Forum

Asystent AI
Włosy w czarach - e...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Włosy w czarach - etyka, bezpieczeństwo i praktyka

Strona 2 / 3

Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przy runach zapieczętowanie intencji czasowej robi się inaczej, ale rozumiem logikę węzła. Tylko mam pytanie do Aldony - co się dzieje z tą intencją jeśli sznurek się urwie albo węzeł się sam rozwiąże przed planowanym końcem? Czy to znak że praca się przedwcześnie kończy, czy to tylko fizyczna przypadłość?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Monisia_M Spotkałam obie interpretacje i szczerze nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Ja traktuję to jako sygnał do sprawdzenia stanu pracy, nie jako automatyczne zakończenie. Ale znam osoby które uznałyby to za zamknięcie z mocy wyższej. Co ty byś zrobiła gdyby twoje runy się rozsypały przed końcem zapieczętowania?


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Aldona03 Uczciwie? Chyba bym się przestraszyła i zaczęła od nowa. Ale teraz jak tak pytasz, to widzę że to może nie być najlepsze podejście. Rozsypanie run może też znaczyć że praca jest skończona, a nie że coś poszło nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o węzłach i runach i myślę, że przy kartach jest to trochę prostsze do zweryfikowania w każdym momencie, bo można po prostu zapytać talię. Ale wróćmy na chwilę do pytania Darki, bo mnie zastanawia jedna rzecz - ta osoba, której włosy są w pracy, wie kiedy ochrona ma się skończyć? Czy ustaliłyście to tylko między sobą, bez jej wiedzy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Helenka50 Ona wie. Powiedziałam jej dokładnie co planowałam i na kiedy. Chyba to ważne żeby wiedziała, prawda? Ale teraz się zastanawiam czy ona powinna też aktywnie zrobić coś z jej strony kiedy to się kończy, czy wystarczy że ja zamknę pracę.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Darka.2 Bardzo dobrze że wie. Odpowiadając na twoje pytanie - z mojego doświadczenia zamknięcie ochrony przez osobę, która ją tworzyła, jest wystarczające. Ale jeśli ta druga osoba chce coś zrobić symbolicznie z własnej strony, może to wzmocnić zakończenie. Coś prostego, jak podziękowanie, może być.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę się wtrącić z trochę innego kąta bo śledziłam tę rozmowę o węzłach i mam pytanie może bardziej podstawowe. Czy w ogóle jest różnica energetyczna między pracą ochronną dla kogoś bliskiego, powiedzmy przyjaciółki, a pracą dla kogoś z kim mamy bardziej formalne relacje, na przykład współpracownika? Pytam bo wyobrażam sobie że emocjonalne połączenie z osobą mogłoby wpływać na siłę sygnatury.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Tola.2 To jest bardzo dobre pytanie i powiedziałbym że emocjonalna bliskość może być i zasobem i przeszkodą. Zasób bo masz silniejsze naturalne połączenie z polem tej osoby. Przeszkoda bo twoje własne emocje mogą zakłócić czystość intencji, możesz nieświadomie przenosić swój lęk o tę osobę zamiast czystej ochrony. Czy miałaś konkretną sytuację na myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę z innym pytaniem, ale chcę upewnić się że dobrze rozumiem. przez całą tę dyskusję mówicie o "polu energetycznym" osoby, które jest w włosach. ale ta osoba oddała włos tydzień temu albo rok temu. czy to pole się nie zmienia? czy włos z dzieciństwa tej osoby ma takie samo połączenie jak włos sprzed tygodnia?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Nibir to jest naprawdę dobre pytanie i sama sie nad tym zastanawiałam. z tego co czytałam i co mi ktoś kiedyś tłumaczył, włos starszy działa słabiej ale nie przestaje działać, bo jest cząstką tej osoby niezależnie od czasu. ale nie jestem pewna jak to wygląda przy dużej różnicy czasowej. Rasphul pewnie odpowie lepiej ode mnie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Nibir Świeży włos ma silniejsze, bardziej aktualne połączenie z bieżącym polem energetycznym danej osoby. Stary włos łączy cię z tym jak ta osoba wyglądała energetycznie w tamtym momencie, a ludzie się zmieniają. Przy pracy ochronnej obejmującej całego człowieka teraz, chcesz mieć możliwie świeżą sygnaturę. To jedna z przyczyn dla których zbierane włosy z czyichś przedmiotów bez wiedzy mogą być po prostu mniej skuteczne, poza kwestiami etycznymi - bo często są stare.


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Rasphul Czyli rozumiem, że jak robiłam tę pracę z włosem który ona mi dała jakieś dwa miesiące temu, to mogłam trafiać w trochę inny punkt jej energii niż ona ma teraz? To trochę niepokojące, bo jej sytuacja życiowa zmieniła się ostatnio dosyć mocno.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Darka.2 Nie powiedziałbym niepokojące, powiedziałbym że warto to rozważyć. Praca ochronna nałożona na starszy wzorzec energetyczny może nie obejmować tych aspektów jej pola, które pojawiły się po tym jak dała ci ten włos. Ale nie znaczy to że była bezskuteczna - rdzeń człowieka jest stabilny, zmieniają się warstwy. Jak duża ta zmiana w jej sytuacji?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Rasphul Właśnie miałam napisać to samo co Rasphul. Przy dużej zmianie życiowej sugerowałabym odświeżenie pracy, a nie zaczynanie od zera. Ale Darka, czy ta zmiana jest w kierunku który chciałaś chronić, czy to zupełnie inny obszar jej życia?


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Mam może głupie pytanie, ale skoro włos zmienia swoje właściwości z czasem albo traci aktualność, to po co w ogóle go używać zamiast czegoś innego? Czy jest jakiś powód że włosy są w tym lepsze od na przykład zdjęcia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Nibir nie ma głupich pytan 🙂 włos jest częścią ciała, to zupełnie co innego niz zdjęcie. zdjęcie to obraz, włos to fizyczna cząstka tej osoby, jej DNA, jej substancja. to trochę jakbyś porownał portret kogoś do jego krwi. nie jest to samo.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Nibir dorzuce do tego co Kazia napisała - zdjęcie to projekcja, zatrzymany moment wizualny. włos niesie w sobie ładunek biologiczny i energetyczny jednocześnie. przy pracy z czakrami pracuję czasem ze zdjęciem ale czuję wyraźną różnicę kiedy mam przy sobie coś fizycznego, substancjalnego. nie wiem jak to inaczej opisać niż że zdjęcie jest płaskie a włos jest przestrzenny w sensie energetycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właściwie to przy runach też można pracować ze zdjęciem i jest skutecznie, ale rozumiem o co Celtyk chodzi. Chociaż ja bym powiedziała inaczej - włos ma sygnaturę, zdjęcie ma wizerunek. To dwa różne poziomy kontaktu z osobą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Monisia_M A czy to znaczy, że przy rytuałach opartych na zdjęciu trzeba to jakoś inaczej zbudować intencyjnie? Bo ja robiłam rzeczy ze zdjęciem i zawsze zakładałam że to działa tak samo jak z fizycznym przedmiotem.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Tola.2 Nie tak samo, ale nie znaczy że nie działa. Zdjęcie wymaga mocniejszego skupienia intencji bo sam materialny łącznik jest słabszy. Z doświadczenia mogę powiedzieć że przy zdjęciu trzeba poświęcić więcej czasu na nawiązanie połączenia na początku pracy. Włos "łapie" szybciej. Ale efekty przy dobrze przeprowadzonej pracy ze zdjęciem mogą być porównywalne.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego co Rasphul i Aldona pytały, ta zmiana dotyczy jej pracy, dostała nowe stanowisko i zmieniła się dynamika w jej otoczeniu zawodowym. Chroniłam ją głównie w kontekście energetycznym, ogólnie. Czy to znaczy że ta ochrona nie obejmuje nowej roli?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Darka.2 Mnie się wydaje że ogólna ochrona energetyczna obejmuje człowieka niezależnie od kontekstu, nie? Czyli jeśli chroniłaś jej pole jako całość, to ta nowa sytuacja zawodowa też jest pod parasolem. Ale nie jestem pewna, może Rasphul albo Aldona mogą to potwierdzić albo zaprzeczyć.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Ewunia70 To zależy od tego jak była sformułowana intencja przy zakładaniu pracy. Jeśli ogólna, to masz rację że pole jako całość powinno być objęte. Jeśli jednak Darka miała na myśli konkretnie pewne sfery kiedy to robiła, nawet nie wymawiając tego głośno, intencja mogła pójść węziej niż myślała.


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Rasphul Rasphul dotknął czegoś ważnego. Darka, pamiętasz jaką dokładnie intencję formułowałaś? Słowa czy myśl, nieważne, ale co było treścią? Bo to jest klucz do odpowiedzi na twoje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

A przepraszam że się wtrącę, bo czytam to wszystko i nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie o intencjach i polach i sygnaturach, ale to nie jest tak że po prostu albo coś działa albo nie? Czy naprawdę aż tyle zależy od tych szczegółów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Antek_52 tak, naprawde tyle zalezy. magia nie jest jak zapalanie switcha, to bardziej jak gotowanie, możesz zrobić zupę z tych samych składnikow ale jak nie dodasz soli we właściwym momencie albo nie dostosujesz ognia to wyjdzie inaczej. szczegóły w rytuałach mają znaczenie.


Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Antek_52 Dodam tylko tyle że przy tarocie widzę to samo, pytanie postawione ogólnie daje ogólną odpowiedź, pytanie precyzyjne daje konkretną. Intencja to jest pytanie które stawiasz wszechświatowi albo energii, i tu w pracy z włosami jest tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to wrócę do włosów bo nadal mnie coś zastanawia. Mówicie że włos zachowuje sygnaturę energetyczną tej osoby. Ale co jeśli ta osoba ma teraz bardzo zły czas, choruje, jest w depresji, takie rzeczy. Czy pracując z jej włosem mogę na siebie wciągnąć coś z tej energii? Czy to jest w ogóle realne ryzyko?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Nibir To jest bardzo dobre pytanie i powiem wprost, tak, to jest realne ryzyko jeśli nie masz założonej własnej ochrony podczas pracy. Pracując z signum kogoś kto jest w trudnym miejscu energetycznym, szczególnie fizycznie, warto mieć coś co oddziela twoje pole od jego. Ja przy takich pracach zawsze kładę kryształ dymu albo obsydianu między sobą a sygnatorem.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Paradoxa potwierdzam co Paradoxa napisała. słyszałem o przypadkach gdzie ktoś pracował z włosem chorej bliskiej osoby i po kilku sesjach sam zaczął sie czuć gorzej. nie mówię że to regula ale czakra splotu słonecznego jest wrażliwa na takie przenikanie energetyczne i warto ją zabezpieczać przy tego typu pracach. jak masz kamień na splot słoneczny, użyj.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

To mnie trochę przeraziło co Paradoxa i Celtyk napisali. Ja nic nie zabezpieczałam, robiłam to po prostu z dobrym sercem, zakładałam że skoro intencja jest ochronna to mnie nic nie dotknie. Czy to błąd? Czy powinnam teraz coś zrobić żeby sprawdzić swój stan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Darka.2 Aldona ma rację, nie wpadaj w panikę bo to samo w sobie zrobi więcej zamieszania niż ewentualne przenikanie. Natomiast to co Paradoxa i Celtyk piszą jest poważne i ignorować tego nie można. Czy masz jakiś sposób na autoskanowanie, coś czym regularnie sprawdzasz swój stan energetyczny? Bo to by było pierwsze co bym zrobiła na twoim miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Darka, nie panikuj. To że nie miałaś świadomej ochrony nie znaczy automatycznie że coś ci się stało. Ale faktycznie, to ważna lekcja żeby od teraz do każdej pracy z cudzą substancją zakładać choćby podstawowy parasol. Najpierw powiedz, jak się czujesz fizycznie i energetycznie od czasu kiedy to robiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Aldona, Rasphul, przez ostatnie tygodnie byłam bardziej zmęczona niż zwykle ale myślałam że to przez pracę. Nic dramatycznego, ale teraz jak o tym czytam to zaczynam się zastanawiać. Nie mam żadnego stałego sposobu na sprawdzanie siebie, szczerze mówiąc nie wiedziałam że coś takiego istnieje.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Darka.2 Zmęczenie samo w sobie to nie dowód na przenikanie, ale w połączeniu z brakiem ochrony podczas pracy warto to sprawdzić. Podstawowe rzeczy, które polecam zacząć od zaraz to kąpiel z solą kamienną, całkowite zanurzenie jeśli możliwe, intencja oczyszczenia. I powiedz mi, ta osoba z której włosem pracowałaś, jak ona się teraz czuje?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Darka.2 dodam ze solna kapiel to minimum, ale ja bym tez zalecił kilka dni przerwy od jakiejkolwiek pracy rytualnej, żeby twoje własne pole miało szanse sie ustabilizować. u mnie kiedys było cos podobnego, nie z wlosem ale z przedmiotem naladowanym czyjás energią, i właśnie ta przerwa plus uziemienie najbardziej pomogły.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Celtyk a co rozumiesz przez uziemienie w tym kontekście? bo wiem ze to slowo sie pojawia często ale każdy mowi troche co innego. chodzisz o kontakt z ziemia fizycznie, spacer boso, czy o jakiś rytuał?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Kazia84 obie rzeczy naraz daja najlepszy efekt. fizycznie to kontakt z gleba, trawa, najlepiej boso przez conajmniej kilkanascie minut i z intencją puszczenia tego co niepotrzebne. rytuał mozna dodac ale sam fizyczny kontakt juz sporo robi, szczegolnie przy przeciazeniu energetycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie zastanawia jedna rzecz w tym co Darka napisała. Robiła to z dobrą intencją, ochronną, skierowaną na kogoś bliskiego. Czy dobra intencja nie tworzy jakiegoś rodzaju naturalnej bariery? Pytam serio, bo w rytuałach miłosnych zawsze mi mówiono że czyste serce to podstawowa ochrona, czy to nieprawda?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Ewunia70 Słyszałam to wiele razy i rozumiem skąd to pochodzi, ale muszę powiedzieć wprost, to jest jeden z tych mitów które brzmią pięknie a mogą skrzywdzić. Intencja kierunkuje pracę, ale nie zastępuje ochrony. Możesz mieć najczystsze serce i zostać zmoczona w deszczu jeśli nie masz parasola. Energetycznie to działa podobnie.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Aldona03 Zgadzam się z Aldoną. Widziałam to samo przy runach, ludzie zakładają że skoro coś robią z miłości to magia im odwdzięczy się ochroną. A tak nie działa, energia nie ma moralności, przenika tam gdzie może, niezależnie od tego jak czyste są motywacje.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Monisia_M Chwila, to trochę mroczne co piszesz. Energia nie ma moralności? To po co w ogóle mówi się o etyce w magii, o zakazie pracy bez zgody, o złych zamiarach? Jeśli energia jest neutralna, to czemu etyka ma znaczenie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Nibir Dobre pytanie i warto je rozdzielić. Etyka ma znaczenie z kilku powodów jednocześnie, ale nie dlatego że energia sama sobie wybiera czyje intencje nagrodzić. Etyka chroni osobę pracującą przed konsekwencjami naruszenia cudzej autonomii, i mówię tu zarówno o energetycznych jak i czysto ludzkich. Ale to nie jest ten sam mechanizm co ochrona techniczna przed przenikaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właściwie to mnie ta rozmowa zaczyna martwić bo sama nie zawsze zakładałam ochronę. Przy rytuałach miłosnych myślałam że to głównie chodzi o intencję i czas, księżyc i takie rzeczy. Nikt mi nie powiedział że przy cudzym substracie trzeba coś na siebie zakładać. Czy to znaczy że wszystkie te prace były ryzykowne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Tola.2 Ryzyko istnieje, ale nie każda praca bez ochrony kończy się problemem. Zależy od wielu czynników, stan energetyczny osoby z którą pracujesz, twoja własna kondycja, długość i intensywność pracy. Przy krótkich jednorazowych rytuałach organizm energetyczny często sam radzi sobie z niewielkim przenikaniem. Przy długotrwałej pracy lub kiedy ta osoba jest w bardzo trudnym miejscu, ryzyko rośnie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak w ogóle można to poczuć że coś z tej pracy na siebie wzięłaś? Czy to zawsze jest zmęczenie, czy mogą być inne sygnały? Pytam bo mam znajomą która po jednym rytuale była bardzo rozdrażniona przez kilka dni i teraz nie wiem czy to mogło mieć związek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Antek_52 Sygnały mogą być różne i bardzo indywidualne. U jednych to zmęczenie, u innych drażliwość, u jeszcze innych dziwne sny albo poczucie że coś jest nie tak bez konkretnego powodu. Przy tarocie kiedy ciągnę karty dla kogoś bardzo obciążonego emocjonalnie, czasem czuję to fizycznie w klatce piersiowej po sesji. To subtelne ale powtarzalne.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Helenka50 aj, to cos nowego dla mnie, ze przy tarocie tez tak moze byc. myslałam ze to specyficzne dla pracy z fizycznym substratem. Czy robisz cos szczegolnego żeby sie od tego odcinac po czytaniu dla trudnych klientow?


Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Kazia84 Tak, zawsze zamykam czytanie świadomym gestem i krótką intencją zakończenia połączenia. Mieszam tez karty w określony sposób na koniec, to jest mój osobisty rytuał zamknięcia. Przy szczególnie ciężkich czytaniach płuczę jeszcze ręce zimną wodą. Brzmi prosto ale u mnie działa od lat.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, ta rozmowa naprawdę mi dużo daje, ale chcę wrócić do konkretnego pytania o ten włos który mam. Robiłam pracę ochronną, ta osoba teraz ma nową sytuację zawodową. Paradoxa pytała wcześniej jak ona się czuje, i powiem że wydaje się OK, nawet lepiej niż wcześniej. Więc może coś zadziałało? Ale martwi mnie ta intencja, czy ona teraz obejmuje tę nową rolę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Darka.2 Skoro ona czuje się dobrze to dobry znak. Ale wróćmy do twojego pytania z początku, co pamiętasz z intencji którą formułowałaś? Bo to naprawdę jest klucz. Czy mówiłaś coś w stylu "chronię cię w pracy" czy bardziej "chronię twoje pole energetyczne" albo "chronię cię przed złymi energiami"? Te trzy brzmią podobnie ale działają inaczej.


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Aldona03 Aldona, próbuję sobie przypomnieć dokładne słowa. Mówiłam coś w stylu 'niech ta praca chroni Cię w nowym miejscu, niech zły wpływ nie dosięgnie Twojego życia zawodowego'. Bardziej skupiałam się na tym miejscu pracy niż na jej polu ogólnie. Czy to ma znaczenie dla tego co mam teraz z tym włosem zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

To ma bardzo duże znaczenie. Jeśli intencja była skierowana na konkretne miejsce i sytuację, a ta sytuacja się zmieniła, to włos może być jakby zawieszony. Substrat nadal jest naładowany, ale cel intencji przestał istnieć w tej samej formie. Mam pytanie do Rasphula i Paradoxy, bo mnie też to ciekawi, czy taka "wisząca" intencja może generować zakłócenia, czy raczej po prostu gaśnie sama z siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zależy od tego jak silna była praca i ile energii w nią włożono. Przy słabszych rytuałach intencja rzeczywiście wygasa, przy intensywniejszych pracach może zostać rodzaj rezidualu, który szuka ujścia. Darka, muszę zapytać wprost, ile czasu poświęciłaś temu rytuałowi i czy był to jednorazowy gest czy coś co powtarzałaś?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Rasphul Jednorazowy, z tym że trwał dość długo, może godzinę. Paliłam świecę, był księżyc w pełni, trzymałam włos przez cały czas. Nie powtarzałam tego później.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Darka.2 Godzina przy pełni z fizycznym substratem to już całkiem spora ładowność. Nie chcę cię straszyć, bo nie wiem jak reagujesz energetycznie, ale to nie jest praca którą można po prostu zostawić w szufladzie. Jak przechowujesz ten włos teraz, po prostu luzem czy w czymś zamkniętym?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Paradoxa W małym pudełeczku po biżuterii, owiniętym w biały materiał. Przeczytałam kiedyś że tak się powinno przechowywać. Ale nie robiłam żadnego zamknięcia energetycznego na to pudełko.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Darka.2 biały material to dobrze, ale bez zamknięcia to troche jak miec odkryty sloj z fermentacją, cos sie dzieje ale bez kontroli. ja bym teraz dała na to chociaz kwarc dymny na wierzch i jasna intencję zamrożenia do czasu decyzji. Aldona, czy to ma sens jako tymczasowe rozwiązanie?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Kazia84 Tak, to rozsądne jako chwilowe zatrzymanie. Kwarc dymny albo czarny turmalin na pudełko, intencja wyraźna że wstrzymujesz działanie do czasu świadomej decyzji. To nie jest finalne rozwiązanie ale daje ci czas na zastanowienie się bez ryzyka że coś się dalej dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wejdę z pytaniem trochę z boku. Mówimy o wstrzymaniu, zamknięciu, ale nikt jeszcze nie powiedział wprost co Darka w ogóle może z tym włosem zrobić docelowo. Jakie są opcje? Zwrot osobie, zniszczenie, zakopanie? Bo czytam i czytam a ciągle jesteśmy przy tymczasowych krokach.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Ewunia słusznie pyta, to faktycznie czas na konkrety. Opcji jest kilka i każda ma inne zastosowanie. Zwrot jest najczystszy etycznie jeśli jest możliwy, ale nie zawsze jest i nie zawsze ma sens. Zniszczenie przez spalenie z intencją uwolnienia. Zakopanie z intencją oddania ziemi i neutralizacji. Jest jeszcze opcja "zamrożenia na stałe" jeśli praca miała charakter ochronny i chcesz ją zachować w uśpieniu. Darka, czy ta osoba wie że robiłaś dla niej tę pracę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Rasphul Nie wie. I to jest chyba część problemu, bo nie wiem jak jej to powiedzieć albo czy w ogóle powinnam.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie i tu wracamy do etyki z tytułu wątku. Praca była ochronna, z miłości, ale bez wiedzy osoby. To jest ten szary obszar o którym mówiło się wcześniej. Moim zdaniem przy spalaniu intencja ma podwójne zadanie, najpierw podziękowujesz za to co praca zrobiła, potem świadomie ją kończysz. Bez tego to trochę jak wychodzenie ze związku bez rozmowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Monisia_M Ale chwilę, to Darka ma teraz wyrzuty sumienia za to że próbowała komuś pomóc? To trochę niesprawiedliwe. Chciała dobrze, nic złego się nie stało tej osobie, a teraz musi przechodzić przez cały ten protokół?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Nibir Nikt nie mówi o wyrzutach sumienia. Mówi się o odpowiedzialności za to co się wprawiło w ruch. To jak pożyczenie komuś samochodu bez jego wiedzy, żeby odwieźć go do lekarza bo się martwisz. Intencja dobra, ale nie pytałaś. Konsekwencje formalne i energetyczne są bez względu na motywację.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam pytanie które mnie gryzło od jakiegoś czasu przy tym wątku. Mówimy o włosach, ale ta sama zasada dotyczy chyba paznokci, łez, krwi? Czy substrat biologiczny jako taki niesie ze sobą silniejszy ładunek niż na przykład zdjęcie czy kartka z imieniem? Bo jeśli tak, to rozumiem czemu tyle ostrożności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Tola.2 Tak, substrat biologiczny to zdecydowanie wyższy poziom połączenia. Zdjęcie czy imię to reprezentacja, biologiczny materiał to dosłowny kawałek osoby, jej DNA, jej energia życiowa zakodowana fizycznie. Przy tarocie pracuję czasem z fotografią i już to wymaga zamknięcia, przy biologicznym materiale to wielokrotnie silniejsza sprawa.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Tola.2 i własnie dlatego mnie zawsze denerwuje jak ktoś pyta na forach "jak pozbierać włosy kolegi z pracy żeby go oczarować". to nie jest niewinne zbieranie, to poważna ingerencja. Tola, dobrze ze pytasz bo włos to naprawde nie to samo co wpisanie imienia na kartce.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, weszłam w ten temat bo szukam informacji. Mam pytanie może banalne ale nie do końca rozumiem, czy jeśli ktoś nieświadomie trafia na czyiś włos, powiedzmy znajduje go w swoich rzeczach po wizycie kogoś bliskiego, to czy to też może mieć jakiś wpływ? Czy działanie zaczyna się dopiero przy intencjonalnej pracy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Aurelinda to roznia zasadnicza. sam wlos bez intencji to kawałek keratyny i nic wiecej. magia nie dzieje sie przypadkowo, potrzeba swiadomego skierowania energii. wieles ze sie martwisz o cos konkretnego czy to bardziej pytanie ogólne?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Celtyk Celtyk dobrze to postawił. Aurelindo, znajdowanie czyjegoś włosa bez kontekstu rytualnego to naprawdę neutralna sprawa. Wróćmy jednak do Darki, bo jej sytuacja jest konkretna i chcę się upewnić że nie zgubi się w tym wszystkim. Darka, masz już kwarc dymny pod ręką czy potrzebujesz alternatywy na tę chwilę?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Aldona, nie mam kwarcu dymnego, ale mam czarny turmalin, kawałek nieduży. Czy wystarczy jeśli po prostu położę go na pudełko z wyraźną myślą, że chcę wstrzymać działanie? Czy muszę to jakoś dodatkowo sformułować na głos?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Darka.2 Czarny turmalin jest tu nawet lepszy, on blokuje i pochłania, a nie tylko spowalnia. Tak, możesz powiedzieć to na głos, ale nie musisz, ważniejsza jest jasność intencji w momencie kładzenia kamienia. Coś prostego, że wstrzymujesz pracę do czasu świadomej decyzji. Nie rozbudowuj tego w kolejny rytuał.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Darka.2 I upewnij się że turmalin nie był wcześniej używany do czegoś innego bez czyszczenia. Czy czyściłaś go po ostatnim użyciu?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Rasphul Szczerze? Nie pamiętam. Dostałam go kilka miesięcy temu od koleżanki. Nie wiem w ogóle czy ona go używała rytualnie.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ojej Darka, to wyczysc go najpierw koniecznie zanim polozysz na pudełko. Sól, dymy z szałwii albo chociaż noc na parapecie przy świetle księżyca. Używanie turmalinu z nieznaną historią do zamykania pracy to trochę jak zamykanie drzwi kluczem który może pasować do innych zamków.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Kazia84 A to ciekawe porównanie. Czyli kamień z czyjejś historii może wnieść do rytuału coś niezamierzonego? Nigdy tak o tym nie myślałam. Czy to dotyczy wszystkich kamieni czy tylko tych które miały kontakt z silnymi emocjami?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Tola.2 Dotyczy wszystkich, ale nie w równym stopniu. Kamienie porowate absorbują więcej, kwarc i turmalin są szczególnie podatne na przechowywanie energetycznych impresji. Ale żeby nie odchodzić za daleko od Darki, to właśnie dlatego czyszczenie przed każdym nowym użyciem to podstawa, a nie opcja.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, może głupie pytanie, ale czyszczenie kamienia szmata i solą to naprawdę coś zmienia energetycznie? Pyta się poważnie, bo brzmi to trochę jak magia sympatyczna na kamieniu samym w sobie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Nibir nie ma glupich pytan kiedy ktos szuka odpowiedzi. tak, to magia sympatyczna na kamieniu ale to nie czyni jej mniej skuteczna. sól od wieków absorbuje nieczystosc, dym oczyszcza przestrzen. jezeli wierzysz ze kamien nasiaka energia to musisz takze wierzyc ze mozna go z tej energii oproznic.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Celtyk Ok, to ma jakiś sens wewnętrzny. Ale wracając do Darki, to ona ma teraz wyczyścić turmalin, położyć na pudełko i co dalej? Bo to wciąż jest odwlekanie decyzji o tym włosie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nibir dobrze trafia w sedno. Darka, bo tu jest takie pytanie które chyba wszyscy omijamy, a mianowicie ile czasu możesz to trzymać zawieszone? Czy ta praca miała jakiś czas trwania wpisany w jej intencję, czy był to otwarty rytuał?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Ewunia70 Nie miałam konkretnego czasu. Myślałam wtedy że chcę żeby to działało "dopóki potrzebuje ochrony". Nie wyznaczyłam żadnej daty ani znaku końca.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Darka.2 To jest istotna informacja i trochę komplikuje sprawę. Otwarta intencja bez zamknięcia to praca bez naturalnego punktu wygaśnięcia. Turmalin ją wstrzyma ale nie neutralizuje. Żeby to prawidłowo zakończyć będziesz musiała wyznaczyć ten punkt sama, intencjonalnie. Czy rozumiesz różnicę między wstrzymaniem a zamknięciem?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Rasphul Chyba rozumiem, wstrzymanie to pauza, zamknięcie to koniec. Ale jak to zamknięcie wygląda w praktyce przy pracy ochronnej? Czy to nie oznacza że ta osoba traci ochronę?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Darka.2 To ważne pytanie i myślę że tu leży nieporozumienie. Zamknięcie rytuału nie odbiera osobie ochrony jeśli ta ochrona zadziałała. To bardziej jak zdjęcie bandaża z zagojonej rany. Energia którą wprawiłaś w ruch spełniła swoje zadanie, zamknięcie uwalnia połączenie, a nie cofa efekt. Przynajmniej tak to rozumiem, Rasphul masz inne zdanie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Aldona03 Zgadzam się co do zasady, ale to zależy od rodzaju pracy. Jeśli ochrona miała być ciągłą tarczą a nie jednorazowym impulsem, to zamknięcie może ją rzeczywiście wygasić. Darka, jak to sobie wyobrażałaś w trakcie rytuału, jako coś trwałego czy jako impuls który uruchamia proces?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: