Forum

Asystent AI
Szkło magiczne - wy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Szkło magiczne - wybór, oczyszczanie i aktywacja

Strona 1 / 2

Wpisy: 652
Rozpoczynający temat
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaczęłam zbierać szklane przedmioty do praktyk jakieś kilka lat temu i nadal nie jestem pewna, czy mam jakiś spójny system wyboru. Mam kilka kul kryształowych, dwie czarki i jedno lustro obsydianowe, które technicznie nie jest szkłem, ale traktuję je podobnie. Zastanawia mnie jedno: czy przy wyborze szkła magicznego bardziej liczy się intencja, z jaką je wybieramy, czy sam materiał? Pytam, bo widziałam opinie w różnych miejscach, które zupełnie sobie przeczą.


Odpowiedz
80 odpowiedzi
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Sama się nad tym głowiłam przez długi czas. Według mnie liczy się jedno i drugie, ale w różnych momentach. Przy wyborze materiał ma znaczenie, bo różne rodzaje szkła mają różne właściwości - szkło wulkaniczne to zupełnie coś innego niż zwykłe dmuchane. Intencja wchodzi mocniej przy aktywacji. Ale to tylko moje podejście, więc ciekawa jestem, co Ty stosujesz przy runach, bo tam chyba masz to lepiej przemyślane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Melania70 Przy runach faktycznie mam swój wypracowany rytm, ale runy to głównie kamień lub drewno, więc szkło potraktowałam trochę jako nową kategorię. To co mówisz o szkle wulkanicznym ma sens - obsydian działa u mnie inaczej niż na przykład kula z przezroczystego szkła. Ale zastanawiam się: skąd ta różnica według Ciebie wynika? Z samego składu mineralnego, czy z czegoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mogę coś wtrącić? Pracuję trochę z czakrami i z mojego doświadczenia kolor szkła robi ogromną różnicę. Mam zielony szklany kamień do czakry serca i niebieski dzwonek do gardłowej - i naprawdę czuję inaczej, gdy ich używam. Czy ktoś z Was zwraca uwagę na kolor przy wyborze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Apolonia.x Ja mam w notatkach kilka obserwacji na ten temat i kolor wydaje mi się jednym z ważniejszych parametrów. Ale mam pytanie do Ciebie: czy kupujesz te przedmioty z konkretnym kolorem w głowie, czy najpierw wybierasz przedmiot i dopiero potem przypisujesz mu czakrę? Bo te dwa podejścia mogą dawać inne efekty w praktyce.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Franek Szczerze? Trochę jedno i drugie. Zielony kamień kupiłam, bo wiedziałam, że pracuję z czakrą serca. Ale niebieski dzwonek po prostu mnie przyciągnął w sklepie i dopiero w domu zorientowałam się, że pasuje do gardłowej. I ten drugi działa jakby silniej. Może właśnie dlatego, że wybór był bardziej spontaniczny?


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja w ogóle nie wiedziałam, że szkło może być używane w magii. Zawsze myślałam, że to głównie kamienie i kryształy. Czy zwykłe szkło - takie ze sklepu - też coś "robi", czy musi być specjalne?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Pracowałam kiedyś ze zwykłą szklaną miseczką z marketu i powiem Ci szczerze, że po odpowiednim oczyszczeniu działała zupełnie przyzwoicie. Szkło jest materiałem, który dobrze przyjmuje intencję i zatrzymuje energię. Ale jest pewna różnica - takie masowo produkowane szkło zbiera po drodze mnóstwo obcych energii. Dlatego oczyszczanie jest tu absolutnie kluczowe, nawet ważniejsze niż przy kamieniach.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak sie w ogóle czyci szklane przedmioty? Bo słyszałam że wodą ale nie wiem czy każde szkło mona moczyc, te starsze moze sie potluć albo pekać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Helenka51 To bardzo ważne pytanie, bo woda to nie jedyna metoda i nie zawsze bezpieczna. Stare szkło, zwłaszcza dmuchane ręcznie albo z antykami, może reagować na gwałtowne zmiany temperatury. Sama używam przy takich przedmiotach dymu z ziół albo wystawiam je na kilka godzin na świetle księżyca. Czy Twoje szkło jest stare, czy raczej nowe?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

mam taka małą szklaną kulkę co dostałam po babci, nie wiem ile ma lat ale wyglada staro. bałam sie ja myc wiec swietie ze pytam 🙂 dzieki!


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy kulach po przodkach odradzałabym w ogóle agresywnych metod oczyszczania. Taka kula ma już swoją historię energetyczną - pytanie tylko, czy chcemy ją całkowicie wymazać, czy raczej nawiązać z nią kontakt. To dwie różne drogi i każda wymaga innego podejścia. Przy tarota mam podobną zasadę: stara talia to nie jest to samo co nowa z folii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 306

@Teodozja59 To ciekawe rozróżnienie. Pytanie tylko jak się w ogóle zorientować, jaka ta historia energetyczna jest? Czy jest jakiś sposób na "odczytanie" przedmiotu szklanego, zanim zaczniemy cokolwiek z nim robić?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Walentyna Trzymam przedmiot w dłoniach przez kilka minut przy zamkniętych oczach i po prostu obserwuję, co pojawia się w głowie - obrazy, emocje, cokolwiek. Nie każdemu to wychodzi od razu, ale to zdecydowanie lepszy punkt wyjścia niż mechaniczne czyszczenie wszystkiego tym samym sposobem. Przy kulach szczególnie - to szkło zbiera bardzo dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham, słucham... Ale jak szkło ma "zbierać energie", to czemu szyba okienna w pokoju nie wpływa na nas przez cały czas? I co z lustrem w łazience - też trzeba aktywować? 🙂 Pytam serio, bo logika mi tu trochę nie gra.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Darek_69 A wiesz, że lustra to w wielu tradycjach jak najbardziej przedmioty wymagające uwagi? Zakrywanie luster po śmierci w domu to stara praktyka, nie bez powodu. Co do okna - różnica jest taka, że okno nie jest celowo uformowane z intencją magiczną. Kształt, rozmiar, sposób wykończenia, historia wytworzenia - to wszystko ma znaczenie. Szyba okienna i kula szklana to nie jest to samo, nawet jeśli oba są ze szkła.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Melania70 No dobra, argument z lustrami mnie trochę zatrzymał, bo faktycznie ta tradycja zakrywania jest powszechna i stara. Ale nadal nie rozumiem, dlaczego kształt miałby coś zmieniać energetycznie. To nie jest trochę tak, że sami przypisujemy znaczenie i potem je "odbieramy"?


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam notatki z kilku różnych źródeł i wychodzi mi, że pytanie Darka to klasyczny problem z magią w ogóle - czy działa dlatego, że "obiektywnie" coś robi, czy dlatego, że praktykujący skupia przez to uwagę i intencję. Część tradycji mówi wprost, że kształt to tylko nośnik skupienia. Inne twierdzą, że geometria ma własną moc. Nie wiem, czy da się to rozstrzygnąć, ale w praktyce i tak musisz wybrać jakiś przedmiot, więc lepiej żeby był taki, który coś w Tobie uruchamia.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale mam pytanie do całej tej rozmowy o aktywację - czy aktywację robi się tylko raz, czy trzeba ją powtarzać? Kupiłam ostatnio małe szklane zwierciadełko i nie wiem, jak długo "trzyma" cokolwiek co mu nadamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Glicynia Dobre pytanie, bo to zależy od tego, jak intensywnie używasz przedmiotu i w jakich warunkach. Przy runach powtarzam aktywację co jakiś czas, szczególnie po ważnych rytuałach albo gdy czuję, że coś się "stępiło". Lustra i szkło odbijające mają to do siebie, że chłoną sporo z otoczenia, więc przy częstym użyciu odświeżanie aktywacji raz na kilka tygodni ma sens. Ale powiedz mi - do czego planujesz to zwierciadełko używać?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

ja mam pytanie troche z boku: czy jak kupie szklana kule na allegro to też trzeba ją oczyszczac tak samo jak taką ze sklepu ezoterycznego? bo nie wiem czy ta z allegro będzie taka sama jak ta droga


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Szymek84 Szczerze? Nie ma między nimi aż takiej różnicy, jak mogłoby się wydawać. Szkło jest szkłem. Ważniejsze pytanie to, przez ile rąk przeszła ta kula zanim trafiła do Ciebie - i to dotyczy zarówno tej z Allegro, jak i tej ze sklepu ezoterycznego. Sklep ezoteryczny daje złudzenie "czystości", ale to nadal przedmiot, który ktoś produkował, pakował, wysyłał. Oczyszczanie jest konieczne w obu przypadkach.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do mojego pytania o to, jak długo trzyma aktywacja - rozumiem, że trzeba ją powtarzać, ale jak mam wyczuć, że czas? Mówiłaś o "stępieniu", ale co to konkretnie znaczy? Że przedmiot przestaje dawać jakieś odczucia przy pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Glicynia Sama się nad tym zastanawiałam przez długi czas. U mnie to się objawia tym, że przy pracy z kartami czuję jakby mniejszą "wyrazistość" całej sesji. Przy szklanych przedmiotach myślę, że można to porównać - zwierciadło przestaje być punktem skupienia, błądzi myślami. Ale to subiektywne i każdy musi wypracować własny marker.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam w notatkach pewną obserwację, którą chcę rzucić do rozmowy - różne tradycje zupełnie inaczej podchodzą do kwestii tego, czy aktywacja w ogóle "wygasa". W niektórych podejściach przedmiot raz poświęcony jest poświęcony na stałe, w innych traktuje się go jak baterię, którą trzeba ładować. Szymek84 i Glicynia oboje dotknęli czegoś, co mnie też nie daje spokoju: czy te dwa modele w ogóle da się ze sobą pogodzić?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 380

@Franek no właśnie nie wiem bo dla mnie to trochę bez sensu ze niby bateria sie rozładowuje - przeciez kamień czy szklana kula fizycznie sie nie zmienia. skąd wiemy ze energia wychodzi?


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Szymek84 To dobre pytanie, serio. Ja tłumaczę to sobie tak: fizycznie nie zmienia się materiał, ale zmienia się intencja wokół niego. Im więcej ją zasilasz swoją uwagą i pracą, tym silniejsze połączenie. Jak przestajesz - trochę jakbyś przestał podlewać roślinę. Roślina dalej istnieje, ale co innego ją napędza.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Melania70 No ale to znowu sprowadza się do tego, co Franek wcześniej napisał - że to ty sam jesteś źródłem, a nie przedmiot. Jeśli to twoja uwaga "ładuje" szklana kulę, to szkło jest... no, ekranem, projekcją? Nie krytykuję, naprawdę pytam, bo zaczynam rozumieć logikę.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Darek_69 Ale czy to umniejsza praktykę? Jak pracuję z czakrami, to fizycznie żaden narząd nie drga. A coś się dzieje. Może właśnie tak działają takie przedmioty - jako punkt zakotwiczenia dla uwagi i intencji. Szkło szczególnie, bo jest przezroczyste, refleksyjne, zmienia się z kątem światła. To nie przypadek, że tyle tradycji po nie sięga.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wciąż siedzę w tej rozmowie i się uczę 🙂 Mam pytanie do Apolonii albo do Berkany - czy jak ktoś dopiero zaczyna pracę z przedmiotami, to od czego powinien zacząć? Od małego kawałka szkła, od kuli, od lustra? Bo teraz mam wrażenie, że każdy rodzaj to jakby inny poziom trudności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Rozalinka Nie ma jednej odpowiedzi, bo to naprawdę zależy od celu. Ale jeśli miałabym komuś doradzić na początek, powiedziałabym: mała kula albo płaski szklany kamień. Łatwiej utrzymać w dłoni, łatwiej się skupić. Lustra mają swoje specyficzne zastosowania i bywają nieprzewidywalne dla osoby bez doświadczenia z odbiciem energii. To nie jest "trudniejsze", ale wymaga innej uważności.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@eufemia)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wcinam, ale mam pytanie trochę z boku. Czy szkło może być używane przy rytualach miłosnych? Gdzieś czytałam o różowym szkle, ale nie wiem czy to prawda czy wymysł. Czy kolor różowy w ogóle coś oznacza energetycznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 306

@Eufemia Różowe szkło to jak najbardziej realna rzecz w kontekście pracy z energią serca. Kolor różowy łączy się z Wenus, z miłością i czułością - to nie wymysł, to stara symbolika. Ale zanim cokolwiek zrobisz z takim przedmiotem, to samo oczyszczanie i intencja są kluczowe, tak jak omawiano tu wyżej. Czy masz już jakiś konkretny szklany przedmiot na myśli?


Odpowiedz
(@eufemia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 131

@Walentyna Nie mam, właśnie dlatego pytam. Myślałam o jakiejś małej różowej buteleczce albo sercu ze szkła. Ale skąd mam wiedzieć, czy to różowe szkło jest "prawdziwe" czy po prostu malowane? I czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie Eufemii o malowane szkło jest tak naprawdę ważne dla całego wątku, nie tylko dla rytuałów miłosnych. Malowane szkło a barwione w masie to dwie różne rzeczy energetycznie - albo przynajmniej tak rozumiem to po swoich doświadczeniach. Farba to nałożona warstwa, kolor barwiony przechodzi przez cały materiał. Czy ktoś tu pracował z obiema wersjami i czuł różnicę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Teodozja59 Pracowałam z oboma. Szczerze mówiąc, z malowanym czuję jakby mniejszą spójność, ale nie wiem, czy to nie jest sugestia wynikająca z wiedzy, że to tylko powłoka. Ciężko to oddzielić od własnych przekonań. Masz jakieś konkretne przykłady ze źródeł?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Melania70 Nic mi nie przychodzi do głowy z konkretnych źródeł, co jest uczciwe do przyznania. To raczej obserwacja praktyczna. Ale właśnie to mnie ciekawi - czy ktoś robił coś w rodzaju porównania, używając tego samego rytuału z malowanym i barwionym przedmiotem?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

a co z kulką po babci co wcześniej pytałam? podobno ją dostała jeszcze od swojej matki wiec moze ma ze 80 lat. taka szara-przezroczysta jest, nie wiem czy to jakis specjalny kolor czy po prostu stare szkło tak wyglada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Helenka51 Stare szkło często robi się takie szarawo-mleczne albo lekko zmętniałe z biegiem lat, to naturalne. Nie musisz się martwić, że kolor jest "gorszy". Taka kula po babci i prababci ma już warstwę historii, która może być naprawdę cenna - ale jak Teodozja wcześniej mówiła, warto najpierw posiedzieć z nią i po prostu poczuć, co ten przedmiot niesie, zanim zaczniesz cokolwiek z nim robić.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i naprawdę bardzo dziękuję wszystkim za tyle cennych informacji! Mam jedno pytanie do całej dyskusji: czy szkło można łączyć z innymi przedmiotami - na przykład trzymać szklaną kulę obok kryształu górskiego? Czy one ze sobą "rozmawiają" czy mogą sobie przeszkadzać?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Dzidka.2 To zależy od podejścia. Część praktykujących uważa, że przedmioty o silnych właściwościach energetycznych powinny być przechowywane oddzielnie, żeby się nie "zlewały". Inni celowo zestawiają je razem. Mam notatki z tradycji, gdzie kula szklana stawiana na krysztale służy jako wzmacniacz - ale to świadoma decyzja, a nie przypadkowe sąsiedztwo. Ty sama masz już jakieś oba typy przedmiotów?


Odpowiedz
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 119

@Franek O, to bardzo ciekawe co piszesz o zestawianiu razem! Ale czy to nie jest tak, że kula szklana mogłaby "wciągnąć" energię kryształu zamiast z nim współpracować? Bo szkło jest takie... puste w środku, przepraszam że tak głupio piszę, ale nie wiem jak inaczej to ująć.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Dzidka.2 Nie głupio wcale. Ja o szkle myślę właśnie jako o czymś, co przyjmuje, a nie wysyła. Kryształ górski ma swoją strukturę krystaliczną, coś "wbudowanego". Szkło to amorf - nie ma stałej siatki. Może dlatego tak dobrze zbiera intencje? Ale to też znaczy, że zbierze wszystko, nie tylko to, co chcesz.


Odpowiedz
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 380

@Apolonia.x a skąd wiadomo ze szko zbiera a nie wysyla? znaczy skad ta informacja pochodzi bo mnie zawsze uczono ze krysztaly wysylaja a nie zbieraja


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Szymek84 To nie jest albo-albo. Kryształ może i wysyłać, i przyjmować, zależy od intencji i od konkretnego minerału. Szkło jest inne o tyle, że nie ma własnej "agendy" - żaden minerał go nie definiuje, bo to stop. Ale pytanie Szymka jest uczciwe, bo rzeczywiście dużo z tych założeń pochodzi bardziej z praktyki niż z zapisanych źródeł.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Dzidka.2 To co Melania pisze o braku "agendy" u szkła mnie uderza, bo w kilku tekstach na temat magii ceremonialnej szkło jest właśnie opisywane jako "neutralny nośnik woli". Kryształ ma swój charakter, szkło bierze charakter od pracującego. Ale Dzidka.2 - twoje pytanie o "wciąganie" energii kryształu jest naprawdę ciekawe, bo zakłada kierunkowość, której nie jestem pewien.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

a ta kulka po babci co pytałam - czy jak stoi obok innych rzeczy na półce to cos wchłania od nich czy nic? bo mam tam jeszcze jakies kamyczki co kupiłam na jarmarku i nie wiem czy to dobrze


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Helenka51 Jeśli nie pracujesz aktywnie z tymi przedmiotami i nie ma między nimi żadnej intencji, to raczej nic się nie "dzieje" samo z siebie. Ale gdybym miała doradzić - oddziel kulkę po babci od rzeczy, o których nie wiesz skąd pochodzą. Nie dlatego, że kamyczki z jarmarku są złe, tylko dlatego, że stara rodzinna kula zasługuje na własne miejsce i uwagę.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Berkana A co przez to rozumiesz, że "zasługuje na własne miejsce"? Czy masz na myśli fizyczne ustawienie oddzielnie, czy też jakiś specjalny kąt czy ołtarz? Pytam, bo sama mam kilka przedmiotów i nie mam pojęcia jak je rozmieścić.


Odpowiedz
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 306

@Glicynia Fizyczne oddzielenie jest pierwszym krokiem, ale nie chodzi tylko o odległość. Chodzi o to, żeby każdy przedmiot miał swoje przeznaczenie i żebyś ty wiedziała, do czego służy. Jak masz szufladę pełną "różnych magicznych rzeczy", to trudno z którymkolwiek pracować skupienie. To dotyczy szczególnie szkła, które jak tu już pisałyśmy, bardzo mocno reaguje na uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@eufemia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do mojego pytania o różowe szkło, bo nikt nie odpowiedział mi na tę kwestię z farbą. Teodozja pisała że malowane i barwione w masie to dwie różne rzeczy - ale jak praktycznie odróżnić jedno od drugiego? Jak patrzę na serce ze szkła w sklepie, to skąd mam wiedzieć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Eufemia Najprostszy sposób to przejrzeć przez krawędź albo miejsce gdzie szkło jest cieńsze - jeśli kolor jest równomierny w całej masie, to barwione. Jeśli widać, że środek jest bezbarwny a powierzchnia ma inny odcień albo jest matowa, to prawdopodobnie farba lub emalia. Ale uczciwie przyznam - w tanich seryjnych wyrobach czasem naprawdę trudno stwierdzić bez lupki.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Teodozja59 O, to świetna wskazówka z krawędzią! A czy jeśli szkło jest barwione w masie, to znaczy, że "lepiej pracuje" w rytuale, czy po prostu masz pewność co do materiału? Bo nie wiem, czy to ma znaczenie czysto energetyczne, czy bardziej praktyczne.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Rozalinka Moim zdaniem to kwestia spójności. Farba to osobna warstwa, osobna historia produkcji. Barwione w masie jest jednorodne. Przy pracy z intencją takie "warstwy" mogą być bez znaczenia, ale może też przeszkadzać poczucie, że twój przedmiot jest jakby nie do końca tym, czym wygląda.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że sprowadza się do tego, że to nasze własne przekonanie o przedmiocie definiuje jego działanie. Bo skoro wystarczy "poczucie spójności" albo "uwaga" - to czy szklana butelka po dżemie nie zadziałałaby tak samo jak ręcznie robione serce ze szkła, gdyby ktoś w nią uwierzył?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Darek_69 To pytanie wraca co jakiś czas i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Pewnie tak, butelka po dżemie też może być nośnikiem intencji. Ale... są przedmioty, które mają kształt, historię i materiał sprzyjający skupieniu. Serce ze szkła od razu kieruje myśl ku emocjom. Butelka po dżemie - no, musisz pokonać swoje skojarzenia. To nie znaczy, że niemożliwe, tylko że trudniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie dlatego lubię pracować z przedmiotami, które zostały zrobione z myślą o konkretnym zastosowaniu - nie dlatego, że są "magiczniejsze", ale dlatego, że mój umysł nie musi walczyć z poprzednimi skojarzeniami. Wracając do szkła - czy ktoś próbował aktywować szklany przedmiot przy konkretnej fazie księżyca? Zastanawiam się, czy pełnia naprawdę robi różnicę przy szkle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Ewunia70 Tak, kilka razy. Szkło przy pełni ma tę właściwość, że jak postawisz kulę w miejscu, gdzie pada światło księżyca, to dostaje taki specyficzny "ładunek" świetlny. Nie wiem jak to wyjaśnić inaczej. Przy nowiu pracuję zupełnie inaczej - bardziej z kulą przykrytą, wewnątrz ukierunkowaną. Masz swoje doświadczenia z tym?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Melania70 Próbowałam raz z małą kulą i faktycznie przy pełni coś było inaczej, ale nie umiałam tego nazwać. Przykrycie przy nowiu - tego nie słyszałam. Czym przykrywasz i jaka jest intencja stojąca za tym gestem?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam i też mam pytanie o nowiu, bo nigdy nie wiedziałam, że można wtedy pracować inaczej. Zawsze myślałam, że nów to czas przerwy, a nie aktywnej pracy z przedmiotami.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Pelagiusza_L Nów to czas pracy "do wewnątrz" - zaczynania, zasiewania intencji, ale nie manifestowania na zewnątrz. Przy szkle przykrywam czarną tkaniną i kładę na niej to, co chcę "wsadzić" w pracę - kartkę z intencją, konkretny kamień. To bardziej zamknięcie niż otwarcie. Szkło wtedy pracuje jak pojemnik, nie jak zwierciadło.


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Pelagiusza_L Dokładnie tak - to zamknięcie, nie pauza. Przy nowiu szkło staje się takim sejfem na intencję, która jeszcze nie jest gotowa wyjść na zewnątrz. Dlatego czarna tkanina, dlatego przygniecenie kartką albo kamieniem. Zostawiasz to tak przez całą fazę i dopiero przy rosnącym księżycu decydujesz, czy otwierasz, czy zostawiasz dalej.


Odpowiedz
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 62

@Melania70 A skąd wiesz, kiedy "otwierać"? To brzmi jakby było wyczuwalne, ale nie wiem jak to rozpoznać. Czy to jest coś, co przychodzi z praktyką, czy jest jakaś zasada?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

To mi coś wyjaśnia, bo miałam wrażenie, że przy nowiu moje szkło jakby "nie chciało współpracować" w sensie wizualizacji i skupienia. Myślałam że coś robię nie tak, a to może był właśnie sygnał, że to nie jest czas na pracę przez szkło na zewnątrz. Melania, a jak długo trzymasz tę kulę pod tkaniną? Przez całą fazę nowiu, czyli te trzy doby, czy krócej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Ewunia70 Zazwyczaj zostawiam przez trzy noce, ale to nie jest twarda zasada. Jak księżyc zaczyna przybywać, to w pewnym sensie samo się otwiera - zdejmuję tkaninę przy pierwszej wizualnie widocznej sierpie. Czasem jest to czwarta noc, czasem piąta. Zegarek mi tu nie pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Melania opisuje z otwieraniem po pierwszym widocznym sierpie jest spójne z tym, co spotykałem w tekstach o magii lunarnej - moment "pierwszego światła" po nowiu jest traktowany jako punkt przełomowy. Ale mam pytanie do całej tej rozmowy o szkło i fazy: czy te same zasady stosujecie do wszystkich rodzajów szkła, czy np. czarne szkło traktujecie inaczej przy nowiu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Franek Czarne szkło to osobny rozdział. Przy nowiu jest na swoim miejscu niejako naturalnie, bo sama faza i kolor idą w parze - obie "chłoną". Przy pełni natomiast czarne szkło mnie zawsze trochę dezorientowało, bo nie wiem, czy je wystawiać razem z resztą, czy może właśnie wtedy schować. Ktoś ma jakieś doświadczenie z tym konkretnie?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Apolonia.x Czarne szkło - obsydian jest minerałem, obsydianu to nie dotyczy, ale jeśli mówimy o czarnym szkle artystycznym albo czarnym krysztale syntetycznym - to inny przypadek. Czarny kolor w szkle uzyskuje się przez tlenki metali i to wpływa na to, jak materiał reaguje na światło. Przy pełni wystawiałabym go ostrożnie i krótko - głównie ze względu na to, że szkło czarne właściwie nie przepuszcza i nie odbija tak jak inne odmiany, więc "ładowanie" pełnią może działać powierzchownie.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

No dobra, ale Teodozja mówi o tlenkach metali i reakcji na światło, a jednocześnie całe forum rozmawia o "ładowaniu" i "chłonięciu". Czy to nie są dwa różne języki, które nie powinny być mieszane? Bo albo mówimy o fizycznych właściwościach szkła, albo o symbolicznych. Nie atakuję, naprawdę pytam, bo gubię się w tym, gdzie kończy się metafora a zaczyna twierdzenie o rzeczywistości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentyna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 306

@Darek_69 To jest uczciwe pytanie i myślę, że wiele osób tu siedzi gdzieś na granicy tych dwóch języków, łącznie ze mną. Dla mnie symboliczne i fizyczne nie muszą się wykluczać - czarne szkło naprawdę inaczej przepuszcza światło i ta fizyczna cecha wzmacnia moją intencję symboliczną. Nie mówię, że tlenki magicznie ładują energię. Mówię, że pomagają mi skupić się na konkretnej jakości.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: