Chcę wrócić do czegoś co powiedziała Faustynka kilka postów temu o systemie pitagorejskim. Jeśli przyjmiemy że liczba 6 ma swoje przypisania niezależnie od kontekstu, to dlaczego nie miałaby działać w kontekście stron? Ale wtedy pytanie jest inne - czy to jest numerologia, czy tylko zastosowanie tablicy pitagorejskiej do nowego obiektu?
Stosuje pitagorejskie przypisania, tak. Ale przyznam że przy liczbach misrtzowskich - 11, 22, 33 - dodaję własną warstwę interpretacji dla kontekstu rozdziału. I tu Faustynka ma rację, że to jest już moje, nie pitagorejskie.
Ok ale to jest uczciwa odpowiedź. Mam pytanie - ta dodatkowa warstwa dla liczb mistrzowskich, skąd pochodzi? Intuicja po prostu, czy coś czytałaś, słyszałaś? Bo jeśli intuicja, to chcę wiedzieć jak długo z tym pracujesz.
Mnie to co mówi Skrzypowa kojarzy się z czymś z zupełnie innej strony - z Księżycem w Bliźniętach. Ostatnio dużo myślę o tym jak Bliźnięta zbierają informacje z wielu źródeł i nigdy do końca nie wiedzą które jest "właściwe". Może metoda Skrzypowej jest właśnie taka - trochę pitagorejska, trochę własna, i to nie jest błąd systemu tylko jego natura?
Hmm, właśnie chciałam zapytać o Księżyc w Bliźniętach bo mam go w swoim horoskopie i faktyczniemam wrażenie że ciężko mi zdecydować się na jeden system - interesuje mnie i numerologia i astrologia i tarot ale żaden nie jest "mój" na 100%. czy to naprawdę jest ta energia Blizniąt czy po prostu jestem niezdecydowana?
Zanim za bardzo odpłyniemy w stronę Księżyca w Bliźniętach, chcę zapytac Skrzypową o jedną konkretną rzecz. Mówiłaś że zaczniesz prowadzić notatki. Czy masz jakiś pomysł jak chcesz to robić? Tytuł, liczba stron, twoja interpretacja przed lekturą i po? Bo jeśli tak, to za kilka miesięcy będziesz miała dane ktore coś powiedzą o tym czy system ma ręce i nogi.
