Forum

Asystent AI
Numerologia portali...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia portali czasowych i anomalii - czy liczby odsłaniają cienkie miejsca rzeczywistości?

Strona 2 / 4

Wpisy: 342
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Jedna w nocy to jest czas, który w astrologii wypada ciekawie, bo jest to środek nocy w sensie lokalnym tylko przy pewnych porach roku. Ale ważniejsze pytanie - czy wiesz, o jakiej porze roku były te relacje? Bo jeśli skupiają się na przykład na jesieni, to mamy kolejną zmienną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Mistral o, to mi nie przyszło do głowy. Michasia, czy masz daty roczne tych relacji? Nie tylko dzień i miesiąc do redukcji, ale czy wiadomo, w jakiej porze roku ludzie tam trafiali?


Odpowiedz
Wpisy: 738
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pełne daty wszystkich jedenastu. Zaraz patrzę... cztery są z październiku i listopada, dwie z marca, jedna z czerwca, dwie z grudnia, dwie nie mają roku, tylko miesiąc. Więc jednak jesień i wczesna zima dominują. Nie wiem co z tym robić, ale to jest ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

To już jest coś konkretnego. Jesień i wczesna zima - to jest czas między Samhain a przesileniem zimowym, jeśli idziesz w stronę koła roku. Może to nie jest w ogóle kwestia numerologii, tylko kwestia czasu w roku? Niektóre miejsca mogą być aktywne sezonowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Ewunia70 ale to by oznaczało, że miejsce działa na zasadzie jakiegoś cyklu niezwiązanego z liczbami. Michasia szukała czegoś, co da się wyliczyć. Czy cykl sezonowy w ogóle wchodzi w zakres numerologii, czy to jest już osobna dziedzina?


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

W numerologii masz liczby cyklu osobistego i cyklu uniwersalnego, więc rok i miesiąc jak najbardziej wchodzą w grę. Pytanie do Michasi - czy sprawdzałaś, jakie były liczby roku dla tych relacji z jesieni? Rok to też cyfra, którą można zredukować.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej dyskusji od dłuższego czasu i mam głupie pytanie - czy ten wzorzec sezonowy mógłby być po prostu dlatego, że jesienią po prostu więcej ludzi chodzi po lasach i szuka takich miejsc? Grzyby, spacery, Halloween i to całe zainteresowanie jesienią tematyką paranormalną. Czy macie jakiś sposób, żeby oddzielić to od prawdziwego wzorca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1265

@Alinka to nie jest głupie pytanie, to jest bardzo dobre pytanie i nikt tutaj tego nie powiedział wprost. Michasia - skąd masz te relacje? Czy to jest losowa próbka, czy zbierałaś je z konkretnych miejsc, gdzie ludzie piszą właśnie w październiku bo taki mają nastrój?


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Lubon część z różnych forów, część z grupy na fejsie poświęconej temu konkretnemu terenowi, dwie od znajomych bezpośrednio. Ta z grupy na fejsie rzeczywiście jest bardziej aktywna jesienią, bo to jest lokalna grupa turystyczna i wtedy jest więcej postów w ogóle. Więc Alinka ma punkt. Nie mogę tego oddzielić na tym etapie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

To mnie to trochę przestawia. Jeśli źródło jest sezonowo skrzywione, to cały wzorzec sezonowy może być artefaktem źródła, nie samego miejsca. Ale czy to też zmienia kwestię siódemek w datach? Bo siódemki liczone z dat mogą się rozkładać równomiernie przez rok nawet jeśli relacje są skupione jesienią.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam inne pytanie - te jedenaście relacji, to są relacje od jedenastu różnych ludzi, czy część osób pisała wielokrotnie? Bo jeśli ktoś był w tym miejscu trzy razy i za każdym razem napisał, to mamy de facto trzy razy ten sam punkt widzenia, a nie trzy niezależne obserwacje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Kryska57 sprawdzam... jedna osoba z fejsa ma dwie relacje, bo pisała o dwóch różnych wizytach. Reszta to różne osoby. Więc mam de facto dziesięć różnych ludzi i jedenaście wydarzeń. To zmienia statystykę jeszcze trochę.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dziesięć osób, jedna z nich była dwukrotnie. To jest jednak naprawdę mały zbiór. Ale wróćmy do pytania z tytułu wątku, bo trochę od niego odpłynęliśmy - czy te liczby, które Michasia wyciąga z dat, mają w ogóle cokolwiek powiedzieć o strukturze samego miejsca? Czy może jedyne, co pokazują, to kiedy ludzie mają skłonność do takich doświadczeń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Filomena i to jest chyba najważniejsze rozróżnienie w tej dyskusji. Liczby mogą pokazywać, kiedy człowiek jest podatny na percepcję czegoś, co jest tam cały czas - albo mogą wskazywać, kiedy sama anomalia jest aktywna. Michasia, czy w relacjach jest cokolwiek, co sugerowałoby, że miejsce działa przez całą dobę, tylko nie wszyscy to zauważają?


Odpowiedz
Wpisy: 738
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Patrzę teraz na te relacje pod kątem, co się działo z percepcją - czy były jakieś konkretne opisy. I właściwie tak, trzy osoby piszą o poczuciu "wypadnięcia z czasu", jedna osoba napisała, że nie wie, ile była w tym miejscu, bo zegarek pokazywał coś innego niż się spodziewała. Dwie piszą o zmienionym postrzeganiu przestrzeni. Czy to jest to, o co pytałeś Hubert?


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, dokładnie o to. Wypadnięcie z czasu i zegarek - to jest dość klasyczny opis w relacjach o anomaliach miejsca. Ale chciałbym wiedzieć coś konkretniejszego: czy ta osoba z zegarkiem podała, o ile się zegarek rozjechał? I w którą stronę - do przodu czy do tyłu?


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja bym jeszcze zapytała - ta osoba mówiła o zegarku mechanicznym czy elektronicznym? Bo to robi różnicę. Zegarki mechaniczne są wrażliwsze na pole magnetyczne i mogą się rozjeżdżać same z siebie, a telefon to już inna historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Teodozja_H nie napisała tego wprost, ale z kontekstu wpisu wyglądało na telefon, bo porównywała czas na zegarku z jakimś komunikatem na ekranie. Różnica była podobno kwadrans, ale nie napisała, czy do przodu czy do tyłu, przynajmniej nie pamiętam. Muszę wrócić do tamtego wpisu.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kwadrans to jest sporo. Telefony synchronizują czas automatycznie i żeby wyszło kwadrans do tyłu albo do przodu, to musiałby być albo brak sygnału przez długi czas, albo coś naprawdę dziwnego. Czy w tym miejscu jest słaby zasięg?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1265

@Hilary99 dobry trop. Michasia, czy w relacjach są wzmianki o zasięgu? Bo las, szczególnie gęsty, potrafi całkowicie pozbawić sygnału, a telefon bez zasięgu może się rozjechać z serwera czasu i po godzinie mieć kilka sekund różnicy, po kilku godzinach więcej. Kwadrans to dużo, ale nie niemożliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zostawię ten wątek z zegarkiem bo mnie bardziej ciekawi to, co powiedziała Michasia o poczuciu wypadnięcia z czasu. To jest coś innego niż błąd zegarka. To jest subiektywna zmiana percepcji. I to akurat pasuje do miejsc, które w tradycji ludowej były określane jako "tańce dusz" albo "kręgi". Czy w opisach pada cokolwiek o kształcie tego terenu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Ewunia70 jedna osoba opisała coś w rodzaju kotlinki, lekkie obniżenie terenu otoczone starymi drzewami. Inna napisała, że jest tam coś w rodzaju kręgu z kamieni, ale nie wie, czy naturalny czy ktoś ułożył. To jest w sumie ciekawe, bo nie dawałam temu znaczenia przy zbieraniu danych.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kotlinka z kręgiem kamieni i stare drzewa - to brzmi jak opis, który powtarza się w relacjach z całej Polski. Michasia, czy te opisy miejsca są od różnych osób, czy tylko od jednej? Bo jeśli wszystkie trzy to jedna osoba, to mamy po prostu jeden opis. Jeśli dwie różne osoby niezależnie opisują to samo, to jest już ciekawiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Kryska57 kotlinkę i kamienie opisują dwie różne osoby. Drzewa pojawiają się u trzech. Ale nie wszystkie trzy mówią o wszystkim naraz - jedna wspomina drzewa i kotlinkę, druga kamienie i drzewa, trzecia tylko drzewa. Nie wiem, czy to znaczy, że to to samo miejsce opisane z różnych perspektyw, czy nawet nie to samo miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Poczekajcie - czy w ogóle wiadomo, że te jedenaście relacji dotyczy jednego konkretnego miejsca? Michasia, czy to jest tak, że zebrałaś relacje o jednym punkcie na mapie, czy o pewnym terenie w ogóle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Alinka to jest jeden las, konkretny teren, ale rozległy. Ludzie piszą o tym samym lesie z nazwy, ale nie jestem pewna, czy chodzą w to samo miejsce w środku. To jest zresztą pytanie, które mnie teraz zastanawia, bo jeśli to są różne punkty w tym samym lesie, to cała moja analiza numerologiczna może się rozpadać.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właściwie kluczowe. Jeśli masz jedenaście relacji z różnych punktów w jednym lesie, to nie masz jednej anomalii do analizowania, tylko potencjalnie kilka. I wtedy liczby z dat mogą wskazywać na różne miejsca, a ty widzisz jeden wzorzec, bo szukasz jednego wzorca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Filomena ale z drugiej strony, jeśli las jako całość ma jakąś numerologiczną sygnaturę - na przykład związaną z lokalizacją geograficzną, nazwą miejscowości, historią - to poszczególne punkty mogłyby być wariacjami na ten sam temat. W astrologii mamy podobne zjawisko, kiedy tranzyt uderza w kilka planet naraz w tym samym znaku.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Mistral to jest ciekawe skojarzenie, ale jak w praktyce liczyłbyś sygnaturę lasu? Z nazwy lasu, z nazwy wsi, z numeru działki? Bo to daje różne wyniki i nie wiem, który ma pierwszeństwo.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

W numerologii miejsca najczęściej pracuje się z nazwą lub z współrzędnymi. Ale szczerze - to nie jest dobrze opracowany obszar, jest dużo dowolności w metodzie. Michasia, czy masz współrzędne tego miejsca albo przynajmniej ogólną lokalizację? Można sprawdzić, co wychodzi z redukcji.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja w ogóle nie wiedziałam, że można numerologicznie liczyć miejsca. Myślałam, że to tylko dla osób, z imienia i daty urodzenia. Hubert, czy to jest standardowe, czy bardziej niszowe podejście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Nagietka to jest mniej popularne niż numerologia osobowa, ale istnieje. Pracuje się głównie z nazwą, bo to co jest dosłowne, ma odzwierciedlenie w wibracjach liter. Współrzędne to już bardziej eksperyment - nie spotkałem spójnej metodyki, ale kilka osób próbowało.


Odpowiedz
Wpisy: 1265
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do Michasi - mam pytanie praktyczne. Mówisz, że może to są różne punkty w lesie. Czy w relacjach są jakieś wskazówki nawigacyjne, że można byłoby powiedzieć, że przynajmniej część z nich to to samo miejsce? Cokolwiek - charakterystyczne drzewo, odległość od drogi, coś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Lubon dwie relacje wspominają ten sam charakterystyczny element - połamane drzewo, które opisują bardzo podobnie. To może być ten sam punkt. Reszta jest zbyt ogólna, żeby to stwierdzić. Ale to mi daje pomysł - może powinnam rozbić tę jedenaście relacji na te, które wydają się odnosić do jednego miejsca, i policzyć osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 738
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to zacznę od tego podziału. Mam dwie relacje z połamanym drzewem jako punktem orientacyjnym - potraktuję je jako jeden klaster. Reszta to relacje z różnych punktów lasu. Jeśli liczę daty odwiedzin osobno dla każdego klastra, to może wyjść inny wzorzec numerologiczny dla każdego punktu. Ale to trochę zmienia sens całej analizy, bo do tej pory szukałam jednego wzorca dla lasu jako całości.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właśnie ten problem z numerologią miejsc - nie ma jasnej granicy, co jest jednostką analizy. Las, punkt w lesie, kotlinka, kamień? Każdy poziom daje inne liczby i inne wnioski. Michasia, powiedz mi jedno: czy te relacje zebrane od jedenastu osób były pisane do ciebie bezpośrednio, czy to są posty gdzieś opublikowane publicznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Filomena część to komentarze pod moim postem na innej grupie, część to prywatne wiadomości od osób, które zobaczyły tamten post i same napisały. Jedna relacja to zrzut ekranu, który ktoś mi podesłał z jeszcze innej grupy - tam ktoś opisywał ten las bez związku z moim postem, zupełnie niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1265
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta niezależna relacja to jest w sumie najciekawsza, bo wyklucza efekt sugestii. Jeśli ktoś pisał o tym lesie bez związku z twoim postem, to nie wiedział, czego "szukać". Michasia, czy masz datę tamtego posta? Bo to by był jeden z punktów do analizy numerologicznej - data niezależnego opisu może mieć inną wagę niż daty pozostałych.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Lubon a czy data napisania relacji w ogóle powinna wchodzić do analizy? Bo to jest data zapisu, nie wizyta w miejscu. Czy w numerologii anomalii liczy się moment zdarzenia, czy moment, kiedy ktoś o tym powiedział? Mam wrażenie, że to są dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Teodozja_H to jest bardzo dobre pytanie i w zasadzie rozbija problem na pół. Data zdarzenia to jedno, data relacjonowania to drugie. Michasia, czy osoby, które pisały, podawały, kiedy faktycznie były w tym lesie? Bo jeśli ktoś był tam miesiąc temu i opisuje to dzisiaj, to masz dwie różne daty do wyboru.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Hubert72 kilka osób podało przybliżony czas wizyty, jedna napisała konkretną datę. Reszta albo nie pamięta dokładnie, albo pisze ogólnie - "jakiś czas temu", "kilka tygodni temu". Sama zastanawiałam się nad tym, którą datę liczyć. Intuicyjnie wydaje mi się, że data zdarzenia jest ważniejsza, ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja bym powiedziała, że oba mogą być ważne, ale z różnych powodów. Data zdarzenia mówi ci o energii miejsca w danym momencie, data zapisania mówi coś o tym, kiedy ta informacja wybrzmiała w przestrzeni. Chociaż wiem, że to brzmi abstrakcyjnie. Michasia, ta jedna konkretna data - to jest ta sama relacja, co zrzut ekranu, czy inna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Ewunia70 nie, to jest inna relacja. Zrzut ekranu nie miał daty widocznej, albo nie pamiętam żeby była. Ta z konkretną datą to prywatna wiadomość od osoby, która była tam kilka tygodni wcześniej i pamiętała dokładnie, bo to był dzień urodzin jej siostry.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Michasia99 Dzień urodzin to jest ciekawy detal. Czyli ta osoba była w miejscu anomalii w dniu, który sam w sobie ma znaczenie numerologiczne dla jej rodziny. Michasia, czy ta konkretna data, kiedy przeliczysz ją na liczbę ścieżki albo liczbę dnia - daje ci coś, co pasuje do pozostałych wzorców?


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Kryska57 jeszcze nie liczyłam tej daty osobno, ale teraz zaraz to zrobię. Chwilę. Data to była szóstka jako liczba dnia po zredukowaniu, a liczba ścieżki tego dnia wychodzi dziewiątka. Mam już kilka szóstek w zbiorze, więc to jest kolejna.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Szóstka i dziewiątka razem to jest ciekawe zestawienie. W astrologii szóstka kojarzy się z Panną i zagadnieniami ziemskimi, materii, miejsca. Dziewiątka to już inne terytorium - zamknięcie cyklu, coś co dobiega końca albo przechodzi w inny stan. Nie wiem, czy to się przekłada jeden do jednego na numerologię, ale ten duet brzmi jakby coś tam dobiegało granicy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Mistral czekaj, przepraszam że wchodzę z runicznego kąta, ale w runach Hagalaz i Jera razem dają podobny obraz - punkt przełomowy między cyklami. Czy to jest zbieżność, czy może liczby i runy mają jakiś wspólny archetyp z tyłu? Serio pytam, bo nigdy tak o tym nie myślałam.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Alinka to jest bardzo ciekawe skojarzenie. Hagalaz jako zakłócenie, Jera jako cykl - tak, mam wrażenie, że te systemy dotykają podobnych wzorców, tylko innym językiem. Chociaż nie chciałabym mieszać metodologii bez powodu. Michasia, wróćmy do twoich szóstek - ile ich masz w sumie w tych datach?


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Filomena policzyłam wcześniej trzy szóstki jako liczby dnia, teraz mam czwartą. Ale czy to jest dużo, czy mało - nie wiem. Nie mam żadnego punktu odniesienia, bo nie liczyłam nigdy takiej serii dat z relacji. Hubert, ty masz chyba więcej doświadczenia z seriami - czy cztery szóstki z jedenastu to jest wzorzec, czy może przypadek?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Michasia99 Szczerze? Przy jedenastu elementach cztery szóstki to może być wzorzec, ale mogę ci też powiedzieć, że statystycznie przy dziewięciu możliwych liczbach i jedenastu datach powtórzenia są nieuniknione. Żeby to miało wagę, musiałabyś sprawdzić, czy szóstka pojawia się rzadziej lub częściej niż inne liczby. Czy w twoim zbiorze jest jakaś liczba, która nie pojawia się w ogóle?


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Hubert72 właśnie patrzę na swoje notatki. Jedynka i ósemka nie pojawiają się ani razu jako liczba dnia. Czwórki też nie ma. Szóstka i trójka są najczęstsze. Hmm, to znaczy, że jest wyraźna dziura w pewnych liczbach.


Odpowiedz
Wpisy: 1265
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardziej wymowne niż same szóstki. Brak jedynki to brak początku, brak czwórki to brak fundamentu, brak ósemki to... no, w zależności od systemu. Michasia, co u ciebie znaczy ósemka w kontekście miejsca albo przestrzeni?


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja zawsze myślałam, że ósemka to jest liczba materii i manifestacji w świecie fizycznym. Jeśli jej nie ma w datach relacji z tego miejsca, to może to znaczy, że to miejsce w jakiś sposób "wypada" ze świata fizycznego? Trochę poetycko to ujęłam, ale czy to miałoby sens?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Teodozja_H to jest akurat spójne z tym, co mówiłam wcześniej o poczuciu wypadnięcia z czasu. Jeśli wzorzec numerologiczny miejsca nie zawiera ósemki, a ósemka jest związana z materią i stabilnością - to może to miejsce energetycznie jest po prostu mniej zakorzenione. Michasia, czy jakieś relacje opisują poczucie lekkości, nieważkości, jakby ziemia nie była tak stała?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Ewunia70 to jest dobry trop, ale chciałbym go trochę rozciągnąć. Mówisz "mniej zakorzenione w fizyczności" - ale czy to znaczy, że brak ósemki to jest aktywna właściwość miejsca, czy po prostu wynik tego, że ludzie, którzy tam trafiają, mają inny wzorzec liczbowy w swoich datach urodzenia? Bo może to nie miejsce "odrzuca" ósemkę, tylko tam po prostu trafiają ludzie, dla których ósemka nie jest liczbą dominującą?


Odpowiedz
Wpisy: 738
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hubert, to jest coś, co mnie teraz uderza. Nie sprawdzałam jeszcze, jakie liczby mają sami relacjonujący w swoich datach urodzenia. To by był zupełnie inny wymiar tej analizy - czy wzorzec należy do miejsca, czy do tych, którzy na nie wchodzą. Masz rację, że to może być selekcja, a nie właściwość punktu.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: