Forum

Asystent AI
Liczby w ulepszaniu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w ulepszaniu domu feng shui - jakie liczby przyciągają energię chi?

Strona 1 / 3

Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam takie pytanie, bo od jakiegoś czasu staram się trochę ogarnąć przestrzeń u siebie w domu i wpadłam na temat feng shui. Zaczęłam czytać o liczbach i ich wpływie na energię chi i szczerze - trochę mi się to miesza. Jedne źródła mówią, że 8 to najlepsza liczba do przyciągania dobrobytu, inne że ważniejsza jest harmonia całości, a nie jedna liczba. Chciałam się zapytać tych, którzy już to stosują - jak wy do tego podchodzicie praktycznie? Mam na myśli konkretnie: czy chodzi tylko o numerologię adresu, czy też o liczbę przedmiotów, które się ustawia, rozkład pomieszczeń? Bo jak próbuję to połączyć z bagua to się kompletnie gubię.


Odpowiedz
164 odpowiedzi
Wpisy: 468
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Feng shui i numerologia to dwa osobne systemy, ale razem działają mocniej. Liczba 8 rzeczywiście jest w tradycji chińskiej symbolem nieskończoności i dobrobytu, ale w numerologii zachodniej może mieć inne znaczenie dla konkretnej osoby. Najpierw polecam policzyć swój numer życiowej ścieżki i sprawdzić, czy 8 w ogóle współgra z twoją energią, bo jak nie, to możesz wręcz blokować przepływ chi zamiast go otwierać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Lipka Ale chwila, bo Lipka pisze że trzeba najpierw policzyć ścieżkę życia - zgadzam się, ale zastanawiam się czy w kontekście domu to nie jest ważniejsze żeby sprawdzić numer samego ADRESU niż własny numer. Dom ma swoją własną wibrację numerologiczną i to ona kształtuje energię przestrzeni niezależnie od tego, kto w nim mieszka. Miałam kiedyś mieszkanie z numerem 4 i to był czas ciągłych blokad mimo że robiłam wszystko żeby poprawić energię.


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Tamarka80 i co zrobiłaś z tym mieszkaniem numer 4? Po prostu się wyprowadziłaś czy próbowałaś jakoś zneutralizować tę wibrację? Szczerze jestem sceptyczna co do tego czy liczba na drzwiach może tak bardzo wpłynąć na życie, ale właśnie dlatego pytam, bo może czegoś nie rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

no nie wyprowadziłam się od razu, bo jak to w życiu bywa - nie zawsze można. Próbowałam neutralizować przez dodanie liter do numeru, bo jeśli zmienisz sumę na inną to wibracja też się zmienia. Można to zrobić wiesz, nawet nalepką, dodasz literkę A albo B i nagle masz inną sumę. Ale sama liczba pomieszczeń i to co ustawiasz w środku to też ważne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Tamarka80 Właśnie to z literkami to klasyczna metoda, ale mam pytanie do całej dyskusji - czy ktoś z was w ogóle rozróżnia między chińską numerologią feng shui a numerologią pitagorejską? Bo to są naprawdę różne systemy i mieszanie ich bez świadomości może dawać sprzeczne wskazówki. W feng shui klucz to cyfry 1, 6, 8 jako liczby wody i metalu, podczas gdy w pitagorejskiej 8 to ambicja i władza, ale niekoniecznie dobrobyt. Co wy konkretnie stosujecie?


Odpowiedz
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 209

@Rasphul ale przecież skoro oba systemy działają z energią, to chyba powinny się jakoś uzupełniać, nie? Albo przynajmniej nie wykluczać. Pytam bo zakładam, że energia jest jedna, tylko różne kultury ją różnie opisują.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Sennica no właśnie to jest to założenie, które warto zweryfikować. Energia może być jedna, ale systemy interpretacyjne są inne i opierają się na różnych korespondencjach. Chińska numerologia feng shui ma inne korzenie niż kabalistyczna czy pitagorejska. Jak mieszasz, możesz dostać chaos zamiast harmonii. To trochę jak gdybyś jednocześnie stosowała dwa różne przepisy na ten sam lek.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam inne spojrzenie na to. Pracuję z feng shui już od lat i powiem szczerze - sama liczba adresu to punkt startowy, ale to co naprawdę robi robotę to sektory bagua i liczby w gwieździe latającego ptaka. Ktoś tu wspomniał o bagua, ale czy ktoś z was zna metodę Xuan Kong i cyfry sektorów? Tam liczby są przypisane do kierunków świata i one zmieniają się w czasie, nie są stałe. To zupełnie inne podejście niż prosty adres.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hej, ja jestem na początku tej drogi i trochę się pogubiam w tej rozmowie, ale chcę zapytać o jedną konkretną rzecz - czy jak mam w domu dużo rzeczy w parach, czyli dwie świece, dwa obrazy, to liczba 2 w pokoju coś oznacza według feng shui? Słyszałam że pary to dobra energia dla relacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Ninka51 tak, w feng shui liczba 2 w sektorze związków, czyli w południowo-zachodnim rogu, wzmacnia energię miłości i partnerstwa. Ale tu właśnie wchodzi połączenie z numerologią - jeśli twój osobisty numer to 1, czyli jedynka, to nadmiar dwójek może ci zaburzać indywidualność i tworzyć napięcie zamiast harmonii. Trzeba to dobrze zbalansować.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy i mam szczere pytanie - jak to możliwe, że liczba dwóch świeczek na stoliku ma wpływ na energię miłości? Gdzie jest mechanizm? Naprawdę pytam, bo staram się to zrozumieć, nie żeby się śmiać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Darek_69 mechanizm według tych systemów to wibracja. Każda liczba ma swoją częstotliwość i wpływa na pole energetyczne przestrzeni. Nie da się tego zmierzyć aparaturą w sensie fizycznym, ale tysiące lat praktyki w różnych kulturach wskazują na powtarzające się prawidłowości. Wiem, że to nie jest odpowiedź satysfakcjonująca dla kogoś myślącego ściśle, ale tak to działa.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Wrozanka no dobra, rozumiem że tak to tłumaczysz. Zostanę jeszcze w tym wątku, może coś mnie zaskoczy.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćcie do tematu głównego, bo mam konkretny problem. Chcę urządzić gabinet w domu i zastanawiam się nad liczbami w kontekście kariery. Właśnie piszę temat w tytule bo jest o karierze i feng shui - czy ktoś wie, jakie liczby w przestrzeni do pracy są najlepsze? Czytałam że 1 to dobra liczba dla kariery bo symbolizuje nowy początek i przywództwo.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Romcia86 jedynka tak, ale to zależy jeszcze od tego, jaki rodzaj kariery. Widziałem w tytule wątku wzmiankę o medycynie i ścieżce duchowej - to dwa kompletnie różne zestawy liczb. Medycyna to service, służba, więc mocne są tutaj 6 i 9. Ścieżka duchowa to raczej 7, czasem 2. Gabinet dla lekarza i gabinet dla kogoś rozwijającego się duchowo powinny być inaczej ustawione numerologicznie.


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Rasphul to mnie zatrzymuje, bo właśnie jestem na takim rozstaju - skończyłam studia medyczne i jednocześnie mocno ciągnie mnie ta strona duchowa i ezoteryczna. Czy można w jednym pomieszczeniu pogodzić obie energie, czy to będzie ze sobą kolidować?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Obsydiana to ciekawe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Możesz spróbować podzielić przestrzeń - dosłownie, fizycznie - i dać im różne sektory. Medycyna, analityka, precyzja to północ i sektor wody w bagua, natomiast intuicja i duchowość to sektor mądrości na północnym wschodzie. Liczby 1 i 7 razem tworzą taki pomost. Ale dużo zależy od twojego osobistego numeru.


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Rasphul Właśnie czytam to co napisał Rasphul o tym podziale przestrzeni i mam konkretne pytanie - czy ten podział na sektory to musi być dosłowna ściana, szafa, coś fizycznego? Bo mój pokój jest mały i nie bardzo mam jak go podzielić na strefy medyczną i duchową.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Obsydiana, nie wiem czy to ułatwi czy skomplikuje, ale wiele tradycji ezoterycznych mówi wprost, że medycyna i praca duchowa mają wspólne korzenie. Szaman był jednocześnie lekarzem i kapłanem. Może więc nie chodzi o to żeby te dwie energie rozdzielać, tylko żeby znaleźć liczbę, która jest mostem. W numerologii za most między materią a duchem uznaje się 9 - ona zamyka cykl i jednocześnie otwiera nowy.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przeczytałam całą rozmowę i mam pytanie od podstaw, bo jeszcze niewiele wiem o tej numerologii adresów. Jak w ogóle się liczy numer domu? Czy jak mam numer ulicy 38 to dodaję 3 plus 8 i wychodzi mi 11 czy redukuję dalej do 2? I czy 11 to już liczba mistrzowska i jej nie redukuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Powojka tak, 38 to 3+8=11 i 11 to jest liczba mistrzowska, nie redukujesz dalej. Jedenastka to wibracja bardzo silna intuicyjnie, dobra dla ludzi wrażliwych i twórczych ale potrafi też przytłaczać jeśli energia w domu nie jest ustabilizowana. Masz w domu jakieś problemy ze zbieraniem myśli albo czujesz się często rozbita?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytałam dalej i zastanawiam się nad jedną rzeczą - skoro 11 to liczba mistrzowska, to czy dom z takim numerem jest automatycznie dobry dla wszystkich, czy to jednak zależy od osoby? Bo jeśli ja mam w numerologii urodzenia jakąś konkretną liczbę, to czy ona musi pasować do liczby domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Powojka no właśnie nie automatycznie, to jest pułapka myślenia o liczbach mistrzowskich jako zawsze dobrych. Jedynastka jest wymagająca, przynosi intensywną energię i dla kogoś kto nie jest gotowy na taką wibrację może być ciężka do zniesienia. Ja bym sprawdziła zgodność twojej liczby drogi życia z liczbą domu.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

niekoniecznie ściana. Może to być zmiana poziomu oświetlenia, inny rodzaj mebli, symboliczne oznaczenie sektora. Ale mam do ciebie pytanie, bo myślę że to ważniejsze - czy te dwie strefy mają dla ciebie równy priorytet? Bo jeśli jedna z tych ścieżek jest teraz dominująca, to może lepiej dać jej więcej przestrzeni zamiast sztucznie dzielić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Rasphul Wróćmy może do tej sprawy z gabinetem, bo mój przypadek jest trochę inny niż Obsydianki. Mnie interesuje czysto praca, żadnej duchowości, chcę żeby gabinet sprzyjał skupieniu i efektom. Rasphul napisał że jedynka jest dobra - czy to znaczy że powinnam zawiesić gdzieś numer 1, czy chodzi o coś innego?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Romcia86 no nie chodzi o wieszanie liczby na ścianie, chociaż i to niektórzy robią. Chodzi o to żeby cały układ mebli, kolorów i przedmiotów w sektorze północnym wzmacniał tę energię. Jedynka to element wody, więc ciemny niebieski albo czarny w tym sektorze, może jakiś mały fontanna lub obraz z wodą.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to co Rasphul pyta jest kluczowe. Obsydiano, czy ty sama wiesz, która z tych ścieżek cię teraz bardziej ciągnie? Bo numerologia adresu i feng shui mogą wspierać intencję, ale nie zastąpią jej zdefiniowania. Jakie masz teraz liczby w swoim numerze urodzenia, czy to 6 czy 9 coś ci mówi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 209

@Klaudia05 Chcę zapytać o to co Klaudia napisała wcześniej o szamanach będących jednocześnie lekarzami. Czy to nie oznacza, że łączenie medycyny z duchowością w jednej przestrzeni jest właśnie najbardziej naturalnym stanem? To znaczy - może ten podział na sektory zamiast pomagać, będzie tworzył napięcie tam gdzie go nie powinno być?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 951

@Sennica to jest bardzo dobra obserwacja. Napięcie między sektorami może być problemem jeśli ktoś wewnętrznie te dwie ścieżki postrzega jako sprzeczne. Jeśli Obsydiana czuje że medycyna i duchowość to jedno i to samo powołanie, to cała przestrzeń może mieć jedną spójną energię i nie ma czego dzielić. Ale jeśli sama czuje konflikt, to przestrzeń go odbije.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam pytanie do Lipki - skąd wiadomo że jedynka to element wody? Skąd pochodzi ta konkretna przypisana właściwość? Pytam bez złośliwości, bo rozumiem że systemy mają jakieś zasady, ale skąd te zasady?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Darek_69 to pochodzi z Lo Shu, czyli magicznego kwadratu chińskiego, który ma około cztery tysiące lat. W tym kwadracie jedynka zajmuje sektor północny, a sektor północny jest przypisany do żywiołu wody w teorii pięciu elementów. To nie jest wymysł z ostatnich lat, to spójny system z długą historią.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Wrozanka rozumiem, czyli to jest wewnętrzna logika systemu. Długa historia nie jest dowodem że coś działa, ale OK, przynajmniej wiem że to nie jest przypadkowe. Zostanę.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest trafne i szczerze mnie zatrzymało. Chyba nie wiem jeszcze czy czuję konflikt czy jedność. Ale wracając do czegoś bardziej konkretnego - czy są jakieś liczby które jednoznacznie sprzyjają pracy medycznej? Chodzi mi o coś praktycznego do zrobienia w tym gabinecie.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

dla medycyny to jest 6 - opiekuńczość, służba, uzdrawianie. Oraz 9 jako liczba zakończenia cykli i transformacji, co w medycynie ma głęboki sens. Ale uwaga, bo 9 w chińskiej tradycji to liczba cesarza i ma zupełnie inne konotacje niż w numerologii zachodniej. Którym systemem chcesz pracować?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę, ale chcę zapytać o tę dziewiątkę. Czytałam gdzieś że 9 jest uważana za pechową w niektórych kulturach azjatyckich bo brzmi jak słowo śmierć. To jak można jej używać w przestrzeni zdrowia i medycyny, skoro ma taki negatywny kontekst?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Ninka51 i tu jest sedno tego co Rasphul mówił o mieszaniu systemów. To co opisujesz to homofoniczne skojarzenie z języka kantońskiego, ale to nie jest reguła numerologii feng shui jako takiej. W gwieździe latającego ptaka 9 to liczba przyszłości i prosperity, szczególnie teraz bo jesteśmy w cyklu 9. Ninka, skąd czytałaś o tej pechowej dziewiątce?


Odpowiedz
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 92

@Wrozanka chyba z jakiegoś bloga, nie pamiętam dokładnie. Ale dziękuję, to wyjaśnia trochę ten chaos który mam w głowie, bo różne źródła mówią różne rzeczy i nie wiem któremu wierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam wrażenie że ta dyskusja cały czas zakłada że systemy numerologiczne są prawdziwe albo fałszywe jako całość, ale czy nie jest tak że skuteczność zależy od spójności intencji i konsekwencji w stosowaniu? Znaczy - jeśli ktoś miesza systemy to efekt jest niespójny nie dlatego że żaden nie działa, ale dlatego że brak jasności w podejściu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Astrolab to interesujące ujęcie ale mam wątpliwości. Czy intencja może zastąpić spójność systemu? Jeśli systemy opierają się na różnych metafizycznych założeniach, to spójna intencja nie sprawi że dwa sprzeczne systemy zadziałają razem. Albo masz rację że to działa przez intencję i wtedy system jest wtórny, albo system ma realną strukturę i wtedy intencja nie wystarczy.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Rasphul I właśnie o to chodzi - spójność. Jak zaczełam konsekwentnie pracowac z gwiazdą latającego ptaka i numerologią chińską razem, to przestrzeń zaczęła mi się układać logicznie. Ale mam pytanie do Obsydianki - ty mówiłaś że pokój jest mały. Ile masz metrów kwadratowych mniej więcej? Bo przy bardzo małych przestrzeniach bagua czasem się nakłada na siebie i nie da się sensownie wydzielić sektorów.


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Rasphul Jakieś dziesięć, może dwanaście metrów. Kawalerka właściwie. Więc tak, mam wrażenie że cokolwiek zrobię, to sektory się nakładają. Rasphul mówił że można symbolicznie, ale nie wiem jak to wyglądałoby w praktyce przy takiej powierzchni.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja powiem z praktyki, bo dużo tu teorii - u mnie zadziałało dopiero jak wybrałam jeden system i go się trzymałam. Miałam przez rok chaos bo brałam trochę z feng shui, trochę z numerologii pitagorejskiej, i nic się nie układało. Jak zostałam przy bagua i gwieździe latającego ptaka, to zaczęłam widzieć regularność. Nie wiem czy to fizyka czy psychologia, ale coś się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

przy dwunastu metrach to akurat nie jest katastrofa. Bagua stosuje się do rzutu pomieszczenia bez względu na metraż - po prostu sektory będą małe fizycznie, ale energetycznie pełnowymiarowe. Pytanie jest inne - gdzie dokładnie w tym pokoju wchodzisz? Bo od strony wejścia wyznaczasz orientację całego układu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 209

@Rasphul Właśnie chciałam zapytać o to samo co Rasphul. Wejście jest kluczowe, prawda? Bo słyszałam że w feng shui drzwi wejściowe wyznaczają cały kierunek energii chi w przestrzeni, i że jeśli drzwi są od północy, to cały układ jest inny niż kiedy są od południa. Czy to znaczy że Obsydiana musi wiedzieć na jaką stronę świata wychodzą jej drzwi zanim w ogóle pomyśli o konkretnych liczbach?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Sennica tak, stron świata to podstawa w feng shui kompasowym, ale w bagua szkołą formy wystarczy wejście jako punkt odniesienia i nie trzeba kompasu. Obsydiana, czy masz wejście od strony okna czy naprzeciwko okna? To by mi powiedziało gdzie masz sektor kariery, a sektor kariery to właśnie jedynka i element wody.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Lipka Mam pytanie do Lipki, bo coś tu nie rozumiem. Mówiłaś przed chwilą że bagua to szkoła formy i nie trzeba kompasu, a Rasphul wcześniej mówił o gwieździe latającego ptaka, która chyba wymaga kompasu. To są dwa różne systemy w ramach feng shui? Bo jeśli tak, to jak Obsydiana ma wiedzieć który wybrać?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Darek_69 masz rację i to jest bardzo ważne rozróżnienie. Bagua z użyciem wejścia jako punktu odniesienia to Czarna Czapka, szkoła zachodnia. Gwiazda latającego ptaka to klasyczne feng shui kompasowe i wymaga dokładnego kąta budynku. To dwa zupełnie różne systemy i łączenie ich to właśnie ten błąd o którym mówiła Tamarka. Obsydiana musi wybrać.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Chcę się tu zatrzymać na chwilę, bo mam wrażenie że dyskusja trochę odpłynęła od pierwotnego pytania Obsydianki. Ona pytała o liczby które sprzyjają pracy medycznej w przestrzeni domowej. I Rasphul podał szóstkę i dziewiątkę. Obsydiana - czy sprawdziłaś już swoją liczbę życiową? Bo to by nam mówiło dużo więcej niż samo feng shui adresu.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie sprawdziłam, bo nie wiem jak. Mam na myśli - znam datę urodzenia, ale nie wiem który system liczyć. Czytałam że są różne metody i boję się że policzę źle i wyjdzie mi coś bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, ja też miałam ten problem! Liczyłam swoją liczbę z trzech różnych kalkulatorów i wyszły mi trzy różne wyniki. Dosłownie trzy różne liczby. Klaudia albo Rasphul - czy jest jakaś jedna metoda którą można uznać za tę właściwą, albo chociaż za spójną wewnętrznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Ninka51 to zależy od systemu. Pitagorejski - redukujesz każdą część daty osobno i dodajesz. Chaldejski - inne przypisania cyfr. Niektóre kalkulatory błędnie redukują mistrzowskie jedenaście i dwadzieścia dwa do dwójki i czwórki. Powiedz mi jakie wyniki dostałaś i z jakich dat, to ci powiem gdzie jest błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie bardziej interesuje ta szóstka którą Rasphul wymienił dla medycyny. Mój adres sumuje się do szóstki i zawsze myślałam że to jakoś neutralnie, tymczasem to może być właśnie dobry znak dla gabinetu? Czy to działa też dla fizjoterapii, bo ja nie jestem lekarzem tylko fizjoterapeutą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Romcia86 szóstka to Wenus i opiekuńczość, więc fizjoterapia jak najbardziej wchodzi w to. To jest praca rękami, kontakt z ciałem, pomaganie w powrocie do zdrowia - to wszystko jest szóstka. Jeśli twój adres to szóstka, to masz naturalną numerologiczną spójność z profilem działalności. Ale czy wiesz jaka jest twoja liczba życiowa? Jeśli ona też jest w spójności z szóstką, to masz podwójne wzmocnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Hej Romcia, powiem ci z własnego doświadczenia - ja pracowałam przez lata w zawodzie gdzie był mismatch między moją liczbą życiową a liczbą adresu pracy i czułam permanentne zmęczenie mimo że lubiłam to co robię. Dopiero jak zmieniłam adres na spójny z moją jedynką, poczułam jakby coś odblokowano. Nie mówię że to jedyna przyczyna, ale koincydencja była uderzająca. Co masz jako liczbę życiową?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Tamarka80 To co Tamarka opisuje to jest właśnie to o czym myślałem wcześniej - pytanie czy ta spójność wewnętrzna systemu sama w sobie ma działanie, niezależnie od tego czy liczby mają jakąś obiektywną moc. Jeśli wierzysz że twój adres ci sprzyja, to działasz pewniej i efektywniej. Czy to nie jest główny mechanizm?


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Astrolab właśnie to chciałem powiedzieć, ale bałem się że mnie wygryzą z wątku. Efekt placebo w przestrzeni. Nie oceniająco, serio - jeśli świadome urządzenie przestrzeni zgodnie z jakimś systemem sprawia że ktoś czuje się lepiej i pracuje lepiej, to wynik jest realny.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Panowie, ten wątek jest ważny, ale on nas trochę oddala od praktyki. Obsydiana pytała o konkretne działania w małym pokoju. Czy możemy wrócić do tego? Bo mam jeszcze jedno pytanie do niej - wspominałaś o karierze medycznej i ścieżce duchowej jako o dwóch rzeczach. Czy to są dla ciebie dwie różne kariery, czy jedna, do której jeszcze szukasz kształtu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Klaudia05 Szczerze? Nie wiem. Studiuję medycynę, ale od dwóch lat ciągnie mnie w stronę czegoś innego - może akupunktury, może ziołolecznictwa, może czegoś na granicy. I to jest chyba ten conflict który Klaudia wcześniej wychwyciła. Nie wiem czy te dwa sektory w moim pokoju mają być oddzielne bo chcę być lekarzem klasycznym i obok kimś uduchowionym, czy też szukam czegoś co jest jednym.


Odpowiedz
Wpisy: 726
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Muszę się tu wtrącić, bo Obsydiana właśnie powiedziała coś kluczowego. Akupunktura w Chinach jest medycyną - nie alternatywą, nie duchowością, tylko systemem medycznym z własną numerologią i filozofią. W takim razie pytanie o to, czy te dwa sektory mają być oddzielone, może być źle postawione od samego początku. Rasphul, co ty o tym myślisz z perspektywy tych systemów, które znasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Zenobia dobry punkt. W tradycji chińskiej medycyna i kosmologia to jest jedno. Akupunktura jest oparta na tym samym systemie pięciu elementów co feng shui. Meridian wątroby to element drzewa, meridian nerek to element wody i jedynka. Jeśli Obsydiana idzie w stronę medycyny chińskiej albo ziołolecznictwa, to jej przestrzeń może być jednolita, bo system jest ten sam. To zupełnie inne wyjście niż gdyby chciała łączyć kardiologię z numerologią pitagorejską.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i trochę się pogubiłam, ale jedno pytanie mam do Rasphula - czy to znaczy że to jaki zawód ktoś wykonuje powinno wpływać na to, który system numerologiczny albo feng shui wybierze? Że nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich, tylko trzeba dopasować system do ścieżki życiowej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Powojka tak, dokładnie to mam na myśli. Nie ma jednego universal systemu który pasuje do każdego zawodu i każdej intencji. Feng shui kompasowe sprawdza się lepiej tam gdzie masz stały punkt zakotwiczenia - czyli stały adres, stałe biuro. Ale jeśli Obsydiana jest na etapie szukania, to może najpierw warto ustalić co tak naprawdę jest tym centrum jej życia? Czy to uczelnia, czy pokój w domu, czy może jakieś trzecie miejsce?


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Rasphul No właśnie to jest problem. Centrum to chyba pokój w akademiku, ale za rok zmieniam akademik. Więc nawet jeśli coś ustawię pod kątem feng shui i numerologii, to za rok i tak wszystko się posypie. Czy ma w ogóle sens robić to w tymczasowym miejscu?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 951

@Obsydiana To jest bardzo dobre pytanie i myślę że dużo osób ma ten sam dylemat. Ale chcę żebyś się zastanowiła nad czymś - czy tymczasowość miejsca sprawia, że twoja energia też jest tymczasowa? Bo chi działa tu i teraz, nie czeka aż się ustabilizujesz. Co myślisz?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: