Forum

Asystent AI
Liczby w numerach a...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach aptek homeopatycznych - czy numer apteki wskazuje na jej specjalizację?

Strona 1 / 2

Wpisy: 598
Rozpoczynający temat
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co może wydawać się błahe, ale im głębiej w to wchodzę, tym bardziej jestem przekonany, że tu jest coś więcej. Chodzi mi o numery aptek homeopatycznych - tych sieci, które mają numery w swoich nazwach lub nadawane im wewnętrznie. Czy ktoś sprawdzał, czy liczba wibracyjna takiej apteki ma przełożenie na jej profil? Mam na myśli np. apteki specjalizujące się w lekach na układ nerwowy kontra takie z silnym działem ziołowym. Zredukowałem kilka numerów i wyszły mi dość ciekawe zbieżności. Liczba 7 dominuje tam, gdzie jest silna linia ziołowa i medytacyjna, a liczba 3 - w aptekach z szerokim działem suplementów na energię. Ktoś coś podobnego obserwował?


Odpowiedz
80 odpowiedzi
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Brzmi to dla mnie jak szukanie wzorców tam, gdzie ich nie ma. Ale... co masz na myśli mówiąc "numer apteki"? Numer nadany przez sieć, numer na tablicy rejestracyjnej, a może NIP? Bo to jednak różne liczby i nie wiem, które według numerologii w ogóle mają znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Sasanka94 Mówię głównie o numerach wewnętrznych sieci - np. apteka nr 14 albo nr 33 w danej sieci. Redukuję do liczby jednocyfrowej metodą pitagorejską. 14 to 1+4=5, 33 to 3+3=6 itd. Możesz być sceptyczna, to rozumiem, ale zanim odrzucisz tę tezę - sprawdź kilka takich aptek w swoim mieście i porównaj asortyment. Zrobiłam to dla siedmiu placówek i w pięciu przypadkach wibracja numeru zgadzała się z dominującym profilem produktowym.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pentaklia)
Połączone: 1 rok temu

Czekaj, a skąd wiadomo, który profil jest "dominujący"? Bo w każdej aptece jest chyba wszystko - i zioła, i suplementy, i tabletki na przeziębienie. Jak to w ogóle mierzyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Pentaklia No właśnie nie w każdej jest wszystko w takim samym stopniu. Jak wchodzisz do apteki i od razu przy wejściu masz ekspozycję na olejki i zioła luzem, a w innej stoisz naprzeciwko suplementów sportowych - to już mówi coś o energii miejsca. Nie chodzi mi o to, co jest w magazynie, ale co apteka "wysuwa na front", czym oddycha.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Interesujące podejście, ale mam pytanie do całej dyskusji - homeopatia ma swoją numerologię wewnętrzną, rozcieńczenia 6C, 30C, 200C i tak dalej. Czy te liczby potencji nie mają tutaj większego znaczenia niż numer apteki? Bo 30C to już inna wibracja niż 6C, a ta różnica jest fundamentalna dla całego preparatu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Augurkaa O, to jest bardzo trafna obserwacja i właśnie w to chciałem wejść głębiej. Tak, liczby potencji to osobny, ogromny temat. Ale najpierw pytanie do Ciebie - czy uważasz, że numer apteki jako miejsca, jako przestrzeni, może w ogóle wpływać na to, jakie preparaty tam trafiają lub które się sprzedają najlepiej?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Hm, szczerze nie wiem. Intuicyjnie powiedzałabym, że raczej tak - miejsce ma energię, a energia miejsca przyciąga pewne rzeczy. Ale nie mam żadnej własnej obserwacji na ten temat, żeby to potwierdzić. Gerwazy, a sprawdzałeś to jakoś na większej próbce niż te siedem?


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wtrącę się, bo temat mnie ciekawi, ale z innej strony. Gerwazy, pytasz o apteki homeopatyczne specjalnie, a nie o apteki ogólnie - jest w tym jakiś konkretny powod? Bo homeopatia i numerologia to dość osobne systemy, i zastanawiam się, czy nie mieszamy tu dwóch porządków energetycznych, które mogą ze sobą nie współgrać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Eremitka68 Bardzo dobre pytanie i doceniam, że je zadajesz. Powód jest prosty - apteki stricte homeopatyczne mają węższy profil, co ułatwia obserwację. W zwykłej aptece jest tyle zmiennych, że trudno wyciągnąć wnioski. Homeopatyczna skupia się na pewnym spektrum i dlatego numer apteki może "czystej" energii tam lepiej rezonow... znaczy, lepiej się nakładać na charakter miejsca. Co do mieszania systemów - nie sądzę, że to problem, bo liczba jest liczbą niezależnie od kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Liczba jest liczbą, ale system interpretacji już nie jest neutralny. Numerologia pitagorejska i system Chaldejski dadzą inne wyniki dla tego samego numeru. Gerwazy, jakiego systemu używasz konkretnie? bo jeśli nie mamy tej samej bazy, to każdy z nas może dostać inne "wibracje" dla tej samej apteki i obaj będziemy przekonani, że mają rację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Pelagiusza_J Używam pitagorejskiego, bo jest bardziej intuicyjny przy samych liczbach, bez przeliczania liter. Ale masz absolutnie rację, że to ważne ustalenie. A Ty który system preferujesz i czy w ogóle widzisz sens stosowania go do numerów miejsc nie imion? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chaldejski przy imionach i nazwach, pitagorejski przy datach i numerach porządkowych - tak to rozdzielam. I właśnie dlatego mam wątpliwości do Twojej metody, bo numer porządkowy apteki to nie jest jej "imię", to przypisany jej identyfikator administracyjny. Czy numerologia miejsca powinna opierać się raczej na adresie - sumie numerologicznej ulicy i numeru budynku?


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to co mówi Pelagiusza ma sens nawet dla mnie jako sceptyczki - jeśli już robić taką analizę, to adres wydaje się bardziej "przywiązany" do miejsca niż numer nadany przez sieć korporacyjną, który może się zmienić przy restrukturyzacji.


Odpowiedz
Wpisy: 598
Rozpoczynający temat
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Adres to ciekawy kierunek, ale ma jedną wadę - przy ulicach z długimi nazwami trzeba przeliczać przez wartości liter, a to już robi się skomplikowane i subiektywne w zależności od systemu. Natomiast przyznaję, że ta uwaga Pelagiuszy mnie zatrzymuje. Może powinienem zestawić oba podejścia dla tych samych aptek i zobaczyć, które daje spójniejszy wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę dyskusję i zastanawiam się nad czymś innym - czy ktoś z was brał pod uwagę datę założenia apteki? W tarocie często patrzę na kontekst czasowy, a w numerologii data wydaje mi się mocniejsza niz numer porządkowy. Data założenia firmy to trochę jak jej "data urodzenia", prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, data założenia jest ważna, ale w praktyce bardzo trudno ją ustalić dla apteki. Rejestracja działalności a faktyczne otwarcie to często dwa różne dni. Poza tym apteki homeopatyczne w Polsce mają dość krótką historię jako osobna kategoria, więc próba byłaby malutka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Thalia72 Ale przy NIP-ie data jest wbudowana w numer, nie? Czy ktoś sprawdzał, czy w strukturze NIP apteki jest zakodowana jakaś informacja energetyczna? Mówię serio, bo NIP jako numer jest stały i niezmienialny, więc może być bardziej wiarygodnym punktem odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się chwilę - NIP nie zawiera daty w swojej strukturze, to jest losowo nadany numer identyfikacyjny. Nie ma tam zakodowanej daty założenia. Więc tę ścieżkę możemy od razu zamknąć. Natomiast wracając do sedna tematu - Gerwazy, masz te dane dla tych siedmiu aptek gdzieś zapisane? Pytam o same liczby i profile, bez nazw, bo to byłoby coś konkretnego do analizy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Wala.x Mam notatki, mogę wyciąg wrzucić. Tyle że opisałem profile dość subiektywnie, więc zanim to zrobię - jak byś zaproponowała kategoryzować "profil apteki" żeby to było bardziej obiektywne? Bo Pentaklia miała rację że każda apteka ma w zasadzie wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale czytam ten wątek i mam wrażenie, że gdzieś po drodze zgubił się kontekst astrologiczny - w opisie tematu pojawił się Księżyc w Strzelcu. Czy to miało związek z tym tematem, czy to osobna kwestia? Bo jesli apteki homeopatyczne i ich numery mają związek z astrologią, to może Księżyc w Strzelcu wpływa na to, jak odbieramy te miejsca energetycznie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Promyczka56 Dobrze, że to wyłapałaś, bo sam miałem to rozwinąć. Księżyc w Strzelcu pojawił się w kontekście pewnej obserwacji - apteki z numerem wibrującym na 9 i 3 (które to liczby mają Strzelczą energię według pitagorejczyków) częściej prowadzone są przez osoby, które komunikują pewien rodzaj wolności wyboru pacjenta. Brak nacisku, podejście "sam decydujesz". I tu jest powiązanie z Księżycem w Strzelcu, bo właśnie ten układ daje emocjonalny dystans. Czy to tylko moje skojarzenie, czy macie podobne intuicje?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

Okej, to teraz już rozumiem połączenie. Ale mam pytanie - mówisz o energii numerów 9 i 3 jako Strzelczej, ale skąd to przyporządkowanie? Strzelec jest rządzony przez Jowisza, a Jowisz numerologicznie to chyba raczej 3, nie 9. Skąd wziął się numerem 9 do tego układu?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

No, mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo trochę siedzę w korespondencjach. 9 to liczba Marsa w tradycji chaldejskiej, ale w systemach, gdzie liczy się ekspansję i filozofię, przypisuje się ją właśnie Jowiszowi. Różne szkoły, różne klucze. Gerwazy, ale mam inne pytanie do Twojego wątku - czy te apteki, o których mówisz, miały numery jednocyfrowe po redukcji, czy pracowałeś na surowych liczbach? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Zenek55 Po redukcji. Apteka z numerem 27 daje mi 9, apteka z numerem 39 też daje 12, a po kolejnej redukcji 3. Pracuję zawsze na zredukowanej, chyba że pojawi się liczba mistrzowska, ale w przypadku numerów aptek raczej ich nie spotkałem. Choć w sumie nie sprawdzałem, czy apteka z numerem 11 albo 22 cokolwiek by wniosła. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

A wracając do wątku Księżyca w Strzelcu - czy to nie jest tak, że ta "emocjonalna wolność" o której mówisz jest trochę mitem? Znam kilka osób z tym układem i owszem, mają ten dystans, ale równocześnie potrafią być bardzo przywiązane do swoich przekonań filozoficznych. Chyba że liczymy tylko relacje uczuciowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Augurkaa Właśnie, Księżyc w Strzelcu to taki paradoks - swoboda emocjonalna w teorii, a w praktyce ktoś, kto emocjonalnie jest bardzo związany z ideą, podróżą, rozwojem. Nie z ludźmi bezpośrednio, ale z kierunkiem. I zastanawiam się, czy ta analogia do aptek nie jest przypadkowo trafna - bo apteka homeopatyczna to też taki "kierunek", nie konkretny produkt.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, ale czy my nie mieszamy tu dwóch zupełnie różnych systemów? Numerologia miejsca i astrologia osoby właściciela to są osobne zagadnienia. Czy apteka "ma" Księżyc w Strzelcu, bo jej numer daje 9, czy dlatego, że właścicielka urodziła się w określonym czasie? Bo to są zupełnie inne pytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Sasanka94 Bardzo słuszna uwaga i cieszę się, że ktoś to powiedział wprost. Gerwazy wyraźnie łączy kilka warstw naraz i trochę gubi się granica między energią miejsca a energią człowieka, który to miejsce prowadzi. Gerwazy, odpowiesz na to?


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Pelagiusza_J Odpowiem, bo to ważne. Nie twierdzę, że apteka "ma" układ Księżyca. Mówię, że energia numerologiczna miejsca może pasować - przepraszam, złe słowo - może współbrzmieć z pewnymi archetypami astrologicznymi. Tak jak człowiek z Księżycem w Strzelcu ma pewien wzorzec emocjonalny, miejsce z energią 9 ma pewien wzorzec wibracyjny. Analogia, nie tożsamość.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

To wyjaśnienie mi coś rozjaśnia. Ale Gerwazy, mam do Ciebie pytanie, bo tarocistka we mnie się pyta - czy ten wzorzec wibracyjny miejsca jest stały, czy może się zmieniać? Bo w tarocie energia czytania zmienia się w czasie. Apteka z numerem 9 zawsze będzie dziewiątką, ale czy jej energia w praktyce nie fluktuuje? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Ech, fluktuacja energii miejsca to temat rzeka. Według feng shui energia przestrzeni zmienia się zależnie od wielu czynników - właściciel, pora roku, zmiany w otoczeniu. Więc numer stały, ale energia niekoniecznie stała. Choć to już naprawdę inne podejście niż numerologia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Thalia72 Ale właśnie tu jest problem metodologiczny - jeśli energia fluktuuje, to obserwacja Gerwazego z konkretnego dnia może nie być reprezentatywna dla apteki jako miejsca w ogóle. Gerwazy, kiedy robiłeś te wizyty, w jakich warunkach, i czy byłeś w każdej aptece tylko raz?


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Wala.x W większości tylko raz, ale w kilku byłem dwa lub trzy razy w różnych porach. I to jest rzetelna uwaga - przy tych, gdzie byłem kilka razy, profil wydawał mi się spójny. Ale próba jest za mała, żeby cokolwiek twierdzić. Sam to wiem i nie twierdzę, że mam dowód. Szukam tylko wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytać o coś praktycznego? Jeśli ktoś szuka apteki homeopatycznej i chciałby wybrać tę z konkretną energią - na przykład taką bardziej ukierunkowaną na pracę z emocjami, a nie tylko na fizyczne dolegliwości - to jakiej liczby miałby szukać według tego, co Gerwazy tutaj opisuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Uwarowit Intuicyjnie powiedziałbym, że szukaj numerów dających 2 lub 6 po redukcji. Dwójka jest Księżycowa, wrazliwa, pracuje z tym, co niewidoczne. Szóstka to Wenus, harmonizuje. Dla spraw emocjonalnych właśnie te dwie. ale to jest moja robocza hipoteza, nie system.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@aether89)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tu z boku bo zaintrygował mnie ten Księżyc w Strzelcu. Jeśli dobrze rozumiem logikę Gerwazego, to apteka z numerem wibrującym na 9 miałaby działać jak Księżyc w Strzelcu - z dystansem, filozoficznie bez emocjonalnego angażowania pacjenta. Ale mam pytanie - czy 9 nie jest czasem przypisywana Plutonowi albo końcowym przejściom? Bo wtedy byłoby zupełnie inne znaczenie dla apteki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Aether89 9 i Pluton to interpretacja bardziej nowoczesna, współczesna astrologia numerologiczna. W klasycznym podejściu pitagorejskim, którego używa Gerwazy, 9 to Mars lub zamknięcie cyklu. Pluton to system Uranus-Neptun-Pluton przypisywany 11, 22 i 33 jako liczby ponadplanetarne. Ale masz rację, że zależy od szkoły.


Odpowiedz
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Zenek55 A jak 9 jako zamknięcie cyklu pasuje do apteki homeopatycznej? Może oznaczać, że to miejsca, gdzie się kończy pewna droga choroby? Takie zakończenie procesu, a nie jego leczenie na bieżąco? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

To ciekawe skojarzenie, bo homeopatia rzeczywiście pracuje trochę inaczej niż konwencjonalna medycyna - nie tłumi objawów, a prowadzi przez nie do końca procesu. Więc 9 jako zamknięcie cyklu pasuje mi tu całkiem organicznie do filozofii homeopatycznej w ogóle, niezależnie od numeru konkretnej apteki.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do pytania, które zadała Sasanka, bo mi się to kręci w głowie. Powiedzmy, że przyjmujemy tę analogię Gerwazego. Apteka ma energię wibracyjną wynikającą z numeru. Ale przecież pacjent też ma swoją liczbę życia. Czy numer pacjenta a numer apteki mogą być kompatybilne albo nie? Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Augurkaa To jest naprawdę dobre pytanie i przyznam, że o tym nie myślałem w tym wątku bo skupiałem się na samej aptece. Ale tak - teoretycznie kompatybilność pacjent-miejsce powinna mieć znaczenie. Jeśli pacjent jest piątką a apteka jest czwórką - mamy tarcie między wolnością a strukturą. Czy ktokolwiek sprawdzał coś takiego na własnym doświadczeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

No i dochodzimy do czegoś konkretnego. Gerwazy, ta kompatybilność pacjent-apteka to naprawdę ciekawy kierunek, ale chcę zapytać o mechanizm. Czy według ciebie ta "tarcia" między piątką a czwórką działa tak samo jak tarcie między dwoma ludźmi? Bo miejsce to jednak nie jest podmiotem z własną wolą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Zenek55 Dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Myślę, że nie działa identycznie, bo miejsce nie ma intencji. Ale energia liczbowa jest, nazwijmy to, bierna - ona nie odpycha aktywnie, ona po prostu nie wspiera. Pacjent piątka w aptece czwórce może czuć się nieswojo, może nie wracać, może czerpać mniej. Nie dlatego, że apteka go "odrzuca", tylko że wibracje nie harmonizują. Trochę jak z muzyką - dwa dźwięki mogą tworzyć dysonans bez złej woli.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Ale Gerwazy, zaraz zaraz. Skąd wiadomo, że to wibracje numerologiczne są przyczyną dyskomfortu, a nie zwykłe rzeczy - inna obsługa, inny asortyment, inne godziny otwarcia? Jak oddzielić te czynniki??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Sasanka94 To jest właśnie ten problem, który mnie też dręczy w tym wątku. Bo każda obserwacja Gerwazego jest jednocześnie interpretowalana przez kilka różnych warstw i nie wiadomo, która jest aktywna. Ale Sasanka, mam do ciebie pytanie - bo wcześniej byłaś sceptyczna wobec mieszania systemów, a teraz pytasz jakbyś chciała znaleźć metodę weryfikacji. Czy to znaczy, że koncepcja sama w sobie cię trochę wciągnęła?


Odpowiedz
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 243

@Augurkaa Ha, złapałaś mnie. No... trochę. Nie twierdzę, że to działa, ale sam problem "jak to sprawdzić" jest ciekawy metodologicznie. Gdyby ktoś zebrał większą próbę, kontrolował inne zmienne - to przynajmniej byłoby coś do analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracam na chwilę do numerów aptek, bo mi się coś układa. Gerwazy wspominał wcześniej o numerach dających 2 i 6 jako lepszych dla pracy emocjonalnej. Ale w aptece homeopatycznej - czy nie powinniśmy też brać pod uwagę profilu preparatów? Bo apteka nastawiona na dzieci będzie miała inny klimat wibracyjny niezależnie od numeru. Numer i intencja właściciela mogą się rozchodzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Eremitka68 To jest dobry wątek. Intencja właściciela - jego liczba życia - współtworzy energię miejsca, to prawda. Ale numer budynku lub lokalu jest zewnętrzną ramą, która istnieje niezależnie. Można to sobie wyobrazić jako dwie nakładające się warstwy. Czasem się wzmacniają, czasem rozmywają. I właśnie dlatego apteka z numerem 6 prowadzona przez właściciela z trójką może wyglądać inaczej niż apteka z numerem 6 prowadzona przez kogoś z szóstką w liczbie życia.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: