Dobra obserwacja. Myśląc o tym teraz — to raczej pas wzdłuż płotu od strony altany, może metr, metr i pół szerokości. Pies tam nie siada, ale przechodzi jeśli musi. Rzadka trawa jest bardziej skupiona w tym jednym kącie.
To co opisujesz — pas gdzie pies nie siedzi, ale kąt gdzie trawa nie rośnie — brzmi jak kombinacja linii i węzła dokładnie w tym kącie. Linia przechodzi przez działkę, a przy altanie trafiła na skrzyżowanie z czymś prostopadłym. To będzie jeden z pierwszych celów przy mapowaniu, bo masz już podpowiedź z obserwacji.
A czy altana jest użytkowana regularnie? Bo jeśli spędzasz tam czas, to obciążenie węzła nabiera praktycznego znaczenia. Inaczej podchodzi się do neutralizacji miejsca, które się aktywnie użytkuje, a inaczej do kąta przy ogrodzeniu gdzie nikt nie siada.
Jeśli altana jest aktywnie używana, to ten rejon postawiłabym na pierwszym miejscu przy pomiarze. I tu jest ważne pytanie do Lubona — jak się czujesz po dłuższym siedzeniu tam wieczorami? Czy jest coś takiego że wychodzisz zmęczony mimo że to był spokojny wieczór?
To jest niesamowite jak te rzeczy się składają w całość kiedy zaczniesz patrzeć. Pies, trawa, zmęczenie, bóle głowy — z osobna każde wygląda jak przypadek, razem to już wzorzec. Lubon, czy altana stoi dokładnie w narożniku działki czy bardziej centralnie?
Narożniki działki to w ogóle ciekawe miejsca przy mapowaniu — często skupiają energie z dwóch granic naraz. Nie mówię że zawsze obciążone, ale warto sprawdzać je z większą uwagą. Habbia, czy według ciebie narożnik wpływa jakoś na to jak interpretować odczyty?
A co z ogrodzeniem samym w sobie — siatka metalowa czy betonowe słupki mogą jakoś zaburzać pomiar przy granicy działki? Bo rozumiem że metal przyciąga albo prowadzi energię, więc pręty mogłyby reagować na ogrodzenie a nie na żyłę.
Czyli podsumowując — pręty mogą reagować na metal, na wodę w rurach, na kable, na ogrodzenie, na nastrój radiestetów i na wiatr. A mimo to wynik jest miarodajny bo się powtarza. Lubon, nie zniechęcam cię, ale czy nie zastanawiasz się że może te powtórzenia też coś zniekształcają systematycznie?
Pies to w ogóle temat sam w sobie. Czytałam że zwierzęta reagują na bardzo niskoczęstotliwościowe drgania i pola magnetyczne, o których my w ogóle nie mamy świadomości. Więc obserwacja zachowania zwierząt na działce to nie jest baba-jaga, tylko całkiem rozsądna metoda wstępnego rozpoznania.
Lubon, wracając do praktyki — masz już narożnik do sprawdzenia, masz podejrzaną linię wzdłuż płotu. Kiedy planujesz pierwsze wyjście z prętami? I czy masz już przygotowaną siatkę na papierze do nanoszenia punktów?
Przedpołudnie to dobry wybór, szczególnie na pierwsze mapowanie. Warto mieć przy sobie ołówek a nie długopis — bo będziesz stawiał punkty w terenie i poprawiał, a ołówek na papierze w plenerze jest po prostu praktyczniejszy. I weź ze sobą kogoś do notowania jeśli możesz, bo jednoczesne chodzenie z prętami i zaznaczanie pozycji na mapie jest trudniejsze niż się wydaje.
Przy 1200 metrach kwadratowych siatkę metrową to byś chodził przez kilka dni. Na pierwsze mapowanie zrobiłabym co 2-3 metry, żeby złapać ogólny obraz — gdzie są anomalie, gdzie pręty reagują wyraźnie. A potem te rejony, gdzie coś wychodzi, robisz zagęszczonym pomiarem. Lubon, czy planujesz mapować całość od razu, czy zaczniesz od tego narożnika z altaną?
Zgadzam się ze Strzaską co do siatki — najpierw grubsza, potem zagęszczenie tam gdzie wychodzi reakcja. To jest zresztą zasada przy każdym terenie, nie tylko dużym. Ale chciałam zapytać o coś innego — Lubon, czy wiesz jak przebiega uzbrojenie działki? Rury wodne, kanalizacja, kable? Bo zanim zaczniesz interpretować wyniki, warto mieć to naniesione na ten sam rysunek żeby nie mylić żyły z instalacją.
Czyli masz pręt reagujący na wodę, ale nie wiesz czy na wodę w rurze czy w żyle, więc sprawdzasz czy zgadza się z mapą instalacji, a jeśli nie, to masz odpowiedź. Ale skąd wiadomo, że mapa instalacji jest dokładna i rura faktycznie leży tam gdzie na projekcie? Pytam serio, bo znam przypadek że geodeta mierzył działkę i rzeczywisty przebieg rury był metr od tego co na projekcie.
