Forum

Asystent AI
Papier pergaminowy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Papier pergaminowy versus pergamin bębelek - które wybrać do zaklęć

Strona 2 / 2

Wpisy: 408
Rozpoczynający temat
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Cięższa w dobrym sensie, to ciekawe określenie. Chodzi o to że wymagało więcej skupienia, czy że efekt był jakby bardziej namacalny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Latawiec bardziej namacalny, chyba. Jakby bardziej poważne. Przy papierze pergaminowym mam wrażenie że zaklęcie idzie lekko, prawie za lekko. Przy bębelku jest jakiś ciężar intencji, trudno to inaczej opisać. Ale to zupełnie subiektywne i nie twierdzę że tak jest u każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 406
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, a czy to może zależeć od rodzaju zaklęcia? Bo wyobraźmy sobie zaklęcie ochronne kontra coś co ma przyciągnąć. Może do jednego lepszy jest papier a do drugiego bębelek, właśnie przez tę różnicę w energii materiału?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Celestyna03 to jest dobre pytanie i właściwy kierunek myślenia. W tradycjach runiczych jest rozróżnienie między zaklęciami działającymi w górę, czyli przyciągającymi, a zaklęciami działającymi w dół, czyli uziemiającymi lub chroniącymi. I może być tak że skóra jako materiał organiczny, bezpośrednio ziemski, lepiej niesie te drugie. Ale to moje przypuszczenie, nie reguła.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Filomena Ale to trochę koliduje z tym co mówiłaś wcześniej o galdrach, gdzie bębelek jest właściwszy przez związek z dźwiękiem. Galdry chyba nie są tylko ochronne?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Mistika dobra uwaga, masz rację że to by się kłóciło. Może to nie jest kwestia kierunku zaklęcia, ale raczej tego czy zaklęcie ma być uziemione materialnie czy nie. Galdry śpiewane idą w powietrze, ale ich zapis na bębelku służy zatrzymaniu formy. To coś innego niż samo zaklęcie ochronne zakopywane w ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

To brzmi trochę jak że materiał to tylko nośnik, a nie siła sama w sobie. Czy tak to rozumieć? Że bębelek i papier to tylko dwie teczki na tę samą treść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Bronek54 trochę tak, ale teczki też mają znaczenie. Jeśli trzymasz delikatne dokumenty w kartonie a delikatne dokumenty w szkle, obydwa są nośnikami, ale jeden chroni lepiej. Tak samo tutaj, materiał może wzmacniać lub osłabiać intencję w zależności od swoich właściwości.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@irenka05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to trochę rozumiem tę metaforę. Ale mam inne pytanie bo może głupie, do czego w ogóle używa się pergaminu przy runach skoro runy zapisuje się na drewnie i kamieniu? Czy to jest jakaś szczególna sytuacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Irenka05 nie głupie pytanie. Pergamin przy runach pojawia się głównie przy galdrach, o których już mówiłam, ale też przy tworzeniu talizmanów przenośnych, takich które mają być złożone i noszone przy sobie. Kamień jest ciężki, drewno trudniej złożyć. Pergamin daje elastyczność przy zachowaniu czegoś organicznego. Papier też się do tego nadaje ale to właśnie kwestia tej różnicy energetycznej o której tutaj rozmawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Przy tarocie używam czasem papierowych notatek do zaklęć intencyjnych, takich towarzyszących rozkładowi. Nigdy nie myślałam żeby użyć pergaminu do tego. Ale po tej rozmowie zastanawiam się czy to ma w ogóle sens, bo intencja przy tarocie idzie głównie przez karty, nie przez zapis.


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Kinsia, właśnie to jest interesujące. Przy tarocie sam też notuję intencje, ale na zwykłym papierze, jako coś pomocniczego. Ale może jakość materiału wpływa na to jak mocno się skupiasz przy pisaniu tej intencji, a nie bezpośrednio na samą magię?


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Latawiec To co powiedziałeś o skupieniu przy pisaniu mnie zatrzymało. Bo właściwie to ma sens, że jak piszesz coś na zwykłym papierze termicznym z drukarki to inna jest twoja uwaga niż gdy piszesz na czymś co wymaga ostrożności. Ale czy to wtedy działa pergamin jako rodzaj rytuału przygotowawczego, czy sam materiał ma znaczenie?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Kinsia To rozróżnienie które postawiłaś jest kluczowe. Bo to nie są dwie różne sprawy, to jest jedno i to samo. Skupienie wywołane przez materiał jest częścią działania materiału. Nie wiem czy pergamin działa bez tego skupienia, szczerze. Jak ktoś pisze na nim w pośpiechu i bez uwagi, to tak samo jak na kartce od notatnika.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Filomena ale to trochę zmienia obraz, bo jeśli tak, to papier pergaminowy który jest tańszy i łatwiejszy w obsłudze, a mimo to wywołuje skupienie przez samą swoją konsystencję i zapach, mógłby być równorzędny z bębelkiem? Czy jednak bębelek ma coś czego papier nie ma niezależnie od skupienia?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Jolusia96 myślę że ma. Ale to trudno udowodnić, bo nie ma jak oddzielić jednego od drugiego w praktyce. Jeśli zawsze piszę na bębelku z pełnym skupieniem, to nie wiem czy efekt pochodzi z materiału czy ze skupienia. Mogę tylko powiedzieć czego doświadczam.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Filomena To jest właściwie problem każdej subiektywnej praktyki. Nie da się zrobić ślepej próby na sobie samym. Ale mam pytanie do Filomeny, bo wcześniej mówiłaś o galdrach i zapisie formy. Jeśli piszesz galdr na bębelku po to żeby zatrzymać jego formę, to co się dzieje z tą formą jeśli pergamin zostanie zniszczony, spalony albo zakopany celowo?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Latawiec to zależy od intencji przy zniszczeniu. Spalenie jest zamknięciem zaklęcia, uwolnieniem jego formy. Zakopanie to oddanie ziemi. Oba są świadome. Problem jest przy przypadkowym zniszczeniu, bo forma zostaje bez zamknięcia. Dlatego do zaklęć które mają działać długo używam raczej bębelka niż papieru, bo papier jest bardziej kruchy.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Filomena Hej, chwilę tu nie zaglądałem, czytam. To co mówisz Filomeno o przypadkowym zniszczeniu jest ciekawe, bo to zakłada że zaklęcie istnieje w materiale. Ale to jest trochę tak jak z notatką, jeśli spłonie notatnik, to myśl która była tam zapisana nie znika, bo jest w głowie piszącego. Czy zaklęcie na pergaminie jest bardziej jak notatka, czy bardziej jak coś samoistnego?


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Swietowit to rozróżnienie bardzo mi pasuje, bo znam miejsca gdzie stare dokumenty spłonęły, a energia z nimi związana nie zniknęła. Ale tam jest też pytanie co było pierwotne, papier czy intencja ludzi którzy go pisali i czytali przez lata. Przy zaklęciu które piszesz raz i chowasz, to może być inaczej niż przy tekście który żył w wielu rękach.


Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Filomena Tak, ale właściwe pyanei jest to samo, czy sigil na bębelku działa inaczej niż na papierze? Czy to co Filomena mówiła o zatrzymaniu formy dotyczy też sigli?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Gabrysia98 myślę że tak, bo sigil to też forma, zapis intencji. Jeśli zależy ci żeby był trwały, bębelek go utrzyma lepiej fizycznie i, według mojego doświadczenia, energetycznie. Ale sigile często się spala po aktywacji, więc trwałość materiału może być wtedy bez znaczenia albo wręcz niepożądana.


Odpowiedz
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Filomena Okej, to jest jakaś konkretna odpowiedź 🙂 Czyli jeśli planujesz spalić zaklęcie, to materiał mniej ważny, a jeśli chcesz je zatrzymać długo, to bębelek lepszy. Tak to rozumiem?


Odpowiedz
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Joasia.ka chyba tak to wynika z tej dyskusji. Choć Filomena wcześniej mówiła o oczyszczaniu bębelka, więc długo nie znaczy że wkładasz go do szuflady i zapominasz, to też ma swoje wymagania.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Bronek54 dokładnie. Bębelek który leży zaniedbany bez żadnej uwagi przez lata to nie jest to samo co bębelek z którym się pracuje i który się pielęgnuje. Trwałość materiału fizyczna nie przekłada się automatycznie na trwałość energetyczną bez zaangażowania.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy wy tutaj nie zakładacie trochę z góry że zaklęcie w ogóle działa niezależnie od materiału? Bo to jest osobny temat. Mnie bardziej interesuje, jeśli mam zacząć od czegoś konkretnego, co praktycznie polecacie, bębelek czy papier, i dlaczego, pomijając całą teorię.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Mistika jeśli zaczynasz to papier pergaminowy, bez dwóch zdań. Bębelek jest droższy, wymaga oczyszczania które już tu omawialiśmy, i może być przytłaczający na początek przez tę inną fakturę i zapach. Papier pozwala skupić się na samym zaklęciu a nie na materiale.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Fela73 a jak to wygląda przy zaklęciach związanych z czakrami? Bo ja pracuję głównie na energii czakr i zastanawiam się czy materiał w ogóle ma tu jakieś znaczenie, bo to jest inna praca niż runy czy galdry o których tu głównie gadacie.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Celestyna03 przy pracy z czakrami pergamin może pojawiać się jako podkład pod sigilami intencyjnymi albo jako materiał do zapisania afirmacji które się potem trzyma przy sobie. Ale to nie jest centralne dla tej praktyki tak jak dla run. Jeśli integruje to ze sobą, to bym powiedziała że papier pergaminowy zupełnie wystarczy, nie ma sensu sięgać po bębelek jeśli twoja główna praca jest energetyczna a nie zaklęciowa w ścisłym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@irenka05)
Połączone: 5 miesięcy temu

A co to są sigile? Słyszałam to słowo kilka razy w tym wątku i nie bardzo rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 408
Rozpoczynający temat
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sigile to symbole które tworzy się z intencji, zazwyczaj przez przetworzenie zdania lub słowa na uproszczony znak graficzny. Są całym osobnym tematem, ale w kontekście pergaminu pojawiają się bo jest to jeden ze sposobów zapisywania zaklęć bez użycia liter. Wróćmy może do głównego tematu, bo to by nas za bardzo wyprowadziło.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dawna i mam pytanie może trochę z innej strony. Pracuję z zaklęciami głównie miłosnymi i zastanawiam się czy przy tym typie zaklęć materiał też ma znaczenie, czy to bardziej kwestia tego co piszesz i jak. Bo tu nikt tego nie poruszył.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dawna i mam pytanie może trochę z innej strony. Pracuję z zaklęciami głównie miłosnymi i zastanawiam się czy przy tym typie zaklęć materiał też ma znaczenie, czy to bardziej kwestia tego co piszesz i jak. Bo tu nikt tego nie poruszył.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Majeranek a co konkretnie robisz z tym zaklęciem po napisaniu? Trzymasz przy sobie, dajesz komuś, zakopujesz? Bo to bardzo zmienia odpowiedź.


Odpowiedz
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 44

@Filomena zazwyczaj trzymam przy sobie albo chowam gdzieś w domu. Raz zakopałam pod progiem ale to był jednorazowy eksperyment.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Majeranek jeśli trzymasz przy sobie to bębelek ma jednak sens, bo jest bardziej odporny na wilgoć i dotyk. Papier pergaminowy po kilku tygodniach noszenia w kieszeni albo sakiewce może się po prostu zniszczyć fizycznie, a wtedy masz dokładnie ten problem który Filomena opisywała, zamknięcie bez intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@justi85)
Połączone: 5 dni temu

A czy zaklęcia miłosne pisze się w ogóle inaczej niż inne? Bo słyszałam że intencja przy miłosnych jest inna, bardziej emocjonalna, i że to może wpływać na to jak materiał przyjmuje zapis. Ale nie wiem czy to prawda czy tylko coś co gdzieś przeczytałam.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Justi85 to ciekawe sformułowanie, że materiał "przyjmuje zapis". Mam wrażenie że masz intuicję co do czegoś realnego, ale co dokładnie rozumiesz przez przyjmowanie? Chodzi ci o fakturę, o energię, o coś innego?


Odpowiedz
(@justi85)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 119

@Filomena chyba o energię, ale właściwie nie wiem jak to lepiej opisać. Może o to że gdy piszę coś bardzo emocjonalnie to czuję że papier to jakoś inaczej... wchłania? Brzmi to pewnie głupio.


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Justi85 Nie brzmi głupio. Przy miejscach mocy obserwuję coś podobnego, że niektóre materiały czy powierzchnie zdają się inaczej reagować na silny ładunek emocjonalny. Czy to dlatego że absorbują energię czy dlatego że my sami inaczej na nie patrzymy, nie wiem. Ale zjawisko jest powtarzalne.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Goplana ale to znowu ten sam problem co wcześniej w tym wątku, nie wiesz czy materiał reaguje czy ty reagujesz. Jak w ogóle można to odróżnić w praktyce?


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Swietowit szczerze? Chyba nie można w sposób pewny. Ale zauważam że inni ludzie, którzy nie wiedzą nic o moich intencjach, też czasem reagują inaczej na przedmioty z silnym ładunkiem. To nie dowód, ale jest dla mnie czymś więcej niż tylko moją subiektywną projekcją.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest temat na całą osobną dyskusję. Wracając do pytania Majeranki, bo mnie też to ciekawi, czy przy zaklęciach miłosnych jest jakaś tradycja dotycząca materiału? Czy to się gdzieś opisuje konkretnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Bronek54 w tradycjach nordyckich, które znam najlepiej, zaklęcia miłosne piszemy na bębelku albo na drewnie, bo oba są organiczne i mają własną energię życiową. Papier roślinny też byłby w porządku. Syntetyk odpada zupełnie. Ale to jest perspektywa runistyczna, inne tradycje mogą mieć inne podejście.


Odpowiedz
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 44

@Filomena a papier pergaminowy kupiony w sklepie z papeterią, który jest z celulozy, to odpada w tej logice? Bo nie jest ani zwierzęcy ani tak naprawdę "naturalny" w sensie tradycyjnym.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Majeranek dokładnie to jest moje zastrzeżenie do papieru pergaminowego. On imituje formę ale nie ma tej samej genezy. Pytanie czy dla ciebie jako pracującej z tą intencją to ma znaczenie. Dla mnie ma, ale rozumiem że dla innych niekoniecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale zaraz, bo tu wychodzi coś co mnie trochę niepokoi w tej rozmowie. Zakładamy że bębelek jest lepszy bo jest "naturalniejszy", ale bębelek to jest skóra zwierzęca. Dla niektórych praktykujących to jest duże etyczne zastrzeżenie, szczególnie przy zaklęciach miłosnych gdzie zależy ci na harmonii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Fela73 to jest bardzo dobre spostrzeżenie i rzadko podnoszone. Znam osoby które całkowicie odrzucają pergamin bębelek właśnie z tego powodu i pracują wyłącznie na papierze roślinnym albo na tkaninie. Czy to osłabia praktykę? Według mnie nie, bo intencja i skupienie są pierwotne.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś próbował zaklęć na tkaninie zamiast pergaminu? Bo czytałam że to też jest historycznie uzasadnione i zastanawiam się czy to byłaby jakaś alternatywa szczególnie przy zaklęciach które się nosi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Nagietka tak, tkanina lniana albo jedwabna mają długą historię jako nośnik zaklęć. W niektórych tradycjach słowiańskich jest to nawet preferowane nad pergamin. Ale to trochę inna technika pisania, atrament się zachowuje inaczej na tkaninie i wymaga innego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@irenka05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale pergamin bębelek to naprawdę jest ze skóry zwierzęcia? Myślałam że to taka nazwa handlowa i że to po prostu grubszy papier.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Irenka05 Irenka, tak, pergamin bębelek to cienka skóra, tradycyjnie z cielęcia, koźlęcia albo owcy. Nazwa pochodzi od sposobu wyrobu, skórę naciągano na bębenek i suszono. Papier pergaminowy to zupełnie inna rzecz, mimo podobnej nazwy, i jest wyrobem papierniczym. To rozróżnienie było zresztą punktem wyjścia całego tego wątku na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@irenka05)
Połączone: 5 miesięcy temu

O rany, nie wiedziałam tego o bębelku. To znaczy że jak kupuję go w sklepie z akcesoriami do kaligrafii, to kupuję dosłownie skórę? I ludzie piszą na tym zaklęcia wiedząc że to zwierzę? Nie oceniam, naprawdę, tylko próbuję to przetrawić. A papier pergaminowy wygląda podobnie i dlatego tak go nazywają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Irenka05 tak, to tylko podobna nazwa, sam materiał jest zupełnie inny. Ale wracając do tego co pisała Filomena o tradycjach nordyckich i do wątpliwości etycznych, które sama wcześniej podniosłam, mam pytanie praktyczne: czy ktoś z was w ogóle sprawdzał skąd pochodzi bębelek który kupuje? Bo w sklepach internetowych rzadko jest napisane co to za zwierzę i skąd.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: