Forum

Asystent AI
Czaszki zwierzęce w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czaszki zwierzęce w magii - jakie gatunki i do jakich celów?

Strona 1 / 3

Wpisy: 513
Rozpoczynający temat
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaczęłam ostatnio pracować z czaszką lisa i zastanawiam się, czy ktoś ma doświadczenie z innymi gatunkami. U mnie lis trafił do ołtarza poświęconego sprycie i ochronie, ale słyszałam że np. kruk albo jeleń niosą zupełnie inne energie. Chciałam zapytać, bo nie znalazłam nigdzie rzetelnego omówienia właśnie tego tematu - wszędzie są albo ogólniki albo powielanie tych samych trzech zdań o ssakach. Co kto pracuje, z jakim gatunkiem i dlaczego akurat tym?


Odpowiedz
154 odpowiedzi
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Dobry temat, bo faktycznie jest mało konkretnych rozmów o tym. Mam kilka czaszek i każda dla mnie to osobna historia. Zanim powiem co u mnie, to mam pytanie do Ciebie - skąd miałaś lisią czaszkę? Znaleziona, kupiona, może z lasu? Bo to często wpływa na to, jak później się z nią pracuje i co ze sobą wnosi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Herga Znalazłam ją na skraju lasu, już wyczyszczona przez naturę, leżała przy norze. Uznałam to za znak i zabrałam. Wcześniej ją oczyściłam energetycznie - dymiłam szałwią, zostawiłam na noc przy oknie w pełnię. A Ty skąd masz swoje?


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Bernadka02 Ciekawe że mówisz o znalezieniu, bo to stary temat - czy czaszka znaleziona a kupiona to ta sama historia energetycznie. Słyszałem różne stanowiska. Jedni mówią że znaleziona niesie ze sobą historię śmierci zwierzęcia i trzeba ją ostrożnie oczyszczać, inni że właśnie to czyni ją silniejszą. Sam skłaniam się do pierwszego podejścia, ale jestem ciekaw jak inni to widzą.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Jasiek98 Masz rację że to nie jest prosta sprawa. Moje czaszki to mix - jedna kupiona od kolekcjonera, dwie znalezione. I powiem szczerze że różnica w pracy z nimi jest odczuwalna. Ta kupiona wymagała dłuższego okresu "nawiązywania kontaktu", jakby była bardziej neutralna. Znalezione od razu miały swój charakter. Ale to może być też kwestia tego, co ja w to wkładam - sama nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mogę zapytać głupie pytanie? Jak wy w ogóle wiecie, że ta czaszka "niesie energię" konkretnego zwierzęcia, a nie jest po prostu kością? Pytam serio, nie złośliwie - jestem ciekawa jak to odczuwacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Szamanka To nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. To jest pytanie które każdy pracujący z kośćmi powinien sobie zadać. Dla mnie odpowiedź jest taka: nie "wiem" w sensie pewności naukowej. Ale pracuję z czaszką wilka od jakiegoś czasu i skojarzenia, obrazy, odczucia które przychodzą przy niej - są spójne. Wilcze. Czy to duch, egregory gatunku, własna projekcja? Nie mam dogmatycznej odpowiedzi. Ale praktycznie - działa.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie też interesuje ta kwestia energetyczna, ale z innej strony. Słyszałem że do ochrony domu sprawdza się czaszka psa albo konia. Ktoś z was pracował z którymś z tych gatunków? Jestem po kilku nieprzyjemnych sytuacjach w domu i szukam czegoś bardziej "fizycznego" niż kryształy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Sewer Czaszka psa to bardzo stara tradycja w magii słowiańskiej i nie tylko. Pies jest strażnikiem progu, przewodnikiem dusz - to dobrze udokumentowane w folklorze. Ale zanim cokolwiek ci doradzę - co masz na myśli mówiąc "nieprzyjemne sytuacje w domu"? Bo to dość ogólne.


Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Znachorka Mówiąc nieprzyjemne sytuacje - głównie dziwne sny, odczucie bycia obserwowanym, parę razy coś się przesunęło na półce bez powodu. Nie jestem dramatyzujący, ale skumulowało się to w krótkim czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do samego pytania z początku, bo trochę odeszliśmy. Bernadka02 pytała o konkretne gatunki i ich zastosowania. Słyszałam że czaszka sowy jest do pracy z wiedzą ukrytą i wróżbiarstwem, czaszka jelenia do rytuałów związanych z lasem i duchami natury, a czaszka lisa właśnie do sprytu i ochrony przed oszustwem. Ale czy ktoś z was to faktycznie praktykuje, czy to teoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Larkis Ja miałam kontakt z czaszką sowy i to potwierdzam - praca wróżbiarska z nią jest inna, głębsza. Ale od razu pytanie: skąd pochodzi ta lista którą podałaś? Bo widzę podobne zestawienia w wielu miejscach i mam wrażenie że jedno źródło powiela się po całym internecie.


Odpowiedz
Wpisy: 513
Rozpoczynający temat
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Też to widzę co Dominisia mówi - ten sam zestaw pięciu gatunków pojawia się wszędzie. Dlatego pytam tutaj, bo chcę wiedzieć co kto rzeczywiście przeżył, a nie co skopiowano z angielskiego bloga.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to powiem konkretnie co u mnie. Pracuję z czaszką lisa, czaszką kruka i zęby dzika - pełnej czaszki dzika nie mam, ale kły. Każde z nich trafiło do innych rytuałów. Kły dzika w pracy z siłą i przełamywaniem blokad, kruk do wróżenia i pracy z przejściem, lis jak Bernadka mówi - spryt, ale też coś co bym nazwała "widzeniem przez pozory". Co do konsekracji - każde przeszło inny rytuał, bo innego wymagało. To jest coś czego nie da się zrobić według jednego szablonu.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czy konsekracja trwa długo? Bo już dwa tygodnie mam czaszkę zająca na oknie i nic nie czuję. Kiedy to zaczyna działać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Wiedunka A co chcesz żeby "działało"? I co robiłaś przez te dwa tygodnie poza trzymaniem czaszki na oknie?


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 328

@Zengui No... właściwie nic. Myślałam że sama się skonsekruje jak stoi. Trzeba coś robić aktywnie?


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Czaszka sama w sobie nie zrobi nic. To nie jest dekoracja która działa pasywnie przez sam fakt istnienia. Trzeba nawiązać relację, wyznaczyć jej cel, przeprowadzić jakiś rytuał inicjacyjny. I zając - ciekawa sprawa, to gatunek rzadziej omawiany. Do czego go wybrałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek z zainteresowaniem, bo sama zastanawiam się nad czaszką. Ale mam pytanie praktyczne - gdzie w ogóle można dostać czaszki? Nie ma tego w zwykłych sklepach ezoterycznych, a boję się kupować coś przypadkowego z internetu, nie wiedząc skąd pochodzi i czy ze zwierzęcia nie zginęło przez to cierpienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Jolanta_M To ważna kwestia etyczna i nie ma co jej omijać. Są kolekcjonerzy preparatów, taksydermiści, sklepy ze znaleziskami naturalnymi. Ale masz rację że trzeba wiedzieć skąd pochodzi - czaszka z nielegalnego odłowu albo ze zwierzęcia które cierpiało to zupełnie inna sytuacja energetycznie i etycznie niż znalezisko z lasu czy padlina. Ja osobiście brałbym tylko z pewnego źródła albo znaleziska.


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, czyli taksydermiści i kolekcjonerzy preparatów - to rozumiem. Ale jak sprawdzić czy dany sprzedawca jest uczciwy? Pytam bo widziałam kilka ofert na różnych stronach i część z nich wyglądała podejrzanie tanio. Coś wam to mówi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Jolanta_M Tania czaszka to albo z nielegalnego źródła, albo z hodowli w kiepskich warunkach, albo po prostu replika z żywicy. Każda z tych opcji jest problematyczna z innych powodów. Uczciwy sprzedawca powinien umieć powiedzieć gatunek, okoliczności pozyskania i kraj pochodzenia. Jak tego nie poda na pytanie - odpuść.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy jeszcze do Sewera i jego sytuacji, bo to mi nie daje spokoju. Sewer - te przesunięcia na półce, sny, poczucie obserwowania - jak długo to trwa i czy zbiegło się z czymś konkretnym? Nowym przedmiotem w domu, remontem, czymś z zewnątrz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Znachorka Trwa jakieś dwa miesiące. Zbiegło się z przeprowadzką do nowego mieszkania. Nic specjalnego nie przyniosłem, ale mieszkanie jest starsze, przedwojenne. Remontowaliśmy, skuwaliśmy stare tynki. Nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Sewer Skuwanie starych tynków w przedwojennym budynku to coś co w tradycji słowiańskiej traktuje się poważnie. Można naruszyć to co było ukryte latami - zarówno w sensie energetycznym jak i dosłownym, bo pod tynkami bywały stare zaklęcia ochronne. Ale zanim w ogóle wejdziemy w czaszki jako ochronę - czy zrobiłeś jakiekolwiek oczyszczenie przestrzeni po remoncie?


Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Herga Nie, szczerze mówiąc nie przyszło mi to do głowy. Myślałem że to jakaś przejściowa sprawa. A jak powinno wyglądać takie oczyszczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Sewer, zanim przejdziesz od razu do czaszki - oczyszczenie przestrzeni to naprawdę krok pierwszy i bez niego wpuszczenie nowego przedmiotu energetycznego do domu może skomplikować sytuację zamiast ją rozwiązać. Nie wiem skąd jesteś, ale w zależności od tradycji z którą pracujesz metody są różne. Co ci jest bliskie - słowiańskie podejście, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do czaszek jako ochrony - Znachorka wspomniała o psie jako strażniku progu. Ale słyszałam też że w niektórych tradycjach do ochrony domu używa się czaszki konia. Nie wiem jak to działa, ktoś wie czym te dwa gatunki się różnią w tej roli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Larkis Pies i koń to różne typy ochrony, przynajmniej według tego jak ja to rozumiem i z czym pracuję. Pies chroni próg - wejścia, granice, pilnuje żeby nic nieproszonego nie weszło. Koń ma bardziej dynamiczną energię, kojarzony z siłą odstraszającą, z przestrzenią przed domem. Upraszczam oczywiście. Ale odpowiedź na twoje pytanie zależy też od tego z jakiego kąta się patrzy - słowiańskiego, celtyckiego, nordyckiego.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

I tu właśnie jest ten problem z tymi listami o których mówiła Bernadka02. Ktoś komuś przypisał psa do progu, konia do przestrzeni, i to krąży jako "wiedza". A każda tradycja robi to trochę inaczej. W materiale z jakiegoś kościółka w Anglii znaleziono pochowane czaszki koni pod progiem - ale tamta tradycja jest inna niż słowiańska.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Jasiek98 Dokładnie o to mi chodziło kiedy pisałam o anglojęzycznych blogach. To co Znachorka mówi o psie i koniu brzmi sensownie i jest zakorzenione w czymś konkretnym. Ale ile z tych przypisań co się krążą po sieci naprawdę pochodzi z żywej tradycji, a ile ktoś po prostu wymyślił bo "logicznie pasuje"? To jest moje główne pytanie do tego tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

I to jest dobry trop, bo widzę ten sam wzorzec w tarocieniu i numerologii - ktoś coś napisze, to idzie dalej bez źródła. Ale w kwestii czaszek jest chyba jeszcze gorzej, bo temat jest niszowy i ludzie rzadziej go weryfikują. Znachorka, Herga - skąd wy czerpiecie tę wiedzę, z jakichś konkretnych książek, przekazów?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Dominisia Częściowo z książek - Nigel Pennick pisał o kościach w magii, są też materiały etnograficzne o magii ludowej słowiańskiej. Ale część pochodzi z bezpośredniego przekazu od kogoś kto pracuje w tej tradycji od lat. I właśnie to jest dla mnie bardziej wartościowe niż jakakolwiek książka - bo książka to zapis, a nie praktyka.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 328

@Herga Czyli rozumiem że żeby w ogóle zacząć pracę z czaszką to muszę się nauczyć dużo więcej niż mi się wydawało. Ale jak długo powinien trwać ten etap wstępny zanim cokolwiek zrobi się "właściwie"? Bo mam poczucie że to może trwać bez końca.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Wiedunka To zależy od tego co rozumiesz przez "właściwie". Nie ma momentu kiedy nagle coś się odpala i wszystko gra. Praca z kością to proces i to dość długi. Ale to nie znaczy że musisz czekać - możesz zacząć od bardzo prostych rzeczy, obserwacji, próby nawiązania kontaktu. Pytanie raczej brzmi: co konkretnie chcesz osiągnąć z tym zającem?


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 328

@Zengui Szczerze? Sama nie wiem do końca. Czaszka zająca mi się przyśniła i po tym ją kupiłam. Myślałam że to znak. Ale co zając znaczy w magii to wciąż nie rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 513
Rozpoczynający temat
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ciekawy punkt wyjścia - sen jako impuls do działania. Ktoś mógłby to potraktować jako nonsens, ale zając w wielu tradycjach jest zwierzęciem księżycowym, liminalnym, kojarzonym z cyklami i transformacją. Nie mówię że to gotowa odpowiedź, ale jest to kierunek wart poszukania.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środku, ale czytam od początku i muszę zapytać. Zengui wcześniej napisał że nie "wie" w sensie naukowym, ale odczuwa. Jak wy w ogóle odróżniacie że dane odczucie przy czaszce to jej energia, a nie własna projekcja? Mnie to naprawdę ciekawi, bo sama pracuję ze snami i tam mam podobny problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Leokadia72 To uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Jeden ze sposobów to praca z kilkoma przedmiotami jednocześnie i porównywanie - czy przy czaszce wilka i przy czaszce lisa odczuwasz to samo czy nie. Jeśli jest powtarzalna różnica której nie "zamawiałaś" z góry, to coś znaczy. Ale nigdy nie powiem że mam pewność. To jest praca z hipotezami, nie z faktami.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się - czy ktoś z was miał kiedyś negatywne doświadczenie z czaszką? Coś nieprzyjemnego? Bo dużo tu mówi się o korzyściach ale czy jest jakieś ryzyko?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Hortensja Tak, miałam. Raz pracowałam z czaszką, którą dostałam od kogoś bez żadnej historii ani kontekstu. Po kilku dniach zaczęłam mieć bardzo ciężkie sny i poczucie jakiegoś obcego nacisku w przestrzeni gdzie ją trzymałam. Nie mówię że to była "zła" energia w moralizującym sensie, ale coś wyraźnie niekompatybilnego ze mną. Zanim włożyłam jakąkolwiek pracę odłożyłam ją i zapytałam czy w ogóle chce tu być. Odpowiedź była jednoznaczna.


Odpowiedz
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Herga A jak pytasz czy "chce tu być" - to dosłownie mówisz do czaszki? I jak interpretujesz odpowiedź? Przepraszam że pytam tak podstawowo ale to mi się jeszcze nie mieści.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Hortensja To uczciwe że pytasz. Różne osoby robią to różnie - jedni przez wahadełko, inni przez sny po pierwszej nocy z przedmiotem, jeszcze inni przez proste odczucie w ciele. Nie ma jednej metody. Ale samo pytanie zadane świadomie robi różnicę, bo zmusza ciebie do słuchania zamiast tylko działania.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do mojej sytuacji - Zengui i Znachorka pisały o oczyszczeniu przestrzeni przed czymkolwiek innym. Znachorka, czy możesz powiedzieć więcej o tym oczyszczeniu po skuwaniu tynków? Czego konkretnie użyć, jak to przeprowadzić w praktyce? Nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Sewer Zanim cokolwiek zaproponuję - czy po tym skuwaniu coś znaleźliście pod tynkami? Jakieś przedmioty, kości, fragmenty ceramiki, cokolwiek? To by zmieniło odpowiedź.


Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Znachorka Nie, nic takiego. Tylko stary tynk i przy jednej ścianie trochę cegieł które wyglądały na przemurowane w innym miejscu niż reszta. Ale nic nie zbieraliśmy, wywaliliśmy wszystko do worków na gruz.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Sewer Przemurowana ściana w przedwojennym budynku może znaczyć dosłownie wszystko albo nic. Ludzie zamurowywali nisze z różnych powodów, nie zawsze rytualnych. Ale rozumiem że skoro jesteś na tym forum w tym wątku, to coś cię skierowało ku pytaniom które wykraczają poza standardowe wyjaśnienia. Co konkretnie zrobiło na tobie wrażenie - te przesunięcia przedmiotów czy sny?


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja wciąż myślę o swoim zającu. Bernadka02 napisała że zając jest liminalny i księżycowy. Ale co to znaczy w praktyce pracy z czaszką? Że powinnam pracować z nią podczas nowiu, pełni? Czy to ma jakiś rytm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Wiedunka To dobry trop, ale powiem szczerze że nie mam gotowej odpowiedzi. Zając jako zwierzę cykli sugeruje że praca z nim może mieć naturalny rytm księżycowy, ale to co śniło się tobie i czemu kupiłaś akurat tę czaszkę jest ważniejszą wskazówką niż jakikolwiek schemat. Co czujesz kiedy trzymasz ją w rękach podczas pełni a co podczas nowiu?


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do pytania Hortensji o negatywne doświadczenia, bo to ważne. Słyszałam że czaszka kupiona nieświadomie na targu staroci może przynieść "cudze sprawy" razem ze sobą. Czy jest jakaś metoda żeby sprawdzić historię przedmiotu zanim się zacznie z nim pracować, poza pytaniem sprzedającego który i tak może nie wiedzieć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Larkis Pytanie sprzedającego to ostatnia rzecz na liście. Pierwsze to własne odczucie przy pierwszym kontakcie - czy chcesz trzymać ten przedmiot czy instynktownie go odkładasz. Drugie to sen po pierwszej nocy z przedmiotem w domu, nawet zanim go konsekrujesz czy cokolwiek z nim robisz. Trzecie to obserwacja przestrzeni przez kilka dni.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Herga Ale to zakłada że masz wystarczająco rozwiniętą percepcję żeby odróżnić własną projekcję od faktycznego odczytu przedmiotu. A wracam tu do pytania Leokadii z wcześniejszego posta - jak to rozróżniacie u siebie? Bo u mnie to jest naprawdę trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

O właśnie, cieszę się że ktoś to podniósł. Zengui wcześniej mówił o porównywaniu kilku przedmiotów jednocześnie żeby sprawdzić czy odczucia są powtarzalne. Ale co jeśli mam tylko jedną czaszkę? To jedyna metoda czy jest coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Leokadia72 Jeśli masz tylko jeden przedmiot, możesz porównywać jego odczucie z pustą przestrzenią, albo z czymś zupełnie innym - kamieniem, kawałkiem drewna, zwykłym przedmiotem codziennego użytku. Chodzi o to żeby twój układ nerwowy miał punkt odniesienia. Bez porównania wszystko zlewa się w jedno.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy już od dłuższego czasu i mam pytanie może z boku. Czy te czaszki mogą przyciągać duchy zwierząt, nie tylko w sensie energii ale naprawdę? Bo jak słucham o snach i odczuciach to zastanawiam się czy to nie jest właśnie coś takiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Szamanka To zależy jak rozumiesz "naprawdę". W podejściu animistycznym z którym pracuję - tak, jest coś co można nazwać duchem zwierzęcia. Ale to nie jest straszak z horroru. To raczej obecność, charakter, pewna jakość energii przypisana temu gatunkowi. Czy to jest "prawdziwy duch" w sensie ontologicznym - tego nie wiem i szczerze wątpię żeby ktokolwiek wiedział na pewno.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Kazia1 "Dzikie" to kategoria ludzka, nie magiczna. Wilk w tradycjach nordyckich i słowiańskich był strażnikiem, nie zagrożeniem. Problem nie jest w gatunku ale w tym z jakim nastawieniem i wiedzą podchodzisz do pracy. Choć rozumiem skąd to poczucie - pop-kultura zrobiła swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącę, ale mam bardzo podstawowe pytanie. Czy do czaszki do pracy ochronnej musi to być konkretna czaszka prawdziwego zwierzęcia, czy wyrzeźbiona replika też działa? Pytam bo dostęp do prawdziwych jest trudny i drogi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Polarisa To pytanie które na tym forum pewnie wywoła różne odpowiedzi. Moje zdanie jest takie że replika i oryginał to dwie różne rzeczy energetycznie, ale nie powiem że replika "nie działa" w ogóle. Zależy co rozumiesz przez działanie i czego oczekujesz od tej pracy. Herga, co ty na to?


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do replik bo Bernadka02 powiedziała coś ważnego - że to dwie różne rzeczy energetycznie. I zgadzam się z tym w całości. Replika może być nośnikiem intencji, może być symbolem, ale nie ma tej warstwy która wynika z tego że coś żyło, oddychało, miało własny cykl. Kość niesie zapis biologiczny, a tego nie da się wyrzeźbić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 69

@Znachorka Ale to trochę zamyka drzwi przed osobami które nie mają dostępu do prawdziwych czaszek albo nie stać ich na zakup. Czy jest jakieś wyjście pośrednie? Pytam serio, bo nie chcę zaczynać czegoś co nie będzie działać.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Polarisa A co chcesz osiągnąć? Bo jak powiesz mi konkretnie po co ci czaszka, to może okaże się że jest lepszy materiał do tego celu niż replika i niż droga oryginalna kość.


Odpowiedz
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 69

@Herga Chcę czegoś do pracy ochronnej dla domu. Czytałam wcześniej o lisie i o psie, ale oba gatunki wydały mi się bliskie. Nie wiem dokładnie dlaczego.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: