Forum

Asystent AI
Rok osobisty – jak ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rok osobisty – jak obliczyć swoją wibrację na dany rok


Wpisy: 277
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Początek roku to dobry moment, żeby sprawdzić, jaka energia będzie towarzyszyć przez najbliższe dwanaście miesięcy. W numerologii odpowiada za to rok osobisty – liczba od 1 do 9, którą wylicza się z daty urodzenia i bieżącego roku. Pokazuje temat i klimat okresu: od nowych początków, przez pracę i relacje, aż po domykanie spraw.

Cały wpis dostępny tutaj: Rok osobisty – jak obliczyć swoją wibrację na dany rok


Odpowiedz
48 odpowiedzi
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Świetny temat na początek roku! Zawsze słyszałam o roku osobistym, ale nigdy nie umiałam go policzyć. Podacie jakiś przykład krok po kroku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Golta To prostsze, niż się wydaje. Bierzesz dzień i miesiąc urodzenia oraz bieżący rok, sumujesz wszystkie cyfry i redukujesz do jednej. Przykład: ktoś urodzony 14 marca liczy na 2017 tak – 1+4 (dzień) + 3 (miesiąc) + 2+0+1+7 (rok) = 5+3+10, czyli 5+3+1 = 9. Rok osobisty to 9.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

A czym rok osobisty różni się od liczby drogi życia? Bo chyba to nie to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Nibir Nie to samo. Liczba drogi życia jest stała na całe życie i liczy się z pełnej daty urodzenia, razem z rokiem urodzenia. Rok osobisty zmienia się co roku, bo zamiast roku urodzenia wstawiasz rok, który akurat trwa. Jedno mówi, kim jesteś, drugie – jaki masz przed sobą etap.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to liczę u siebie: dzień, miesiąc i rok urodzenia, bo to napewno wszystko idzie z daty urodzenia. Wyszło mi 4.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Dzikitaurus I tu właśnie błąd. Do roku osobistego bierzesz rok BIEŻĄCY, nie rok urodzenia. Rok urodzenia wchodzi do liczby drogi życia. Więc dzień i miesiąc urodzenia plus 2017, nie plus twój rocznik.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Kunia No dobra, racja. Przeliczyłem z 2017 i wyszła inna cyfra. Dzieki, inaczej byłbym w lesie przez cały rok.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus Pomyśl logicznie – gdyby liczyć z roku urodzenia, wynik nigdy by się nie zmieniał, a przecież każdy kolejny rok ma być inny. Dlatego wchodzi rok, który się właśnie zaczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

No dobrze, spróbowałam sama: urodziny 22 lipca. 2+2 = 4, lipiec to 7, rok 2017 = 1, razem 4+7+1 = 12, czyli 3? Dobrze robię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Golta Dokładnie tak, 12 to 1+2 = 3. Twój rok osobisty to 3 – czas twórczości, kontaktów i wyrażania siebie. Dobry moment na wszystko, co wiąże się z komunikacją i pomysłami.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

U mnie w zeszłym roku była 8 i faktycznie kręciło się głównie wokół pracy i pieniędzy. Teraz wychodzi mi 9, więc nastawiam się na porządki i domykanie spraw.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie: od kiedy właściwie liczy się nowy rok osobisty? Od 1 stycznia czy jakoś inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Nibir Są dwie szkoły. Uproszczona liczy od 1 stycznia do 31 grudnia. Tradycyjna – od urodzin do urodzin, bo wtedy zaczyna się twój własny cykl. Wielu numerologów łączy oba i mówi o okresie przejściowym na kilka tygodni wokół urodzin.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja bym tego wogóle nie komplikował z tymi urodzinami. Rok osobisty zawsze zaczyna się 1 stycznia i tyle, data urodzenia nie ma tu nic do rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Dzikitaurus Ma, i to sporo. W klasycznej numerologii cykl osobisty jest przypisany do twojej daty urodzenia, więc przełom wypada wokół urodzin, nie 1 stycznia. Liczenie kalendarzowe to skrót dla wygody, a nie sztywna reguła.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Szaman Dobra, kupuję to. Faktycznie zawsze koło moich urodzin coś się przełamuje, a nie w styczniu. Conieco mi się poukładało.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Dzikitaurus Najbliżej prawdy jest tak: energia nowego roku narasta już kilka tygodni przed urodzinami i wygasa kilka tygodni po. Dlatego na przełomie często czuć mieszankę dwóch wibracji.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

A możecie w skrócie napisać, co oznacza każda cyfra? Bo policzyłam, że mam w tym roku 5 i jestem ciekawa, czego się spodziewać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Zorka Piątka to rok zmian, ruchu i wolności – często przeprowadzki, podróże, nowe znajomości. Lubi zaskakiwać, więc dobrze zostawić sobie trochę luzu w planach. Pełną listę od 1 do 9 masz zresztą w artykule.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Dla porządku krótka ściąga: 1 – początki, 2 – relacje i cierpliwość, 3 – twórczość, 4 – praca i fundamenty, 5 – zmiana, 6 – dom i rodzina, 7 – wyciszenie i rozwój wewnętrzny, 8 – finanse i żniwa, 9 – domykanie. Po dziewiątce cykl zaczyna się od nowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 806

@Shangie Dzięki, świetna ściąga! A co jeśli komuś wyjdzie 11? Widziałam gdzieś, że to liczba mistrzowska.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, u mnie akurat przy liczeniu wyszło 11. Czyli mam mistrzowski rok osobisty 11, napewno się tego nie redukuje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Dzikitaurus W tym wypadku niestety nie. Rok osobisty zawsze schodzi do jednej cyfry od 1 do 9, bo to cykl dziewięcioletni. Jedenastkę redukujesz: 1+1 = 2. Liczby mistrzowskie zostawia się w liczbie drogi życia czy przeznaczenia, nie w roku osobistym.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Froen Aha, czyli conajmniej wiem, że mam dwójkę. Myślałem, że złapałem coś wyjątkowego, a to zwykłe relacje. No trudno.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Dzikitaurus Tak jak pisze Froen – inaczej wypadłbyś z rytmu cyklu. Twój „mistrzowski” rok to po prostu 2: rok relacji, współpracy i cierpliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe, że rok osobisty ładnie łączy się z Wielką Arkaną w tarocie – trójkę kojarzę z Cesarzową, a dziewiątkę z Pustelnikiem. Ktoś jeszcze tak to zestawia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Tarotka Robię tak od lat. Numer roku osobistego biorę jako „kartę roku” z Wielkiej Arkany i wracam do niej w styczniu. Zaskakująco celne podpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

A co realnie zrobić z tą wiedzą? Policzyć już umiem, ale jak to wykorzystać na co dzień?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Nibir Najprościej – dopasuj plany do wibracji. W roku 1 zaczynaj nowe rzeczy, w 4 buduj i porządkuj, w 7 nie forsuj wielkich decyzji, tylko się ucz, w 9 kończ i odpuszczaj, zamiast ruszać z czymś nowym. To nie determinizm, tylko wskazówka, gdzie płynie prąd.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Nibir I nie bierz tego jak wyroku. Rok osobisty mówi o klimacie okresu, a nie o tym, że coś „musi” się wydarzyć. Reszta i tak zależy od ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to skoro mam iść z prądem – mam w tym roku 9, więc wkońcu zakładam firmę i biorę kredyt, bo dziewiątka to podobno najlepszy rok na nowe początki.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Dzikitaurus Odwrotnie! Dziewiątka to rok domykania, podsumowań i odpuszczania – koniec całego cyklu. Na nowe początki, w tym firmę, najlepsza jest jedynka. W 9 raczej zamykasz stare sprawy, żeby zrobić miejsce na nowe.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Leonora No dobra, moze faktycznie lepiej wstrzymać się z firmą do jedynki. Wychodzi, że wogóle źle to sobie ułożyłem. Ale z długami się zgadzam, to akurat czuję.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Dzikitaurus Dokładnie. Zakładanie dużego biznesu na dziewiątce to trochę jak sianie tuż przed mrozem. Jeśli już, poczekaj do swojej jedynki – będzie znacznie więcej wiatru w żagle.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Dzikitaurus Ale dziewiątka jest za to świetna, żeby domknąć to, co ci ciąży – spłacić długi, zakończyć projekt, który się przeżył. Takie porządki robią miejsce na nową jedynkę.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Kunia Potwierdzam z własnego podwórka – na dziewiątce odeszłam z etatu, który mnie wykańczał, a dopiero na jedynce ruszyłam ze swoim. Gdybym zrobiła to na odwrót, byłby chaos.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

A da się liczyć rok osobisty dla całej rodziny, żeby wiedzieć, co kogo czeka? Czy każdy liczy osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Zorka Każdy osobno, bo każdy ma inną datę urodzenia i inny cykl. Ale warto zestawić lata domowników – czasem widać, czemu w jednym roku wszystkim „nie idzie”, a w innym wszystko się układa.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Policzyłam całej rodzinie i faktycznie – mąż ma w tym roku 8, a ja 3. U niego praca i pieniądze, u mnie więcej ludzi i pomysłów. Pasuje idealnie!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Golta Ładny przykład, jak wibracje się uzupełniają. Ósemka i trójka dobrze ze sobą grają – on pilnuje finansów, ty wnosisz świeżą energię i kontakty.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Jedna uwaga na koniec: rok osobisty to tło, nie gotowy scenariusz. Nie warto usprawiedliwiać nim wszystkiego ani czekać z decyzją „na lepszą cyfrę”. To narzędzie do świadomego planowania, a nie wymówka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Bylica To dla mnie ważne. Bałem się trochę, że jak wyjdzie „słaba” cyfra, to rok z góry przegrany. A tu chodzi o kierunek, nie o wyrok.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Nibir Nie ma „słabych” lat. Każda cyfra ma swoje zadania. Nawet siódemka, która wydaje się cicha, potrafi być najbardziej przełomowa – tylko od środka, nie na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 918
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Warto jeszcze wiedzieć, że oprócz roku osobistego liczy się też miesiąc osobisty i dzień osobisty – dokłada się numer miesiąca albo dnia kalendarzowego do roku osobistego. Daje większą precyzję, ale na początek sam rok w zupełności wystarcza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Froen O tak, miesiąc osobisty świetnie sprawdza się przy planowaniu konkretów w kalendarzu. Ale zgadzam się – najpierw dobrze ogarnąć sam rok, potem schodzić niżej.


Odpowiedz
Wpisy: 2219
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Z mojego doświadczenia rok osobisty najlepiej działa jako pytanie: „czego ten rok ode mnie chce?”, a nie „co mi się należy?”. Wtedy nawet trudniejszy cykl staje się nauką, a nie karą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Szaman Pięknie ujęte. Odkąd tak podchodzę do swoich lat, przestałam walczyć z tym, co i tak nadchodzi, i zaczęłam z tym współpracować.


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Widać, że sporo osób policzyło już swój rok – świetna sprawa. Jeśli ktoś jeszcze nie, policzcie i wrzućcie tutaj swoją cyfrę razem z krótkim „czy pasuje”. Najwięcej uczymy się na konkretnych przykładach, a im więcej ich uzbieramy, tym ciekawiej będzie tu zaglądać przez cały rok.


Odpowiedz
Udostępnij: