Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Strefy geopatyczne - jak je rozpoznać w swojej przestrzeni

Strona 5 / 6

Wpisy: 803
(@feliks62)
Połączone: 4 miesiące temu

Kryształowe wahadełko do Bovisa jak najbardziej się nadaje, szczególnie na początek. Ja swoje pierwsze pomiary robiłem takim właśnie. Ważniejsze jest żebyś znała swoje sygnały - czyli wiedziała jak wahadło odpowiada ci tak i nie - zanim zaczniesz mierzyć cokolwiek na skali. Bez tego kalibracji wyniki będą przypadkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak wygląda ta kalibracja dokładnie? Bo słyszałem różne rzeczy - że pytasz wahadło wprost, że trzymasz je nad dłonią, że nad wodą. Co jest tym właściwym sposobem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Zenek63 Metod jest kilka i każda ma swoich zwolenników, więc nie ma jednej właściwej. Najprościej: trzymasz wahadło w spoczynku i zadajesz pytanie, na które znasz odpowiedź twierdzącą - na przykład czy mam na imię jak mam. Obserwujesz ruch i zapamiętujesz. Potem to samo z pytaniem, na które odpowiedź to nie. Najczęściej jedno to obrót zgodny z ruchem wskazówek, drugie przeciwny, albo wahadło i przód-tył i lewo-prawo. Ale to indywidualne.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja pamiętam jak robiłam to po raz pierwszy, zajęło mi z tydzień zanim wahadło w ogóle zaczęło porządnie reagować. Czy Goryczka powinna się przygotować na to, że to nie zadziała od razu? Bo jak ktoś jest zestresowany tymi wybudzeniami i chce szybko wiedzieć co jest nie tak, to takie oczekiwanie może być frustrujące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Cyrkonia To bardzo dobre pytanie. Stres i napięcie rzeczywiście mogą zakłócać pracę z wahadłem, bo wpływają na mikrodrgania dłoni i na skupienie. Ale z prętami L jest trochę łatwiej - działają bardziej mechanicznie i dla wielu osób reagują już przy pierwszym podejściu. Dlatego dla kogoś w sytuacji Goryczki, gdzie jest wyraźna dolegliwość i potrzeba szybkiego rozeznania, pręty to lepszy start.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra, ale wróćmy do tego co Paprotka pisała o przesunięciu łóżka. Czy te czterdzieści centymetrów to realnie może wystarczyć? Bo u mnie węzeł pod łóżkiem siedzi mniej więcej na środku materaca i nie wiem czy taki mały ruch cokolwiek zmieni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Bronek01 Węzeł jest liniowy, nie punktowy - to przecięcie dwóch linii siatki, więc ma konkretną lokalizację. Przesunięcie głowy nawet o trzydzieści centymetrów poza punkt krzyżowania może już robić różnicę. Ale zanim cokolwiek przesuwasz, sprawdź najpierw gdzie ten węzeł dokładnie leży. Może się okazać, że nie jest dokładnie tam gdzie sądzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 3 tygodnie temu

Jest jeszcze jedna opcja dla Bronka, jeśli nie ma gdzie ruszyć łóżkiem - zmiana orientacji, czyli obrócenie go o dziewięćdziesiąt stopni. Wiem że to nie zawsze wchodzi w grę przy małych pokojach, ale warto sprawdzić wymiary zanim się zrezygnuje. Czasem wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wracając do Goryczki i tych wybudzeń - jest jeszcze jedna kwestia którą bym sprawdził. Czy budzisz się zawsze w tym samym miejscu na łóżku, czy zmieniasz pozycję w nocy? Bo jeśli instynktownie uciekasz w jedną stronę i tam się budzisz, to ciało może samo wskazywać kierunek ucieczki od strefy.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe pytanie. Faktycznie zawsze budzę się leżąc na prawym boku przy ścianie, chociaż zasypiam na środku. Nie zwróciłam na to uwagi wcześniej. Myślisz Radomir, że to może być właśnie taki odruch?


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Tak to interpretuję. Ciało jest czułym instrumentem i często wie zanim głowa zda sobie sprawę. Odruchowa zmiana pozycji w kierunku ściany może oznaczać że środek łóżka lub lewa strona to właśnie ta strefa, od której organizm próbuje odejść. Sprawdź prętami szczególnie tę lewą połowę materaca.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Potwierdzam to co mówi Radomir - to klasyczny sygnał. Słyszałam o tym wielokrotnie od osób które potem robiły pomiary i okazywało się, że strona od której uciekały w nocy pokrywała się z miejscem węzła. Goryczka, zaznacz sobie zanim zaczniesz pomiary: lewa strona łóżka i okolice środka to pierwsze miejsca do dokładnego sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@dzidka85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że się wtrącam, ale to co opisuje Goryczka z tym budzeniem się przy ścianie - u mnie było identycznie! I zawsze myślałam że po prostu lubię tę stronę. A to może mieć takie znaczenie? Bardzo dziękuję za ten wątek, naprawdę otworzył mi oczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 803

@Dzidka85 Warto sprawdzić u siebie, serio. Nawet jeśli nie masz prętów, możesz zacząć od obserwacji - notuj przez tydzień po której stronie się budzisz, o której godzinie i jak się czujesz. To daje materiał do pracy zanim sięgniesz po jakiekolwiek przyrządy.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Goryczka, mam jeszcze jedno pytanie techniczne. Czy Twoje łóżko stoi przy ścianie zewnętrznej czy wewnętrznej? Bo ściana zewnętrzna to dodatkowa zmienna - bywa że tam biegną żyły wodne wzdłuż fundamentów i to nakłada się na siatkę Hartmanna. Dwie rzeczy naraz to dużo dla jednego miejsca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Paprotka95 Łóżko stoi wzdłuż ściany zewnętrznej, od strony północnej. Teraz zaczynam się zastanawiać czy nie mam przypadkiem kilku problemów naraz zamiast jednego. Jak to w ogóle odróżnić przy pomiarze - czy żyłę wodną od Hartmanna da się rozdzielić prętami?


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

To już nieco bardziej zaawansowany temat, ale odpowiem. Żyła wodna i linia Hartmanna mają inny charakter energetyczny - doświadczony radiesteta wyczuje różnicę w sile i jakości reakcji prętów. Żyła daje zwykle wyraźniejszą, głębszą reakcję i biegnie w konkretnym kierunku, który możesz śledzić przez kilka pomieszczeń. Linia Hartmanna jest bardziej regularna i powtarzalna co określoną odległość. Na początku polecam po prostu zaznaczać wszystkie reakcje i nie rozstrzygać co jest czym - to można doprecyzować wahadłem w drugim kroku.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Dadzbog, czyli rozumiem że prętami da się w ogóle odróżnić żyłę od Hartmanna, tylko trzeba wiedzieć na co zwracać uwagę? Czy to jest coś co wyczujesz po czasie, czy jest jakaś technika którą można świadomie zastosować od razu?


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie i uczciwia odpowiem - na początku trudno to rozróżnić samodzielnie. Technika jest taka: najpierw mapujesz przebieg linii, czyli sprawdzasz czy idzie po prostej i powtarza się w regularnych odstępach. Siatka Hartmanna ma stały rytm - linie co mniej więcej dwa metry w jednym kierunku i dwa i pół w drugim. Żyła wodna nie jest regularna, biegnie krzywo, może się rozwidlać. Jeśli Twoja linia wychodzi poza regularny wzór, to mocny sygnał że masz do czynienia z czymś spod ziemi, nie z siatką. Ale żeby to sprawdzić, musisz zmierzyć więcej niż jedno miejsce w pokoju.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 186

@Dadzbog.x A te odstępy co podałeś, te dwa metry - to jest stałe wszędzie, czy może się różnić w zależności od miejsca? Bo słyszałem że w mieście siatka jest jakoś gęstsza albo zaburzona.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Zenek63 Nie gęstsza, ale może być przesunięta albo nieregularna w pobliżu dużych mas metalowych, instalacji elektrycznych, słupów. Wartości które podał Dadzbog to są wartości referencyjne z literatury - Hartmann sam je opisywał - ale w praktyce bywa różnie. Dlatego zawsze mierzy się konkretne miejsce, a nie zakłada że siatka jest idealnie równa.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale ja mam konkretny problem z tym węzłem pod łóżkiem i ciągle kręcimy się wokół teorii. Paprotka pisała żeby sprawdzić gdzie dokładnie jest krzyżowanie. Jak mam to zrobić prętami jeśli dopiero się uczę? Czy mogę to zepsuć i pomylić węzeł z żyłą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Bronek01 Pomylić możesz, ale to nie jest katastrofa - po prostu będziesz miał błędną mapę. Dlatego warto mierzyć kilka razy i sprawdzać czy wyniki są powtarzalne. Jeśli za każdym razem pręty reagują w tym samym miejscu, to jest sygnał że trafiony. Powiedz mi jedno - jak duży jest Twój pokój i w którym miejscu stoi łóżko względem drzwi? To pomoże ustalić gdzie w ogóle szukać.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Paprotka95 Pokój ma chyba cztery na trzy i pół. Łóżko stoi pod oknem, dłuższą stroną do ściany z oknem, głowa od okna. Drzwi są po lewej jak się wchodzi. Środek łóżka wypada mniej więcej na środku pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 3 tygodnie temu

Bronek, jak łóżko stoi głową do okna to masz jeszcze jeden czynnik do sprawdzenia, nie tylko siatkę. Okna często są miejscem przeciągów energetycznych, szczególnie jeśli wychodzą na północ. Czy wiesz na którą stronę świata wychodzi to okno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Sennica Chyba na zachód, ale musiałbym sprawdzić kompasem. Co to zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Zachód to już nie tak krytyczne jak północ, ale rozumiem skąd Sennica pyta. Przy okazji Bronek - skoro masz pokój cztery na trzy i pół, to przy standardowej siatce Hartmanna powinieneś mieć w tym pomieszczeniu co najmniej dwie linie w każdym kierunku. Węzeł pod środkiem łóżka to statystycznie całkiem prawdopodobne, nie ma co zwlekać z pomiarem.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam jeszcze pytanie do Dadzboga o tę żyłę wzdłuż fundamentów, o której wspominał wcześniej. Czy ona biegnie przez cały obwód domu, czy tylko przy niektórych ścianach? Bo moje łóżko jest przy ścianie północnej i zastanawiam się jak duży może być ten obszar oddziaływania.


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Żyła przy fundamentach to nie reguła - to zależy od konkretnej hydrogeologii działki. Bywa że woda gruntowa szuka sobie drogi wzdłuż fundamentu bo tam jest luźniejszy grunt po wykopach, bywa że biegnie pod całym domem po ukosie, a bywa że jej w ogóle nie ma. Nie zakładaj że masz żyłę zanim to sprawdzisz. Ściana północna to dodatkowe pytanie - czy dom stoi na wzniesieniu, na płaskim, czy może w zagłębieniu? Woda spływa w dół, więc lokalizacja względem terenu ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, trochę się gubię w tych wszystkich detalach. Goryczka, jak długo już masz te wybudzenia? Bo zastanawiam się czy nie można byłoby po prostu tymczasowo przesunąć łóżko na próbę, jeszcze przed pomiarem, i zobaczyć czy coś się zmieni. Bez prętów, bez mapy, zwykłe obserwowanie siebie przez tydzień.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 803

@Cyrkonia Rozumiem logikę, ale jeśli nie wiesz gdzie przesuwasz, to możesz po prostu przenieść problem albo - co gorsza - trafić na gorszy węzeł. Pomiar najpierw, przesuwanie potem. Tyle że Goryczka mówi że ma wahadło w szufladzie i jeszcze nie mierzyła, więc może warto zacząć właśnie od kalibracji, o której już tu mówiliśmy?


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Budzę się tak od kilku miesięcy, odkąd przestawiłam meble zimą. Cyrkonia, pomysł z tymczasowym przestawieniem brzmi sensownie, ale gdzie miałabym ruszyć? Nie wiem jeszcze gdzie jest bezpieczne miejsce, więc mogłabym trafić z deszczu pod rynnę.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@dzidka85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Goryczka, jak się zdecydujesz na to wahadło to daj znać jak poszło! Sama robiłam kalibrację na cierpliwość i rzeczywiście nie zadziałało od razu, ale jak w końcu zobaczyłam że wahadło zaczyna wyraźnie reagować, to był taki moment... Nie wiem jak to opisać. Serio polecam ten krok bo potem mierzenie skali Bovisa w pokoju też staje się łatwiejsze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Dzidka85 Mierzysz już Bovisa w pokojach? Jakie wartości wychodzą ci zazwyczaj? Pytam bo wątek zaczął się od stref geopatycznych i skala Bovisa to świetne uzupełnienie pomiaru prętami - daje obraz ogólny, pręty dają lokalizację.


Odpowiedz
(@dzidka85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Jarzyna Mierzyłam kilka razy i wychodzi mi różnie w zależności od miejsca w mieszkaniu. Przy oknie w salonie mam wyżej niż przy ścianie gdzie stoi telewizor. Ale nie wiem czy dobrze interpretuję - przy telewizorze to może elektrosmog, nie geopatia? Czy wahadło to rozróżnia?


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

To ważne pytanie, Dzidka. Elektrosmog i geopatia mogą nakładać się na siebie i wahadło mierzy łączny wynik energetyczny, nie rozdzieli Ci automatycznie źródeł. Dlatego przy ścianie z telewizorem warto wyłączyć sprzęt na kilka godzin i zmierzyć ponownie - jeśli wynik wzrośnie, wiesz że przynajmniej część problemu to elektronika. Jeśli nie zmieni się nic, szukaj głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to chyba mam plan działania. Wyciągam wahadło z szuflady, robię kalibrację według tego co Jarzyna i Feliks opisywali wcześniej, potem próbuję prętów L do zlokalizowania linii w sypialni. Jedno mnie jeszcze zastanawia - czy powinnam to robić rano czy wieczorem? Słyszałam że o różnych porach energie mogą być inne.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Goryczka, pora dnia ma znaczenie, ale nie jest kluczowa. Ważniejsze żebyś była wypoczęta i skupiona - dlatego wiele osób woli ranek, bo głowa jest świeższa. Wieczorem po całym dniu pracy możesz być zmęczona i wahadło będzie się kręcić chaotycznie, albo w ogóle nie zareaguje. Jak masz wybór, spróbuj przed południem.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja już próbowałem z tymi prętami i mam pytanie - bo nie wiem czy dobrze trzymam. Pręty mi cały czas lecą na zewnątrz zamiast do środka. Czy to znaczy że przeginam nadgarstek, czy że odczytuję linię odpychającą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Bronek01 To zależy jak trzymasz. Jeśli nadgarstki masz zbyt napięte, pręty będą reagować fałszywie w każdą stronę. Spróbuj rozluźnić chwyt tak żeby pręty mogły się swobodnie obracać - powinny leżeć prawie poziomo i skręcać się przy linii, nie stale wskazywać na zewnątrz. Czy one lecą na zewnątrz przez cały czas marszu, czy tylko w pewnym miejscu?


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Paprotka95 Przez cały czas. Wchodzę do pokoju i od razu otwarte na zewnątrz, przez cały przejście.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 803

@Bronek01 Przez cały czas to klasyczny objaw zbyt mocnego uchwytu. Ręce się napinają, pręty reagują na napięcie mięśni zamiast na energię. Zanim wejdziesz do pokoju, stań chwilę spokojnie, weź kilka oddechów, rozluźnij ramiona. I sprawdź najpierw na zewnątrz - wyjdź na korytarz albo na zewnątrz i chodź powoli. Jeśli tam też cały czas lecą na zewnątrz, to masz za mocny chwyt. Jeśli w neutralnym miejscu stoją prosto, a w sypialni lecą - to już może być sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Goryczka, a jak długo kalibrować wahadło przed takim pierwszym mierzeniem? Bo czytałem że trzeba kilkanaście minut, ale ktoś mi mówił że wystarczy pięć. Nie wiem kto ma rację.


Odpowiedz
Strona 5 / 6
Udostępnij: