Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby porcji chleba dziennie - czy liczba ta magiczna to trzy?

Strona 2 / 2

Wpisy: 144
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tego wątku z Księżycem, bo nie mogę przestać o tym myśleć. Skoro Perzyna mówiła wcześniej o klimacie a nie pogodzie, to czy Księżyc w Raku to klimat, a aktualny tranzyt to pogoda? I czy ktoś z Księżycem w Raku zauważył, że przy tranzycie przez Raka ich rytm chleba się akurat wyrównuje, a nie rozregulowuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Arkana u mnie nie ma Księżyca w Raku w urodzeniówce, ale przy tranzycie przez Raka zawsze czuję że mam ochotę na bardzo konkretne, domowe jedzenie. Właśnie chleb, zupa, coś prostego. Nie wiem czy moje porcje są wtedy bardziej regularne, nie mierzyłam, ale teraz zacznę zwracać uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie może trochę z innej strony, bo nie do końca rozumiem jednej rzeczy. Czy ta trójka jako magiczna liczba porcji chleba działa tak samo dla każdego, czy to zależy od liczby urodzeniowej? Bo jak ktoś ma w portrecie numerologicznym czwórkę jako główną, to może jego rytm to cztery porcje, nie trzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 354

@Soniaa to bardzo dobre pytanie i w zasadzie jest tu dylemat, który od początku tego wątku próbujemy rozwiązać. Trójka ma swoje uniwersalne znaczenie, twórcza synteza, równowaga między działaniem a przyjęciem. Ale to nie znaczy, że jest jedyną harmonijną liczbą. Czwórka to stabilność i fundament, i może dla kogoś z silną czwórką w portrecie cztery porcje są równie naturalne.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wiem że pewnie pytam o coś oczywistego, ale właśnie wróciłem do tego wątku i trochę się pogubiłem. Jak to liczenie portretu numerologicznego działa? Czy to naprawdę tylko data urodzenia, czy też imię? Bo widziałem że Wibracja22 wspominała o imieniu wcześniej i nie wiem jak to się łączy z tą trójką i chlebem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 590

@Franus65 portret numerologiczny to kilka elementów. Liczba życiowa z daty urodzenia to podstawa, ale jest też liczba wyrazu z imienia i nazwiska, liczba duszy z samogłosek imienia, liczba osobowości ze spółgłosek. Każda coś innego mówi. Data urodzenia to jakby szkielet, a imię to warstwa zewnętrzna. Wibracja22 liczy to dużo dokładniej, może ona powie więcej. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 354
Rozpoczynający temat
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Franuś ma rację że to może być mętne na początku. Krótko: data urodzenia daje liczbę ścieżki życia, to taki rdzeń. Imię i nazwisko dają dodatkowe liczby, które opisują jak ta ścieżka się przejawia. Do naszego wątku z chlebem najistotniejsza jest wlasnie liczba ścieżki, bo ona sugeruje naturalny rytm ciała i codzienności. Mam pytanie do Franuś: znasz swoją datę urodzenia oczywiście, ale czy wiesz jak się nazywa metoda redukcji? Bo jest pitagorejska i chaldejska i to nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

Nie, nie wiedziałem że są dwie metody. To znaczy że ta sama data może dać różne wyniki zależnie od metody? Bo to trochę dziwne, jakby fizyka dawała różne wyniki zależnie od tego, kto liczy. Ale nie chcę być sceptyczny, po prostu próbuję zrozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Franus65 tak, metody dają różne wyniki i to jest normalene w numerologii. Pitagorejska jest bardziej popularna na zachodzie, chaldejska jest starsza i niektózy uważają że dokładniejsza. Przy liczeniu porcji chleba chyba łatwiej zacząć od pitagorejskiej bo jest prostsza do sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

No wlasnie, tu mam pytanie które mnie trochę gryzie. jeśli dwie metody dają różne wyniki i obie są 'prawdziwe', to jak to weryfikować? Bo w zwykłej nauce jak dwie metody dają różne wyniki, to jedna musi być błędna. A tu obie mają być trafne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Celestyn56 to nie jest kwestia błędu tylko perspektywy. Pitagorejska patrzy na potencjał, chaldejska na wibrację imienia jaka rzeczywiście działa w świecie. To jak patrzeć na człowieka od strony kości albo od strony charakteru. Obydwa opisy są prawdziwe, tylko co innego opisują. Ale żeby nie odpływać za daleko, czy ktoś próbował sprawdzić swój chleb pod kątem obu metod? Ciekawi mnie czy wynik byłby inny.


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Chcę wrócić do Księżyca w Raku, bo Arkana zadała bardzo konkretne pytanie i jakoś je zgubiłyśmy. księżyc w Raku jako klimat a tranzyt jako pogoda to dobre rozróżnienie. Ale mnie bardziej interesuje to, czy osoby z Księżycem w Raku mają liczby ścieżki życia skupione wokół dwójki albo czwórki, bo to liczby o podobnej energii. Może jest jakaś zbieżność?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Martynka78 właśnie o to mi chodziło. Mam Księżyc w Raku i liczbę ścieżki sześć. Nie wiem czy to zbieżność, ale szóstka też jest opiekuńcza, domowa, żywieniowa trochę. I przy tranzycie Księżyca przez Raka mam wyraźnie większy apetyt na konkretne rzeczy, właśnie chleb, zupa, coś ciepłego. Może to właśnie trójka manifestuje się wtedy przez posiłki?


Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Arkana szóstka i Księżyc w Raku to ciekawe połączenie, bo szóstka ma w sobie element dbania o innych przez jedzenie, dosłownie. Ale zastanawiam się czy ten wzrost apetytu przy tranzycie to jest zwiększenie liczby porcji, czy tylko zmiana jakości? Bo to nie to samo energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale chciałam zapytać czy ktoś z tutaj obecnych ma wyliczoną czwórkę jako ścieżkę i próbował sprawdzić czy cztery porcje chleba działają na nią lepiej niż trzy. Bo Wibracja22 wcześniej mówiła że trójka może nie być dla każdego, i mi to zostało w głowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 354

@Soniaa dokładnie o to chodzi. Czwórka to rytm oparty na strukturze i stabilności, więc cztery porcje mogłyby faktycznie dawać poczucie zakorzenienia. Ale uwaga, czwórka bywa ciężka, i zbyt sztywny rytm jedzenia przy czwórce moze powodować stagnację zamiast harmonii. Ktoś z czwórką tutaj jest? Bo chętnie bym doprecyzowała z konkretnym przypadkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Moja siostra ma czwórkę, powiem jej żeby zerknęła na ten wątek. Natomiast wracając do mojego doświadczenia z rokiem dziewiątki, dopoliczyłam te miesiące osobiste wstecznie i rzeczywiście, w tym chaotycznym roku miałam miesiące cztery i pięć szczególnie niestabilne. Miesiąc trójkowy był spokojniejszy, ale krótki. Czy to coś mówi? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Michasia99 mówi bardzo dużo. Miesiąc trójkowy w roku dziewiątki to jak chwilowy oddech, bo trójka wnosi lekkość i przepływ, a dziewiątka to oczyszczanie, często bolesne. Ciekawi mnie jaki był twój miesiąc jeden w tym roku dziewiątki, bo jedynka w dziewiątce może dawać złudne poczucie nowego startu, a potem szybkie tąpnięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, policzyłem na spokojnie swoją ścieżkę i wyszła mi dwójka. I teraz pytanie, Wibracja22 mówiła że trójka to twórcza synteza i równowaga. A dwójka to co? Czy dla dwójki też jest jakaś naturalna liczba porcji, czy to naprawdę trzeba badać indywidualnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bursztynka_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Florek dwójka to harmonia przez relacje, dualność, rytm napięcie-odprężenie. W kontekście jedzenia myślę że dla dwójki dwie porcje mogłyby być za mało bo to nieco niepełne, a trzy mogłyby działać przez to napięcie. Ale to moje odczucie rytualne, Wibracja22 pewnie powie to precyzyjniej. Czy próbowałeś kiedyś jeść dwie porcje chleba dziennie i czułeś że czegoś brakuje?


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Bursztynka_G szczerze nie śledzę ile jem chleba ale jak tak myślę to zazwyczaj są trzy, rano, w południe i wieczorem. Może to ma znaczenie? Ciekawe że jako dwójka trafiłem na trójkę naturalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@tarotowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, może naiwne. Czy jest jakaś różnica między chlebem domowym a sklepowym w sensie energetycznym? Bo rozumiem że chleb to symbol podstawy, ale chleb z piekarni który ktoś upiekł z intencją to chyba coś innego niż foliowy tostowy z supermarketu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Tarotowa to wcale nie naiwne pytanie. W tradycji run chleb wypieczony z intencją był wręcz nośnikiem błogosławieństwa. Jera jako runa plonu dotyczyła właśnie procesu, cierpliwości od siania do zbioru. Chleb ze sklepu ten proces pomija. Może więc liczba porcji domowego chleba ma inną wagę niż liczbowanie tostowego? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@ceniek86)
Połączone: 2 lata temu

Eee, stasio ma punkt. W bioenergoterapii mówimy że jedzenie przygotowane z obecnością i intencją ma wyższą wibrację, cokolwiek to znaczy naukowo. Jeśli trójka to naturalny rytm porcji, to pytanie brzmi, czy trójka porcji chleba z intencją to co innego niż trójka porcji bez uwagi. Myślę że tak, i że właśnie intencja jest tym co zamienia zwykłe jedzenie w coś co wchodzi w interakcję z liczbą ścieżki. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@wisia)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, może to głupie, ale czy to znaczy że mam teraz liczyć ile kromek chleba jem? bo jakoś nigdy o tym nie myślałam, po prostu jem ile mam ochotę. Czy to źle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 354

@Wisia nie ma tu mowy o złym, Wisia. Numerologia nie jest nakazem, tylko obserwacją wzorców. Pytanie które zadajemy w tym wątku to nie 'czy powinnaś liczyć kromki', tylko 'czy istnieje naturalny rytm, który w tobie już działa, a ty go nie zauważasz'. Może właśnie kiedy jesz tyle ile masz ochotę, twoje ciało samo trafia w swoją liczbę harmoniczną. To byłoby ciekawe, gdybyś przez tydzień zanotowała ile razy sięgasz po chleb, bez zmieniania czegokolwiek.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Wibracja22 dobra, wracając do tego co napisałaś o naturalnym rytmie, który już w nas działa. To mnie zastanawia, bo rozumiem obserwację wzorców. Tylko jak odróżnić naturalne trzy porcje wynikające z nawyku kulturowego, bo w Polsce śniadanie, obiad, kolacja to standard, od czegoś co faktycznie ma znaczenie numerologiczne? Czy ktoś to w ogóle próbował kontrolować, celowo zmienić rytm i zobaczyć co się dzieje?


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Próbowałam. Przez dwa tygodnie świadomie jadłam chleb tylko dwa razy dziennie, żeby zobaczyć czy poczuję różnicę. I powiem szczerze, że coś było nie tak, ale nie wiem czy to głód, nawyk, czy rzeczywiście brak tej trzeciej porcji jako zamknięcia cyklu. Ciężko rozstrzygnąć co jest czym. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 354

@Michasia99 ale to właśnie jest klucz do obserwacji. Czy to 'coś nie tak' miało charakter fizyczny, czy bardziej takie niedokończenie dnia? Bo trójka w numerologii to nie tylko ilość, ale zamknięcie triady: początek, środek, koniec. Jeśli brakowało ci wieczornej porcji, to mogło być dosłownie poczucie otwartego obiegu energii. Co to za uczucie było dokładniej? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

to było właśnie to drugie. Fizycznie dawałam radę, ale wieczorami miałam takie poczucie jakby dzień się nie zamknął. Nawet zasypiałam gorzej, co mnie zaskoczyło bo przecież chleba rano i w południe jadłam normalnie. Dopiero jak wróciłam do trzech porcji, to ten efekt minął po pierwszym dniu.


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę wymianę i muszę dopytać o jedną rzecz. Czy przy obserwacji rytmu porcji ktoś brał pod uwagę swoje roczne cykle? Bo jeśli Michasia99 robiła ten eksperyment w konkretnym miesiącu osobistym lub roku, to wynik mógł być przez to zabarwiony. Dwa tygodnie to mało, żeby wnioskować bez sprawdzenia tła numerologicznego tego okresu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Adeptka o, tego w ogóle nie brałem pod uwagę. czyli zeby to sensownie obserwować, trzeba by to robić w różnych miesiącach osobistych i porównywać? To brzmi jak spory projekt. Jak wy to w ogóle organizujecie, macie jakieś notatki czy pamiętacie z głowy?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Notatki są niezbędne, bez nich gubi się kontekst. Ale Adeptka trafnie zwróciła uwagę na coś ważniejszego. Michasia99 ma za sobą rok dziewiątki, o którym sama mówiła wcześniej. Rok dziewiątki to oczyszczanie i kończenie cykli. Zmiana rytmu porcji właśnie wtedy mogła po prostu nakładać się na naturalny dyskomfort roku, a nie być jego przyczyną. Michasia, pamiętasz w którym miesiącu osobistym to robiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Ech, mam inne pytanie do tej obserwacji. Czy przy tej próbie zmiany na dwie porcje Michasia99 zastępowała chleb czymś innym, czy po prostu jadła go mniej? Bo jeśli ciało dostawało energię z innego źródła, to obserwacja jest trochę zaburzona. Chleb ma konkretną wibrację jako symbol podstawy, i tu wychodzi to co Ceniek86 i Stasio pisali o intencji. Zamiana na coś innego to jednak inna energia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: