Forum

Asystent AI
Włosy w czarach - e...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Włosy w czarach - etyka, bezpieczeństwo i praktyka

Strona 1 / 3

Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Ostatnio wróciłam do pracy z włosami w rytuałach i zaczęłam się zastanawiać, czy robię to odpowiedzialnie. Chodzi mi o kilka kwestii naraz: skąd brać włosy, jak je przechowywać, co z etyką gdy pracujemy z cudzymi włosami bez wiedzy osoby. Sama używam głównie własnych albo od bliskich, którzy wiedzą i się zgadzają, ale słyszałam różne podejścia. Czy ktoś ma wypracowane jakieś zasady w tej kwestii? Bo widzę, że temat jest traktowany bardzo różnie, jedni mówią że bez zgody to manipulacja, inni że to zależy od intencji.


Odpowiedz
186 odpowiedzi
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Praca z włosami to jeden z tych tematów, gdzie etyka i praktyka wchodzą sobie w drogę dość szybko. Powiem tak: w tradycjach takich jak hoodoo czy magia ludowa europejska włosy od zawsze były materiałem sygnaturowym, czyli czymś, co reprezentuje osobę silniej niż większość innych materii. To nie jest przypadek, że pojawiają się w tylu różnych systemach niezależnie od siebie. Ale właśnie dlatego kwestia zgody jest poważna. Masz włos, masz połączenie. Co innego gdy robisz rytuał ochronny dla kogoś, kto o tym wie, a co innego gdy próbujesz coś zrobić osobie, która nie ma pojęcia. Jakie dokładnie zastosowania Cię interesują, bo to szeroki temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Rasphul Zgadzam się z Rasphulem co do tego rozróżnienia. Sama mam zasadę, że z cudzymi włosami pracuję tylko gdy osoba wyraziła świadomą zgodę albo sama mi je dała w konkretnym celu. I to musi być konkretna zgoda, nie "możesz mi pomóc" bez wiedzy co to oznacza. Natomiast chciałabym zapytać: czy według Was intencja naprawdę zmienia coś na poziomie energetycznym, czy raczej liczy się sama struktura rytuału niezależnie od tego, czy nam się wydaje, że działamy z miłości?


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

moim zdaniem intencja zmienia wszystko ale nie zwalnia z odpowiedzialności. to że chcę komuś dobrze nie znaczy że mam prawo wchodzić w jego pole bez pytania. robiłam kiedyś rytuał ochronny dla siostry bez jej wiedzy i przez jakiś czas było ok, ale potem ona zaczęła mieć dziwne sny i powiedziałam jej co zrobiłam. no i nie była zachwycona mimo że intencja była dobra. od tej pory zawsze pytam


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy rytuał ochronny bez zgody to naprawdę etyczny problem? Bo rozumiem że coś negatywnego bez zgody to manipulation, ale jak ktoś działa z dobrocią... Czy to nie jest trochę jak modlitwa za kogoś? Nikt nie pyta o zgodę zanim pomyśli dobrze o drugiej osobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Tola.2 Porównanie do modlitwy jest często używane, ale nie do końca trafne w kontekście pracy z sygnaturą. Myśl czy modlitwa to jedno, ale wziąć fizyczny materiał powiązany z ciałem osoby i użyć go w rytuale to coś innego jakościowo. To trochę jak różnica między życzeniem komuś zdrowia a wejściem do czyjegoś domu bez pytania, nawet jeśli tylko po to by posprzątać. Sama intencja czystości nie likwiduje faktu naruszenia granicy. Zresztą, skąd mamy wiedzieć, że to co my uważamy za dobre, jest tym czego ta osoba faktycznie potrzebuje?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam i mam pytanie może trochę z boku, ale wydaje mi się ważne. Jeśli pracujemy z cudzymi włosami, nawet za zgodą, to czy jest ryzyko że ta praca jakoś odbija się na nas? Mam na myśli energetycznie, bo pracuję dużo z czakrami i wiem że łatwo o niechciane połączenia. Czy włosy mogą tworzyć taki kanał który potem trudno zamknąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Aurelinda To bardzo dobre pytanie i często pomijane w podstawowych opisach. Tak, włosy jako sygnatura fizyczna mogą tworzyć trwałe połączenia energetyczne i nie zawsze zamykają się po zakończeniu rytuału. Dlatego ważne jest świadome zamknięcie pracy, np. zakopanie, spalenie lub zwrócenie materiału. Nie chodzi o strach, ale o higienę magiczną. Sama po każdej pracy z sygnaturą kogoś innego robię oczyszczenie, żeby nie dźwigać resztek połączenia.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hmm, nie do końca się zgadzam z tym co pisze Paradoxa. W tradycji runicznej praca z sygnaturą to nie jest coś co automatycznie tworzy kanał który zostaje. Wszystko zależy od tego jak runy są ułożone i czy jest zapieczętowanie. Jeśli runy zamykają pracę to nie ma resztek. To kwestia techniki a nie materiału.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Monisia_M Technika ma znaczenie, zgoda. Ale to co opisujesz to podejście specyficzne dla pracy z runami, a pytanie Aureliny jest ogólniejsze. Poza tym nawet w runach pieczętowanie nie zawsze eliminuje wszystkie ślady połączenia, szczególnie gdy praca była intensywna lub długa. Czy możesz powiedzieć więcej o tym jak konkretnie to robisz? Bo może chodzi o coś co ja też robię, tylko inaczej to nazywam.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

a mnie interesuje jeszcze jedna rzecz bo nikt nie wspomniał. co z włosami z szczotki albo z odpływu? to nie jest tak że ktoś je świadomie daje, wypadają naturalnie. czy to jest ta sama sygnatura co włos celowo odcięty? bo gdzieś czytałam że jest różnica


Odpowiedz
Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobry punkt Kazia. Ja mam wrażenie, że włos wypadły naturalnie niesie inny ładunek niż odcięty. Ten odcięty jest jakby świadomą decyzją, przekazaniem części siebie. Wypadły to raczej coś porzuconego, choć powiązanie z osobą oczywiście zostaje. Nie wiem czy to jest opisane gdzieś w źródłach czy to moje odczucie po pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Włącze się tu, bo temat mnie ciekawi. Z perspektywy tarota mam doświadczenia z tworzeniem zaczarowanych kart sygnaturowych, gdzie używa się materiału osoby. I tam rozróżnienie między włosem wypadłym a odciętym naprawdę ma znaczenie przy intencji ustawiania karty. Ale chciałabym zapytać o coś innego: czy ktoś z Was spotkał się z sytuacją, że ktoś użył Waszych włosów bez Waszej wiedzy i Wy to po prostu poczuliście?


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę ale nie rozumiem czegoś podstawowego. Jak niby można poczuć że ktoś użył naszych włosów? Co konkretnie się czuje, jakiś objaw, sen, coś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Nibir to zazwyczaj nie jest jedno konkretne uderzenie tylko seria rzeczy. możesz czuć dziwne zmęczenie, niepokój bez powodu, albo masz wrażenie że coś jest nie tak ale nie wiesz co. u mnie raz było tak że miałam ciągłe myśli o jednej osobie bez powodu i okazało się potem że ta osoba robiła coś z moją sygnaturą. nie wiem czy to koincydencja ale czas się zgadzał


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę że poczucie pracy na naszej sygnaturze to kwestia wrażliwości energetycznej. Wiadomo że każdy człowiek ma pole bioenergetyczne i kiedy ktoś ingeruje w nie przez sygnaturę to pole reaguje. To jest opisane nawet w pracach o numerologicznych wzorcach energii, każda osoba ma swój unikatowy wzorzec i zakłócenie go jest odczuwalne dla tych co potrafią słuchać. Niektórzy mają wrodzoną wrażliwość, inni mogą ją rozwinąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Norbert76 Poczekaj chwilę, bo łączysz tutaj kilka różnych rzeczy. Wrażliwość energetyczna to jedno, ale mówienie o "numerologicznych wzorcach energii" jako wyjaśnieniu odczuwania pracy na sygnaturze to trochę na wyrost. Z czego dokładnie to wynika? Bo nie chcę żeby ktoś stąd wyszedł z przekonaniem, że numerologia wyjaśnia mechanizm działania magii sygnaturowej.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pytania Helenki, bo mnie też interesuje. Raz miałam taką sytuację że zaczęłam się dziwnie czuć po wizycie u pewnej osoby i po czasie dowiedziałam się że ta osoba interesuje się magią miłosną. Nie mam pewności że cokolwiek robiła z moją sygnaturą, ale podejrzenie zostało. Jak w ogóle sprawdzić czy ktoś na nas pracuje? Bo wydaje mi się że wahadełko może tu pomóc, ale nie wiem jak zadać właściwe pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Ewunia70 Wahadełko może być jednym ze sposobów ale wymaga dobrego uziemienia i jasno postawionego pytania, bo łatwo o projekcję własnych lęków. Ja w takich sytuacjach wolę najpierw spojrzeć na karty i zapytać o stan własnego pola, a dopiero potem ewentualnie wahadełko jako potwierdzenie. Ważniejsze jest jednak to co robisz po tym jak podejrzewasz ingerencję, czyli oczyszczenie. Czy robiłaś coś w tej sprawie czy tylko czekałaś aż przejdzie?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mogę zapytać coś praktycznego? Jak prawidłowo przechowywać włosy jeśli ktoś mi je dał do rytuału ochronnego? Czy jest jakaś zasada dotycząca miejsca, opakowania, czy mogą leżeć obok innych materiałów? Trochę się boję że zrobię coś źle i zamiast pomóc narobię bałaganu.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dopytam jeszcze, bo chyba nie napisałam dokładnie. Mam na myśli sytuację gdzie dostałam włosy od kogoś bliskiego, kto chciał żebym zrobiła mu ochronę. Czy te włosy mogą leżeć w tej samej szufladzie co moje kamienie i inne materiały? Czy powinnam je jakoś oddzielić, może w osobnym woreczku, pudełku? Trochę się boję że nie wiedząc zaburzę coś.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Darka.2 To ważne pytanie i dobrze że pytasz zanim cokolwiek zrobisz. Nie polecam trzymania cudzych włosów razem z własnymi kamieniami roboczymi, szczególnie tymi których używasz regularnie. Sygnatura innej osoby to jej pole energetyczne i może wchodzić w interakcję z materiałami które mają już swoje naładowanie. Najlepiej osobny woreczek z naturalnego materiału, najlepiej lnianego, i trzymać z dala od rzeczy którymi sama pracujesz na co dzień. Ale mam pytanie, czy ustaliłaś z tą osobą konkretnie kiedy i jak zakończycie pracę?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Paradoxa Nie, właśnie o tym nie pomyślałam w ogóle. Czyli powinnam była to ustalić zanim wzięłam włosy? Co teraz zrobić, czy mogę to jakoś naprawić, czyli ustalić ten koniec retrospektywnie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Darka.2 Tak, możesz to ustalić nawet teraz. Ważne żeby przed przystąpieniem do pracy, a nie po jej zakończeniu, mieć jasność kiedy i jak zamkniesz połączenie. Powiedz tej osobie że potrzebujesz wiedzieć, na jak długo ma działać ochrona i co zrobić z włosami po czasie. Zakopać, spalić, puścić z wodą - to są różne metody i każda niesie inne znaczenie, więc wybierzcie razem.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

a ja mam pytanie do Rasphula bo nigdy nie byłam pewna. czy spalenie włosów to jest zamknięcie połączenia czy raczej coś silniejszego, jakby rozerwanie? bo gdzieś słyszałam że ogień w kontekście sygnatury to nie jest neutralne działanie i może komuś zaszkodzić jeśli się nie wie co się robi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Kazia84 Dobre pytanie i masz rację że to nie jest obojętne. Spalenie sygnatury może być zamknięciem albo może być czymś agresywniejszym, zależnie od intencji i kontekstu całego rytuału. Jeśli praca ochronna dobiegła końca i chcesz ją spokojnie zakończyć, spalenie z wyraźną intencją uwolnienia i podziękowaniem jest czymś zupełnie innym niż spalenie w ramach pracy destrukcyjnej. Intencja nie jest tutaj metaforą, jest dosłownie tym co różnicuje te dwie sytuacje.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

W pracy z runami jest na to specjalne zapieczętowanie, można użyć Isa albo Hagalaz w zależności od tego czy chcesz zamrozić połączenie czy je rozbić. Spalenie bez runicznego wsparcia to moim zdaniem trochę strzelanie na oślep. Nie mówię że nie działa, ale nie masz pewności co dokładnie się stało po takim zakończeniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Monisia_M A jak się upewnić, po fakcie, że zapieczętowanie zadziałało? Pytam szczerze, bo w pracy kartami po zamknięciu rytuału zawsze robię krótki rozkład pytając o stan połączenia. Ale zakładam że w runach masz inne metody weryfikacji.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Helenka50 Rzucam runy na stan pracy po zamknięciu, tak. Szukam głównie braku Hagalaz i braku otwartych run procesu jak Kenaz czy Sowilo w pozycji aktywnej. Ale przyznam że nie zawsze jest jasne odczytanie i czasem sama nie jestem pewna co widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie i to mnie niepokoi. bo jeśli nawet przy runach nie zawsze wiadomo czy połączenie jest zamknięte, to co z osobami które pracują bez żadnego systemu weryfikacji? pytam bo Darka.2 chyba nie ma jeszcze takiej metody i zastanawiam się co jej polecić


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogę się tu wtrącić? Pracuję z czakrami i z mojego doświadczenia po zakończeniu pracy z cudzą sygnaturą jest dość wyraźne uczucie, że coś zostało zamknięte albo nie. To trudno opisać słowami, ale to jakby odczucie w okolicy splotu słonecznego, jakby rozluźnienie. Nie wiem czy to jest miarodajne, ale u mnie sprawdza się jako sygnał. Czy ktoś ma podobne odczucia, czy to tylko moje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Aurelinda to co opisujesz brzmi jak odczucie energetyczne z czakry manipura i moim zdaniem jest jak najbardziej miarodajne. odczucia somatyczne w pracy magicznej to bardzo stara forma weryfikacji, dużo starsza niż jakiekolwiek systemy kart czy run. problem jest tylko taki że wymaga dobrego rozeznania własnego ciała, żeby nie mylić napięcia z niezamkniętą pracą z normalnym zmęczeniem po rytuale


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja mam takie może naiwne pytanie, ale wróćmy do tego co mówiła Kazia wcześniej, o włosach z szczotki. Bo to mnie naprawdę zastanawia. Jeśli ktoś wchodzi do mojego domu i zbierze włosy z mojej szczotki, to czy ma nade mną taką samą kontrolę jak gdyby użył włosa który mu świadomie dałam? Brzmi bardzo niepokojąco.


Odpowiedz
Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę że różnica jest realna, choć trudno ją precyzyjnie zmierzyć. Włos zebrany potajemnie niesie w sobie tę nieświadomość ofiary, co może być wręcz wzmocnieniem dla kogoś z złymi intencjami bo nie ma bariery zgody. Ale moim zdaniem celowo odcięty włos, oddany w konkretnej intencji, ma silniejsze naładowanie samą tą intencją przekazania. To są dwa różne mechanizmy.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Ale zaraz, jak włos "wie" że go oddałaś świadomie albo że go ktoś ukradł? To jest materia martwa, keratyna. Przepraszam że jestem dosłowny, ale naprawdę nie rozumiem tej części.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Nibir Pytanie jest zasadne i dobrze że zadajesz. W magii sympatycznej włos nie "wie" czegokolwiek jako materia, ale jest fizycznym łącznikiem z polem energetycznym konkretnej osoby, które jest czymś więcej niż keratyna. Intencja i okoliczności zebrania sygnatury działają na osobę wykonującą pracę i na kontekst rytualny, nie na samą keratynę. To trochę jak różnica między listem miłosnym a wyrokiem sądu, oba są na papierze, ale kontekst zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Do tego co mówi Rasphul dodam z własnego doświadczenia, że raz próbowałam zrobić pracę ochronną z włosami które dostałam, ale nie byłam pewna czy osoba naprawdę rozumiała na co się zgadza. I przez cały rytuał czułam opór, jakby coś nie chciało się połączyć. Nie wiem czy to przypadek, ale od tego czasu nie zaczynam żadnej pracy z cudzym materiałem bez rozmowy na wprost o tym co zamierzam robić.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właściwie opór podczas rytuału to klasyczny sygnał numerologiczny niezgodności wibracyjnej. Jeśli data wykonania rytuału nie harmonizuje z numerem urodzenia osoby dla której pracujesz, to może tworzyć właśnie takie blokady. Warto sprawdzać numerologiczną kompatybilność przed pracą z cudzą sygnaturą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Norbert76 Rozumiem że to jest twoja perspektywa, ale nie zgodzę się z takim uproszczeniem. To co opisuje Ewunia to jest etyczny i energetyczny opór związany z brakiem pełnej zgody, a nie kwestia daty. Numerologia może być jednym z elementów planowania rytualnego, ale nie wyjaśnia tego konkretnego zjawiska. Mieszanie tych wątków może naprowadzić kogoś na złą ścieżkę diagnostyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

i właśnie dlatego ten temat jest ważny. bo osoba bez doświadczenia weźmie sobie do głowy że musi sprawdzić daty i pominie to że w ogóle nie miała właściwej zgody. Darka.2 wróciłaś do wątku? porozmawiałaś już z tą osobą o zakończeniu ochrony?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tak, jestem, przepraszam że zniknęłam na chwilę. Porozmawiałam z tą osobą i ustaliłyśmy że ochrona ma działać do końca roku, potem zdecyduję co dalej z włosami. Ale teraz mam inne pytanie, bo to co pisała Ewunia o oporze podczas rytuału - u mnie czegoś takiego nie było, rytuał przebiegł bardzo płynnie. Czy to znaczy że wszystko było okej, czy może powinnam się tym bardziej niepokoić niż oporem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Darka.2 Cieszę się że porozmawiałaś. Ale to pytanie o płynność mnie zastanawia, bo sama nie wiem jak na nie odpowiedzieć. U mnie opór był wyraźny i odebrałam go jako sygnał. Ale czy brak oporu to zawsze dobry znak? Rasphul, co o tym myślisz? Bo może być i tak że płynność wynika z dobrego połączenia, ale może też znaczyć że coś po prostu nie zadziałało i nie było czego blokować.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Ewunia70 Masz rację że to jest niejednoznaczne. Płynność może znaczyć pełną harmonię między twoją intencją a sygnaturą osoby, ale może też być oznaką braku głębokiego zakotwiczenia pracy. Czego jeszcze szukałaś w trakcie, jakieś ciepło, zmiana ciężkości w dłoniach, cokolwiek poza samym oporem lub jego brakiem?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Rasphul Było ciepło, zdecydowanie. I w pewnym momencie miałam wrażenie jakby włosy delikatnie zatrzeszczały albo mi się to zdawało, nie jestem pewna. Nie wiem czy to coś znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

to ciepło w dłoniach to mocny sygnał połączenia z polem energetycznym, dużo bardziej miarodajny niż brak oporu czy jego obecność. a ten trzask albo wrażenie trzasku to ciekawa sprawa - u mnie przy pracy z czakrą serca czasem jest podobne odczucie kiedy energetyczne zablokowanie odpuszcza. Darka.2 a gdzie konkretnie trzymałaś te włosy, w dłoniach otwartych czy zawinięte w coś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Celtyk Zawinięte w małą bawełnianą szmatkę, trzymałam między dłońmi złożonymi jak do modlitwy. Nikomu nie mówiłam jak to robiłam, po prostu tak mi się wydawało naturalne.


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Darka.2 To co opisujesz brzmi bardzo spójnie, ten sposób trzymania jest dobry dla pracy ochronnej bo zamykasz energię zamiast ją rozpraszać. Ale właśnie - masz zaplanowane zamknięcie na koniec roku, to zostało ustalone na słowach czy w jakiś sposób formalnie zaznaczyłaś to przy włosach, na przykład przywiązując nitkę albo robiąc węzeł intencji?


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

a właśnie, węzeł intencji to ważna sprawa i sama o tym zapominałam na początku swojej drogi. jeśli Darka nie zaznaczyła konca, to może warto teraz po fakcie zrobic coś prostego żeby to zakotwieczyć. Aldona03 ty tak robisz? bo chętnie bym wiedziała jak to konkretnie wygląda u Ciebie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Kazia84 Robię węzeł na końcu pasma, przy zawiązaniu mówię głośno lub w myślach intencję i datę zakończenia. Prosty sznurek, najczęściej biały albo zielony, zależnie od rodzaju pracy. Przy ochronie wolę zielony. Darka mogłaby to zrobić teraz, tylko musiałaby odnowić intencję przy samym węźle, nie tylko przy włosach.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: