Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby stronicowania w rozdziale - czy liczba stron wpływa na znaczenie rozdziału?

Strona 1 / 3

Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad czymś, o czym rzadko się mówi w kontekście numerologii - czy liczba stron w rozdziale książki ma jakieś znaczenie? Mam na myśli np. rozdział, który liczy 11 stron kontra taki, który ma 22. 🙂 Obie to liczby mistrzowskie, więc czy treść takiego rozdziału niesie inne wibracje niż coś, co ma 15 stron? Zaczęłam to analizować przy jednej książce do medytacji i nie mogę przestać. rozdział o przywiązaniu akurat miał 9 stron - liczba zakończenia cyklu. Przypadek?


Odpowiedz
140 odpowiedzi
Wpisy: 67
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

O, to ciekawy trop. Numerologia tekstu to w sumie temat, który bardzo mało osób eksploruje. Ale mam pytanie - czy bierzesz pod uwagę rzeczywistą liczbę stron, czy może redukujesz ją do cyfry podstawowej? Bo jeśli rozdział ma np. 33 strony, to czy traktujesz to jako liczbę mistrzowską 33, czy redukujesz do 6?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Faustynka Właśnie to jest sedno mojego pytania! Dla mnie liczby mistrzowskie powinny zostać zachowane, bo redukowanie 33 do 6 traci cały ładunek energetyczny. Ale co z liczbami, które w żaden sposób nie są mistrzowskie, jak te 15 stron? 1+5=6, czyli wibracja miłości i odpowiedzialności. Może każdy rozdział przez swoją liczbę stron koduje dodatkową warstwę znaczeniową?


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale trochę gubię się w tym temacie - czy chodzi wam o to, że autor nieświadomie nadaje rozdziałom taką długość, że liczba stron "pasuje" do tematu? Czy może że sama liczba stron wpływa na odbiór treści przez czytelnika?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Nuna98 Moim zdaniem możliwe są obie opcje. Autor może działać intuicyjnie, a Wszechświat "prowadzi" go do zamknięcia rozdziału w odpowiednim miejscu. Ale mam wrażenie, że Skrzypowa.x ma na myśli coś jeszcze - że liczba stron jest swoistym numerologicznym komentarzem do treści. Skrzypowa, o to ci chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym jeszcze dodała do tego numer samego rozdziału. Jeśli mamy rozdział 7, który ma 7 stron - to jest podwójne uderzenie siódemki. Duchowość, intuicja, szukanie prawdy. A co jesli numer rozdziału i liczba stron razem tworzą kolejną liczbę? Np. rozdzial 3, 12 stron - razem 15, a to znowu 6. Chyba trzeba by ułożyć jakiś system żeby to ogarnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja właśnie myślałam o Księżycu w Bliźniętach - wyczytałam gdzieś, że osoby z takim położeniem mają problem z przywiązaniem. Czytam teraz książkę o astropsychologii i rozdział o tym ma dokładnie 13 stron. Trzynastka to transformacja, zmiana... czy to nie jest idealny numerologiczny opis tej energii? Jakby liczba potwierdzała, że przywiązanie u Bliźniąt Księżycowych rzeczywiście jest tematem do przepracowania, nie stałym stanem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Stokrotunia Właśnie o to mi chodzilo! To jest idealny przykład. 13 stron, temat transformacji i zmienności - Bliźnięta to zmienność, dualność, a Księżyc tam nigdy nie jest w pełni wygodny. I liczba stron to jakby potwierdza na innym poziomie. Skąd masz tę książkę, możesz podać tytuł?


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się na chwilę. O rany, księżyc w Bliźniętach nie oznacza, że ktoś "nie potrafi się przywiązać" - to duże uproszczenie. Oznacza potrzebę różnorodności emocjonalnej i komunikowania uczuć. A wracając do liczb stron - liczba stron rozdziału zależy od składu tekstu, wielkości czcionki, marginesów. Czy numerologia bierze pod uwagę wydanie książki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Errata No własnie, to mnie też gryzło - ta sama książka w innym wydaniu może mieć inną liczbę stron w rozdziale. I co wtedy? Ehh, numerologia się zmienia zależnie od wydawcy?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie problem ktory ja tez widzę. Ale może numerologia stronicowania działa dla konkretnego egzemplarza,który trafił w twoje ręce? Każda książka, która do nas trafia, trafia z jakiegoś powodu. Może wibracja twojego egzemplarza jest właśnie ta, nie ogólna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Chiromantka92 To jest myśl! Trochę jak z tarota - nie ma znaczenia "ogólna" karta, tylko ta, którą wyciągnęłaś. Może twój egzemplarz ma swoją numerologię. Ale to rodzi kolejne pytanie - czy wtedy możemy mówić o numerologii tekstu jako systemie, czy to bardziej osobiste znaki? No nie wiem, coś mi tu nie gra.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@telimena04)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten wątek od początku i mam takie pytanie - czy ktoś z was próbowała liczyć też numery stron, na których zaczynają się rozdziały? Np. rozdział o emocjach zaczyna się na stronie 44 - to liczba mistrzowska, fundament, ale też pewna sztywność. Czy to nie jest kolejna warstwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Telimena04 O, tego nie brałam pod uwagę! numer strony startowej rozdziału plus liczba jego stron... można by to złożyć w coś całościowego. Ale teraz już się zastanawiam, czy nie komplikuję za bardzo - może trzeba zacząć od jednej zmiennej i ją sprawdzić w praktyce, zanim zaczniemy budować cały system.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do Księżyca w Bliźniętach, bo chcę lepiej zrozumieć - czy te osoby dosłownie nie tworzą głębokich więzi, czy raczej potrzebują innego rodzaju bliskości? bo znam kogoś z tym układem i jest bardzo oddana, tylko jakby cały czas potrzebuje też przestrzeni i nowych bodźców. To chyba nie to samo co nieprzywiązanie ^^?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Nuna98 Dokładnie tak to działa. Księżyc w Bliźniętach emocje przetwarza przez intelekt i rozmowę, nie przez trwanie i czucie. To nie jest chłód, to inny kanał. I właśnie dlatego numerologia 13 dla tego tematu jest ciekawa - 13 to nie jest "brak przywiązania", to transformacja formy przywiązania.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku głównego - czy ktoś próbowała to testować metodycznie? Tzn. wziąć kilka książek na ten sam temat, policzyć strony rozdziałów i sprawdzić, czy liczby się jakoś grupują? Bo same pojedyncze obserwacje to jeszcze nie wzorzec. Sama mam pod ręką dwie ksiązki o astrologii, mogę sprawdzić rozdziały o Księżycu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Dobrochna_88 Zrób to i wróć z wynikami, bo to by było naprawdę pomocne dla tej dyskusji. Ja ze swojej strony mogę przejrzeć książkę o numerologii życiowej, którą mam - tam rozdziały są tematycznie poukładane i może liczby stron będą mówiły coś ciekawego.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zawsze bardziej ciągnęło do snów niż numerologii, ale ta rozmowa mnie wciągnęła. Miałam ostatnio sen, w którym liczyłam strony książki i za każdym razem wychodziło mi 9. Czytam teraz wasz wątek i trochę mi ciarki przeszły. Może to przypadek, ale może nie. Czy sny z liczbami wpisują się jakoś w ten system, o którym mówicie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Wieszczka Sny z liczbami to oddzielny temat, ale powiem ci - 9 w śnie to naprawdę mocny sygnał zakończenia jakiegoś cyklu. I że ta energia numerologiczna, o której rozmawiamy, może do ciebie docierac różnymi kanałami jednocześnie. Ale wróćmy do pytania Skrzypowej - czy sądzisz, że ta analiza działa tylko dla ksiąg o charakterze duchowym, czy dla każdej książki?


Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 92

@Faustynka Ale właśnie to mnie nurtuje - jeśli twój egzemplarz ma swoją numerologię, to czy to znaczy, że kiedy kupujesz książkę z drugiej ręki, przejmujesz czyjąś numerologię razem z nią? Bo to by komplikowało całą teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wzięłam te dwie książki o emocjach, o których wspominałam. Pierwsza, bardziej klasyczna - rozdziały mają kolejno: 8, 11, 14, 9, 22, 7 stron. Już sama obecność 11 i 22 mnie zatrzymała. To liczby mistrzowskie w środku całkiem zwykłej popularnonaukowej książki o emocjach. Przypadek?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Dobrochna_88 O, to jest już coś konkretnego! A ta druga książka jak wygląda? I czy te tematy rozdziałów jakoś pasują do tych liczb? Bo 11 to intuicja i światło, 22 to budowniczy... jaki był temat rozdziałów z tymi liczbami?


Odpowiedz
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Faustynka Rozdział z 11 stronami to był ten o empatii i wyczuciu innych. A rozdział z 22 stronami - o budowaniu trwałych relacji. Sama się trochę zatrzymałam kiedy to widziałam. Ale nie chcę jeszcze wyciągać pochopnych wniosków, bo druga książka jeszcze nie sprawdzona.


Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Dobrochna_88 A ta liczba 14 - w jakim rozdziale? Bo 14 to cyfra zmiany i przystosowania, ale też pewnej niestałości... 🙂 ciekawa jestem, czy tematy się pokrywają.


Odpowiedz
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Stokrotunia Czternastka to był rozdział o radzeniu sobie ze zmianą w relacjach. Serio, sama nie wiem co o tym myśleć. Zaczęłam od sceptycyzmu, a teraz siedzę i liczę strony o drugiej w nocy :/.


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Dobrochna_88 Właśnie dlatego proszę - zanim wyciągniemy wnioski, ile rozdziałów nie pasowało? Bo ludzki mózg jest mistrzem w znajdowaniu wzorców tam gdzie ich nie ma, jśeli szuka tylko tych pasujących. Co z tymi 8, 9 i 7 stronami?


Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 92

@Errata No ale 8 to obfitość i karman, 9 to finalizacja, 7 to duchowość - każda z tych liczb ma znaczenie. Nie ma tu liczby, która by była "pusta". Więc jak odróżnić pasujące od niepasujących :>?


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Chiromantka92 No właśnie o to mi chodzi. Każda liczba ma przypisane znaczenie, więc zawsze znajdziesz pasowanie. No nie, to jest problem metodologiczny, nie atak na numerologię jako taką.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Empatia i 11, budowanie relacji i 22 - to jest dokładnie to, o czym mówiłam od początku. I to jest właśnie przypadek, który wychodzi z analizy, nie z dopasowywania. Dobrochna_88, błagam, sprawdź tę drugą jak najszybciej :)!


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że znowu wtrącam - ale to co mówi Errata o mózgu i wzorcach... czy to nie jest argument, że numerologia działa przez nas, a nie obiektywnie? Tzn. że liczba stron nie "ma" znaczenia sama w sobie, ale my je nadajemy i to zmienia nasze doświadczenie lektury?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Nuna98 To jest bardzo ważne rozróżnienie i myślę, że tu jest serce całej dyskusji. Czy liczba stron "niesie" energię, czy my ją "wczytujemy"? Dla mnie osobiście - obie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

A ja wam powiem, że ten wątek o mózgu i wzorcach przypomina mi o snach z liczbami właśnie. 🙂 Kiedy mi się przyśniła dziewiątka i potem zobaczyłam ją wszędzie przez kilka dni, to nie wiem czy ją przyciągałam uwagą, czy ona do mnie przychodziła. I może to jest to samo pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telimena04)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 25

@Wieszczka Ale w kontekście stron - jeśli znasz numerologię zanim otworzysz książkę, to twój odbiór rozdzaiłu jest inny. Czy to zmienia doświadczenie tekstu, nawet jeśli sama energia nie istnieje obiektywnie?


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie próbowałam sprawdzić tę moją książkę o numerologii życiowej. Rozdział o liczbie 7, która jest tam opisana jako liczba duszy i samotności - ma 16 stron. 1+6=7. Rozdział o siódemce ma 7 stron w redukcji. To jest albo absolutny przypadek, albo autor to zrobił celowo.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i muszę się odezwać. Skrzypowa, to że rozdział o 7 ma 16 stron - to może być celowy zabieg autora, który zna numerologię. Autorzy książek ezoterycznych bardzo często tak robią. To nie jest dowód na to, że "liczby same się ułożyły".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Krokusik_53 No tak, ale czy to zmienia coś z punktu widzenia czytelnika? Jeśli autor świadomie osadził tekst w polu numerologicznym, to ta energia jest tam obecna. Nieważne czy przez przypadek czy przez projekt.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Zmienia, bo twoje pytanie w tytule brzmi czy liczba stron "wpływa" na znaczenie rozdziału. Jeśli autor to zaplanowal, to nie liczba stron wpływa - to tekst został napisany z intencją. To inna rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Sprawdziłam drugą książkę. Rozdziały mają: 6, 6, 8, 11, 8, 15, 6 stron. Dużo szóstek. I ta książka jest bardziej praktyczna, relacyjna, skupiona na budowaniu więzi. Szóstka to przecież miłość i harmonia. Nie wiem już co myśleć :).


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 142

@Dobrochna_88 To czekaj - to jest naprawdę ciekawy wynik. Pierwsza książka miała liczby mistrzowskie, druga same szóstki dla relacji? Jaki jest tytuł tej drugiej, jeśli możesz powiedziec?


Odpowiedz
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Nuna98 Nie chcę podawać tytułu publicznie, ale mogę napisać w prywatnej wiadomości. To dość popularna polska autorka piszaca o relacjach w duchu slow life, nie stricte ezoteryczna - i właśnie to mnie zastanawia najbardziej. Czy ona w ogóle myślała o liczbach przy pisaniu?


Odpowiedz
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Dobrochna_88 To jest kluczowe pytanie! Bo jeśli ona nie myślała o liczbach, a szóstki tam dominują i temat jest relacyjny - to albo jest to kosmiczny zbieg okoliczności, albo pole numerologiczne naprawdę istnieje niezależnie od intencji autora. Które z tych wyjaśnień ty bardziej czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi - pole numerologiczne nie potrzebuje świadomej intencji. Liczby organizują rzeczywistość same w sobie. Autor nieświadomie wchodzi w rezonans z materią, którą opisuje, i liczba stron jest tego wyrazem. Krokusik mówiła o intencji autora, ale ja myślę, że intencja jest tylko jedną z dróg, nie jedyną.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Skrzypowa, poczekaj chwilę. Mówisz, że pole numerologiczne istnieje niezależnie i organizuje rzeczywistość - ale na jakiej podstawie to twierdzisz? Bo to jest bardzo poważne założenie i chciałabym wiedzieć, skąd to bierzesz. 🙂 Czy masz jakieś źródło, czy to jets twoja intuicja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Krokusik_53 To jest moje głębokie przekonanie oparte na wieloletniej pracy z numerologią i na tym co widzę wokół siebie. Wiem, że to nie jest dowód naukowy. Ale czy ezoteryka kiedykolwiek opierała się na dowodach naukowych? To jest wiedza tradycyjna, mistyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze że Krokusik to powiedziała, bo ja też chciałam zapytać. Skrzypowa, rozumiem że to twoje przekonanie - ale czy widzisz różnicę między "czuję, że tak jest" a "tak jest"? Bo w tej dyskusji trochę te dwie rzeczy się mieszają i chciałabym, żebyśmy to rozróżniały.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 92

@Errata Ale Errata, cała numerologia to jest wiedza, która nie ma dowodów naukowych i jakoś nikt tego nie kwestionuje w tym sensie że tu jesteśmy na forum ezoterycznym. Czy nie zadajesz zbyt wysokiej poprzeczki właśnie tej jednej rzeczy?


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Chiromantka92 Nie, bo kwestionuję konkretne twierdzenie o liczbach stron, nie całą numerologię. I kwestionuję nie dlatego że "nauka mówi nie", tylko dlatego że metodologia jest wadliwa - szukamy tylko pasujących przypadków. To jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tych szóstek u Dobrochna - czy ktoś policył, ile szóstek statystycznie pojawia się w przeciętnej ksiązce? Jeśli rozdziały mają od 5 do 15 stron, to szóstka i tak dość często by wypadała. Przepraszam że pytam takie przyziemne rzeczy ale chyba warto to sprawdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Nuna98 O, to jest bardzo mądre pytanie! Ja nigdy o tym nie pomyślałam w ten sposób. A czy wiesz jak by to policzyć? Bo ja kompletnie nie mam pojęcia od czego by zacząć z tym rachunkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

Ten wątek o intencji autora bardzo mnie wciągnął, bo pomyślałam o snach. Kiedy śni mi się coś i potem interpretuję, to też nie ma intencji - sen sam w sobie ma swoje znaczenie niezależnie ode mnie. Czy to jest podobna sytuacja? Że autor jest jak śniący - przekazuje coś, czego w pełni nie kontroluje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telimena04)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 25

@Wieszczka To jest piękna analogia. I ona zmienia całą dyskusję - bo jeśli autor jest jak śniący, to liczba stron mogłaby być jak symbol w śnie. Nie zaplanowany, ale znaczący. Tylko pytanie - czy sen ma znaczenie dla wszystkich tak samo, czy tylko dla tego co śni?


Odpowiedz
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Telimena04 Dokładnie to samo pytanie mam o strony rozdziału - czy znaczenie liczby stron jest obiektywne dla każdego czytelnika, czy subiektywne dla każdego z osobna? No dobra, bo jeśli subiektywne, to wracamy do tego co mówiła Nuna o tym że my nadajemy sens, nie liczby same.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Siedzę i myślę nad tymi szóstkami. Sprawdziłam jeszcze raz - w tej drugiej książce jest 7 rozdziałów, z czego 3 mają po 6 stron, jeden ma 11, jeden 15, dwa po 8. Kiedy zredukowałam 15 to wychodzi 6, kiedy zredukowałam 8... no 8 zostaje 8. Ale czy redukcja 15 do 6 jest tu na miejscu? Czy redukcję stosuje się zawsze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Dobrochna_88 Redukcja do jednocyfrowości jest podstawą numerologii, więc tak - 15 daje 6. Ale 8 zostawia się jako 8, chyba że chcesz sprawdzać pod kątem liczb mistrzowskich, a 8 nie jest mistrzowska. Wiec twoje wyliczenie jest poprawne - ta książka jest zdominowana przez szóstkową energię.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Dobrochna_88 Ale poczekaj - czy ta redukcja nie jest trochę selektywna? Kiedy chcemy żeby wyszła szóstka, redukujemy 15. Kiedy ośemka nie pasuje, zostawiamy ją jako ośemkę z własnym znaczeniem. Czy jest jakaś zasada kiedy redukujemy a kiedy nie, czy to zależy od tego co chcemy dostać?


Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 92

@Krokusik_53 To jest uczciwe pytanie. W klasycznej numerologii redukuje się wszystko do jednocyfrowości CHYBA ŻE wyjdzie 11, 22 lub 33 - to są liczby mistrzowskie i się ich nie redukuje. Ósemka nie jest mistrzowska więc Skrzypowa ma rację że zostaje. Ale rozumiem twoj zarzut o selektywności - on jest trafny w ogólnym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@placyda)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam może głupie pytanie, ale nie rozumiem jednej rzeczy - czy liczba stron w rozdziale w ogóle zależy od autora, czy od wydawcy, składu, czcionki? Bo chyba ta sama treść może mieć różną liczbę stron w różnych wydaniach tej samej książki?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Placyda To nie jest głupie pytanie, to jest bardzo ważne. I... szczerze muszę przyznać, że to jest coś, o czym nie myślałam kiedy zakładałam ten wątek. Jeśli ta sama treść może mieć 16 stron w jednym wydaniu i 14 w innym, to co to mówi o energii liczby stron?


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Placyda Dokładnie to chciałam powiedzieć, tylko nie chciałam być zbyt krytyczna. To jest argument, który mocno komplikuje całą teorię. Skrzypowa - to może być moment na przemyślenie, czy liczba stron to nosnik energii, czy może raczej my szukamy liczb po fakcie?


Odpowiedz
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Errata Muszę to przetrawić, bo to naprawdę silny argument. Jeśli ta sama treść w innym wydaniu ma inną liczbę stron, to... co właściwie badamy? Energię tekstu czy energię decyzji grafika o czcionce?


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Dobra,zatrzymałam się z tym co powiedziała Placyda i muszę przyznać otwarcie - to jest problem, którego nie przewidziałam zakładając ten wątek. O rany, ale zaraz - może to nie jest problem, tylko wskazówka? Może numerologia liczby stron działa na poziomie konkretnego wydania, które trafia w ręce konkretnego czytelnika? Że to nie treść ma liczbę, tylko egzemplarz który masz przy sobie?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: