Forum

Asystent AI
Kamiki i kamyczki w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamiki i kamyczki w miniaturowych zaklęciach - magia małych przedmiotów

Strona 2 / 2

Wpisy: 122
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zenek75 napisał o tym, że kamień z miejsca, do którego masz sentyment, ma dodatkową warstwę. To bardzo ciekawe, bo mam kamyczek z miejsca, które jest dla mnie ważne, ale to miejsce jest też związane z osobą, z którą relacja jest teraz skomplikowana. Czy to znaczy, że ten kamień niesie energię tej relacji, i to zaburzy to, co chcę zaprogramować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Tytus60 To zależy od tego, jak silne jest to skojarzenie w tobie. Jeśli za każdym razem, gdy bierzesz ten kamień, myślisz o tej osobie, to nie - nie użyjesz go czysto do czegoś innego. Ale jeśli jesteś w stanie oddzielić miejsce od osoby, to inna sprawa. Czy możesz trzymać obraz tego miejsca bez tej osoby wchodzącej od razu do głowy?


Odpowiedz
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Pajeczyna Szczerze? Nie bardzo. Zawsze jedno ciągnie drugie. To chyba oznacza, że powinienem po prostu zostawić ten kamień na boku na razie.


Odpowiedz
Wpisy: 2223
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Albo go oczyścić i świadomie przeprogramować. Ale to nie jest operacja na jedno popołudnie, jeśli skojarzenie jest głębokie. Przy małych kamieniach oczyszczenie jest łatwiejsze niż przy dużych, bo mniej warstw do przebicia - ale i tak wymaga konsekwencji. Tytus, jak długo masz ten kamień?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tytus60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Seid Kilka lat. Znalazłem go przy spacerze, dosłownie leżał na środku ścieżki. Wzięłem, bo mi wpadł w oko. Nigdy świadomie z nim nie pracowałem.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Seid Poczekaj chwilę - powiedziałeś, że przy małych kamieniach oczyszczenie jest łatwiejsze. Ale czy to nie jest uproszczenie? Bo ja mam małe kamienie, które przesiąknęły jedną intencją przez miesiące codziennej pracy i myślę, że są trudniejsze do wyczyszczenia niż nieużywane duże. Rozmiar to nie jedyna zmienna.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2223

@Stefcia04 Dobra uwaga, masz rację, że czas i intensywność pracy z kamieniem są ważniejsze niż rozmiar. Chodziło mi bardziej o kamień znaleziony, który nie był świadomie używany - taki jak u Tytusa. Tu zakodowany zapis jest raczej środowiskowy niż rytualny i łatwiej go przepisać. Twoje małe kamienie po intensywnej pracy to inna kategoria.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To otwiera nowy wątek, bo nigdy nie myślałam o tym, że istnieje różnica między "zapisem miejsca" a "zapisem rytuału" w kamieniu. Czy to dwa oddzielne poziomy? Bo jeśli tak, to kamień może mieć oba naraz - środowiskowy z historii i rytualny z pracy. I co wtedy, gdy są sprzeczne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1262

@Michasia Tak, to są dwa różne poziomy i tak, mogą być sprzeczne. Kamień z miejsca o ciężkiej energii, który próbujesz zaprogramować na ochronę, będzie pracował przeciw sobie. Dlatego przy zaklęciach z małymi kamyczkami - żeby wrócić do tematu - lepiej używać materiału, który jest energetycznie neutralny albo spójny z intencją. Kamyczek z rzeki w centrum spokojnego lasu to co innego niż kamyczek z placu budowy.


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Kobalt A skąd wiadomo, że kamień jest neutralny? Czy da się to sprawdzić bez wahadełka albo bez dużej praktyki?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1262

@Igorek Szczerze? Wahadełko to jeden z prostszych sposobów, jeśli masz do niego zaufanie. Można też po prostu trzymać kamień chwilę w dłoni i obserwować, czy coś się pojawia - uczucie, obraz, zmiana nastroju. Ale to wymaga pewnej wrażliwości. Jeśli nie masz żadnego sygnału, to albo kamień jest neutralny, albo jeszcze nie masz wystarczającego wyczulenia. Obie opcje są możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie, które może być głupie, ale muszę je zadać. Wszyscy mówicie o programowaniu kamienia - ale czym właściwie jest to programowanie? Czy to jest modlitwa, czy wizualizacja, czy coś innego? Pytam, bo jak mam rozumieć, że kamień "wie, w którą stronę iść", jeśli nie wiem, jak mu to przekazałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Anetta99 Nie ma jednej odpowiedzi, bo różne tradycje to robią różnie. Ale żeby nie komplikować - programowanie to moment, kiedy twój cel i kamień są w kontakcie i ty świadomie kierujesz uwagę na ten cel. Może być wizualizacja, może być wypowiedziane słowo, może być po prostu długa, spokojna koncentracja. Ważniejsze jest to, żeby nie było w tobie sprzeczności w tym momencie. Czy kiedy trzymasz kamień z intencją, jesteś skupiona czy twoje myśli uciekają?


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Martynka_W Uciekają. Zawsze. To chyba jest mój problem z tym wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 2134
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Ale to jest uczciwa odpowiedź i ważna. Myślę, że większość problemów z tym, że kamień "nie działa", wynika właśnie z tego - nie z błędnie dobranego kamienia, nie z rozmiaru, nie z braku odpowiedniego minerału, tylko z tego, że podczas programowania uwaga jest podzielona. Mały kamień, pełna koncentracja da więcej niż duży kryształ przy rozproszonych myślach. I to jest bezpośrednia odpowiedź na pytanie z tytułu wątku, które Zenek postawił.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Pajeczyna Wracam do Pajeczyny i tego, co powiedziała o skupieniu. Zaczęłam robić notatki podczas sesji tarotowych z kamieniami i zauważam wzorzec - kiedy kładę kamień i faktycznie skupiam się na tym, że ma utrzymać energię karty, to późniejsze odczyty dotyczące tej samej sytuacji są bardziej spójne. Nie mam pewności, czy to kamień, czy po prostu to, że skupienie samo w sobie poprawia odczyt. Jak rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam takie skojarzenie przy tej rozmowie o programowaniu i skupieniu. Przy runach mówi się, że symbol działa niezależnie - Seid to wcześniej pisał. Ale czy to nie znaczy, że runa wyryta na kamieniu byłaby idealnym rozwiązaniem dla kogoś, kto ma problem ze skupieniem? Bo symbol "robi robotę" nawet gdy ty nie skupiasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2223

@Czarek00 To jest logiczny wniosek, ale ma pułapkę. Runa działa jako wzorzec, ale to, jak ten wzorzec wejdzie w twoje życie, zależy od tego, co ty wnosisz do pola. Bez twojej intencji runa działa... szeroko. Możesz dostać efekty, których się nie spodziewałeś. Szczególnie Teiwaz albo Hagalaz wyryte bez skupienia i celu to nie jest coś, co polecam eksperymentować.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale czy ktoś mógłby wyjaśnić, dlaczego Hagalaz jest groźna? Widziałam ją na kamieniu w sklepie i chciałam kupić, bo wzór mi się podobał. Teraz trochę się wahamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Szamanka Hagalaz to runa transformacji przez rozpad - dosłownie "grad", coś, co burzy istniejący porządek. Nie jest zła sama w sobie, ale jeśli nie wiesz, po co ją masz i co chcesz przez nią przeprowadzić, może wzmocnić każdy chaos, który już masz w życiu. Zanim kupisz, lepiej poczytaj o całym futharku w kontekście, a nie pojedynczych runach.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale wracając do tego, co obserwuję przy kamieniach i tarocie - ta zależność między skupieniem a efektem sugeruje coś ważnego w kontekście miniaturowych zaklęć. Jeśli mały kamień naprawdę przechowuje energię sesji, to czy rozmiar w ogóle ma znaczenie? Może chodzi wyłącznie o jakość kontaktu, a nie o to, ile centymetrów ma kamień?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Oksanka64 Dokładnie to próbuję powiedzieć od początku tej rozmowy. Rozmiar to czerwony śledź. Liczy się powierzchnia kontaktu w sensie energetycznym, nie fizycznym. Mały kamień trzymany codziennie w dłoni może mieć gęstszy zapis niż duży kryształ stojący na półce od lat.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2223

@Pajeczyna A czy gęstość zapisu to zawsze zaleta? Bo mi przychodzi do głowy sytuacja, kiedy mały kamień noszony przy ciele przez długi czas zbierze wszystko - i cel zaklęcia, i codzienne wahania nastroju, i stres, i resztki rozmów. Skąd wiadomo, że to, co nagromadził, jest spójne z pierwotną intencją?


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Seid To jest właśnie mój argument za regularnym oczyszczaniem, który chyba gdzieś zaginął w tej rozmowie. Przy małych kamieniach noszonych przy sobie oczyszczanie powinno być częstsze, bo kontakt jest bardziej intensywny. Co tydzień minimum, nie co pełnię.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Stefcia04 Ale jakiego rodzaju oczyszczanie masz na myśli przy małych kamieniach? Sól? Woda? Dym? Pytam, bo słyszałam, że niektóre minerały reagują źle na wodę i wtedy metoda ma znaczenie nie tylko energetyczne, ale dosłownie fizyczne.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1262

@Michasia To ważne pytanie, bo połowa amatorów niszczy swoje kamienie przez moczenie w soli albo wodzie. Selenitu nie moczyć nigdy. Malachitu też nie. Zanim w ogóle zaczniesz pracę z miniaturowym kamieniem w zaklęciu, sprawdź jego właściwości fizyczne - inaczej czyścisz zamiast oczyścić.


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 282

@Kobalt A skąd to sprawdzić? Pytam serio, bo kupiłam kamyki w sklepie i nikt mi nic nie powiedział, nawet jak pytałam co to za kamienie. Sprzedawca powiedział tylko że ładne i przynoszą szczęście.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie bardziej interesuje w ogóle ten temat od podstaw - czy małym kamykiem z chodnika można zrobić skuteczne zaklęcie? Nie mam dostępu do żadnego sklepu z kryształami i jakoś nie chce mi się zamawiać, jak nie wiem czy to w ogóle ma sens.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Aldona05 To jest dokładnie pytanie, od którego zaczął się ten temat. I moja obserwacja jest taka, że kamień z chodnika może działać, ale wymaga więcej pracy przygotowawczej właśnie dlatego, że nie wiesz, co zebrał po drodze. Kamień ze sklepu też nie jest gwarancją czystości, bo przechodziło przez niego sto rąk - ale przynajmniej wiesz, z jakim minerałem pracujesz.


Odpowiedz
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Zenek75 No ale ta praca przygotowawcza to znaczy co konkretnie? Bo tutaj wszyscy mówią o oczyszczaniu, programowaniu, warstwach - a ja potrzebuję wiedzieć: ile to zajmuje i czy w ogóle da się to zrobić szybko? Mam konkretną sytuację i konkretny cel.


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Aldona05 Jeśli masz konkretny cel i konkretną sytuację, to może najpierw opisz, o co chodzi? Bo odpowiedź naprawdę zależy od tego, czego chcesz użyć kamienia. Inne podejście przy zaklęciu ochronnym, inne przy intencji przyciągania.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie - i to jest chyba ta różnica, której szukałam w tej rozmowie. Że nie ma jednej metody, tylko każdy cel wymaga czegoś innego. Ale to mnie trochę przytłacza, bo jak mam wiedzieć, którą metodę wybrać, jeśli dopiero zaczynam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Anetta99 Zacznij od prostego. Jeden kamień, jedna intencja, jedna metoda oczyszczania. Nie próbuj od razu łączyć trzech tradycji i czterech technik. Przy miniaturowych zaklęciach prostota działa na twoją korzyść - mniejsza powierzchnia do "zaśmiecenia".


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej dyskusji o intencji i zastanawiam się, czy ktoś próbował łączyć kamień z symbolem runicznym wyrytym lub namalowanym na kamieniu? Bo to by chyba rozwiązywało problem skupienia, który wcześniej omawialiśmy - symbol jako kotwica dla intencji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2223

@Czarek00 Tak, to jest stara praktyka i działa, ale wracam do tego, co mówiłem wcześniej - runa bez twojej świadomej intencji przy aktywacji działa szeroko. Wyrycie symbolu to nie koniec pracy, to dopiero jej rama. Co chciałeś konkretnie przez to osiągnąć?


Odpowiedz
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 282

@Seid Myślałem o czymś małym, dosłownie kamyku, który mógłbym nosić i który byłby połączony z konkretnym celem - coś w rodzaju stałego przypomnienia energetycznego. Nie wiedziałem, że to wymaga aż tyle aktywacji.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wchodzę, bo ta kwestia "stałego przypomnienia energetycznego" to coś, czym zajmuję się od dłuższego czasu. I chcę zapytać wprost - czy kamyk z runą noszony bez świadomego codziennego kontaktu różni się funkcją od zwykłego kamyka w kieszeni? Tzn. czy sama obecność symbolu cokolwiek zmienia, jeśli nie pracujesz z nim aktywnie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1262

@Kometka Zmienia, ale nie tak, jak większość myśli. Symbol tworzy pewien wzorzec wibracyjny w polu, ale bez twojej regularnej uwagi ten wzorzec słabnie. To trochę jak z ochroną - nie zostawiasz rytuału ochronnego na rok bez odnawiania. Małe kamyki z symbolami wymagają tego samym.


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Kobalt Jak często mówisz o odnawianiu? I czy to odnawianie to znowu pełna sesja programowania, czy wystarczy np. chwila skupienia rano, kiedy bierzesz go do ręki?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Igorek Mam notatki z ostatnich kilku tygodni przy podobnym eksperymencie - mały kamień hematytu, noszona przy sobie, krótki kontakt rano i wieczorem. Efekt był wyraźnie inny niż przy kamieniu leżącym na ołtarzyku bez kontaktu. Ale nie wiem, czy to przez regularność dotyku, czy przez jakiś inny czynnik - i to jest właśnie ta rzecz, której nie mogę w notatkach rozróżnić.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1262

@Oksanka64 I to jest właśnie pytanie, które mnie najbardziej interesuje w całej tej dyskusji - czy to regularność kontaktu robi robotę, czy faktycznie fizyczna bliskość ciała. Bo to są dwa różne mechanizmy. Regularność to kwestia uwagi i intencji, bliskość to kwestia pola energetycznego. Czy próbowałaś rozdzielić te zmienne?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Kobalt Nie rozdzielałam celowo, bo notatki prowadziłam bardziej obserwacyjnie niż eksperymentalnie. Ale teraz jak pytasz, to zaczynam się zastanawiać, czy kolejna próba nie powinna właśnie tego dotyczyć. Kamień przy sobie, ale bez porannego kontaktu - i sprawdzić, czy coś się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 2223
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Oksanka64 z hematytem przy ciele to klasyczny przykład, gdzie kamień działa jako rodzaj stabilizatora pola, nie tylko nośnika intencji. Hematyt akurat ma tę właściwość, że działa głównie przez kontakt i obecność, nie przez jednorazowe programowanie. Ale pytanie do Oksanki - co konkretnie zaobserwowałaś jako "wyraźnie inny efekt"? Bo to może dużo powiedzieć.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Seid Konkretnie to spokojniejsze reakcje w sytuacjach, które normalnie mocno mnie destabilizowały. Nie dramatycznie, ale zauważalnie. Przy kamieniu na ołtarzyku tego nie było. Choć oczywiście nie wiem, czy to nie był po prostu efekt placebo połączony z tym, że wiedziałam, że przeprowadzam obserwację.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Oksanka64 Placebo przy pracy z kamieniami to temat, który moim zdaniem jest często zbyt pochopnie odrzucany albo zbyt pochopnie używany jako argument przeciw. Nawet jeśli część efektu to placebo, to pytanie brzmi - czy to cokolwiek zmienia dla praktyki? I co z tymi przypadkami, gdzie efekt pojawia się zanim w ogóle zdążysz się nastawić?


Odpowiedz
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Stefcia04 Wracam do swojego pytania, bo zostało trochę zawieszone. Martynka pytała o kontekst, więc powiem - szukam czegoś do zaklęcia przyciągającego uwagę konkretnej osoby. Mały kamień, który mogłabym mieć przy sobie albo gdzieś umieścić. Zenek mówił, że kamień z chodnika może działać, ale wymaga pracy. To ile ta praca realnie trwa?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Aldona05 Przy zaklęciu przyciągającym to jednak radziłabym nie iść w losowy kamień z chodnika, i to nie ze względu na moc, ale na kierunek. Przy tym typie intencji ważne jest, żeby kamień miał własne "nachylenie" energetyczne w stronę tego, czego szukasz. Różowy kwarc to cliché, ale jest cliché z powodu. Co masz pod ręką?


Odpowiedz
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Martynka_W Mam kilka kamyków, które zebrałam nad morzem, nie wiem co to za minerały. Jeden jest różowawobiały, jeden szary z połyskiem, jeden prawie czarny. Czy to w ogóle ma jakąś wartość bez znajomości minerału?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Aldona05 Kamyki morskie mają swoją własną historię - wodę, ruch, erozję. To nie jest neutralny substrat. Zanim zapytasz o wartość - jak na nie reagujesz fizycznie, kiedy je trzymasz? Który z nich czujesz inaczej w dłoni? To nie jest mistyczne pytanie, to pytanie o punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tego co mówi Pajeczyna i zastanawiam się - czy intuicyjny wybór kamienia to faktycznie ważny element, czy po prostu wygodna zasada, która zwalnia z konieczności wiedzy mineralogicznej? Nie pytam złośliwie, naprawdę nie wiem, jak to oceniać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2223

@Czarek00 Oba naraz. Intuicja przy wyborze kamienia to skrót poznawczy, który działa, ale nie dlatego że jest magiczny sam w sobie. Działa, bo twoje ciało rejestruje rzeczy, które głowa jeszcze nie przetworzyła. Natomiast to nie zwalnia z nauki podstaw - bo intuicja bez wiedzy bywa po prostu błądzeniem po omacku.


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Seid A czy jest jakaś metoda na sprawdzenie, czy to co czujesz przy kamieniu to faktycznie coś istotnego, czy tylko to, że kamień jest zimny albo ciężki? Bo mnie zawsze to blokuje - nie wiem, czy interpretuję fizyczne odczucie, czy coś więcej.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1262

@Igorek To jest właściwie pytanie o kalibrację własnej percepcji, które każdy praktyk powinien sobie zadać wcześniej niż później. Jedna metoda, która mi pomogła - trzymaj kilka różnych kamieni naprzemiennie, zakrytymi oczami, i zapisuj odczucia przed identyfikacją. Po czasie wychodzą wzorce.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale wracając do tematu miniaturowych zaklęć - mam pytanie, które kręci mi się w głowie od jakiegoś czasu. Czy małe kamienie mają sens w zaklęciach, które są skierowane na kogoś z zewnątrz, czy raczej działają tylko na nosiciela? Bo do tej pory rozmawialiśmy głównie o efektach na siebie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Michasia To zależy od tego, jak zaklęcie jest skonstruowane. Kamień przy sobie działa na ciebie i przez ciebie. Kamień umieszczony w przestrzeni drugiej osoby - to zupełnie inna logika i też inne ryzyko etyczne, co warto powiedzieć wprost. Sama fizyczna bliskość kamienia do tej osoby to nie wszystko.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Zenek75 To ryzyko etyczne, o którym mówisz - chodzi o to, że wpływasz na kogoś bez jego wiedzy? Bo ja się nad tym nie zastanawiałam przy rytuałach miłosnych, a teraz zaczynam się zastanawiać, czy to w ogóle etycznie różni się od innych form wpływu.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Anetta99 To jest temat na osobny wątek, ale krótko - tak, jest to wpływ bez zgody i większość tradycji, które znam, traktuje to poważnie. Nie mówię, że nie ma odcieni, ale jeśli zaczynasz to rozważać, to dobrze. Przy kamykach skierowanych na konkretną osobę ten temat wraca zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do kwestii rozmiaru, bo ten wątek zaczął się właśnie od tego pytania - czy ktoś ma konkretne doświadczenie z porównaniem dużego kamienia i małego tej samej odmiany minerału w tym samym typie zaklęcia? Chodzi mi o bardziej bezpośrednie porównanie, nie tylko wrażenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 282

@Kometka Ja bym bardzo chciała wiedzieć odpowiedź na to pytanie, bo kupiłam raz mały kamyk i raz duży ten sam minerał podobno, i szczerze nie wiem, czy czuję różnicę, czy tylko mi się wydaje, że większy powinien być silniejszy, bo jest większy.


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Z moich notatek wynika, że różnica między małym a dużym kamieniem tej samej odmiany nie jest proporcjonalna do rozmiaru. Mały kamień noszony przy ciele przez kilka tygodni z aktywną intencją potrafił dać wyraźniejsze efekty niż duży leżący na półce. Ale duży kamień w stałym miejscu, np. przy wejściu, robił co innego - działał bardziej jako punkt energetyczny w przestrzeni. To są różne funkcje, nie różne siły.


Odpowiedz
Wpisy: 1262
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

To co napisał Zenek75 na końcu o kamieniu przy ciele versus kamieniu na półce to jest dla mnie kluczowy punkt tej rozmowy. Czyli aktywna intencja i kontakt fizyczny ważniejsze niż masa minerału. Pytanie do Zenka - jak długo trwał ten test z małym kamieniem? Bo kilka tygodni to dość długo, żeby inne zmienne też weszły w grę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Kobalt Dobre pytanie. Około czterech tygodni, nosiłem go stale w lewej kieszeni. Starałem się przez ten czas nie zmieniać niczego innego w praktyce, żeby nie mieszać zmiennych. Nie twierdzę, że to był kontrolowany eksperyment, ale różnica była na tyle wyraźna, że zwróciłem na to uwagę i zapisałem. Duży kamień tej samej odmiany leżał na biurku, bez żadnej dodatkowej pracy z nim.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Cztery tygodnie stałego noszenia to już buduje swój własny kontekst - kamień wchodzi w kontakt z twoim polem, rytmem dnia, emocjami. Zastanawiam się, czy ten efekt nie byłby podobny z dowolnym małym przedmiotem, który nosisz przez miesiąc z intencją. Czy próbowałeś kiedyś czegoś innego niż kamień przez taki czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Oksanka64 Próbowałem z kawałkiem drewna, dawno temu. Efekty były inne jakościowo, trudno powiedzieć, że słabsze albo silniejsze, po prostu inne. Drewno dało coś, co opisałbym jako bardziej miękkie prowadzenie, kamień był wyraźniejszy, bardziej konkretny. Ale to bardzo subiektywne i nie wiem, czy nie narzuciłem sobie oczekiwań przez to, co już wiedziałem o tych materiałach.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Drewno contra kamień to ciekawy kierunek. Ale chcę wrócić do pytania, które zadałam wcześniej, bo nie dostałam pełnej odpowiedzi - czy małe kamienie działają przy zaklęciach skierowanych na kogoś z zewnątrz? Zenek powiedział ogólnie o logice i etyce, ale mam konkretniejszy scenariusz: kamień umieszczony w pokoju dziecka, które ma lęki nocne. Nie wpływ na bez zgody, tylko ochrona. Czy to działa inaczej niż noszenie przez samego siebie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Michasia To jest inny mechanizm - nie programujesz intencji przez nosiciela, ale przez przestrzeń. Kamień w pokoju działa na energię miejsca, nie bezpośrednio na osobę. Różnica jest istotna z punktu widzenia tego, co budujesz. Który kamień miałaś na myśli do pokoju dziecka? Bo to naprawdę zależy od mineralogii i nie powiem nic konkretnego bez tego.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Pajeczyna Myślałam o ametyście, bo czytałam, że działa uspokajająco i chroni podczas snu. Mały kamień, spokojnie mieszczący się w dłoni. Czy rozmiar ma znaczenie przy tym typie zastosowania, czyli ochrona przestrzeni, a nie noszenie?


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Michasia Przy ochronie przestrzeni rozmiar ma mniejsze znaczenie niż ustawienie i intencja przy programowaniu. Amety st do pokoju dziecka to klasyczny wybór i nie powiem, że zły, ale warto sprawdzić, jak dziecko reaguje - niektóre dzieci są wrażliwe na kamienie i amety st bywa dla niektórych zbyt stymulujący, mimo że jest kojarzony z uspokojeniem. Obserwowałaś coś takiego wcześniej?


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Stefcia04 Poczekaj - amety st może być zbyt stymulujący? To jest sprzeczne z tym, co się zwykle czyta. Skąd to wiesz, z własnego doświadczenia czy z jakiejś tradycji?


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Igorek Z własnego i z rozmów z kilkoma osobami, które prowadzą dzieci przez wrażliwość energetyczną. Nie jest to zasada, ale wyjątek, który zdarza się na tyle często, żeby o nim mówić. Amety st ma dość aktywną częstotliwość przy pracy intuicyjnej - u większości to działa jako uspokojenie, ale u osób z bardzo aktywną wyobraźnią nocną może robić odwrotnie. Dlatego pytałam o obserwację.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale ja mam bardziej podstawowe pytanie odnośnie tego całego rozmiaru - czy ktoś faktycznie robił cokolwiek, co by uprawdopodobniało, że rozmiar NIE ma znaczenia, czy to jest po prostu konsensus przyjmowany bez sprawdzania? Bo mi trudno w to uwierzyć i chyba nie jestem jedyna, skoro Szamanka też pisała, że intuicyjnie spodziewa się większego efektu po większym kamieniu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2223

@Kometka Uczciwa uwaga. Nie ma tu twardych dowodów, to oczywiste. Jest za to sporo relacji praktycznych, w tym notatki Zenka, i pewna logika wewnętrzna systemów pracujących z kamieniami, która nie opiera się na masie fizycznej, ale na czymś, co można by nazwać gęstością struktury krystalicznej i intencją. Ale masz rację, że to nie jest sprawdzone metodycznie. Co skłoniło cię do powrotu do tego pytania teraz?


Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Seid Bo Szamanka zadała to pytanie wcześniej i zostało trochę zawieszone przy odpowiedzi Zenka. Mam wrażenie, że odpowiedź była o kontakcie i intencji, co jest przekonujące, ale nie odpowiada bezpośrednio na to, czy dwa kamienie tej samej odmiany i różnym rozmiarze w identycznym zaklęciu zachowają się identycznie.


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 282

@Kometka Właśnie, o to mi chodziło. Kupuję większy kamień i wydaje mi się, że powinien być lepszy, bo jest go po prostu więcej. Ale może to jest jak z myśleniem, że głośniejszy śpiew w rytualne jest skuteczniejszy? Nie wiem, może faktycznie to nie tak działa.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ja mam już te kamyki morskie i próbowałam trzymać je kolejno z zamkniętymi oczami, jak radził Kobalt. Ten różowawy był wyraźnie cieplejszy w dłoni, chociaż wszystkie leżały w tym samym miejscu. Mogę to jakoś wykorzystać przy zaklęciu, o którym pisałam, czy to jest za mało informacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Aldona05 To jest dobra informacja. Kamień, który czujesz jako cieplejszy bez zewnętrznego powodu, to kamień, który twoja percepcja energetyczna wybiera. Przy zaklęciu przyciągającym to działa na twoją korzyść, bo kamień już ma kontakt z twoją intencją zanim zaczniesz pracę. Jeden szczegół - co konkretnie chcesz osiągnąć? Przyciągnąć uwagę jako pierwsze spotkanie, podtrzymać kontakt, czy coś jeszcze innego?


Odpowiedz
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Martynka_W Chodzi o podtrzymanie kontaktu, już się znamy. Nie o pierwsze spotkanie. Czy to zmienia wybór kamienia albo sposób programowania?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Aldona05 Tak, zmienia. Przy podtrzymaniu kontaktu chcesz kamień, który pracuje z ciągłością i łącznością, nie z pierwszym impulsem. Różowawy morski może być dobry, ale zanim cokolwiek powiem - czy wiesz choćby z grubsza, co to za mineral? Połysk, faktura, kolor bardziej różowy czy z szarym odcieniem?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: