Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kalibracja wahadła — ustalenie osobistych odpowiedzi

Strona 1 / 4

Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@wahadelka74)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam pytanie bo trochę mnie to męczy. Kupiłam sobie wahadełko drewniane i próbuję z nim pracować, ale nie wiem jak ustalić co znaczy dany ruch. Czytałam, że każda osoba ma inne odpowiedzi — że dla kogoś kółko to 'tak', a dla innej osoby kółko to 'nie'. Czy to prawda? I jak w ogóle to sobie ustalić na początku? Bo próbowałam coś z tym robić i wahadełko raz kręci się w lewo, raz w prawo, raz się huśta i nic z tego nie rozumiem.


Odpowiedz
169 odpowiedzi
Wpisy: 117
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Tak, to prawda — odpowiedzi są osobiste i każda osoba powinna je sobie ustalić samodzielnie, nie opierając się na tym co przeczytała w książce. Ja na przykład mam poziome huśtanie jako 'tak', a kółko zgodnie ze wskazówkami jako 'nie'. Znam osobę, u której jest odwrotnie. Najważniejsze to zadać wahadełku pytanie, na które ZNASZ odpowiedź i obserwować ruch.


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@grazynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak to wygląda technicznie? Tzn. pytasz głośno czy w myślach? I co jeśli odpowiedź się zmienia przy różnych pytaniach — to znaczy, że kalibracja nie zadziałała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 117

@Grazynka Możesz pytać i głośno i w myślach — to zależy od osoby. Mnie osobiście lepiej działa głośno, szczególnie na początku, bo pomaga skupić intencję. Co do zmieniających się ruchów — nie zawsze to błąd kalibracji. Czasem wahadło pokazuje coś pośredniego, np. niepewność. Ale jeśli przy prostych kontrolnych pytaniach ruchy się nie stabilizują, to faktycznie warto wrócić do podstaw.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Ja próbowałem raz z wahadełkiem kolegi i u mnie w ogóle nic nie drgało, stało w miejscu. Czy to znaczy, że po prostu nie mam do tego predyspozycji? Czy to jest kwestia treningu?


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

To że nic nie drga to bardzo częsta sytuacja na początku i nie ma nic wspólnego z predyspozycjami. Mnie też na początku stało. Problem zazwyczaj leży w napięciu ręki albo w tym, że umysł za bardzo się stara kontrolować wynik. Pytasz i jednocześnie obserwujesz czy już coś drga — i właśnie to blokuje. Czy trzymałeś je swobodnie, z łokciem opartym, czy w powietrzu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Pelagiusza_J Trzymałem w powietrzu chyba, łokieć nie był oparty. Może o to chodzi. A jak długi powinien być łańcuszek albo sznurek? Bo tamto wahadełko miało dość krótki sznurek i nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@wahadelka74)
Połączone: 1 rok temu

O, to też mnie ciekawi! Moje ma może ze trzy centymetry sznurka i teraz się zastanawiam czy nie powinnam go przedłużyć.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Długość sznurka ma znaczenie, bo wpływa na to jak szybko wajdło reaguje. Za krótki i ruchy są szybkie, nerwowe, cięzko je odczytać. Za długi i wahadełko jest leniwe, reaguje powoli. Zazwyczaj mówi się o 10-15 centymetrach jako punkt wyjścia, ale tak naprawdę trzeba wypróbować różne długości i czuć co nam odpowiada. Przy trzech centimetrach to prawie niemożliwe żeby spokojnie pracować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadelka74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 39

@Ewelinka72 Czyli mogę po prostu przedłużyć sznurek i spróbować od nowa? Nie trzeba kupować nowego wahadełka?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Nie trzeba. Wahadełko drewniane jak najbardziej może działać, to nie jest kwestia materiału tylko relacji z nim i ustawień. Przedłuż, posiedź z nim chwilę zanim zaczniesz pytać — potrzymaj je w dłoniach, żeby je trochę naładować własną energią.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@halinka55)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja się zastanawiam — czy to jest tak, że te odpowiedzi raz ustalone zostają na zawsze? Bo słyszałam, że trzeba czasem rekalibrować. Czy to zależy od stanu emocjonalnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 117

@Halinka55 To bardzo dobre pytanie. U mnie odpowiedzi są stabilne od lat, ale znam osoby które mówią, że po poważnych chorobach albo dużych zmianach życiowych ich wahadło zaczęło inaczej reagować. Emocje też mogą wpływać — jeśli jesteś bardzo zdenerwowana albo pytasz o coś co cię bardzo mocno dotyczy, wyniki mogą być zaburzone.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, ale jak to odróżnić kiedy wynik jest zaburzony a kiedy jest prawdziwy? Jeśli mam pytanie o coś ważnego dla mnie to przecież zawsze będę zaangażowana emocjonalnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Mandragora To jest sedno radiestezji i nie ma tu łatwej odpowiedzi. Dlatego na początku trenuje się na pytaniach neutralnych — gdzie nie masz żadnego interesu w wyniku. Sprawdzasz np. czy ukryty przedmiot jest w lewej czy prawej ręce kogoś. Takie ćwiczenia budują zaufanie do własnego odczytu i uczą rozpoznawać jak reaguje ciało gdy odpowiedź jest czysta.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@marlenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Czekajcie, ale jak wahadełko ma odpowiadać na pytania jeśli to my je trzymamy? Tzn. skąd wiadomo że to nie jest po prostu nieświadomy ruch ręki? Serio pytam, bo mnie to zawsze zastanawiało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Marlenka50 To jest efekt ideomotoryczny zdaniem sceptyków, ale w środowiskach radiestezyjnych patrzy się na to inaczej — ciało jest odbiornikiem subtelnych energii i ten ruch, nawet jeśli wychodzi od ręki, jest odpowiedzią której umysł świadomy nie zna. To trochę jak z intuicją — nie wiesz skąd wiesz, ale wiesz. Nie zmienia to faktu, że kalibracja jest potrzebna właśnie żeby odróżnić szum od sygnału.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 306

@Iga04 Okej, rozumiem to ujęcie. Ale to znaczy, że żeby kalibracja działała naprawdę, trzeba mieć zaufanie do samego siebie i do tego procesu, tak? Bo jeśli ktoś ciągle wątpi, to chyba będzie blokował?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie tak to działa. Wątpliwość jest jednym z największych blokerów w pracy z wahadłem. Ale jest na to sposób — nie zmuszasz się do wiary, tylko odkładasz na chwilę ocenę. Robisz to jak eksperyment: sprawdzam, zapisuję, weryfikuję. Po czasie masz własne dane i zaufanie rośnie naturalnie, nie na siłę. Poza tym samo ustalanie odpowiedzi 'tak/nie' warto robić w kilku sesjach, nie jednej, żeby sprawdzić spójność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadelka74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 39

@Anastazja05 Czyli mówisz żeby za pierwszym razem nie traktować tego jako ostatecznego ustalenia, tylko sprawdzić kilka razy? To ma sens. A czy jest jakaś konkretna procedura — że np. trzy razy z rzędu to samo i dopiero wtedy przyjmuję jako swój sygnał?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Nie ma jednej sztywnej procedury, ale zasada trzech powtórzeń jest bardzo popularna i ma sens. Chodzi o to, żeby wykluczyć przypadek. Jeśli trzy razy z rzędu dostajesz tę samą odpowiedź na pytanie kontrolne, gdzie znasz wynik, to masz już pewną bazę. Ale ważne — rób to w różnych sesjach, nie trzy razy pod rząd w jednym wieczorze, bo możesz być po prostu w jednym stanie energetycznym przez cały czas.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@halinka55)
Połączone: 1 miesiąc temu

A co to znaczy pytanie kontrolne? Możecie podać jakiś konkretny przykład, bo trochę gubię się w tym co jest neutralne a co nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Halinka55 Pytanie kontrolne to takie, na które znasz odpowiedź. Na przykład trzymasz w jednej zaciśniętej dłoni kamień, a w drugiej nic — i pytasz wahadło w której ręce jest przedmiot. Albo chowasz monetę pod jedną z dwóch kartek. Cokolwiek, gdzie możesz potem sprawdzić czy wynik się zgadza. Bez stawki emocjonalnej, bez zaangażowania.


Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Pelagiusza_J A jak często powinno to wychodzić żeby uznać, że kalibracja działa? Bo rozumiem, że nie zawsze wyjdzie, ale jaki procent trafień to już coś?


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Jacenty.2 Dobre pytanie i szczerze — różnie to ludzie określają. Niektórzy mówią o siedemdziesięciu procentach, inni że liczy się seria, a nie statystyka. Ja bym powiedziała, że jeśli losowo masz pięćdziesiąt procent, to wszystko powyżej tego i powtarzalne, to już sygnał że coś działa. Ale to wymaga czasu i zapisywania wyników.


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@wahadelka74)
Połączone: 1 rok temu

Zapisywać wyniki, no tak, o tym nie pomyślałam. Tzn. prowadzić jakiś dziennik? Czy wystarczy na kartce?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Ja prowadze zwykly zeszyt i radze każdemu to samo. Piszę datę, jakie pytanie kontrolne, co pokazało wahadło, jaki był wynik. Po miesiącu widzisz już wzorce — kiedy ci lepiej idzie, kiedy gorzej, o jakiej porze dnia jesteś bardziej trafna. To jest naprawde bezcenne przy nauce kalibracji.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

Miesiąc? Serio tyle czasu trzeba żeby się po prostu nauczyć jak wahadło mi odpowiada? Wydawało mi się że to szybsza sprawa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 117

@Mandragora Miesiąc to naprawdę minimum jeśli chcesz mieć pewność, że twoje odpowiedzi są stabilne, a nie przypadkowe. Można ustalić odpowiedzi w tydzień, ale nie wiesz wtedy czy one się utrzymają. Zapisywanie przez dłuższy czas daje ci materiał do porównania.


Odpowiedz
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 187

@Wrozbitka No dobrze, ale co jeśli ktoś w ogóle nie ma czasu na takie ćwiczenia przez tygodnie i chce zacząć używać wahadła do konkretnych pytań? Czy naprawdę nie można wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Można, nikt ci nie zabroni. Ale wyniki traktuj wtedy jako wstępne, nie jako pewnik. To tak jakbyś zaczęła gotować bez sprawdzenia czy piekarnik ma właściwą temperaturę — może wyjść dobrze, ale nie masz gwarancji.


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@grazynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam trochę inne pytanie — czy kalibracja jest jedna dla wszystkich wahadełek czy jak masz kilka, to każde może odpowiadać inaczej? Bo słyszałam że niektórzy mają kilka wahadełek do różnych celów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 98

@Grazynka U mnie każde wahadełko ma te same ruchy bo to ja jestem 'anteną', nie ono. Ale znam osoby które mówią że różne wahadełka dają im różne odczucia przy tej samej odpowiedzi. Myślę że to zależy od tego jak pracujesz — czy dajesz wahadełku własną tożsamość czy traktujesz siebie jako centrum.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co piszesz Ewelinka bo ja miałam dokładnie tę sytuację — moje pierwsze wahadełko dawało kółko na tak i wahadło na nie, a nowe zaczęło odwrotnie. Na początku myślałam że coś zepsułam, ale po kilku sesjach samo się ustabilizowało i wróciło do starego układu. Jakby się przestroiło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halinka55)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 193

@Iga04 Przestroiło się samo? Tzn. bez żadnej świadomej kalibracji po prostu zaczęło pokazywać to co stare?


Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Halinka55 Tak, dokładnie. Trochę pracowałam z nim codziennie, nie zadając poważnych pytań, tylko takie neutralne, i po kilku dniach ruch na 'tak' był już zgodny z tym co znałam wcześniej. Jakby nabrało mojego rytmu.


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@wahadelka74)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zastanawia — czy to znaczy że wahadełko się do nas dopasowuje, czy my nieświadomie zaczynamy je prowadzić tak jak chcemy? Bo to trochę podobne do tego co wcześniej Marlenka pytała.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest właśnie jeden z tych pytań bez prostej odpowiedzi. Radiestezja traktuje to jako dostrojenie energetyczne między osobą a przedmiotem. Można też powiedzieć że twój układ nerwowy zapamiętuje określone mikroruchy i zaczyna je powtarzać konsekwentnie. Oba wyjaśnienia prowadzą do tego samego — że po czasie masz spójne, powtarzalne odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@marlenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli praktycznie rzecz biorąc ważne jest żeby te odpowiedzi były spójne i dawały trafne wyniki na pytaniach sprawdzalnych — i to jest właśnie kalibracja, tak? Nieważne jak to nazwiesz od strony mechanizmu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 331

@Marlenka50 Dokładnie to. I to jest bardzo praktyczne ujęcie sprawy. Kalibracja to nie jest jednorazowy rytuał — to ciągły dialog z własnym sposóbm pracy, który trwa tak długo jak pracujesz z wahadłem.


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@grazynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Anastazja napisała na końcu — że kalibracja to ciągły dialog z sposóbm — to jest dla mnie trochę niejasne. Bo jak to rozumieć praktycznie? Że za każdym razem zanim zacznę pytać o coś poważnego, najpierw robię serię pytań kontrolnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 331

@Grazynka Niekoniecznie za każdym razem od podstaw. Bardziej chodzi o to, że od czasu do czasu wracasz do tych sprawdzianów i upewniasz się, że nic się nie przesunęło. Szczególnie jeśli miałaś przerwę albo jeśli wyniki zaczęły cię zaskakiwać — wtedy to znak, że warto sprawdzić czy odpowiedzi są nadal te same co wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

A może się zdarzyć, że odpowiedzi się same zmienią bez żadnej wyraźnej przerwy? Pytam bo właśnie o to mi chodziło wcześniej z tym procentem trafień — że może przez jakiś czas trafi, potem przestaje, i nie wiadomo czy to kwestia kalibracji czy czegoś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Jacenty.2 Tak, zdarza się i to całkiem często. Szczególnie przy dużym zmęczeniu, przy silnym stresie albo przy intensywnych przeżyciach emocjonalnych. Ciało reaguje inaczej i wahadło to rejestruje. Dlatego część osób w ogóle nie pracuje z wahadłem gdy jest się w środku jakiejś trudnej sytuacji — wyniki mogą być po prostu niemiarodajne.


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@wahadelka74)
Połączone: 1 rok temu

Czyli można mieć dobrze skalibrowane wahadło i mimo to dostać złe wyniki tylko dlatego że się jest zmęczoną? To trochę frustrujące — bo kiedy ja najczęściej sięgam po wahadło? Właśnie kiedy jestem w środku czegoś trudnego i potrzebuję jakiejś wskazówki.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

No i to jest właśnie ta pułapka o której mało kto mówi na początku. Jak pytasz o coś co cię bardzo dotyczy, to trudno być neutralną i wtedy wahadło może odbierać twoje emocje zamiast szukać odpowiedzi. Dlatego dużo osób prosi kogoś drugiego żeby sprawdził w ich sprawie — to jest właśnie ta teleradiestezja, że ktoś pyta za ciebie bo sam jesteś za bardzo w środku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 187

@Ewelinka72 Ale to jest dosyć niedogodne, nie? Bo nie zawsze masz pod ręką kogoś kto umie pracować z wahadłem. Masz jakiś sposób żeby pracować samemu nawet przy emocjonalnym temacie?


Odpowiedz
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 98

@Mandragora Są różne sposoby. Jedna metoda to zadanie pytania w trzeciej osobie — zamiast 'czy ja powinnam' pytasz 'czy ta osoba powinna' i przez chwilę starasz się traktować siebie jak kogoś obcego. Działa u niektórych, u mnie czasem tak, czasem nie. Druga rzecz to przerwa — odłożyć pytanie na troche i wrócic do niego kiedy emocje opadną.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: