Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby fal na wodzie - czy woda przesyła numerologiczne komunikaty?

Strona 1 / 2

Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Siedziałam ostatnio nad jeziorem i zaczęłam liczyć fale. Nie wiem czemu, ale coś mnie do tego ciągnęło. W pewnym momencie zauważyłam, że w ciągu minuty naliczyłam dokładnie 9 fal, potem znowu 9, i jeszcze raz 9. Dziewiątka to moja liczba życiowa, więc chyba nie jest to przypadek? Zaczęłam się zastanawiać czy woda w ogóle może wysyłać jakieś numerologiczne sygnały. Słyszałam coś o pamięci wody, o tym że jest wrażliwa na wibracje - więc może i na liczby? Czy ktoś to kiedyś badał z numerologicznego punktu widzenia? 😉


Odpowiedz
72 odpowiedzi
Wpisy: 26
(@pokrzywka)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to niesamowite co opisujesz! Ja tez czasem czuję że pewne liczby mnie 'gonią', ale nigdy nie pomyślałam żeby liczyć fale. To ciekawe podejście. A ta dziewiątka - to jest twoja liczba z daty urodzenia, tak? Bo może woda po prostu odpowiedziała na twoją własną wibrację?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Woda ma bardzo długą historię w ezoteryce jako medium - ale akurat liczenie fal to dla mnie nowe. Zanim pójdziemy dalej - w jakiej metodzie liczysz swoją dziewiątkę? Pythagoreańskiej? Bo to ma znaczenie dla całej interpretacji, bo różne szkoły inaczej przypisują wartości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 111

@Wieszczbita.x Metodą pythagoreańską, data urodzenia zredukowana do cyfry. Matko, wyszło mi 9. Ale właśnie pytam też ogólnie - czy jest jakaś tradycja numerologiczna, która w ogóle zajmuje się żywiołami i ich zachowaniem? Bo jeśli ogień może 'mówić' przez trzaski, to czemu woda nie miałaby mówić przez fale?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Porównanie ognia do fal trochę kuleje bo trzaski drewna w ogniu mają fizyczną przyczynę - wilgoć, strukturę drewna. fale na jeziorze zależą od wiatru, głębokości, kształtu zbiornika. To nie jest losowe, ale to nie jest też żaden sygnał z zewnątrz. Pytanie jest inne - czy ty projektujesz swój wewnętrzny stan na to co widzisz, czy woda naprawdę 'mówi'? Bo to dwie fundamentalnie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jasiek ale przeciez w numerologii nie chodzi o fizyczne przyczyny. synchroniczność to nie przypadek - Jung to opisał dokładnie. Jeśli akurat w tej chwili, przy tej osobie, pojawia się dokładnie taka liczba jaka jest jej liczbą życiową, to jest to znaczące bez względu na to skąd wieje wiatr. Tak to działa. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Tojadek Jung pisał o synchroniczności jako o subiektywnym odczuciu znaczącego zbiegu okoliczności, a nie o obiektywnych sygnałach wysyłanych przez wodę. to spora różnica. Poza tym - czy liczyłaś fale metodycznie, z zegarkiem? Ile fal uznałaś za 'jedną' kiedy nakładały się na siebie?


Odpowiedz
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 111

@Jasiek98 No właśnie, to ciekawe pytanie. No dobra, liczyłam intuicyjnie - każde wyraźne uderzenie o brzeg to jedna fala. Bez zegarka, ale trzy razy z rzędu wyszła mi ta sama liczba. Może masz rację że coś projektuję, ale może projekcja też jest formą komunikacji? Nie wiem. Stąd pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

A pomyślałaś żeby sprawdzić inne liczby dookoła? Tzn. czy liczyłaś tylko fale, czy może też kamyki na brzegu, drzewa w pobliżu, cokolwiek? Bo jak szukamy jednej liczby, to ją znajdziemy. Jak szukamy wszystkiego naraz, to obraz jest inny. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Woda jako żywioł jest numerologicznie przypisana do liczb 2 i 7 w wielu systemach - to liczby intuicji, przepływu, głębi. Księżyc też rządzi wodą i jest powiązany z dwójką. Więc jeśli chcesz 'słuchać' wody, to może zamiast liczyć fale, patrz raczej kiedy to robisz - jaka jest faza księżyca, jaki masz aktualny rok osobisty? Kontekst numerologiczny ma znaczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcysta67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Kunzyt.ka To co powiedziałaś o księżycu i wodzie - to mnie zatrzymało. Bo jest taki temat, chyba dobrze znam, że Księżyc w Byku podobno mocno potrzebuje stabilności i bezpieczeństwa. I woda to jest coś nieustabilizowanego, ciągły ruch. Czy to nie jest sprzeczność w tym kontekście?


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Egzorcysta67 Nie do końca, bo Księżyc w Byku szuka bezpieczeństwa, ale to nie znaczy, że odpycha żywioł wody - on go może wyciszać, oswajać. Byk jest ziemią, ale ziemia i woda razem tworzą stabilność. Rzeka w korycie to spokojny Byk przy wodzie. Pytanie jest inne - czy to ma bezpośrednie przełożenie na numerologię fal, bo to jest jednak inna bajka.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czekajcie, bo się trochę zgubiłam. Czyli Księżyc w Byku ma coś wspólnego z liczeniem fal? Czy to jest tak, że zależnie od tego gdzie stoi księżyc, liczby które 'widzimy' w wodzie mają inne znaczenie? Czy to osobny temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 507

@Dobrusia_69 To są dwa wątki które się tu splatają. Woda i numerologia to jedno, Księżyc w Byku to drugie. Powiązanie jest takie, że księżyc rządzi wodą i wyznacza cykle - więc faza księżyca mogłaby wpływać na to, jakie 'komunikaty' woda wysyła. Ale czy naprawdę wysyła - no wlasnie o to się tu sprzeczamy.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Muszę powiedzieć jasno, bo rozmowa idzie w dziwnym kierunku. W tradycyjnej numerologii nie ma czegoś takiego jak 'odczytywanie fal'. To jest coś co się pojawia w nowych nurtach, często bez żadnego oparcia w starszych systemach. To co Anetcia opisuje - liczenie powtarzających się liczb w otoczeniu - jest bliższe konceptowi liczb anielskich albo synchroniczności, a nie numerologii jako takiej. Czy ktoś spotkał się z jakimś konkretnym systemem, który to opisuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Runolog70 Zgadzam się że to nie jest klasyczna numerologia. ale jest coś takiego jak numerologia żywiołów w niektórych tradycjach kabalistycznych - gdzie każdy żywioł ma swoje liczby wibracyjne i można 'czytać' jego manifestacje. To marginalna gałąź ale istnieje. Nie powiedziałbym że to bez oparcia, powiedziałbym że to mało zbadane.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie, i dlatego temat jest ciekawy. Runolog, czy to że coś nie jest w podręczniku oznacza że nie działa? Pamięć wody to też nie jest w podręcznikach, a wiele osób to potwierdza. Może liczyć fale to jest intuicyjna technika, którą różne osoby odkrywają samodzielnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Tojadek Pamięć wody nie jest potwierdzona naukowo i to nie jest argument za, tylko przykład że brak dowodu nie jest dowodem istnienia. Ale rozumiem co chcesz powiedzieć - intuicja jako źródło wiedzy ezoterycznej. Okej. To jednak nie zmienia faktu że jeśli budujemy technikę, to dobrze żeby miała jakieś wewnętrzne zasady. Jak liczyć? Kiedy? Co oznacza jakaś konkretna liczba w kontekście wody? Czy ktoś ma jakiś system?


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Właśnie o to mi chodziło kiedy zakładałam temat - czy ktoś próbował to usystematyzować. Bo sama działam na czuja i nie wiem czy to ma sens. Skoro woda jest przypisana do dwójki i siódemki jak pisała Kunzyt.ka, to może liczba fal powinna być interpretowana przez ten pryzmat? Czyli inna dwójka lub siódemka fal to dobry znak, a inne liczby to ostrzeżenie?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Eee, zatrzymuję się przy tym co powiedziała Anetcia na początku - trzy razy z rzędu ta sama liczba. To jest ważniejsze niż sama ta liczba. Powtórzenie jest w numerologii sygnałem wzmocnienia. Nieważne czy to były dziewiątki czy piątki - trzykrotne powtórzenie wskazuje na coś co domaga się twojej uwagi wlasnie teraz, w tym momencie życia. Co się u ciebie dzieje w bieżącym roku osobistym?


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@pokrzywka)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymałam się przy tym co napisała Reginka o powtórzeniu jako wzmocnieniu. To brzmi dla mnie bardzo prawdziwie. Ale mam pytanie - czy trzy razy z rzędu to minimum żeby uznać że sygnał jest 'potwierdzony'? Czy liczy się też powtórzenie w różnych miejscach, np. raz na jeziorze, raz na morzu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Pokrzywka Dobre pytanie i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Ojej, w numerologii mówi się o trzech potwierdzeniach jako minimalnym progu, ale ważniejszy jest kontekst. Powtórzenie w jednym miejscu, w krótkim czasie, to jedno. Powtórzenie rozłożone w czasie i przestrzeni to całkiem inny jakościowo sygnał. Powiedziałabym że to drugie jest silniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Właśnie, to mnie zastanawia. Moje trzy razy były w tym samym miejscu, tego samego wieczoru. Czy to osłabia znaczenie? Czy wręcz przeciwnie - że to był jeden spójny moment?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

To zależy od tego jak patrzysz na czas. Jeśli ten wieczór traktujesz jako jeden 'blok energetyczny', to trzy powtórzenia w nim to jak trójka w trójce. Numerologicznie devetka. Zbieżność z twoją liczbą życiową ciekawa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@egzorcysta67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Boruta Trójka w trójce daje dziewiątkę - to logiczne. Ale mam pytanie trochę z boku: czy faza księżyca w tamtym momencie była jakoś szczególna? Bo jeśli Anetcia liczyła fale przy pełni albo przy nowiu, to chyba ma to dodatkowe znaczenie dla całej interpretacji?


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Egzorcysta67 Bardzo dobrze że o to zapytałeś. W tradycji, którą znam, pełnia wzmacnia wodę jako medium, a nów sprzyja raczej introspektywnym odczytom. Przy pełni woda jest 'głośniejsza' jeśli można tak powiedzieć. Ale to nakłada się jeszcze na pozycję księżyca w znaku - i tu wracamy do Byka.


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Kunzyt.ka Czyli jeśli dobrze rozumiem - księżyc w Byku przy pełni nad jeziorem to jest bardzo specyficzny moment numerologicznie? Ech, ale jak się to łączy z samymi liczbami fal? Czy księżyc w Byku zmienia znaczenie konkretnej liczby czy tylko 'nastraja' całość?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymuję się przy tym co mówi Dobrusia, bo to jest właśnie ten węzeł całej rozmowy. Księżyc w Byku nie zmienia wartości liczby - dziewiątka zostaje dziewiątką. On zmienia to, przez jaki pryzmat ta dziewiątka się wyraża. Byk to żywioł ziemi, stabilizacji. Dziewiątka przez ten pryzmat to zamknięcie cyklu z zachowaniem tego co trwałe. To inne czytanie niż dziewiątka w Rybach na przykład.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Wieszczbita.x Dobrze, ale to rodzi kolejny problem metodologiczny. Skąd wiesz który pryzmat zastosować? Czy masz jakiś klucz - tabelę, system, cokolwiek - który mówi 'Byk modyfikuje dziewiątkę w ten sposób'? Bo jeśli tego nie ma, to każdy może powiedzieć że aktualny znak księżyca modyfikuje wynik i dostosować interpretację do tego co chce usłyszeć.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Jasiek98 A moze wlasnie o to chodzi? Że interpretacja jest żywa i nie da się jej zamknąć w tabelce? Astrologia nie jest tabelką, numerologia nie jest tabelką - to systemy myślenia, nie algorytmy. Nie rozumiem dlaczego brak sztywnego klucza miałby unieważniać metodę.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Tojadek Bo bez klucza nie ma sposobu na sprawdzenie czy interpretacja jest trafna, czy po prostu wygodna. To nie jest atak na całą ezoterykę, to jest pytanie o podstawy konkretnej techniki. Jak ktoś mówi że Byk 'modyfikuje' dziewiątkę, chcę wiedzieć skąd pochodzi ta modyfikacja.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

No dobra, jasiek ma rację w jednym punkcie, choć stawia pytanie trochę nie do tej tradycji. W numerologii klasycznej nie ma czegoś takiego jak 'modyfikacja znaku zodiaku'. To jest hybryda numerologii i astrologii, która pojawiła się stosunkowo niedawno. Niekoniecznie błędna, ale nie ma starożytnych korzeni i nie powinna być przedstawiana jako ugruntowany system.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Runolog70 Nie twierdziłam że to starożytne. Powiedziałam że to perspektywa którą znam i która dla mnie działa. Zresztą co to znaczy 'stare korzenie' w ezoteryce? Dużo systemów które uważamy za stare to rekonstrukcje z XIX wieku. Kabbalistyczna numerologia też miała swoje modyfikacje.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale próbuję zrozumieć podstawy - czy mógłby ktoś wytłumaczyć jaką liczbę ma Księżyc w Byku sam w sobie? Czytałam że Byk to czwórka bo jest czwartym znakiem, ale też że to szóstka bo Wenus. Która jest prawidłowa przy takim odczycie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Apolonka96 I to właśnie jest clue. Byk ma przypisaną szóstkę przez Wenus jako rządzącą planetę, ale czwórkę przez swoją pozycję w zodiaku. Różne szkoły używają różnych kluczy. Dlatego Runolog i Jasiek mają rację że bez jasno określonego systemu trudno o spójną interpretację. Nie mówię że to wyklucza metodę - mówię że trzeba wybrać jeden klucz i przy nim zostać.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

Mam notatki z kilku różnych książek o numerologii astrologicznej i faktycznie - żadna nie podaje tego samego klucza dla znaków. Jedne liczą od Barana jako jedynki, inne od wartości planety władcy, jeszcze inne od kabalistycznych przypisań. Ciekawe czy Anetcia kiedy liczyła fale w ogóle brała pod uwagę który system chce stosować, czy po prostu liczyła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 111

@Bernardus Szczerze? nie myślałam o żadnym systemie. Po prostu liczyłam i poczułam że ta liczba jest moja. Może dlatego że to jest moja dziewiątka życiowa i rozpoznałam ją intuicyjnie. Ale teraz jak czytam całą tę dyskusję, to się zastanawiam czy powinam była to zrobić bardziej metodycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to jest najcenniejsze w tym co powiedziała Anetcia. Intuicyjne rozpoznanie liczby to nie błąd metodyczny - to jest punkt wyjścia. Metodologia służy do pogłębienia odczytu, nie do zastąpienia intuicji. Pytanie które postawiłabym teraz brzmi: co czułaś dokładnie w momencie gdy liczyłaś? Bo emocja w chwili odczytu jest numerologicznie istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@galaktyka95)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, czytam ten wątek od początku i nie pisałam, ale to pytanie Reginki mnie zatrzymało. Czy emocja w chwili liczenia zmienia interpretację liczby czy tylko podpowiada na który aspekt zwrócić uwagę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 200

@Galaktyka95 Z mojego doświadczenia emocja to filtr, nie zmiana. Ta sama dziewiątka widziana z lękiem mówi o innym aspekcie niż dziewiątka widziana z radością. Lęk aktywuje numerologię straty i zamknięcia, radość - numerologię spełnienia i przejścia. Obydwie są prawdziwe, po prostu rozne. 😀


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Obsydianna To brzmi logicznie, ale skąd ten podział? Mam na myśli - czy to jest zapisane gdzieś konkretnie, czy to twoja własna interpretacja? Bo jeśli to intuicyjne, to jest interesujące. Jeśli gdzieś o tym czytałaś, to chętnie bym sprawdziła. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

W runach mamy podobną zasadę - stan wewnętrzny czytelnika wpływa na to co 'otwiera się' w symbolu. Nie zmienia znaczenia runy, ale kieruje uwagę na konkretny aspekt jej wieloznaczności. Podejrzewam że Obsydianna mówi o czymś analogicznym. Pytanie do Anetci - czy pamiętasz co czułaś nad tą wodą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 111

@Czarek Czułam spokój, ale taki dziwny spokój - jakby coś się kończyło. Nie smutek, ale… zakończenie. I teraz nie wiem czy to była dziewiątka zamknięcia czy dziewiątka, która mówi że jestem w dobrym miejscu. Bo dziewiątka to chyba oba te znaczenia jednocześnie?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Matko, to co powiedziała Anetcia jest bardzo ważne. spokój przy zakończeniu to jedna z najczystszych form dziewiątki. Ale mam do ciebie pytanie - czy ta woda była spokojna czy wzburzona w tamtym momencie? Bo podejrzewam że to ma znaczenie dla tego jak odczytywać sam nośnik.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@pokrzywka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od dłuższego czasu i dopiero teraz się odważam napisać - czy fale w ogóle można liczyć metodycznie? Mam na myśli, czy to nie jest tak że każdy policzy inaczej, bo nie wiadomo kiedy zacząć i kiedy skończyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 507

@Pokrzywka To jest bardzo dobre pytanie i myślę że dotykasz czegoś istotnego. Jak Anetcia liczyła - przez minutę, przez trzy, od jakiegoś znaku do znaku? Bo jeśli nie ma ustalonego okna czasowego, to każde liczenie da inną liczbę i nie bardzo wiem jak wtedy interpretować wynik. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Spokój przy zakończeniu - to jest bardzo specifyczny stan. w runach odpowiadałaby temu Othala, runa dziedzictwa i domknięcia cyklu. Jeśli przenosić to na dziewiątkę numerologiczną, to ta emocja wyraźnie wskazuje na aspekt podsumowania, nie straty. Ale wróćmy do fal - ile czasu liczyłaś zanim doszłaś do tej dziewiątki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetcia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 111

@Czarek Liczyłam może ze dwie, trzy minuty. Zaczęłam kiedy usiadłam na kamieniu i skończyłam kiedy poczułam że 'tyle'. Nie mierzyłam dokładnie. I tak, woda była dość spokojna - to było jezioro, nie morze, więc fale były małe, ale regularne.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i właśnie Boruta i Pokrzywka dotknęły sedna. Jeśli czas liczenia jest 'jak poczuję że tyle', to wynik jest w gruncie rzeczy dowolny. Mogłaś policzyć do siedmiu i tez byś to poczuła. To nie jest zarzut wobec Anetci, to jest problem samej metody.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Jasiek98 Ale może intuicyjne zakończenie jest właśnie mechanizmem tej metody, a nie jej słabością? Ciało wie kiedy skończyć. W wahadłowaniu też nie mierzysz kiedy zatrzymać wahadło - ono się zatrzymuje samo. 🙁


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Tojadek Problem z tym porównaniem jest taki, że wahadło zatrzymuje się z powodów fizycznych, które można opisać. 'Ciało wie kiedy skończyć liczyć fale' to inna kategoria twierdzenia. Nie mówię że niemożliwe, mówię że to są dwa różne mechanizmy i nie powinno się ich stawiać obok siebie jakby działały tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@egzorcysta67)
Połączone: 2 lata temu

Mam może naiwne pytanie, ale - a co jeśli to nie ma być powtarzalne i weryfikowalne? Co jeśli sens jest właśnie w tym jednym momencie, dla tej jednej osoby, przy tym jednym jeziorze? Czy numerologia fal musi działać jak kalkulator?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Egzorcysta67 To bardzo ciekawe ujęcie i dużo w nim racji. Ale jest jedno 'ale' - jeśli odczyt jest całkowicie nieprzekazywalny i niepowtarzalny, to jak Anetcia ma z nim pracować? Jak ma wiedzieć jutro co tamta dziewiątka jej mówiła, skoro każdy nowy odczyt da nową liczbę w nowym kontekście?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: