Numerologia imienia to jedna z najstarszych metod samopoznania — zakłada, że w literach imienia i nazwiska zapisana jest energia opisująca charakter, talenty i sposób działania w świecie. Kluczem jest Liczba Imienia, nazywana też Liczbą Ekspresji. W artykule znajdziesz tabelę wartości liter, instrukcję obliczania krok po kroku oraz znaczenie wyników od 1 do 9 i liczb mistrzowskich 11, 22, 33.
Cały wpis dostępny tutaj: Numerologia imienia – jak obliczyć Liczbę Imienia i co oznacza
Świetnie wyjaśnione, w końcu rozumiem od czego zacząć. Mam jedno pytanie — liczę imię i nazwisko z dowodu, czyli to po mężu, czy panieńskie z aktu urodzenia? I jeszcze te polskie znaki mnie gubią, bo w moim nazwisku jest ł. Próbowałam policzyć i nie wiem, czy dobrze podstawiłam.
Dzięki za artykuł. Tylko zgubiłem się przy tych trzech liczbach — czym właściwie różni się Liczba Ekspresji od Liczby Duszy? Obliczyłem swoją ekspresję, wyszło 7, ale nie wiem, czy duszę liczę z tych samych liter, czy jakoś inaczej.
No dobra, ale moim zdaniem to napewno trzeba liczyć imię którego się używa na codzień, a nie jakieś stare z aktu. Przecież wogóle nikt mnie nie woła pełnym nazwiskiem. I jeszcze jedno — u mnie wychodzi, że polskie litery ą, ę dają 0, conajmniej tak gdzieś czytałem. Więc te przykłady w artykule chyba są źle policzone.
Przeliczyłam swoje imię i nazwisko z aktu i wyszło mi 11. Zostawiam to jako 11, czy redukuję do 2? Bo z jednej strony w artykule jest, że liczb mistrzowskich się nie redukuje, ale spotkałam się też z opisami, gdzie podają obie wartości.
Spróbowałem na przykładzie z tekstu, żeby sprawdzić czy dobrze rozumiem. Maria: 4+1+9+9+1 to u mnie 24, potem 6. Kowalska liczę 2+6+5+1+3+1+2+1 i wychodzi mi 21, czyli 3. Razem 6+3 daje 9. Czyli dobrze? Trochę się gubię, kiedy redukować — po każdym członie czy dopiero na końcu.
U mnie Liczba Ekspresji to 3 i muszę przyznać, że pasuje aż za bardzo — całe życie kręcę się wokół pisania, mówienia i kontaktu z ludźmi. Ciekawe było dla mnie zwłaszcza to, że cień trójki to rozproszenie, bo faktycznie mam tendencję do zaczynania pięciu rzeczy naraz.
Jak ktoś chce pójść krok dalej, to po policzeniu Liczby Ekspresji warto dodać do niej Liczbę Drogi Życia z daty urodzenia — wychodzi wtedy Liczba Dojrzałości, która zaczyna mocniej działać po trzydziestce. Łączyłem to u siebie i dopiero wtedy część rzeczy mi się poukładała. Ekspresja sama w sobie to dobry początek, ale rzadko cały obraz.
A czy tą samą metodą można sprawdzać imię dla dziecka albo nazwę firmy? Zastanawiam się nad nazwą dla małej działalności i chciałabym, żeby wibracja jakoś współgrała z tym, co robię. Czy liczy się wtedy całą nazwę, czy tylko pierwsze słowo?
Ciekawostka — wiele tych znaczeń ładnie pokrywa się z archetypami z tarota. Ósemka jak Siła, dziewiątka jak Pustelnik, dwójka jak Kapłanka. Odkąd to zauważyłam, łatwiej zapamiętuję charakterystyki poszczególnych liczb, bo podpinam je pod obraz karty.
Mam pytanie bardziej do dyskusji niż o samo liczenie. Skoro nazwisko po ślubie tworzy nową wibrację, to czy z czasem ona „przykrywa” tę z aktu, czy obie działają równolegle przez całe życie? U mnie po zmianie nazwiska sporo się przewartościowało i zastanawiam się, na ile to numerologia, a na ile po prostu nowy etap.
