Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Świadek biologiczny versus niebiologiczny - który sprawdza się lepiej w teleradiestezji?

Strona 2 / 4

Wpisy: 193
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli ktoś nie umie robić mapki bo nie zna się na rysowaniu rzutów? Pytam serio, bo jak słyszę 'mapka mieszkania' to wyobrażam sobie że musi być precyzyjna, w skali, z wymiarami. Czy to musi być dokładny plan architektoniczny, czy wystarczy szkic?


Odpowiedz
Wpisy: 540
Rozpoczynający temat
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zdecydowanie wystarczy szkic - proporcjonalny, żeby pomieszczenia były mniej więcej w dobrych relacjach wielkościowych, ale nie musi mieć skali ani centymetrów. Wahadło nie czyta planu jak architekt, ono reaguje na intencję badającego skierowaną na konkretne miejsce. Ja pracuję czasem na szkicach odrysowanych odręcznie w ciągu pięciu minut i dają równie czytelne sygnały co skany z planów budowlanych. Ważniejsza jest jasna intencja niż dokładność rysunku.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę po dłuższej przerwie, ale mam pytanie do Gwiazdarka - wspomniałaś wcześniej, że prosiłaś o włos przy badaniach dla innej osoby. Czy ta osoba wiedziała co robisz i na co patrzysz? Tzn. czy informowałaś ją o wynikach bieżąco, czy najpierw kończyłaś całe badanie i dopiero potem przekazywałaś wnioski?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Karinka Zawsze kończę całe badanie zanim cokolwiek powiem. To nie jest tylko kwestia metodyki - to też ochrona przed tym, żeby reakcja osoby na cząstkowe wyniki nie wpływała na resztę badania. Kiedy mówię w połowie 'tutaj jest mocny węzeł', a ta osoba zaczyna mi mówić 'o tak, właśnie tam śpię', to reszta badania jest już obciążona jej oczekiwaniem. Dlatego biała koperta na etapie zbierania danych, a potem rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

No dobrze, ale wróćmy jeszcze do Dionizy94, bo on zadał konkretne pytanie o to jak odróżnić geopatię od stresu i chyba nie dostał pełnej odpowiedzi. Gwiazdarka mówiła o miejscu jako kryterium. Ale jest jeszcze kryterium czasu - czy objawy są cały rok, czy sezonowo? Bo słyszałem że geopatia może być stała, ale też może zmieniać natężenie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Roch60 To trafna obserwacja. Linie Hartmanna są w zasadzie stałe, ale już intensywność ich oddziaływania może się zmieniać, np. przy wysokim poziomie wód gruntowych wiosną żyły wodne pod spodem mogą wzmacniać efekt. Więc sezonowe nasilenie objawów - szczególnie wiosną i jesienią - przy stabilnym miejscu snu to dodatkowa wskazówka, którą warto odnotować przed badaniem i przekazać radiestecie jako kontekst.


Odpowiedz
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Brygida Dobra, to rozumiem. Ale jak mam zanotować 'sezonowe nasilenie' jeśli nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi? Mam teraz przez pół roku zbierać dane zanim zacznę badać, czy jest jakiś skrót?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Dionizy94 Nie musisz czekać pół roku. Skrót jest taki: zamiast danych historycznych, zacznij obserwować teraz, ale intensywnie. Zrób prosty dziennik na dwa, trzy tygodnie - rano jednym zdaniem: gdzie spałem, jak śpię, jak wstaję. To wystarczy żeby zobaczyć wzorzec. Jeśli po tygodniu masz cztery wpisy 'słabo, ból głowy, ciężki ranek' i wszystkie są z tego samego łóżka - masz już sygnał do badania.


Odpowiedz
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Brygida Dwa, trzy tygodnie to jeszcze ok, ale zakładam że efekty badania i ewentualna korekta miejsca to już kolejne tygodnie zanim poczuję różnicę? Bo jak patrzę na to całe, to mówimy o procesie liczonym w miesiącach, nie dniach.


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Dionizy94 Uczciwie - tak, to jest proces. Ale korekta miejsca to nie jest tak, że czekasz miesiąc żeby poczuć cokolwiek. Część ludzi zgłasza zmianę po kilku nocach od przestawienia łóżka albo od położenia odpromiennika. Inni potrzebują dłużej, bo organizm ma do odpracowania pewien dług. Nie ma jednej odpowiedzi, ale dwa tygodnie obserwacji przed i dwa po korekcie to już sensowne porównanie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

No dobra ale wróćmy do sedna - ten cały dziennik, mapka, świadek biologiczny, dwa tygodnie obserwacji... Dla kogoś kto dopiero zaczyna to brzmi jak projekt badawczy. Czy nie można po prostu zamówić badanie u kogoś doświadczonego i dostać gotową odpowiedź?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2337

@Roch60 Można i to często ma sens, szczególnie przy teleradiestezji - zewnętrzny badający nie jest zestrojony z miejscem i działa bez obciążeń emocjonalnych, które właściciel mieszkania zawsze wnosi. Ale 'gotowa odpowiedź' to trochę za dużo powiedziane. Badanie da ci mapę linii i węzłów, wskaże strefy obciążone. Co z tym zrobisz i jak twoje ciało odpowie na korektę - tego żaden badający z zewnątrz nie przewidzi za ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 1078
(@karrot)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli jeśli dobrze rozumiem - przy badaniu zewnętrznym świadek biologiczny jest tym bardziej potrzebny, bo badający nie zna miejsca z autopsji? Włos albo inna próbka robi za ten brakujący link między badającym a mieszkaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Karrot Dokładnie tak to rozumiem. Mapka daje mi geometrię miejsca, świadek biologiczny daje mi personalny kod osoby, która tam mieszka. Bez świadka biologicznego mogę zmapować linie obiektywnie, ale nie powiem czy ta konkretna siatka Hartmanna w tym konkretnym rozkładzie działa niekorzystnie na tę konkretną osobę. Dwie osoby mieszkające pod tym samym dachem mogą mieć zupełnie różną wrażliwość na ten sam węzeł.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@seraphina04)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest ciekawe - dwie osoby, ten sam węzeł, różne odczuwanie. Czy to oznacza, że wahadło może wskazać że jedno łóżko jest w złym miejscu dla jednej osoby, a dla drugiej już nie? Jak to technicznie pytasz wahadłem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Seraphina04 Pytanie zadaję z intencją skierowaną na konkretną osobę przez świadek. Trzymam mapkę, przy niej świadek biologiczny tej osoby, i pytam: czy ten węzeł działa niekorzystnie na śpiącego tu [imię]? Potem biorę świadek drugiej osoby i zadaję to samo pytanie od nowa. Wahadło może dać zupełnie inne odpowiedzi dla każdego z nich.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

A jak bada się małżeństwo śpiące w jednym łóżku? Bo oboje leżą w tym samym miejscu, więc jak masz dwa świadki biologiczne to który trzymasz przy mapce i kiedy? Po kolei dla każdego, czy można jakoś razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Wegka Po kolei, zdecydowanie. Łączenie świadków biologicznych w jedno badanie to ryzyko zakłócenia intencji - wahadło może zacząć uśredniać albo odpowiadać na silniejszy sygnał jednej z osób. Lepiej zrobić dwa oddzielne badania tego samego miejsca, jedno pod kątem pierwszej osoby, drugie pod kątem drugiej. Czasem wyniki są zbieżne, czasem zaskakująco różne.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów. Skoro wahadło może dawać różne odpowiedzi dla różnych osób przy tym samym miejscu - to czy wynik badania mówi coś o miejscu, czy o relacji człowieka z miejscem? Bo to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2337

@Damianek74 To jest naprawdę trafne rozróżnienie i myślę że radiestezja odpowiada na oba pytania jednocześnie, tylko na różnych poziomach. Samo mapowanie linii Hartmanna czy żył wodnych mówi o miejscu - te linie są niezależne od mieszkańca. Ale pytanie 'czy to niekorzystne dla tej osoby' jest już pytaniem o relację. Świadek biologiczny właśnie to koduje - wprowadza wymiar osoby do pytania o miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

To trochę jak z alergią - dwie osoby w tym samym pokoju pełnym pyłków, jedna kichie a druga nie. Sam pyłek istnieje obiektywnie, ale reakcja jest osobista. Rozumiem to jako analogię?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Dionizy94 Dobra analogia, choć radiesteci pewnie by dodali że geopatie to nie jest tylko kwestia wrażliwości indywidualnej, bo są strefy które szkodzą właściwie każdemu po wystarczająco długim czasie ekspozycji. Wrażliwość decyduje o tym jak szybko i jak bardzo, ale nie o tym czy w ogóle.


Odpowiedz
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Seraphina04 No ale skąd wiadomo że to właśnie geopatia a nie coś innego? To jest moje główne pytanie od początku. Człowiek jest zmęczony, śpi źle, boli go głowa - i teraz jak on sam ma odróżnić że to żyła wodna pod podłogą a nie po prostu za mało snu albo zła dieta?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Roch60 Najprościej przez kryterium miejsca i czasu, o czym już mówiliśmy, ale jest jeszcze jeden sygnał który często się pojawia: poprawa podczas urlopu albo wyjazdu. Jeśli ktoś wyjeżdża na dziesięć dni i po trzech dniach czuje się wyraźnie lepiej, a po powrocie w ciągu tygodnia znów jest źle - to jest jeden z mocniejszych wzorców wskazujących na miejsce, nie na styl życia.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja dokładnie tak miałam - na wakacjach po kilku dniach czułam się zupełnie inaczej, a po powrocie szybko wróciło zmęczenie. Ale zawsze myślałam że to po prostu dlatego że na urlopie mniej pracuję i bardziej wypocznę. Czy to naprawdę może być kryterium geopatii, nie po prostu odpoczynku?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Tosieczkaa To jest dobre pytanie i uczciwa wątpliwość. Sam wyjazd nie rozstrzyga, bo masz rację - na urlopie mniej stresu, inny rytm. Ale jest jeden detal który warto sprawdzić: jak szybko po powrocie wracają objawy? Jeśli pierwszej nocy we własnym łóżku śpisz znów źle i rano wstajesz ciężko - to jest za szybko żeby tłumaczyć to samym stresem zawodowym. Stres wraca stopniowo, geopatia działa od pierwszej nocy w danym miejscu.


Odpowiedz
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 125

@Tosieczkaa A pamiętasz czy na tych wakacjach spałaś podobnie długo co w domu, czy wyraźnie dłużej? Bo jeśli na urlopie śpimy godzinę, dwie więcej, to trudno porównywać samo samopoczucie.


Odpowiedz
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 117

@Karinka Szczerze to spałam różnie - raz dłużej, raz krócej, nie prowadziłam żadnych zapisków. Ale to co mówi Gwiazdarka97 o tej pierwszej nocy po powrocie jest bardzo trafne, bo właśnie tak to u mnie wyglądało. Wracałam do domu i już następnego ranka czułam się jakby urlopu w ogóle nie było. Myślałam że to typowy 'syndrom powrotu', ale teraz zaczynam się zastanawiać...


Odpowiedz
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 125

@Tosieczkaa A zastanawia mnie jeszcze jedno - mówiłaś że po powrocie z urlopu objawy wracały szybko. Czy to zawsze była pierwsza noc, czy może po kilku dniach? Bo rozumiem że Gwiazdarka97 mówiła o pierwszej nocy jako ważnym sygnale, ale zastanawiam się czy u każdego to tak działa jednakowo.


Odpowiedz
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 117

@Karinka U mnie zazwyczaj już następny poranek był gorszy. Nie od razu w noc powrotu, ale następnego dnia rano wstawałam już z tym charakterystycznym 'ciężkim' uczuciem. Zanim się dowiedziałam o geopatiach, myślałam że po prostu mam problem z adaptacją po urlopie i tyle. Teraz patrzę na to zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

No ale czekajcie, bo chyba trochę mieszamy wątki. Zaczęliśmy od świadka biologicznego versus niebiologicznego, a teraz jesteśmy przy tym jak rozpoznać geopatię po samopoczuciu. Który temat jest teraz główny? Bo mam pytania do obu, tylko nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Dionizy94 Oba tematy się zazębiają i to nie jest przypadkowe odpływanie - właśnie po to robi się badanie teleradiestezyjne ze świadkiem biologicznym, żeby móc powiązać stan osoby z konkretnym miejscem. Tosieczkaa opisuje coś, co by się idealnie nadawało pod badanie z jej świadkiem nad mapą jej mieszkania. Więc może wróćmy do początku: Dionizy94, jakie pytania masz do świadka biologicznego? Bo to jest temat tytułowy.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Ok, to konkretnie: czy świadek biologiczny można zastąpić zdjęciem? Słyszałem że niektórzy radiestezycy pracują ze zdjęciem osoby zamiast z włosem czy wycinkiem paznokcia. Czy to jest ta sama kategoria, czy to jest właśnie ten 'świadek niebiologiczny' z tytułu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2337

@Dionizy94 To jest właśnie serce tej dyskusji. Zdjęcie to świadek niebiologiczny, bo nie zawiera materii biologicznej osoby - zawiera jej obraz, ale nie kod energetyczny zakodowany w DNA. Część radiestezystów uważa że zdjęcie wystarczy, bo niesie informację o wyglądzie i energii osoby w momencie wykonania. Ale jest argument przeciwny: zdjęcie jest statycznym zapisem chwili, a włos albo ślina to żywa próbka, która ciągnie za sobą aktualny stan energetyczny człowieka. Pytanie do Gwiazdarki97 - czy w praktyce zauważasz różnicę w precyzji między tymi dwoma podejściami?


Odpowiedz
Wpisy: 540
Rozpoczynający temat
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zauważam i powiem wprost: przy badaniu związanym ze zdrowiem, samopoczuciem, jakością snu - wolę świadek biologiczny. Przy badaniu 'neutralnym', na przykład czy dana osoba była w jakimś miejscu, czy szukamy zaginionego przedmiotu - zdjęcie często wystarczy. Ale to moje doświadczenie, nie dogmat. Widziałam teleradiestezję ze zdjęciem zrobioną bardzo precyzyjnie, przez osoby z dużą praktyką.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@seraphina04)
Połączone: 11 miesięcy temu

A jest jakiś wiek zdjęcia który już dyskwalifikuje je jako świadek? Znaczy - zdjęcie sprzed dziesięciu lat niesie obraz osoby, która dziś wygląda i być może energetycznie funkcjonuje zupełnie inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Seraphina04 Dobre pytanie i zazwyczaj mówi się że im świeższe tym lepsze, właśnie z tego powodu. Ale jest niuans - zdjęcie z miejsca, o które pytamy, ma osobną wartość nawet jeśli jest starsze, bo pokazuje osobę w kontekście przestrzennym, który badamy. Natomiast stare zdjęcie jako jedyny świadek przy badaniu aktualnego stanu zdrowotnego to ryzykowna decyzja.


Odpowiedz
Wpisy: 1078
(@karrot)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli zdjęcie w miejscu które badamy jest jakby podwójnym świadkiem - osoby i miejsca jednocześnie? Tego jeszcze nie słyszałem, to by oznaczało że ma nawet więcej informacji niż sam włos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Karrot Trochę tak, ale to nie są addytywne informacje - zdjęcie w miejscu daje ci relację osoby z miejscem, a nie sumę danych. Włos daje ci aktualny kod biologiczny osoby, niezależnie od miejsca. To są różne warstwy informacji, nie lepsza i gorsza wersja tego samego.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

A co z odciskiem palca? Słyszałam że ktoś używał odcisku na papierze jako świadka biologicznego bo łatwiej go zdobyć od osoby która nie chce oddawać włosów. Czy to w ogóle działa tak samo co włos?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Wegka Odcisk palca to ciekawe pytanie. Zawiera pot, czyli materiał biologiczny, więc technicznie jest bliżej świadka biologicznego niż zdjęcie. Nie pracowałam z tym regularnie, więc nie dam ci pewnej odpowiedzi. Ale widziałam wzmiankę w jednym z opracowań Lecha Stefańskiego, że ślad biologiczny w jakiejkolwiek formie jest wystarczający, jeśli intencja jest czysta. Może ktoś z praktykujących ma tutaj własne doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie które trochę zahacza o temat, ale wydaje mi się istotne - czy przy teleradiestezji nad mapą mieszkania, kiedy badamy wpływ geopatii na osobę, ta osoba musi wiedzieć o badaniu? Chodzi mi o to czy zgoda i świadomość osoby badenej ma znaczenie dla wyniku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2337

@Rojnik To jest kwestia etyczna i energetyczna jednocześnie. Etycznie - zdecydowanie lepiej mieć zgodę, badanie bez niej wchodzi w szarą strefę. Energetycznie - część radiestezystów twierdzi że to nie zmienia precyzji pomiaru miejsca, bo linie Hartmanna istnieją niezależnie od zgody kogokolwiek. Ale pomiar wpływu na konkretną osobę już jest bardziej kontrowersyjny bez jej wiedzy. To nie jest temat który ma tu jedną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co mówiła Brygida o zdjęciu jako świadku - czy to oznacza że teleradiestezja nad zdjęciem miejsca, bez żadnego świadka osoby, to jest badanie 'obiektywne' samego miejsca? Bez filtra osobowego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Damianek74 Tak to właśnie rozumiem. Mapka lub zdjęcie miejsca bez żadnego świadka osoby daje ci obraz energetyki przestrzeni samej w sobie - przebieg linii, lokalizację węzłów, ewentualnie żyły wodne. To jest poziom obiektywny, o ile cokolwiek w radiestezji możemy tak nazwać. Dopiero świadek biologiczny dodaje pytanie: jak ta energetyka działa na tego konkretnego człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

To mi w końcu coś porządkuje w głowie. Czyli zamawiając badanie u radiestetysty powinienem zapytać czy będzie to badanie miejsca czy badanie miejsca pod mnie konkretnie, i odpowiednio albo dać świadek biologiczny albo nie? Czy to jest standardowe pytanie które się zadaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Roch60 Jak najbardziej warto to doprecyzować. Niektórzy radiestezyci robią to automatycznie jako pakiet, inni oddzielają jedno od drugiego. Jeśli chcesz wiedzieć czy to miejsce szkodzi akurat tobie, a nie tylko czy są tam linie geopatyczne - świadek biologiczny jest konieczny. Bez tego dostaniesz mapę, nie diagnozę.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisuję z tym ciężkim uczuciem rano - teraz zastanawiam się czy to jest w ogóle dobry sygnał do tego żeby robić badanie teleradiestezyjne? Znaczy czy moje objawy są wystarczającym powodem żeby prosić o badanie ze świadkiem biologicznym, czy to jest bardziej do bioenergoterapeuty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Tosieczkaa Powiem tak - jeśli objawy są powiązane z miejscem, czyli wracają gdy wracasz do tego miejsca i odpuszczają gdy wyjeżdżasz, to jest to klasyczny scenariusz pod badanie radiestezyjne. Bioenergoterapia to osobna ścieżka. Tu chodzi o to żeby najpierw sprawdzić czy źródło jest w miejscu, a dopiero potem ewentualnie pracować nad osobą. Świadek biologiczny właśnie po to istnieje - żeby zobaczyć jak twoje ciało reaguje na konkretną energetykę miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, ale ile to trwa takie badanie teleradiestezyjne ze świadkiem? Bo czytam tę dyskusję i mam wrażenie że to jest bardzo skomplikowany proces. Czy to jest na przykład godzina pracy, dwie godziny, tydzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Roch60 To zależy od radiestety i od zakresu. Samo zmierzenie przebiegu linii Hartmanna i Curry w mieszkaniu nad mapą - doświadczony radiesteta robi to w kilkadziesiąt minut. Ale jeśli do tego dochodzi praca ze świadkiem biologicznym i interpretacja jak poszczególne węzły wpływają na konkretną osobę śpiącą w konkretnym miejscu, to już jest więcej warstw i może to trwać dłużej. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 1078
(@karrot)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak radiesteta pracuje nad mapą ze świadkiem biologicznym, to czy wahadło reaguje inaczej nad węzłami geopatycznymi niż reagowałoby bez świadka? Czy świadek biologiczny dosłownie zmienia odczyty?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2337

@Karrot To jest właśnie clou tej metody. Bez świadka wahadło pokazuje ci energetykę przestrzeni obiektywnie. Ze świadkiem biologicznym pytasz o inną rzecz - pytasz o relację tej konkretnej osoby z tym miejscem. Węzeł który jest neutralny dla jednej osoby może być bardzo obciążający dla kogoś z inną konstytucją energetyczną. Więc tak, odczyty mogą być różne i właśnie o to chodzi.


Odpowiedz
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Paradoxa To by oznaczało że dwie osoby śpiące w tym samym pokoju mogą mieć zupełnie różne odczyty dla tego samego miejsca? Jedna będzie geopatycznie obciążona a druga nie?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Damianek74 Dokładnie tak i to jest coś, co potwierdza się w praktyce. Dlatego przy badaniu mieszkania z kilkoma osobami warto dać świadek od każdej z nich osobno i sprawdzić każdą indywidualnie. Zdarza się że jedno z dzieci śpiących w tym samym pokoju ma wyraźną reakcję na linię, a drugie nie. To nie jest błąd pomiaru, to jest rzeczywista różnica w podatności.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Ale skad wiemy ze podatnosc jest stala? Moze ktos kto teraz jest odporny za rok bedzie juz obciazony bo bedzie meczyc sie w pracy albo cos? Czy trzeba powtarzac badanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Wegka Bardzo słuszna intuicja. Podatność może się zmieniać w zależności od stanu ogólnego - osłabienie, stres, choroba mogą sprawić że te same linie zaczną działać silniej. Dlatego przy długotrwałych problemach ze zdrowiem lub snem warto ponownie zbadać miejsce nawet jeśli wcześniej nie wykazywało problemów. Świadek biologiczny powinien być aktualny właśnie z tego powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Ok ale wracam do mojego pytania bo nie dostałem jeszcze konkretnej odpowiedzi - zdjęcie zamiast włosa, tak czy nie? Paradoxa powiedziała że to inna warstwa informacji ale ja chcę wiedzieć praktycznie: czy jak dam radiestecie zdjęcie zamiast włosa, to wynik będzie mniej wiarygodny czy tak samo dobry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Dionizy94 Nie ma jednej odpowiedzi bo to zależy od radiestety i jego metody. Są radiestezyci którzy pracują wyłącznie ze zdjęciami i mają dobre wyniki. Są tacy którzy bez próbki biologicznej nie podejmują się badania osobowego w ogóle. To jest trochę jak pytanie czy skalpel jest lepszy niż laser - zależy kto operuje i w jakim celu. Jeśli chcesz konkretnej wskazówki: zapytaj swojego radiestetę jak pracuje i czemu preferuje jedną metodę nad drugą.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrażenie że w tej dyskusji dużo mówimy o tym jak to działa od strony technicznej, ale chciałam zapytać Tosieczkaa - jak w ogóle doszłaś do wniosku że to może być geopatia, a nie na przykład zły materac albo zwykłe przemęczenie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 117

@Karinka Właśnie przez ten wzorzec - na wyjazdach spałam świetnie, wracałam i po kilku dniach znowu to samo. Materac był ten sam co zawsze, stres pracy podobny. Znajoma wspomniała o geopatiach prawie przypadkowo i coś kliknęło. Ale nadal nie wiem czy to na pewno to, dlatego jestem tu i czytam.


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 475

@Tosieczkaa A czy przerobiłaś kiedyś prosty test z wahadłem nad łóżkiem? Znaczy nawet bez doświadczenia można sprawdzić czy wahadło reaguje silniej w jakimś miejscu. To nie jest oczywiście pełne badanie, ale daje pierwszą wskazówkę czy w ogóle warto zlecać coś poważniejszego.


Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Rojnik Ale to jest trochę ryzykowne podejście dla kogoś kto dopiero zaczyna, nie? Bez kalibracji wahadła i bez ustalonych odpowiedzi łatwo o błędny odczyt. Mogłabyś sprecyzować jak Tosieczkaa miałaby to zrobić żeby wynik był w ogóle interpretowalny?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 475

@Seraphina04 Masz rację że bez kalibracji to wróżba a nie pomiar. Chodziło mi raczej o to żeby zwrócić uwagę na reakcję ciała podczas trzymania wahadła nad różnymi miejscami, nie o dokładny odczyt. Ale faktycznie, lepiej żeby Tosieczkaa zaczęła od ustalenia swojego tak i nie zanim cokolwiek mierzy.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@roch60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czyli żeby samodzielnie sprawdzić czy masz geopatię w sypialni, najpierw trzeba się nauczyć obsługi wahadła? To są tygodnie nauki zanim w ogóle dostaniesz odpowiedź? Nie ma szybszego sposobu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Roch60 Kalibracja wahadła to nie tygodnie, to godziny przy odrobinie skupienia. Ustalenie odpowiedzi tak i nie można zrobić nawet w pierwszym podejściu. Oczywiście głębsza praca wymaga czasu, ale do wstępnego sprawdzenia czy wahadło w ogóle reaguje silniej przy łóżku niż przy drzwiach - to jest dostępne dość szybko. Osobna kwestia to czy ufać tym odczytom na tym etapie.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: