Forum

Asystent AI
Wahadło na łańcuszk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadło na łańcuszku versus wahadło na sznurku - jaki materiał jest najlepszy?

Strona 3 / 4

Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie - ta różnica między 'neutralny martwo' a 'neutralny czysto' wydaje mi się kluczowa w całej tej dyskusji. Metal jest elektrycznie aktywny. Jedwab jest organiczny ale żywy inaczej. Len i konopie są organiczne i mają mocne zakorzenienie w ziemi, co może być plusem przy pracy z sieciami ziemnymi. A żyłka to po prostu brak właściwości w ogóle. Czy brak właściwości jest lepszy od złych właściwości?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z innej strony, ale jak wy w ogóle wiecie co jest 'energetycznie czyste' a co nie? Mam na myśli - skąd ta wiedza pochodzi? Z tradycji? Z własnych doświadczeń? Bo słucham tej rozmowy i każda z was mówi coś innego o tym samym materiale.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Chiromantka z obu, i to jest uczciwa odpowiedź. Tradycja mówi co do zasady, doświadczenie weryfikuje. Problem polega na tym, że doświadczenia ludzi się różnią i dlatego tu mamy tę rozmowę, a nie jeden prosty przepis. Radiestezja nie jest matematyką.


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Chiromantka dodałabym że dla mnie weryfikacją jest powtarzalność. Jeśli za każdym razem gdy używam lnianego sznurka mam spójne wyniki w tym samym miejscu, a z łańcuszkiem mam rozbieżności, to ten wzorzec coś mi mówi. Nie że łańcuszek jest zły dla każdego - że dla mnie konkretnie jest mniej stabilny.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

ale żeby sprawdzić powtarzalność, musisz wiedzieć co jest 'prawdziwym' wynikiem, żeby porównać. A skąd wiesz co jest prawdziwe? Trochę kółko zamknięte, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Pelcia to nie jest kółko jeśli masz niezależne punkty odniesienia. Na przykład mapujesz siatkę dwoma różnymi wahadłami - jeśli oba pokazują linię w tym samym miejscu, masz potwierdzenie. Jeśli jedno pokazuje linię co pół metra i drugie to samo, to jest wzajemna weryfikacja bez potrzeby zewnętrznego standardu.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Okej, ale wróćmy do sieci bo mam poczucie że gubimy wątek - Kosma wcześniej wspomniałeś że siatka Hartmanna idzie inaczej niż Curry. Mogę zapytać konkretnie: Hartmann to kwadraty, tak? A Curry pod kątem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Topielica_77 tak, Hartmann biegnie mniej więcej równoleżnikowo i południkowo, czyli prostopadle. Curry przebiega pod kątem około czterdziestu pięciu stopni do tej siatki. Dlatego te sieci się przecinają w różnych punktach i tylko czasem ich węzły nakładają się na siebie - i to jest ten podwójny węzeł, o którym wcześniej pisała Brygida.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

A jak rozumiem te podwójne węzły to są te najgorsze miejsca w mieszkaniu? Czy lepiej po prostu nie sprawdzać żeby się nie denerwować? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Felicytka.x zdecydowanie lepiej wiedzieć. Nie po to żeby się denerwować, tylko żeby nie spać ani nie siedzieć cały dzień w takim miejscu. Można przestawić łóżko albo biurko i problem w dużej mierze odpada. Niewiedzenie nie sprawia że węzeł znika.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

I tu właśnie materiał wahadła robi różnicę przy mapowaniu takich węzłów - bo nad podwójnym węzłem sygnał jest inny jakościowo niż nad zwykłą linią, i jeśli twoje wahadło na łańcuszku szumi w tle, możesz ten sygnał jakościowy po prostu przegapić, nawet jeśli siłę mniej więcej wyczujesz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Wizjonerka czyli twierdzisz ze do mapowania siatki lepszy jest sznurek niz lancuszek? bo do tej pory malam wrazenie ze to sprawa gustu a nie jakosci pomiaru


Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Perydotka nie mówię że łańcuszek jest zły w ogóle - mówię że przy subtelnych różnicach sygnału, jak właśnie ten podwójny węzeł kontra zwykła linia, sznurek z neutralnego materiału może dawać czystszy obraz. Do prostego pytania tak/nie łańcuszek działa świetnie. Do mapowania jakościowego - tu już bym wolała len albo bawełnę.


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Wizjonerka okej, ale jak konkretnie rozróżniasz ten 'inny jakościowo sygnał' nad podwójnym węzłem? Bo ja rozumiem teorię, ale w praktyce - jak to odczuwasz? Wahadło kręci się inaczej, szybciej, czy zmienia kierunek?


Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Symeon75 dla mnie różnica jest w tempie i amplitudzie. Nad zwykłą linią Hartmanna wahadło kołysze się równomiernie, jakby spokojnie. Nad węzłem podwójnym - gdzie Hartmann i Curry się nakładają - ruch robi się bardziej nerwowy, nieregularny, jakby wahadło 'nie wiedziało' w którą stronę. Przy lnianym sznurku ten kontrast jest wyraźniejszy, przy łańcuszku wszystko trochę drga i ten spokojny fragment tła zaciera różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

To znaczy, że samo zachowanie wahadła nad linią i nad węzłem to jest coś, czego można się nauczyć rozróżniać? Bo słucham i mam wrażenie, że to wymaga dużo praktyki zanim w ogóle człowiek wie co obserwuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Topielica_77 zdecydowanie tak, i dlatego zaczyna się od miejsc, które już znasz. Czyli najpierw mapujesz pokój, potem sprawdzasz gdzie śpisz od lat i jak się czujesz, i zaczynasz łączyć to co wahadło pokazało z tym co już wiesz. Nie wchodzisz od razu w rozróżnianie węzłów - to przychodzi po czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

ale to troche tak jak z czytaniem runi - mozna sie uczyc samemu z ksiazek, ale prawdziwe rozroznianie przychodzi dopiero z doswiadczeniem w terenie. i mam pytanie do wizjonerki: czy to rozroznienie ktore opisujesz zalezy tez od tego jakie wahadlo nosisz, nie tylko na czym jest zawieszone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Perydotka tak, kształt i materiał bryły też ma znaczenie, ale to drugi poziom. Jeśli sznurek szumi, to najlepszy kwarc na świecie i tak nie pomoże. Najpierw czyste zawieszenie, potem dobór ciężarka.


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli wahadło to niejako dwa oddzielne pytania: czym jest zawieszone i z czego jest bryła. I te dwa pytania się nie znoszą, ale jedno może sabotować drugie. Chyba to rozumiem teraz lepiej niż na początku tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 540
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

A wracając do sieci, bo Topielica pytała wcześniej o to co jest bardziej niebezpieczne - Hartmann czy Curry - i jakoś to zgubiłyśmy. Ktoś ma zdanie na ten temat? Bo słyszałam różne rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Mandragorka to zależy od tego co masz na myśli przez 'niebezpieczne'. Sama linia którejkolwiek sieci jest w miarę neutralna, problem zaczyna się na węzłach. Ale węzły Curry są przez wielu radiestów uznawane za bardziej obciążające niż węzły Hartmanna, bo linie Curry niosą inny charakter energii - bardziej naładowany elektrycznie, żeby tak to nazwać.


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Kosma a jak się dowiedzieć czy to co mam pod łóżkiem to Hartmann czy Curry? Bo teraz jestem trochę przestraszona i chciałabym wiedzieć czy muszę się martwić 🙂


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Felicytka.x nie panikuj. Kierunek jest kluczem - Hartmann biegnie równoleżnikowo i południkowo, więc jeśli linia idzie mniej więcej z północy na południe albo z zachodu na wschód, to Hartmann. Curry idzie pod kątem do stron świata, ukośnie przez pokój. Trzeba mieć w domu orientację kompasową i zmapować kierunek linii.


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mapowałam u siebie i to jest naprawdę do zrobienia samemu, tylko trzeba mieć cierpliwość. Zrobiłam siatkę na kartce w skali, zaznaczałam każde miejsce gdzie wahadło reagowało, i po godzinie miałam mniej więcej obraz. Dopiero wtedy zobaczyłam że jedna linia idzie ukośnie - to była Curry.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Adeptka i co zrobiłaś jak już wiedziałaś? Przestawiłaś łóżko?


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Topielica_77 tak, przesunęłam o jakieś pół metra. I bez żartów - po kilku tygodniach spałam wyraźnie lepiej. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale wzorzec był powtarzalny, bo sprawdzałam kilka razy zanim zdecydowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

No ale to jest właśnie ten problem o którym mówiłam wcześniej - skąd wiesz że poprawa snu to węzeł a nie to że po prostu przestawiłaś łóżko i zmieniłaś nawyk? Pół metra to też inna pozycja ciała względem okna, hałasu, nawiewu...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Pelcia to uczciwa wątpliwość, ale radiestezja nie działa w izolacji od reszty życia i chyba nikt tu tego nie twierdzi. To że jest więcej zmiennych nie znaczy że siatka nie ma wpływu - znaczy że wpływ jest trudniejszy do wyizolowania. Co nie jest tym samym co brak wpływu.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym dodał że wróćmy chwilę do praktycznego pytania o materiał w kontekście tego mapowania sieci, bo to jest chyba serce tematu. Jeśli ktoś zaczyna mapować Hartmanna i Curry i pyta czy łańcuszek czy sznurek - moja odpowiedź po tej dyskusji byłaby: zacznij od sznurka jedwabnego albo lnianego, zrób pierwszą mapę, potem ewentualnie sprawdź łańcuszkiem czy pokrywa się. Różnice ci powiedzą dużo o tym jak twoje wahadło w ogóle pracuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Symeon75 to jest pierwszy konkretny protokół jaki słyszę w tym wątku i to mi się podoba. Ale powiedz mi - co znaczy 'jak twoje wahadło pracuje'? Że każdy ma inną czułość?


Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Chiromantka każdy operator ma inny próg czułości i inną specyficzną reakcję ciała na energię. Dlatego to co dla jednej osoby to szum łańcuszka, dla innej może być dodatkową informacją. Ale Symeon ma rację że porównanie dwóch niezależnych pomiarów to dobra kalibracja - i tego nie zrobisz jeśli pracujesz tylko jednym materiałem.


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

I chyba do tego zmierzaliśmy przez całą tę rozmowę, choć okrężną drogą. Nie ma jednej odpowiedzi na to który materiał jest najlepszy, ale jest odpowiedź na to który materiał jest lepszy dla konkretnego zadania i konkretnej osoby - i żeby to wiedzieć, trzeba je porównać w tym samym miejscu. Dzięki za tę dyskusję, naprawdę dużo tu było.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

Ok ale ja wracam do początku bo nadal nie wiem - jeśli mapuję po raz pierwszy i nie mam jeszcze żadnego doświadczenia z wahadłem, to czy łańcuszek czy sznurek w ogóle robi różnicę? Czy to pytanie na tym etapie jest w ogóle istotne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Felicytka.x istotne, ale nie pierwszoplanowe. Zacznij od czegokolwiek masz, bo i tak przez pierwsze tygodnie uczysz się rozpoznawać własne reakcje, nie sieć. Mnie to zajęło prawie miesiąc zanim wiedziałem czy to co czuję to linia czy szum.


Odpowiedz
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Symeon75 miesiąc to dużo. Naprawdę nie ma szybszej drogi?


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Topielica_77 szybsza droga to pójść na warsztaty z kimś kto już potrafi i pracować na tym samym miejscu równolegle. Samodzielnie miesiąc to i tak krótko, powiem szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

I tu właśnie sznurek ma przewagę dla początkującego, bo daje większą amplitudę ruchu - łatwiej coś zauważyć. Łańcuszek jest bardziej powściągliwy, a to przy słabym wyczuciu może znaczyć że po prostu nic nie widzisz i nie wiesz czy to cisza sygnałowa czy twoja blokada.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Kosma hej, ale jak rozróżnić ciszę sygnałową od własnej blokady? Bo to brzmi jakby oba stany wyglądały tak samo z zewnątrz.


Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Chiromantka właśnie tak wyglądają. Dlatego się sprawdza na czymś pewnym - idź nad znane źródło wody, wodociąg, rzekę, i sprawdź czy wahadło reaguje. Jeśli tam też cisza, to jest twoja blokada. Jeśli reaguje, to poprzednio było czyste miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Albo sprawdzasz to samo miejsce ze sznurkiem i z łańcuszkiem. Jeśli jedno milczy a drugie reaguje, to nie masz blokady - masz niedopasowany materiał zawieszenia do swojej czułości.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Wizjonerka to jest naprawdę dobra metoda i teraz żałuję że sama na to nie wpadłam na początku. Ja przez długo myślałam że jestem nieradiestezyjną osobą bo łańcuszek nie reagował, a potem ktoś mi dał sznurek i nagle coś się zaczęło dziać.


Odpowiedz
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Adeptka ale skąd wiesz że to był materiał a nie po prostu to że przy sznurku byłaś w innym dniu, może spokojniejsza? Zmiennych jest zawsze kilka naraz.


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Pelcia bo sprawdzałam to samo miejsce tego samego dnia, jedno po drugim. I różnica była na tyle wyraźna że nie dałam rady tego zignorować.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przy okazji tej rozmowy o sieciach chcę doprecyzować jedną rzecz bo widzę że to bywa mylone - Hartmann i Curry to nie są jedyne sieci. Jest jeszcze siatka Benker, która ma oczka trzy razy większe od Hartmanna i węzły Benker są przez część radiestów uznawane za najbardziej obciążające ze wszystkich. Przy mapowaniu mieszkania warto wiedzieć że może być co najmniej trzecia warstwa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Brygida no to już w ogóle nie wiem od czego zacząć 🙂 Trzy sieci naraz to jak mam to wszystko odróżnić wahadłem skoro dopiero zaczynam?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Felicytka.x nie musisz od razu. Zacznij od Hartmanna bo ma najkrótszy interwał między liniami i jest łatwiejszy do wykrycia i zmapowania. Benker jest dla bardziej zaawansowanych, bo wymaga innej kalibracji pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

a jak sie kalibruje pytanie pod konkretna siec? bo nigdy tego nie robiłam, zawsze pytałam ogolnie 'czy jest tu linia geopatyczna' i teraz zastanawiam sie czy przez to mieszałam sygnaly z roznych siatek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Perydotka dokładnie to mogłaś robić. Pytanie ogólne przyciąga wszystko naraz i nie wiesz co mapujesz. Lepiej pytać wprost - czy to linia sieci Hartmanna, i osobno - czy to linia sieci Curry. Niektórzy przed pomiarem wypowiadają nazwę sieci głośno jako intencję.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Ale tu jest ważna kwestia materiałowa w kontekście tej kalibracji - metalowy łańcuszek lepiej utrzymuje intencję przez dłuższy czas pracy, bo jest fizycznie stabilniejszy. Sznurek organiczny może absorbować inne sygnały w trakcie sesji i rozmywać pytanie. To jest powód dla którego przy zaawansowanym mapowaniu wielu radiestów wraca do metalu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Symeon75 słyszałam to zdanie ale też słyszałam coś odwrotnego - że sznurek naturalny jest bardziej responsywny na zmiany energii właśnie dlatego że absorbuje, i to jest zaleta a nie wada przy mapowaniu. Czym popierasz że metal 'utrzymuje intencję lepiej'?


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Mandragorka opierałem się na tym co opisywał radiestetą z którym pracowałem - jego obserwacja z lat praktyki. Nie twierdzę że mam na to dowód, ale wzorzec był powtarzalny u niego i u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

I chyba to jest odpowiedź na pytanie Chiromantki sprzed kilku postów - skąd wiesz co jest lepsze. Nie z zasady ogólnej, ale z obserwacji powtarzalnych wzorców we własnej pracy. I dlatego ta rozmowa jest użyteczna - bo słyszę co inni obserwowali, nawet jeśli nie zawsze się zgadzają.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Jarzebina To co napisałaś o powtarzalnych wzorcach versus zasady ogólne - to chyba najważniejsza rzecz w tym wątku. Bo ja weszłam tu z pytaniem o materiał sznurka i łańcuszka, a wychodzę z czymś zupełnie innym, czyli że nie ma jednej odpowiedzi, jest własna obserwacja. Ale mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich - czy ktoś pracował z tym samym wahadłem przez kilka lat i potem czuł że trzeba je wymienić? Że materiał się 'zużył' jakoś energetycznie?


Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Chiromantka tak, i to nie jest rzadkie. Moje pierwsze wahadło na sznurku lnianym po jakimś czasie zaczęło dawać odpowiedzi które intuicyjnie czułam jako 'zaburzone' - za szybkie, chaotyczne, bez tej lekkości którą znałam. Dałam je do oczyszczenia solą i wystawiłam na słońce, ale wzorzec wrócił. W końcu po prostu je odłożyłam.


Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Wizjonerka a co potem z nim zrobiłaś? bo zastanawiam sie czy takie wahadlo mozna przekazac komuś innemu czy lepiej nie, skoro juz 'zepsute'


Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Perydotka oddałam ziemi dosłownie - zakopałam w ogrodzie. Nie wiem czy to konieczne, ale jakoś nie chciałam go nikomu dawać z tym stanem.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przy tym wątku o zużyciu materiału wrócę jednak do kwestii łańcuszka versus sznurka, bo myślę że tu jest ciekawa różnica. Metal jest trudniejszy do 'zużycia' w tym sensie - sznurek organiczny chłonie i w końcu może to co chłonął zacząć oddawać. Łańcuszek srebrny możesz oczyścić mechanicznie i energetycznie i wraca do punktu wyjścia. Sznurek tego progu nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło wcześniej gdy pisałem o stabilności metalu, ale wtedy to brzmiało kontrowersyjnie. Myślę że sznurek jest dobry na start bo daje wyraźny sygnał, ale długofalowo łańcuszek jest trwalszym wyborem dla kogoś kto traktuje radiestezję poważnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Symeon75 ale Kosma napisał o oczyszczaniu mechanicznym metalu - a czy metal w ogóle potrzebuje oczyszczania energetycznego, czy tylko fizycznego? Bo to jest istotna różnica dla kogoś kto wybiera materiał pod kątem utrzymania.


Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Mandragorka według mnie potrzebuje obu, ale inaczej. Oczyszczanie fizyczne soli czy wody jest wystarczające dla metalu w połączeniu z intencją. Sznurek organiczny wymaga głębszego procesu, bo energia wchodzi w strukturę włókna. Nie twierdzę że to niemożliwe, ale jest bardziej złożone.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracając do sieci, bo trochę uciekliśmy - przy mapowaniu Curry'ego i Hartmanna materiał zawieszenia robi naprawdę różnicę, i to w konkretny sposób. Sieć Curry biegnie pod kątem 45 stopni do stron świata i jej linie są węższe niż Hartmanna. Przy pracy z sznurkiem amplituda jest większa i możesz 'przegapić' granicę linii, bo wahadło reaguje na szerszym obszarze niż sama linia. Łańcuszek daje tu precyzję której sznurek nie daje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Brygida to znaczy że jak maluję to na planie mieszkania, to ze sznurkiem mam mniej dokładną mapę? I może mi wychodzić że linia przebiega przez środek salonu a naprawdę idzie przy ścianie?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Felicytka.x dokładnie taki błąd jest możliwy. Przy mapowaniu nad planem różnica może być kilku centymetrów na rysunku, co przekłada się na metr lub więcej w rzeczywistości. Do wstępnej oceny to nie ma znaczenia, ale jeśli chcesz wiedzieć gdzie konkretnie postawić łóżko, to ma.


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

To mnie trochę niepokoi, bo ja całe mieszkanie mamuję sznurkiem i myślałam że mam sensowną mapę. Czy można to zweryfikować potem w terenie, czyli przejść z prętem po mieszkaniu i sprawdzić czy linie się zgadzają z rysunkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Adeptka tak i to jest właśnie dobra praktyka - mapa nad planem to hipoteza, weryfikacja w terenie to potwierdzenie. I przy okazji uczysz się gdzie Twoje wahadło rozmija się z prętem, co daje informację o charakterystyce Twojego zestawu, a nie tylko o mieszkaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

A można weryfikować samymi prętem L bez mapy, od razu w mieszkaniu? Bo nie mam planu i nie umiem rysować w skali 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Topielica_77 oczywiście, pręty L w terenie to klasyczna metoda i jest zupełnie samodzielna. Chodzisz wzdłuż ściany i zaznaczasz gdzie pręty się krzyżują albo rozchylają - to jest linia. Potem przechodzisz prostopadle i sprawdzasz znowu. Zamiast planu wychodzi Ci fizyczne zaznaczenie na podłodze, taśmą malarską na przykład.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

taśma malarska to swietny pomysl, sama tak robiłam i potem mozna zobaczyc wzorzec na całej podłodze naraz. Choc u mnie kotka za każdym razem siadała akurat na skrzyzowaniach co było dziwne bo sie mówi ze koty lubią miejsca geopatyczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 582

@Perydotka Koty i miejsca geopatyczne to temat który przewija się w radiestezji od dawna - mówi się że koty wyszukują te strefy zamiast ich unikać, odwrotnie niż psy. Ale czy to znaczy że miejsce geopatyczne jest dla kota korzystne, czy że koty po prostu inaczej odbierają energię i nie szkodzi im to tak jak nam? Nie wiem czy ktoś to badał wahadłem od tej strony.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: