Forum

Asystent AI
Pranayama a czakry ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pranayama a czakry – oddechem przez ośrodki energetyczne


Wpisy: 777
Rozpoczynający temat
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Od kilku miesięcy próbuję uporządkować sobie pranayamę pod kątem pracy z czakrami. Z jednej strony mam Hatha Yoga Pradipikę, gdzie wymienione jest osiem klasycznych technik (surya bhedana, ujjayi, sitkari, sitali, bhastrika, bhramari, murcha, plavini), z drugiej masę zachodnich materiałów, które przypisują konkretne pranayamy do konkretnych ośrodków – bhastrika dla splotu, bhramari dla trzeciego oka, ujjayi dla gardła i tak dalej. Trochę się w tym gubię. Zastanawiam się, na ile to jest autentyczne, a na ile dorobione na potrzeby kursów, które się sprzedają. Pracujecie świadomie z konkretną pranayamą pod konkretną czakrę, czy raczej budujecie ogólny przepływ prany i niech się dzieje, gdzie ma się dziać?


Odpowiedz
7 odpowiedzi
Wpisy: 2242
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Krótko – w klasycznych tekstach indyjskich nie ma takiego zestawienia "ta pranayama dla tej czakry". To zachodnia matryca. W Pradipice cel pranayamy jest jeden: oczyszczenie nadi, a potem przebudzenie kundalini w sushumnie. Nie ma podziału na "pranayama na anahatę" itp. Ale to nie znaczy, że zachodnie zestawienia są bezsensowne – mają swoją logikę, bo każda technika ma określoną fizjologię i ta fizjologia faktycznie aktywuje określone okolice ciała. Tylko trzeba wiedzieć, że to nasza interpretacja, nie tradycja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1424

@Sauwak Zgodzę się, ale dodałabym jedną rzecz. W tradycji jogi Iyengara i u niektórych nauczycieli z linii Krishnamacharyi przypisania pojawiają się, choć subtelnie. Sam B.K.S. Iyengar pisał, że ujjayi pracuje przy vishuddhi. Więc to nie jest wyłącznie zachodni wynalazek, choć faktycznie spopularyzowali to autorzy zachodni.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

@Lalik Z mojego doświadczenia – pierwsze pół roku pracuj z nadi shodhaną i podstawowym oddechem przeponowym. Bez przypisywania niczego do niczego. Dopiero kiedy poczujesz różnicę między oddechem płytkim a głębokim, między prawym a lewym nozdrzem, ma sens schodzenie na poziom konkretnych technik. Przeskakiwanie do bhastriki "na manipurę" bez podstaw to droga donikąd.


Odpowiedz
Wpisy: 1743
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Z drugiej strony nie demonizowałbym tych zachodnich zestawień. Ujjayi rzeczywiście pracuje z gardłem, bo zwężenie głośni dosłownie aktywuje tamtą okolicę. Bhramari z brzęczeniem wibruje w czaszce, więc ma sens powiązanie z ajną. To nie jest tylko marketing kursów, tu jest realna fizjologia subtelna.


Odpowiedz
Wpisy: 1843
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie o bhastrikę, bo to chyba najczęściej polecana technika "dla manipury". Robię ją od miesiąca, czuję ciepło w brzuchu, ale po dziesięciu cyklach dostaję zawrotów głowy. Coś robię źle czy to normalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Faddi Klasyczny błąd początku praktyki bhastriki – za szybko, za mocno, za długo. Dziesięć cykli pełnej bhastriki to dla osoby zaczynającej dużo. Idź na pięć, potem przerwa, oddech naturalny, potem znowu pięć. Zawroty są efektem hiperwentylacji, nie żadnej duchowej aktywacji. Wbrew internetowi, bhastriki nie powinno się robić "dopóki nie poczujesz energii".


Odpowiedz
Udostępnij: