Różne szkoły robią to różnie. Jedni używają osobnych nastawień — pytają wprost 'czy to sieć Hartmanna' i obserwują odpowiedź tak/nie. Inni twierdzą, że przy większym doświadczeniu sam rodzaj ruchu wahadła się różni zależnie od źródła. Na twoim etapie polecałbym pytanie bezpośrednie.
Czyli to 'nastawienie' to coś w rodzaju intencji którą mam w głowie zanim zaczynam pytać? Że muszę pomyśleć konkretnie 'szukam żył wodnych' zanim wejdę do pokoju?
Tak to właśnie działa. Nastawienie to ustawienie tego na co wahadło ma reagować. Bez nastawienia możesz dostać sygnał na wszystko naraz, co daje chaos. Z nastawieniem filtrujesz — pytasz tylko o żyły wodne, reszta cię nie obchodzi podczas tej rundy.
Ale czy to nie jest trochę tak, że sam decydujesz co wahadło ma znaleźć i potem to 'находzi'? Mówię o tym uczciwie, bo sama się z tym zmagam — jak odróżnić nastawienie od sugestii autotelicznej?
