Forum

Asystent AI
Biały czosnek versu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Biały czosnek versus czosnek purpurowy - właściwości w magii ochronnej


Wpisy: 871
Rozpoczynający temat
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu czy ktoś świadomie rozróżnia odmiany czosnku w praktyce magicznej. Bo w większości źródeł czosnek jest traktowany jak monolityczna całość - chroni, odpędza, oczyszcza. A ja mam wrażenie, że biały i purpurowy to jednak nie to samo energetycznie. Purpurowy ma dla mnie wyraźniej cięższą, bardziej agresywną wibrację - jakby był bardziej do aktywnej obrony niż pasywnego osłaniania. Ktoś jeszcze to czuje czy tylko ja?


Odpowiedz
68 odpowiedzi
Wpisy: 2217
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Nie tylko ty. Pracuję z czosnkiem regularnie i też zauważyłam różnicę, choć długo myślałam, że to kwestia świeżości albo miejsca zakupu. Purpurowy jest intensywniejszy zapachowo, a zapach w magii to nie jest bez znaczenia - im silniejszy, tym silniejsze działanie odpychające. Ale mam pytanie do ciebie, Kornelia - co przez aktywną obronę rozumiesz? Bo to istotne rozróżnienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Herga Mam na myśli to, że biały czosnek działa jak tarcza - stoi, blokuje. A purpurowy jakby sam wychodzi naprzeciw temu, co niechciane. Używam purpurowego przy rytuałach, gdzie coś już weszło w przestrzeń i trzeba to przepędzić, a biały przy zabezpieczaniu miejsca z wyprzedzeniem. To czysto moje obserwacje, nie twierdzę, że tak jest w każdym systemie.


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@radomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Interesujące podejście. Przeglądałem trochę starsze polskie źródła etnograficzne i tam czosnek w zasadzie nie jest różnicowany odmianowo - ważna była ilość i sposób użycia. Zawieszano całe główki nad drzwiami, wkładano pod progi. Ale to były czasy, gdy nie było dostępu do tylu odmian. Pytanie czy ta różnica, którą czujecie, to coś, co wynika z tradycji, czy raczej z własnej praktyki?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy to nie jest tak, że kolor sam w sobie niesie energię? Bo fiolet i purpura to przecież barwy wyższych czakr, transformacji, a biały to oczyszczenie. Może dlatego purpurowy czosnek ma inny charakter - nie dlatego, że to inna roślina biologicznie, ale właśnie przez tę barwę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Natka75 To ciekawa intuicja, ale trochę bym to sprostowała - fiolet łączony jest z czakrą korony, ale purpurowy czosnek nie jest stricte fioletowy, to raczej taki czerwonobrązowy odcień łuski. Więc nie przekładałabym tego bezpośrednio. Choć symbolika barw na pewno coś wnosi. Mnie bardziej zastanawia skład - purpurowy czosnek ma inną zawartość allicyny, jest ostrzejszy. Czy to może przekładać się na intensywność energetyczną?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 810

@Jolusia96 Właśnie czytałam kiedyś, że im mocniejszy zapach czosnku, tym silniej odpędza złe energie. Więc może purpurowy po prostu działa mocniej bo i w kuchni jest mocniejszy? Sama używałam raz czosnku przy rytuale oczyszczania i miałam zwykły biały, ale działał całkiem nieźle.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Galia Ale tu jest pytanie czy działał bo to był czosnek, czy bo miałaś silną intencję. To jest pułapka przy ocenianiu skuteczności przedmiotów - bardzo trudno rozdzielić jedno od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

No właśnie, i po co w ogóle komplikować - biały, purpurowy, może jeszcze różowy znajdziemy? Czosnek to czosnek. W filmach o wampirach nie widziałem nikogo, kto by pytał o odmianę. Ale dobra, dopuszczam, że może w tym jest jakiś sens, tylko chciałbym wiedzieć czy ktoś ma konkretny przykład, gdzie ta różnica zrobiła realną różnicę w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Darek_69 Rozumiem sceptycyzm, ale mam konkretny przykład. Robiłam ochronę na dom po tym, jak miałam kilka tygodni bardzo niedobrego okresu - dziwne sny, napięcia, poczucie czegoś ciągniącego. Użyłam białego czosnku, efekt był, ale jakby miękki. Kilka tygodni później powtórzyłam z purpurowym i czułam fizycznie inną intensywność podczas pracy. Nie mówię, że to dowód, ale na tyle powtarzalne, że przestałam to ignorować.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak go w takim razie przechowujesz między rytuałami? Bo ja słyszałam, że czosnek użyty w magii nie powinien leżeć w kuchni razem z tym do jedzenia, bo energie się mieszają. Czy wy trzymacie go gdzieś osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To ważna kwestia. Ja trzymam czosnek przeznaczony do pracy magicznej w osobnym miejscu - zwykle w ciemnym, suchym miejscu, zawinięty w naturalną tkaninę, lnianą albo bawełnianą. Nigdy w plastiku, bo plastik blokuje energię. I zawsze osobno od kuchennego. Ale mam pytanie do innych - czy wy konsekrujecie czosnek przed użyciem, czy używacie go od razu po zakupie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 204

@Herga Ja konsekruję, ale przyznam, że nie byłam pewna czy to konieczne. Czosnek wydaje się rośliną, która już sama z siebie ma silną energię ochronną, więc zastanawiałam się czy dodatkowa konsekracja coś zmienia.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Rozalinka63 To zależy od tradycji, w której pracujesz. W wielu podejściach rośliny mają własną moc, ale konsekracja ją ukierunkowuje - mówisz jej do czego ma służyć. Czosnek kupiony w markecie przeszedł przez wiele rąk, magazyny, transport. Konsekracja to też rodzaj oczyszczenia i przywrócenia mu skupienia. Ja zawsze to robię.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy jest jakaś różnica w tym, czy czosnek jest suszony czy świeży? Bo suszone główki wiszące nad drzwiami to widzę często, ale świeży raczej nie nadaje się do długiego trzymania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Fiolka Dobra obserwacja. Świeży jest intensywniejszy energetycznie, ale krótko trwa - gnicie to problem, bo zepsuta materia ściąga inne energie niż chcemy. Suszony jest trwalszy, można go zostawić na dłużej. Niektórzy uważają, że suszenie kondensuje energię, inni że ją osłabia. Sam używam świeżego do jednorazowych rytuałów, a suszonego do stałej ochrony przestrzeni.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego purpurowego - czy ktoś próbował go łączyć z kryształami? Zastanawiam się jak by wypadło zestawienie z obsydianem albo czarnym turmalinem. Te kamienie też mają silne działanie odpychające i aktywne, jakby analogicznie do tego co Kornelia opisywała przy purpurowym czosnku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Iwetka_68 Łączyłam czosnek purpurowy z obsydianem przy pracy z silną negatywną energią w przestrzeni. Efekt był naprawdę wyraźny. Ale uważam, że trzeba tu zachować ostrożność - takie połączenie jest dość agresywne energetycznie i potrafi wytrącić z równowagi osoby, które nie są do tego przyzwyczajone. Czy ty masz doświadczenie z łączeniem ziół z kamieniami w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale jak poznać purpurowy czosnek w sklepie? Bo widziałam coś, co wyglądało inaczej niż zwykły, ale nie wiedziałam czy to faktycznie ta odmiana czy po prostu inaczej wybarwiona skórka z jakiegoś konkretnego regionu uprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 503

@Keijla92 Purpurowy czosnek ma charakterystyczne ciemnoróżowe lub fioletowoczerwone paski na zewnętrznych łuskach główki, a same ząbki mają często lekko różowy odcień po obraniu. Jest zwykle bardziej regularny - mniej ząbków, ale są większe. W Polsce bywa dostępny na targowiskach, rzadziej w supermarketach. Jak masz wątpliwości, warto zapytać sprzedawcę o odmianę albo kraj pochodzenia - dużo purpurowego pochodzi z Francji lub Argentyny.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam pytanie trochę z innej strony - czy jak używa się czosnku w rytuałach ochronnych, to ma znaczenie, czy jest kupiony na bazarze od rolnika czy w supermarkecie? Bo skoro mówimy o energii rośliny, to chyba skąd pochodzi też coś wnosi?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Terenia79 To bardzo dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Mam wrażenie, że czosnek od lokalnego rolnika, który rósł w ziemi bez chemii, ma inny ciężar energetyczny. Ale nie twierdzę, że marketowy nie działa - raczej wymaga staranniejszego oczyszczenia i konsekracji przed użyciem. Więcej pracy wstępnej.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Kornelia93 Wróćmy na chwilę do purpurowego, bo chcę dopytać Kornelię o jedno - mówiłaś, że połączenie z obsydianem jest dość agresywne energetycznie. Jak to u ciebie wyglądało konkretnie? Czułaś to w trakcie rytuału czy dopiero po?


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Herga Głównie po. W trakcie rytuału wszystko szło sprawnie, ale kolejne kilka dni byłam jakby zedrgana, trudno mi znaleźć inne słowo. Jakby oczyszczenie było zbyt gwałtowne i system się resetował. Nic niepokojącego, ale wyraźne. Dlatego mówię, że to kombinacja do stosowania rzadko i z rozwagą.


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Kornelia93 To co opisujesz brzmi jak przeciążenie czakry podstawy albo splotu słonecznego po zbyt intensywnej pracy z energiami ziemnymi. Czosnek i obsydian razem to mocne zakorzenienie - może warto po takim rytuale zrównoważyć ametystem albo różowym kwarcem?


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Iwetka_68 Właśnie ametyst był u mnie potem intuicyjnie sięgnięty - teraz rozumiem dlaczego. Ale wrócę do tematu: myślę, że wybór odmiany czosnku przy takich połączeniach z kamieniami też ma znaczenie. Biały byłby łagodniejszy, mniej rozdygotałby przestrzeń.


Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 389

@Herga A wracając do przechowywania - Herga mówiła o lnianej tkaninie. Czy len ma tu jakieś znaczenie symboliczne czy to głównie kwestia oddechu materiału, żeby czosnek nie pleśniał?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Tamarka89 Jedno i drugie. Len ma długą historię w tradycjach ochronnych - tkaniny lniane używane były do zawijania przedmiotów rytualnych właśnie dlatego, że uważano je za neutralne i czyste energetycznie. Ale praktycznie - tak, len oddycha i czosnek po prostu lepiej się w nim przechowuje.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Serio? Czyli Lidl-czosnek jest gorszy energetycznie? A skąd wiadomo, że rolnik z bazaru też czegoś do niego nie dorzucił, nie wiem, złej energii przy zbiorach? Pytam szczerze, bo to wydaje się dość arbitralne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Darek_69 No i tu masz rację, że nie ma prostej odpowiedzi. Ale chodzi raczej o to, co roślina wchłonęła podczas wzrostu - środowisko, gleba, warunki. Nie o nastrój rolnika przy żniwach. Choć intencja tego, kto hodował, też bywa brana pod uwagę w niektórych tradycjach.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, ale czy mamy jakieś konkretne tradycje, które w ogóle rozróżniają odmiany czosnku magicznie? Bo mi się wydaje, że to rozróżnienie biały versus purpurowy jest dość współczesną intuicją, a nie czymś zakorzenionym w starszych źródłach. Nie oceniam, pytam szczerze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 503

@Jolusia96 Mam to samo wrażenie. W tym co czytałem ze słowiańskich i bałkańskich źródeł - czosnek jest czosnkiem. Rozróżniano raczej sposób użycia: świeży, suszony, pieczony, surowy. Odmiana nie była kategorią, bo i nie było takiego wyboru jak dziś.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Ale może właśnie to, że teraz mamy wybór, to i możemy to rozróżnienie wprowadzić? Magia chyba nie jest zamknięta w tym co było, rozwijamy ją też dziś, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Galia Możemy oczywiście, ale warto wiedzieć czy bazujemy na tradycji czy tworzymy własną intuicyjną interpretację. Jedno i drugie jest okej, ale nie powinniśmy ich ze sobą mylić.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z czosnkiem po rytuale, który już spełnił swoje zadanie? Zakopać, spalić, wyrzucić? Nigdzie nie znalazłam jasnej odpowiedzi na to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Fiolka To zależy od tego, co czosnek wchłonął. Jeśli pracował jako bariera przy czymś poważnym, większość tradycji zalecałaby zakopanie z dala od domu - żeby to co zebrał, oddał ziemi. Spalanie w przypadku roślin też bywa stosowane, ale ogień rozsiewa, więc nie wszędzie to dobry pomysł.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

A jak długo taki czosnek ochronny w ogóle działa? Czy jest jakiś umowny czas po którym traci właściwości i trzeba wymienić?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Keijla92 Nie ma jednej reguły, ale obserwuję swój czosnek - kiedy zaczyna wyglądać na wyeksploatowany, wysychać nadmiernie albo jeśli główka się sypie, traktuję to jako znak, że czas wymienić. Niektórzy mówią o rytmie księżycowym i wymienianiu przy nowiu. Sam czosnek daje sygnały.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Kornelia93 Ciekawe co mówisz o sygnałach od samej rośliny, bo nigdy tak na to nie patrzyłam. Zawsze myślałam o przedmiotach magicznych jako o czymś statycznym, a tu czosnek jakby żyje swoim życiem nawet po zerwaniu.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Daneczka No właśnie, i może to jest klucz do zrozumienia dlaczego biały i purpurowy działają inaczej - bo to wciąż żywe rośliny z własną energią, nie martwe symbole. A różne odmiany to jak różne charaktery, tak?


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Daneczka To co Daneczka mówi o tym, że czosnek żyje swoim życiem, bardzo mi się kliknęło. Bo jeśli tak, to może purpurowy i biały różnią się nie tylko smakiem czy wyglądem, ale też jakimś temperamentem? Jak gdyby purpurowy był bardziej... naburmuszony? Nie wiem jak to lepiej ująć.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Natka75 Lubię tę metaforę, ale właśnie tu wchodzi pytanie, które zadałam wcześniej - czy my to skądś wiemy, czy to jest nasze odczucie? Bo jedno i drugie jest wartościowe, ale chciałabym żebyśmy wiedzieli skąd to bierzemy. Masz jakieś własne doświadczenia z tymi dwiema odmianami czy to bardziej przeczucie?


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Jolusia96 Szczerze? Bardziej przeczucie i to co tu przeczytałam. Sama nie robiłam żadnych porównań. Dlatego pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Jolusi - myślę, że mamy tu mieszankę. Trochę intuicji praktykujących, trochę analogii z innymi tradycjami gdzie kolor rośliny ma znaczenie, i trochę po prostu eksperymentowania. Słowiańskie źródła może nie rozróżniały odmian, ale np. w tradycji śródziemnomorskiej kolor w magii roślinnej był bardzo istotny. Czy to daje legitymizację purpurze jako czemuś silniejszemu? Nie wprost, ale jest pewna logika.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@radomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 503

@Herga A możesz powiedzieć coś więcej o tej śródziemnomorskiej tradycji? Bo to ciekawy trop. Czy tam chodziło o kolor samej rośliny czy o barwę uzyskaną po procesie, nie wiem, suszenia albo palenia?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Radomir Głównie kolor samej rośliny w stanie naturalnym. W tradycji grecko-rzymskiej przypisywano np. roślinom o ciemnym zabarwieniu związek z chtonicznymi bóstwami, a jaśniejszym z olimpijskimi. To daleko idące uproszczenie, ale kierunek jest taki. Przy czosnku to byłoby analogicznie - purpura bliżej ziemi, głębiej, biały lżej.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Herga Okej, ale to jest analogia z analogii, nie? Grekom przypisujemy jakieś zasady, potem przykładamy je do czosnku, którego w tych kontekstach nie było. Trochę jak budowanie z klocków cudzego zestawu. Nie zarzucam, bo rozumiem że magia tak działa, ale to chyba warto powiedzieć wprost?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Darek_69 I właśnie o to mi chodziło kilkanaście postów wcześniej, więc dziękuję że to powiedziałeś. Analogia nie jest dowodem, ale może być użytecznym punktem startowym jeśli ktoś świadomie z niej korzysta. Problem jest gdy analogię traktujemy jak fakt historyczny.


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Jolusia96 Zgadzam się z tym co piszecie, ale chcę dodać jedną rzecz - w praktyce magicznej intuicja praktykującego jest źródłem. Niekoniecznie gorszym od tekstu. Jeśli dziesięć osób niezależnie od siebie poczuje, że purpurowy działa inaczej niż biały, to jest to jakiś rodzaj danych. Czy nazwiemy je tradycją czy nie - odczucie jest prawdziwe.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 810

@Kornelia93 Dokładnie to chciałam powiedzieć. Może właśnie zbieramy tu razem coś, co za ileś lat będzie już praktyką?


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Galia Albo zbiorowymi sugestiami. Przepraszam, że marudzę, ale jeśli wszyscy czytają ten wątek i potem testują czosnek z oczekiwaniem że purpurowy jest mocniejszy, to może dlatego go tak odczuwają? To jest ten efekt placebo czy jak to się nazywa.


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Wiktor72 To jest uczciwa uwaga. Ale powiem tak - przed tym wątkiem używałam purpurowego nie wiedząc jakoś specjalnie że powinnam go inaczej traktować. I różnica była wyczuwalna zanim ją nazwałam. Więc w moim przypadku to nie był efekt oczekiwania.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Kornelia93 Dobra, to przekonuje bardziej. Bo to by znaczyło że to nie było zasugerowane. Ciekaw jestem czy ktoś inny tu ma podobne doświadczenie sprzed przeczytania tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja mogę się odezwać - pracowałam z obydwoma zanim ktokolwiek o takim podziale pisał, przynajmniej w polskich źródłach które znam. I faktycznie purpurowy miałam intuicyjnie w pracy z czakrą podstawy i sacrum, a białego przy czakrze serca i gardle, kiedy chciałam czegoś łagodniejszego. Nie wiem czy to cokolwiek dowodzi, ale zgadza się z tym co tu opisujecie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 389

@Iwetka_68 To jest dla mnie ważna informacja, bo łączysz to z czakrami - a mi wcześniej nie przyszło do głowy żeby patrzeć na to przez ten pryzmat. Czyli dobierasz odmianę czosnku do tego która czakra jest celem pracy?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Tamarka89 Nie zawsze świadomie, ale tak to wychodzi w praktyce. Chociaż nie namawiałabym do sztywnego schematu - to raczej wskazówka niż reguła. I wracając do tematu ochrony: przy ochronie jako takiej, czyli barierze, zwykle sięgam po purpurowy. Biały bardziej przy oczyszczeniu pomieszczeń czy ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czy ktoś próbował łączyć oba jednocześnie? Np. biały i purpurowy razem w jednym miejscu? Ciekawi mnie czy to sumowanie energii czy może zakłócenie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Fiolka Próbowałam raz, w progu. Wrażenie było że się wzajemnie stabilizują bardziej niż wzmacniają. Jakby temperowały swoje krawędzie. Ale to jedna obserwacja, nie twierdzę że tak jest zawsze.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Herga A w którym miejscu progu dokładnie? Bo czytałam że ma znaczenie czy ktoś zawiesi nad drzwiami, po bokach, czy np. po wewnętrznej lub zewnętrznej stronie. Czy ty też to rozróżniasz?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Keijla92 Tak, to ma znaczenie. Zewnętrzna strona - zatrzymuje przed wejściem. Wewnętrzna - oczyszcza to co już jest w środku albo wyszło z domu i wraca. Nad framugą to bardziej ogólna ochrona przestrzeni. Przy próbach z obydwiema odmianami układałam purpurowy od zewnątrz, biały wewnątrz. Czy to jedyna słuszna metoda? Nie wiem, ale dla mnie miało to sens.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Herga To jest bardzo konkretne, dziękuję. Ale mam pytanie - czy kiedy układałaś purpurowy od zewnątrz a biały od wewnątrz, to czułaś jakieś wyraźne przejście energetyczne między nimi? Bo zastanawiam się czy one tworzą rodzaj warstwy, czy po prostu działają niezależnie obok siebie.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Keijla92 Trudno to opisać, ale nie powiedziałabym że to warstwa w sensie fizycznym. Raczej jakby każdy z nich pilnował swojego zakresu. Purpurowy na zewnątrz był bardziej... stanowczy? A biały w środku spokojniejszy. Nie czułam wyraźnej granicy, raczej zmianę nastroju przestrzeni po przekroczeniu progu. Ale chętnie usłyszę czy ktoś inny to testował i miał inne odczucia, bo jedna obserwacja to trochę mało.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tego co mówiła Iwetka o czakrach - cały czas myślę o tym połączeniu. Jeśli purpurowy idzie do czakry podstawy i sacrum, a biały wyżej, to przy ochronie przestrzeni też mogłoby chodzić o poziom, nie? Parter i wejście to niżej, a wewnętrzne pomieszczenia wyżej. Może to nie przypadek jak Herga to akurat tak ułożyła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Tamarka89 To jest ciekawy trop, ale uważałabym z przekładaniem tego jeden do jednego. Czakry to moje ciało energetyczne, a przestrzeń domu to inna materia. Analogia może być pomocna jako punkt wyjścia, ale nie nakładałabym tego schematu automatycznie. Mnie bardziej interesuje funkcja - czy ochrona ma zatrzymywać, czy oczyszczać, czy uspokoić - i dopiero pod to dobieram odmianę.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

A co jeśli dom ma tylko jedno piętro i żadnej szczególnej pionowej struktury? Pytam serio, bo te wszystkie analogie z górą i dołem działają przy domach wielopiętrowych, ale przy parterówce czy mieszkaniu w bloku to już mniej oczywiste. Czy wtedy ten podział w ogóle ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Darek_69 Myślę że tu nie chodzi o architekturę dosłownie. Próg jest progiem bez względu na to czy za nim jest jeden poziom czy kilka. Praca z czosnkiem ochronnym w progu to praca z granicą między zewnętrzem a wnętrzem - to pojęcie, nie metraż. W małym mieszkaniu w bloku ta granica jest równie wyraźna energetycznie, może nawet ostrzejsza bo przestrzeń jest bardziej skupiona.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, to rozumiem. Ale chciałem się jeszcze upewnić - czy macie na myśli czosnkowe główki umieszczane fizycznie, czy susze, czy może jakiś olejek albo inną formę? Bo cały wątek czytam i nie wszyscy chyba mówią o tym samym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Wiktor72 Też się nad tym zastanawiałam. U mnie w domu jest fizyczna główka, suszona, zawieszona przy wejściu. Ale słyszałam że niektórzy używają sproszkowanego czosnku w rytuałach. Czy właściwości są porównywalne czy to zupełnie inna praca?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Fiolka Forma ma znaczenie i nie powiedziałabym że są wymienne. Suszona główka to obecność - ona trwa, pilnuje miejsca przez czas. Sproszkowany czosnek to raczej składnik aktywny do konkretnego działania, zamknięty w rytualne. Przy ochronie przestrzeni zwykle pracuję z całą główką właśnie dlatego że chcę tej ciągłości. A wracając do pytania Wiktora - zdecydowanie mówimy głównie o fizycznej, naturalnej formie, nie o olejkach. Olejek to już inna historia i inne zastosowania.


Odpowiedz
Udostępnij: