Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby serduszek w czekoladzie - czy każde serduszko ma znaczenie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 600
Rozpoczynający temat
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Siedziałam wieczorem z pudełkiem czekoladek w kształcie serduszek i nagle pomyślałam - a co jeśli to nie przypadek, ile ich tam jest? Kupowałam bez myślenia, a w środku było dokładnie siedem. Siódemka to przecież bardzo konkretna liczba w numerologii. Ale zaraz, czy powinnam liczyć wszystkie serduszka razem, czy może tylko te o konkretnym smaku? Bo były trzy czekoladowe i cztery z nadzieniem. To daje mi 3 i 4, czyli w sumie 7. Ciekawe, że suma i tak wychodzi ta sama. Czy ktoś w ogóle zastanawiał się nad tym, że przedmioty, które do nas trafiają, mogą nieść numerologiczne przesłanie?


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

No nie wiem, o, to jest ciekawy trop! Siódemka to liczba duchowa, związana z poszukiwaniem, introspekją, czasem też z pewną samotnością w środku. Ale mnie bardziej interesuje to, w jakich okolicznościach je kupiłaś. Bo w numerologii liczy się też kontekst energetyczny - czy to był impuls, czy planowany zakup? to może dużo zmieniac w interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@runiarka_57)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie bo troche nie rozumiem - czy liczymy fizyczne serduszka w pudełku, czy chodzi o jakiś inny sposób liczenia? Bo jak mam np. 12 czekoladek to co, redukcja do 1+2=3? Przepraszam jeśli to głupie pytanie ale dopiero zaczynam z numerologią 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Nie ma głupich pytań. Tak, w klasycznej numerologii sprowadzamy do jednocyfrowej liczby rdzeniowej przez redukcję. 12 to 1+2=3. Ale uwaga - są wyjątki dla tzw. liczb mistrzowskich: 11, 22, 33. Tych się nie redukuje dalej. Więc jeśli masz w pudełku 11 serduszek, to jest to zupełnie inna energia niż zwykłe 2. Swoją drogą - Hortensja_66, a jakie były te serduszka? Z mlecznej czekolady, gorzkiej? To też nie jest bez znaczenia w kontekście energetycznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Perzyna95 Były z mlecznej czekolady, trzy, i cztery z malinowym nadzieniem. Mleczna kojarzy mi się z czymś łagodnym, miękkim, a malina to owoc bardzo konkretny, energetyczny. Ale czy kolor lub smak nadzienia też wchodzi do obliczeń? Bo wtedy to się robi naprawdę skomplikowane.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra, muszę zapytać wprost, bo jestem sceptyczna z natury - skąd w ogóle wiadomo, że liczba czekoladek w pudełku ma cokolwiek wspólnego z numerologią? Producent daje ich tyle, ile się zmieści. Ale... przyznam, że mnie to intryguje, bo kilka dni temu dostałam w prezencie pudełko z dokładnie 22 czekoladkami i akurat mam teraz bardzo dziwny okres w życiu. Więc może coś w tym jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Etheria 22 to właśnie jedna z tych mistrzowskich liczb, o których pisała Perzyna95. To liczba Wielkiego Budowniczego - symbolizuje materializowanie marzeń, ale też ogromną odpowiedzialność i wewnętrzne napięcie między tym, czego pragniemy, a tym, co jesteśmy gotowi zbudować. Że dostałaś takie pudełko w dziwnym okresie? To nie musi być przypadek. Numerologia często przemawia przez rzeczy codzienne. Ale możesz mi powiedzieć - kto ci je dał i czy ta osoba wie o twoim obecnym rozdarciu? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

O rany zatrzymajmy się chwilę, bo zanim zaczniemy mnożyć interpretacje, warto ustalić podstawy. W numerologii klasycznej pracujemy z liczbami samymi w sobie, nie z kolorami czy smakami - to jest już alchemia lub chromoterapia i to inny system. Mieszanie tych tradycji może prowadzić do bardzo naciąganych wnioskow. Siódemka z twoich czekoladek ma konkretne znaczenie sama w sobie. Smaki to osobna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

To może powiedz Mniszek86 co ta siódemka konkretnie znaczy dla Hortensji? Bo czytam i czytam i wszyscy owijają w bawełnę, a ja chciałbym wiedzieć - czy to dobra czy zła liczba? Mam teraz bardzo ważną decyzję do podjęcia i też ostatnio wszędzie widzę siódemki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Ildefons82 Nie ma dobrych ani złych liczb, to jest jeden z najczęstszych błędów początkujących. Siódemka to liczba, która wymaga od ciebie zatrzymania się i słuchania siebie, nie działania. Jeśli masz teraz ważną decyzję do podjęcia i widzisz siódemki, to sygnał, żebyś nie spieszył, tylko najpierw przeszedł przez wewnętrzny proces rozeznania. ale powiedz mi - co to za decyzja, bo kontekst ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@zurawinka94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ojej ja tak bardzo lubię takie tematy! Też ostatnio dostałam czekoladki i miałam ich 9 w pudełku. Dziewiątka to co znaczy? Przepraszam że się wtrącam do wątku ale może ktoś mi też szybko odpowie? Dziękuję serdecznie z góry!


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Zurawinka94 Dziewiątka to zamknięcie cyklu, kończenie etapów, ale też altruizm i mądrość zebrana z doświadczenia. Pytanie - czy teraz coś w twoim życiu się kończy albo czujesz, że powinnaś coś puścić? Bo dziewiątka często pojawia się właśnie wtedy. A wracając do głównego wątku - Hortensja_66 napisała o Księżycu w Skorpionie w opisie tematu. To jest bardzo ważny kontekst dla tej siódemki, bo Księżyc w Skorpionie i siódemka to połączenie, które mówi o zamknięciu emocjonalnym. Czy masz teraz wrażenie, że coś blokujesz w sobie?


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

Och, właśnie to chciałam poruszyć. Kupowałam te czekoladki tuż po tym, jak przeczytałam, że Księżyc wszedł w Skorpiona. I faktycznie miałam wtedy dziwne, ciężkie uczucie w klatce piersiowej. Jakby coś się zamykało. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale połączenie siódemki i Księżyca w Skorpionie brzmi znacząco. @Dalia Masz rację, że coś blokuję. Ale nie wiem co.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę do rozmowy, bo temat jest ciekawy, ale chcę zapytać o coś konkretnego. Hortensja_66, czy pamiętasz godzinę, o której kupiłaś te czekoladki? W numerologii godzina zdarzenia też może być warstwą do odczytania, szczególnie jeśli połączysz ją z Księżycem w Skorpionie. Dzień, godzina, liczba - to razem może dać całkiem spójny obraz. Ale nie chcę ci z góry interpretować, zanim nie będę mieć tych danych.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę, ale jestem tu nowy jeśli chodzi o numerologię i chciałem zapytać - czy te obliczenia robi się samemu czy jest jakaś konkretna metoda, tabela? Bo czytam tę rozmowę i nie do końca rozumiem jak to się przelicza. Szczególnie ta redukcja do jednej cyfry to dla mnie nowość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Vormik Redukcja jest prosta - dodajesz cyfry po kolei aż zostanie ci jedna. Na przykład masz 16 serduszek: 1+6=7. Masz 29: 2+9=11, ale 11 to liczba mistrzowska więc zostaje 11, nie redukujesz do 2. Tyle podstaw. Ale szczerze powiem - w tym wątku bardziej interesujące jest pytanie, dlaczego akurat serduszka, a nie inne czekoladki. Serce jako symbol niesie dodatkowy ladunek znaczeniowy, zwłaszcza przy Księżycu w Skorpionie, który jest właśnie o sprawach serca


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Muszę się tu wtrącić, bo kilka miesięcy temu miałam bardzo podobną sytuację. Kupiłam przypadkowo pudełko z 11 czekoladkami w kształcie serduszek i to był moment, kiedy zaczynał się u mnie bardzo trudny emocjonalnie czas. Jedenaście to ta mistrzowska, prawda? I naprawdę czułam wtedy jakąś podwójną energię - jakby dwie siły we mnie ciągnęły w różne strony. Dopiero po jakimś czasie to do mnie dotarło. Mam wrażenie, że te symbole pojawiają się w odpowiednim momencie, tylko rzadko je zauważamy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 161

@Ewelinka71 Dokładnie tak to działa moim zdaniem. Liczby nie przychodzą do nas przypadkowo, to my mamy oczy otwarte lub zamknięte. Przy Księżycu w Skorpionie serce się dosłownie zamyka, to ta energia sprawia że rzeczy emocjonalne staja sie cięzsze do przeprocesowania. I właśnie wtedy takie znaki jak liczba serduszek moga być ważnym sygnałem. Ale pytanie jest - co zrobić z ta informacją? Bo sam odczyt to za mało.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Chalcedonka56 Dobrze to ujęłaś. Odczyt bez działania to tylko ciekawostka. Hortensja_66, wróćmy do ciebie - skoro masz siódemkę i Księżyc w Skorpionie, to numerologicznie masz teraz czas na pracę wewnętrzną, nie na zewnętrzne działanie. Siódemka prosi o ciszę i słuchanie. Ale chcę zapytać jeszcze o jedno: czy te czekoladki były dla siebie, czy kupowałaś je komuś? Bo intencja zakupu zmienia całkowicie to, czyją energię ta liczba dotyka.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Chcę tu wejść z pewną uwagą, bo czytam tę rozmowę i widzę, że mieszamy ze sobą kilka różnych systemów interpretacyjnych. Numerologia, astrologia i symbolika serca to trzy odrębne tradycje. Można je łączyć, ale tylko jeśli robi się to świadomie i konsekwentnie. Pytanie do Pelagiusza86 i Dali - z jakiej konkretnej tradycji numerologicznej czerpiecie? Pitagorejskiej? Chaldejskiej? Kabalistycznej? Bo znaczenia liczb różnią się między tymi systemami i bez tego ustalenia interpretacja może być przypadkowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Wisia88 Masz rację, ze to trzy różne systemy, ale czy one mogą się uzupełniać? Bo jak mi się zdaje, wiele tradycji ezoterycznych zakłada, że wszystko jest ze sobą powiązane. Liczby, planety, symbole - to wszystko ma korespondować. Albo się mylę?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Uzupełniać - tak, ale z zachowaniem metodologicznej czystości. Jeśli interpretujesz liczbę serduszek przez numerologię, to trzymaj się numerologii. Jeśli dodajesz Księżyc w Skorpionie, to jasno zaznacz, że to już warstwa astrologiczna. Problem zaczyna się wtedy gdy oba poziomy mieszamy w jeden wniosek i twierdzimy, że jedno potwierdza drugie. To błąd cyrkularny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Wisia88 Ale Hortensja ma punkt. W tradycji run też mamy takie momenty, gdzie kilka znaków mówi jednym głosem. Nie tyle mieszanie systemów, co... zbieżność sygnałów. Choć rozumiem Twój sceptycyzm wobec metodologii.


Odpowiedz
Wpisy: 600
Rozpoczynający temat
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale dla mnie te dwie rzeczy zadziałały jednocześnie i tego nie da się rozdzielić. Księżyc wszedł w Skorpiona, ja miałam to dziwne uczucie w klatce, kupiłam czekoladki i wyszła mi siódemka. Czy to nie jest właśnie moment, kiedy kilka warstw nakłada się na siebie i mówi to samo? albo to przypadek, albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie, zbieżność to dobre słowo. W astrologii mówimy o aspektach - kilka planet naraz tworzy wzorzec. Czemu liczby nie mogłyby tworzyć podobnego wzorca ze Księżycem? Hortensja, ta siódemka u Ciebie - to była pierwsza taka sytuacja, że liczba i tranzyt planetarny nałożyły Ci się w ten sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Dalia Właściwie teraz jak myślę, to przy ostatnim Księżycu w Skorpionie też coś podobnego. Ale wtedy nie zwracałam uwagi na liczby, bardziej na sny. Może to jest cykliczne? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest bardzo ważna obserwacja. Jeśli wzorzec się powtarza przy tym samym tranzycie, to przestaje być przypadkiem, a zaczyna być Twoim osobistym kodem. Sny też mogą być kolejną warstwą. Co śniłaś wtedy, jeśli pamiętasz?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Hej, przepraszam, że znowu wchodzę ze swoim watkiem, ale skoro mówimy o Księżycu w Skorpionie i zamykaniu serca - czy to znaczy, że teraz nie powinienem podejmować żadnych decyzji emocjonalnych? bo ja właśnie stoję przed taką decyzją i nie wiem co robić.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Ildefons82 Już Ci odpowiedziałam przy siódemkach - Księżyc w Skorpionie nie blokuje decyzji, on sprawia, że widzisz głębiej. Jeśli masz teraz coś do zdecydowania, zapytaj siebie: czy ta decyzja wynika ze strachu, czy z autentycznej potrzeby? Skorpion to właśnie to pytanie.


Odpowiedz
(@zurawinka94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 69

@Perzyna95 O to pięknie powiedziane! A moja dziewiątka przy Księżycu w Skorpionie co by znaczyła? Dalia wczesniej powiedziała, że dziewiątka to kończenie cyklu, ale nie wiem czy u mnie coś się kończy... Może właśnie kończy i jeszcze nie wiem? Dziękuję za cierpliwość 🙂


Odpowiedz
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Zurawinka94 Zanim przejdziemy do interpretacji - jedno pytanie do wszystkich. Czy ktoś sprawdzał datę produkcji albo partię pudełka? W numerologii niektóre szkoły twierdzą, że liczy się data zakupu, inne - że data produkcji towaru. To fundamentalna różnica interpretacyjna i nikt o tym tu nie powiedział. 🙂


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Mniszek86 Data produkcji? Naprawdę? To już brzmi jak przegięcie, bo skąd mam wiedzieć kiedy produkowali te czekoladki - nie ma tego na opakowaniu w czytelnej formie. Czy numerologia zakłada że powinniśmy szukać takich informacji? 😀


Odpowiedz
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Feliks73 Nie twierdzę, że to konieczne. Mówię, że różne szkoły mają różne podejścia i warto to wiedzieć. Ja sama pracuję z datą zdarzenia - czyli momentem kontaktu z przedmiotem. Zakup albo otwarcie pudełka. Ale powinnyśmy jako forum ustalić wspólne założenie, zanim będziemy interpretować dla Hortensji.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

OK, to ja właściwie pytam od strony praktycznej - Hortensja, kiedy otworzyłaś pudełko? To w ogóle była ta sama data co zakup? Bo ja dostałam te moje 22 czekoladki w prezencie, więc u mnie data zakupu przez kogoś innego i data otwarcia przeze mnie to dwa różne momenty. Które ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 161

@Etheria No właśnie to jest dobre pytanie bo jeśli dostałas w prezencie to energia nadawcy jest też zamieszana. To nie jest tylko Twoja liczba, tam jest jeszcze czyjas intencja przy kupowaniu. To komplikuje odczyt moim zdaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 600
Rozpoczynający temat
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja kupiłam sama, tego samego dnia co otworzyłam. Więc u mnie przynajmniej ta kwestia jest prosta. Ale co Etheria powiedziała o prezencie - to naprawdę ciekawe. Czy intencja osoby dającej czekoladki wchodzi do numerologii? Seraphina, Pelagiusza - co o tym myślicie?


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

To zależy od szkoły. W podejściu, które ja stosuję - tak, energia intencji jest jak dodatkowa warstwa rezonansu. Ale w klasycznej numerologii Pitagorasa liczy się wyłącznie liczba. Zero interpretacji energetycznej. Etheria, kiedy otworzyłaś to pudełko - co czułaś w tej chwili?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wchodzę, bo to co mówi Seraphina o energii intencji bardzo mi się pokrywa z tym, co sama przeżyłam. Moje 11 serduszek dostałam od osoby, z którą później miałam poważny konflikt. Teraz zastanawiam się czy ta mistrzowska jedynka nie niosła ze sobą też jej energii. Czy ktoś miał podobne doświadczenie z prezentem i liczbą?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@runiarka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Ewelinka71 Ja miałam coś takiego z kamieniami - dostałam od kogoś ametyst i ciągłe czułam że jest "nie mój", dopiero jak go oczyściłam to się zmieniło. Może z czekoladkami jest podobnie? Chociaż czekoladki sie zjada więc jak to oczyścić... to chyba zjeść intencyjnie? Przepraszam może głupie pytanie 🙂


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Runiarka_57 To nie jest głupie pytanie, jest bardzo intuicyjne. W niektórych tradycjach magicznych jedzenie jest jednym z najstarszych nośników intencji - stąd rytuały ucztowania, błogosławienia pokarmu. Jeśli jesz coś ofiarowanego z konkretną energią, przyjmujesz też tę energię. Dlatego intencja przy darze naprawdę ma znaczenie. Ale wracając do serduszek i liczb - czy ktoś pomyślał, że same kształty mogą wzmacniać numerologiczny odczyt?


Odpowiedz
(@zurawinka94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 69

@Pelagiusza86 O matko, to jest naprawdę głębokie co piszesz o jedzeniu jako nośniku intencji! Ale to by znaczyło, że jak zjadłam te moje 9 serduszek od mamy, to wchłonęłam jej energię? Mama miała wtedy dobry czas, więc to chyba pozytywne, ale... czy numerologia w ogóle to uwzględnia? Czy liczba 9 to nadal 9 niezależnie od tego kto dawał?


Odpowiedz
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Zurawinka94 Właśnie tu jest pęknięcie między klasyczną numerologią a podejściami energetycznymi. W tradycji pitagorejskiej liczba jest absolutna - 9 to 9, bez względu na kontekst. Ale jeśli dokładamy warstwy intencji, to zaczynamy mówić o czymś innym niż numerologia. To już bardziej magia sympatyczna. Nie mówię, że jedno wyklucza drugie, ale powinniśmy wiedzieć czym operujemy w danym momencie interpretacji.


Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Mniszek86 A czy te systemy mogą dać sprzeczne odczyty? Bo teoretycznie numerologicznie 9 u Zurawinka94 mogłaby znaczyć zamknięcie cyklu, a energetycznie - ciepło mamy i bezpieczeństwo. Co wtedy? Któremu ufać?


Odpowiedz
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Ewelinka71 Moim zdaniem to nie jest sprzeczność tylko dwa różne poziomy informacji. Liczba mówi o strukturze, intencja mówi o zabarwieniu. Wyobraź sobie, że 9 to rama obrazu - może być złota albo czarna, ale rama nadal jest ramą. Zamknięcie cyklu może odbywać się w cieple i miłości, nie musi boleć.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Hej, przepraszam że znowu o swoje, ale ta rozmowa o intencji i energii osoby dającej - to mnie bardzo wciągnęło. Ja teraz stoję przed decyzją w sprawie pewnej osoby i zastanawiam się czy mógłbym coś takiego sam zastosować. Jak daję komuś czekoladki intencjonalnie, z konkretnym zamiarem - to ta liczba serduszek coś znaczy dla tej osoby czy tylko dla mnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Ildefons82 Tu się zatrzymuję, bo to jest już inne pytanie. Mówisz o świadomym doborze liczby serduszek jako rodzaju rytuału? To wychodzi poza interpretację numerologiczną w stronę celowego działania. Serenity albo Pelagiusza pewnie lepiej odpowiedzą na takie pytanie. Ale zanim to - co Ty chcesz tą liczbą powiedzieć? Bo to ważne.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Ildefons82 Seraphina ma rację że to inne pytanie, ale mnie też to ciekawi. Czy liczba ofiarowanego serduszka może być jak liczba w numerologii imienia - czyli coś co nadajemy i co potem z tą osobą zostaje? A wracając do mojej siódemki - mnie nikt nie dawał, sama kupiłam, więc to była moja własna energia i tylko moja. Może to ważna różnica?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@runiarka_57)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest trochę jak z runami? Jak rysujesz runę dla kogoś, to wkładasz intncję, ale runa ma swoją wartość niezależnie od Ciebie. Może serduszka są podobne - mają swoje znaczenie numeryczne, ale intencja jest jak dodatkowy ładunek? Nie wiem czy dobrze to rozumiem, pytam bo naprawdę nie jestem pewna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Runiarka_57 Porównanie do run jest OK jako metafora, ale uważałabym. Runy to system z konkretną tradycją i zasadami przekazywania. Czekoladki to przedmiot komercyjny, który ma serduszka bo producent tak zdecydował o formie. Nie mówię że liczba nie może mieć znaczenia dla osoby, która ją odczytuje - mówię tylko żebyśmy nie budowały zbyt szczelnego systemu na dość przypadkowej podstawie.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Wisia88 No ale Wisia, w taroc też mamy karty zrobione przez kogoś komercjalnie. Czy to unieważnia odczyt? Forma jest nośnikiem, nie źródłem znaczenia. Przynajmniej tak ja to rozumiem. Choć przyznam, że ten wątek z intencją producenta czekoladek nigdy mi do głowy nie przyszedł - czy te serduszka lano w tej samej formie dla wszystkich partii?


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Dalia Okej, ale tarot to zamknięty system stworzony z intencją - 78 kart, konkretna symbolika, wieki tradycji. Czekoladki w pudełku to... produkt spożywczy. Rozumiem czemu Wisia ma wątpliwości. nie mówię że doświadczenia Hortensji nie są prawdziwe, ale analogia do tarota mi nie do końca siada.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Ale chyba o to choodzi że numerologia nie wymaga żeby obiekt był "zamierzoną" nośnią symbolu? Liczba 7 to 7 niezależnie czy mamy 7 czekoladek, 7 kwiatów czy 7 schodów. Producent czekoladek nie musiał myśleć o numerologi, żeby siódemka zadziałała. Przynajmniej takie jest założenie tej metody chyba?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Chalcedonka56 To jest właśnie fundament numerologii - że liczba jako taka niesie wibracje. I tu Chalcedonka ma rację. Ale ja wróciłabym do pytania, które zadałam wcześniej i które trochę umknęło - co liczymy? Serduszka w całym pudełku, serduszka które zjadłaś, czy te co zostały? Bo to nie jest drobna techniczna kwestia, to zmienia wszystko.


Odpowiedz
(@zurawinka94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 69

@Mniszek86 Ojej, ja liczyłam wszystkie w pudełku, te które były kiedy otworzyłam! Nie zjadałam stopniowo i nie liczyłam ile zostało. Czy to zrobiłam źle?? Teraz się martwię że moja dziewiątka to nie jest moja dziewiątka...


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Zurawinka94 Nie martw się - nie ma jednej "właściwej" metody, naprawdę. Ale to co Mniszek podnosi jest ważne metodologicznie. Jeśli zliczasz zawartość pudełka przy otwarciu, to pracujesz z potencjałem, z tym co jest dostępne. Jeśli liczysz to co zjadłaś - to co już wchłonęłaś, co stało się częścią Ciebie. To naprawdę dwie różne narracje o tym samym pudelku.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zaraz zaraz, bo ja mam 22 serduszka i cały czas zakładałam że liczę pudełko jako całość. Ale jak Pelagiusza to tak ładnie rozróżniła - 22 jako potencjał to liczba mistrzowska, ale 22 serduszka które zjadłam to co innego emocjonalnie. Hmm. A co z tymi co nie zjadłam, oddałam koleżance? One też weszły w tę interpretację czy wyszły z niej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Etheria To jest naprawdę niezłe pytanie. W logice numerologicznej - jeśli oddałaś część serduszek, to podzieliłaś pierwotną liczbę. Można by powiedzieć że Ty pracujesz z jedną częścią, koleżanka z drugą. Ale tu jest problem - bo 22 to całość pudełka i ta całość miała dla Ciebie znaczenie w momencie kontaktu. Czy ona się "rozdziela" kiedy część trafia do kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam proste pytanie - czy ktoś z Was kiedykolwiek świadomie wybrał liczbę serduszek PRZED zakupem? Czyli poszedł do sklepu z myślą: chcę 7 albo chcę 11 i kupił taki zestaw? Bo ja nie wiem czy w ogóle tak można - czy pudełka czekoladek mają stałą liczbę w środku, czy to losowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Pola_N To bardzo dobre pytanie i szczerze nie wiem! Moje pudełko miało 7 serduszek i to był fakt gotowy - nie wybierałam. Może to jest właśnie sens tego - że liczba PRZYCHODZI do Ciebie, nie że ją wybierasz? Trochę jak w taroc gdy ciągniesz kartę, a nie wybierasz tę którą chcesz. Że to coś Cię wybiera.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Ale jeśli liczba przychodzi do Ciebie, to czemu w ogóle ma znaczenie czy to były czekoladki, czy cokolwiek innego? Mogłabyś policzyć drzewa za oknem. Serio pytam bo próbuję zrozumieć na czym polega ta specyfika serduszek, skoro numerologia dotyczy każdej liczby.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Szafirowa00 A czy drzewa za oknem wzbudziły w Tobie jakieś uczucie? Hortensja kupiła czekoladki bo miała "dziwne uczucie w klatce piersiowej". Serduszka kojarzone są z sercem, z uczuciem, z Księżycem w Skorpionie który zamykał serce. Ten kontekst emocjonalny nie jest przypadkowy. To nie jest dowolna liczba - to liczba która pojawiła się w momencie szukania czegoś sercowego.


Odpowiedz
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Pelagiusza86 Dobra, to rozumiem ten kontekst emocjonalny który opisujesz. Ale wróćmy do mojego pytania bo nie dostałem odpowiedzi - czy jeśli chcę komuś dać czekoladki z konkretną liczbą serduszek, to muszę znaleźć pudełko które ma akurat tę liczbę? Czy mogę wziąć większe pudełko i po prostu wyłożyć odpowiednią liczbę?


Odpowiedz
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Ildefons82 To jest pytanie które dotyka czegoś ważnego - czy liczymy to co jest w pudełku, czy to co faktycznie trafia do osoby. Ja skłaniałabym się ku temu, że intencja i akt ofiarowania ma tu znaczenie. Ale powiedz mi - ty chcesz działać świadomie, prawda? Wybierasz liczbe celowo? Bo to jednak inna sytuacja niż ta Hortensji, gdzie liczba "przyszła sama".


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: