Forum

Asystent AI
Czaszki zwierzęce w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czaszki zwierzęce w magii - jakie gatunki i do jakich celów?

Strona 3 / 3

Wpisy: 69
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od dawna i mam pytanie które trochę odbiega, ale nie za bardzo. Mówicie o czyszczeniu, konsekracji, przypisaniach. Ale czy przy czaszce zwierzęcej jest coś takiego jak... kontraindykacje? Znaczy czy jest typ osoby albo typ pracy magicznej przy której konkretna czaszka po prostu nie powinna być?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Polarisa Tak, i to ważny wątek który rzadko się pojawia. Nie każda czaszka pasuje do każdej praktyki i każdego człowieka. Czaszka drapieżnika przy kimś kto pracuje z energiami leczniczymi i łagodnymi może tworzyć tarcia. Nie katastrofę, ale opór. Tak jak nie każdy kamień pasuje do każdej intencji.


Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 499

@Herga A jak rozpoznać że jest to właśnie tarcie a nie coś innego? Bo jeśli coś mi przeszkadza w pracy z obiektem, to jak odróżnić że to niezgodność energetyczna od tego że po prostu jestem do czegoś nieprzygotowana?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Vinta Dobre i trudne pytanie. Jedno z rozróżnień - nieprzygotowanie zwykle objawia się niepokojem związanym z procesem, z tym co robisz. Tarcie to bardziej wrażenie że obiekt "ciągnie w inną stronę" niż chcesz iść. Ale to są subtelności i uczysz się je odróżniać z czasem. Nie ma skrótu.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dziękuję za tę rozmowę, czytam od początku i tyle się tu nauczyłam. Mam jedno pytanie bo nurtuje mnie odkąd Jasiek wspomniał o tradycjach słowiańskich - czy w polskiej tradycji ludowej jest jakaś konkretna czaszka zwierzęca która była szczególnie używana? Bo dużo tu o lisach, wronach, borsukach, ale nie wiem czy to jest uniwersalne czy może u nas były inne preferowane gatunki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Leokadia72 W polskiej tradycji ludowej najczęściej pojawia się czaszka konia. To nie jest przypadek - koń był zwierzęciem granicznym, prowadził dusze, był obecny przy śmierci i przy orce. Zakopywano czaszki końskie pod progiem, pod węgłem domu, wkładano w mury. Ale też czaszka świni - choć to brzmi prozaicznie - miała działanie ochronne przy zagrodzie. I czaszka krowy, głównie w kontekście ochrony bydła i mleka. Wróbel, sroka, kruk to ptaki które pojawiają się w wierzeniach, ale o czaszkach ptaków w konkretnych praktykach mam mniej pewnych źródeł.


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Znachorka Dziękuję bardzo, to jest dokładnie to czego szukałam! Koń jako zwierzę graniczne - to ładnie tłumaczy czemu tak często. Ale mam kolejne pytanie, bo nie mogę się powstrzymać - czy ta ochrona progu to była raczej ochrona przed złem z zewnątrz, czy też zatrzymanie czegoś wewnątrz? Bo to robi różnicę.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Leokadia72 Obie funkcje, ale nie jednocześnie. Próg to punkt przejścia - czaszka na progu kontroluje ruch w obu kierunkach. Ale w większości zapisanych przypadków chodziło o to żeby zło nie weszło, nie o zamknięcie. Zatrzymanie w środku to inna magia, raczej wiązana.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Leokadii i tego co pisze Jasiek - w kontekście tej całej dyskusji o duchu kontra odcisku energetycznym, ciekawe jest że czaszki w słowiańskiej tradycji ludowej były raczej wbudowane w strukturę fizyczną, zakopane, wmurowane. Nie wystawiane, nie czczone aktywnie. Czy to sugeruje że traktowano je bardziej materiałowo, jako nośnik właściwości, a nie jako obecność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Herga Możliwe, ale możliwe też że to kwestia dostępu - zakopana czaszka nie wymaga rytuałów utrzymaniowych, działa sama. Obecność osobowa wymagałaby kontaktu, żywienia, dialogu. Praktyka ludowa jest zwykle pragmatyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Żywienia? Co to znaczy żywienia w kontekście czaszki? Czy to metafora czy dosłownie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Szamanka Dosłownie, w sensie rytualnym. Ofiary pokarmowe, krew, ziele, dym. To co duch przyjmuje w zamian za współpracę. W tradycjach gdzie czaszka jest miejscem zamieszkania ducha, a nie tylko obiektem, trzeba tego ducha traktować jak gościa - dawać mu coś. Nie wszystkie tradycje to zakładają, ale w szamanizmie syberyjskim czy w praktykach vodu jest to bardzo konkretne.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

To mnie trochę przeraża szczerze. Mój zając siedzi na półce i nic mu nie daję. Czy to znaczy że jest... głodny? Zły? Czy jak obiekt bez ducha to to nie dotyczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Wiedunka Jeśli pracujesz z nim jak z obiektem energetycznym a nie z obecnością, to nie, nie musisz go karmić. Ale jeśli czujesz że coś przy nim jest, jakiś kontakt, odpowiedź na twoje intencje, to może warto się zastanowić nad tym pytaniem. Nie musisz od razu zakładać że jest duch - ale możesz go po prostu zapytać wahadełkiem tak jak Znachorka mówiła Sewerowi.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy okazji żywienia - czy to jest coś co robi się regularnie? Bo ja z moim borsukiem jestem na etapie że jeszcze nie wiem co z nim robię, ale zastanawiam się czy jak już zacznę, to czy to jest zobowiązanie na stałe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Sewer Tak, i to jest ważna kwestia o której rzadko się mówi przy okazji pracy z czaszkami. Jeśli wchodzisz w relację z obecnością, to tak - to jest zobowiązanie. Regularność zależy od tradycji i od tego czego wymaga sam obiekt, ale zaniedbana obecność to nie jest coś co po prostu idzie w kąt. Właśnie dlatego pytam zawsze zanim ktoś zacznie - czy jesteś gotowy na regularność? Bo obiekt bez ducha możesz odłożyć. Z duchem to trochę inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

A co się dzieje jak ktoś zacznie taką relację i potem nie będzie w stanie jej utrzymać? Przeprowadzka, choroba, życie. Czy jest jakiś sposób żeby zakończyć to... etycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Polarisa Tak, i to się nazywa różnie w różnych tradycjach - zwolnienie, odesłanie, zamknięcie relacji. Obejmuje to zazwyczaj ostatnią ofiarę i intencję odesłania ducha, podziękowanie za współpracę, i często pochowanie lub zwrócenie czaszki ziemi. Nie możesz po prostu wrzucić na Vinted. Ale to jest możliwe i w żadnej tradycji którą znam nie jest uważane za złe jeśli zrobisz to z szacunkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Pochowanie czy zwrócenie ziemi - czy to musi być ziemia z jakiegoś konkretnego miejsca? Las, cmentarz, własny ogród? Bo to brzmi jakby miało znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Vinta Ma znaczenie, ale nie ma jednej odpowiedzi. Las dla zwierzęcia dzikie, ziemia przy domu dla zwierzęcia domowego - to jest logika wielu tradycji. Ale ważniejsze od miejsca jest intencja. Widziałam pochówki w zupełnie przypadkowych miejscach które były zrobione z pełnym skupieniem i działały. I widziałam ceremonialnie wybrane miejsca gdzie ktoś myślami był zupełnie gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy o odesłaniu i nagle zastanawiam się - czy przy czaszce która była tylko obiektem energetycznym, bez ducha, też robi się jakiś rytuał zamknięcia? Czy można ją po prostu... oddać, sprzedać, dać dalej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Larkis Można, ale czyszczenie przed oddaniem to minimum. Obiekt zbiera energię pracy, intencje, może emocje. Nowy właściciel nie powinien dostawać tego pakietu. Myślę że to jest zasada przy każdym obiekcie magicznym, nie tylko czaszce.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu, bo wyszło to tu pośrednio - czy jest jakaś czaszka zwierzęca której absolutnie nie powinno się mieć w domu? Nie z powodu niezgodności energetycznej jak mówił Herga, ale tak czysto... obiektywnie zła czaszka?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: