szybko. Czy masz w domu jakiekolwiek pręty, choćby zrobione z drutu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Zdzichu Nie mam. Myślałem, że wystarczy mi wahadło. Teraz się zastanawiam, czy powinienem kupić pręty przed wizytą na działce, czy na tym etapie to jeszcze niepotrzebne?


Odpowiedz
Wpisy: 482
(@karinka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pręty L można zrobić samemu z grubego drutu miedzianego, to kwestia piętnastu minut i jakichś trzech złotych. Ja tak zrobiłam do pierwszych prób i działały świetnie. Nie musisz od razu kupować gotowych, choć oczywiście można.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 322

@Karinka.x A czy materiał ma znaczenie? Bo słyszałam, że miedź jest ważna, ale nie wiem, czy to dlatego, że lepiej przewodzi energię, czy to bardziej kwestia tradycji?


Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Lidzia03 Miedź jest tradycyjnym wyborem w biolokacji i rzeczywiście większość radiestetów ją preferuje. Jest podatna na subtelne impulsy i nie tłumi reakcji. Aluminium też działa, ale część praktyków mówi, że odpowiedź jest mniej precyzyjna. Stal to już ostateczność. Nie powiem ci, że to udowodnione pomiarowo, ale empirycznie miedź wygrywa.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tego wątku od dłuższego czasu i mam takie pytanie, może trochę z boku — czy ktoś badał działkę, wszystko wyglądało okej, a potem i tak coś nie grało po wprowadzeniu się? Zastanawiam się, czy badanie przed budową naprawdę wystarczy, czy trzeba też robić kontrolę po zamieszkaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Judytka72 Znam co najmniej dwa takie przypadki z opowiadań. Raz okazało się, że żyła zmieniła bieg po robotach fundamentowych — podobno drążenie ziemi potrafi to zrobić. Drugi raz nowe skrzyżowanie linii Hartmanna pojawiło się dokładnie tam, gdzie stanęła metalowa konstrukcja schodów. Więc tak, badanie po zamieszkaniu ma sens jako kontrola.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz73)
Połączone: 1 rok temu

No to teraz jestem jeszcze bardziej zdezorientowany. Żyła może się przemieścić po fundamentach? To znaczy, że moje badanie przed budową może być nieaktualne już po zakopaniu fundamentów?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Tak, fundamenty mogą wpłynąć na lokalne rozkłady energetyczne. Dlatego rozsądne badanie to trzy etapy: przed jakimikolwiek robotami ziemnymi, po fundamentach a przed stanem surowym, i po zamieszkaniu. To nie jest obowiązek, ale jeśli zależy ci na rzetelnym obrazie — tak to powinno wyglądać. Przy czym każdy etap to nowe dane, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@lidzia03)
Połączone: 3 miesiące temu

Okej, ale to jest już całkiem poważne przedsięwzięcie. Wahadlarz, ty to planujesz robić sam przez cały czas, czy zastanawiałeś się, żeby na którymś etapie skonsultować się z kimś bardziej doświadczonym? Nie mówię, że musisz, ale przy decyzji o budowie domu na trzydziestu arach to chyba nie byłoby bez sensu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Lidzia03 Szczerze? Zacząłem od założenia, że zrobię wszystko sam, ale po tym wątku już nie jestem taki pewny. Trzy etapy badań, pręty L, kierunek przepływu, sieci Hartmanna, Curry'ego — to więcej niż myślałem. Nie mówię, że rezygnuję z własnej pracy z wahadłem, ale może przy tej konkretnej decyzji powinienem kogoś bardziej doświadczonego zaprosić na działkę. Tylko jak w ogóle znaleźć kogoś wiarygodnego? Czy jest jakiś sposób, żeby nie trafić na oszusta?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

To akurat dobre pytanie na koniec tego wątku, choć odpowiedź nie jest prosta. Polecam zacząć od rekomendacji — zapytać na takim forum jak to, czy ktoś ma sprawdzonego radiestę w okolicach twojej działki. Dobry radiestetą pokaże ci wyniki na bieżąco, wyjaśni co i dlaczego wskazuje, nie będzie ukrywał metody. Jeśli ktoś odmawia wytłumaczenia i mówi tylko 'zaufaj mi' — to sygnał ostrzegawczy. I pamiętaj, że nawet przy profesjonalnej wizycie własna znajomość podstaw bardzo pomaga — wiesz wtedy, o co pytać i czy odpowiedzi brzmią sensownie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: