Forum

Asystent AI
Liczby w numerach s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach szpitali - czy szpital o numerze ma lepsze właściwości lecznicze?


Wpisy: 133
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ostatnio trafiłam do szpitala nr 4 i przez cały pobyt zastanawiałam się, czy ta czwórka cokolwiek znaczy. W numerologii czwórka to stabilność, fundament, ziemia - i rzeczywiście czułam się tam bezpieczniej niż kiedyś w jedynce. Czy ktoś kiedyś to analizował? Czy numer szpitala może mieć realny wpływ na to, jak przebiega leczenie?


Odpowiedz
44 odpowiedzi
Wpisy: 143
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ciekawy trop, ale zanim pójdziemy za daleko - co rozumiesz przez 'wpływ na leczenie'? Chodzi o energię miejsca, o wibrację samego budynku, czy o coś, co działa na pacjenta psychicznie przez sam fakt świadomości numeru?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Wiezowa Myślę że jedno i drugie mogą się zazębiać. Bo jeśli miejsce niesie wibrację czwórki, to i budynek, i my sami wchodząc do niego jesteśmy w tej wibracji. Nie wiem czy to psychologia czy coś głębszego, ale czułam różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ojej, czwórka w numerologii Pitagorejskiej to ziemia i stabilność, ale jest tez szpitalny numer śmierci w kulturze chińskiej i japońskiej - tam czwórka brzmi podobnie do słowa 'śmierć'. więc ten sam numer ma zupełnie inne wibracje zależnie od systemu. To trochę komplikuje sprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, tylko że my tu rozmawiamy w kontekście zachodniej numerologii, więc chyba nie mieszajmy systemów. W naszym kręgu kulturowym czwórka to porządek, cztery strony świata, cztery żywioły. Szpital cztery mógłby być więc idealnym miejscem do uzdrawiania ciała - ziemia trzyma, stabilizuje. 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Julisia.1 Nie do końca się zgadzam, że możemy tak po prostu odciąć systemy od siebie. Budynki mają swoją historię energetyczną niezależnie od tego, jak my je nazywamy. Poza tym w zachodniej numerologii jest wiele szkół i nie wszystkie jednakowo interpretują czwórkę.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Mandragorka Dokładnie, bo jest też redukcja do cyfry i wtedy numer szpitala np. Ojoj, 14 da ci jedynkę i czwórkę, a ich suma to pięć. I to już zupełnie inna energia - ruch, zmiana, transformacja. Może to lepiej pasuje do szpitala, bo choroba to właśnie transformacja?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@felicja)
Połączone: 1 rok temu

Hej, a jak w ogóle liczyć ten numer szpitala? Bierzemy samą cyfrę na tablicy, czy może wliczamy adres, nazwę ulicy? Bo np. szpital nr 1 przy ulicy Długiej to może wychodzić coś innego niż sam numer 1.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 143

@Felicja Bardzo dobre pytanie i właśnie tu zaczyna się różnica między podejściami. Jedni biorą sam numer administracyjny, inni liczą adres jak w numerologii adresowej. Ja osobiście sprawdzam oba i patrzę co mają wspólnego.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czytam tę dyskusję i mysle, że jest jeszcze jeden wymiar, który pomijamy. Budynek szpitalny przez lata gromadzi energię ludzkiego cierpienia, ale i uzdrowień. Ta warstwa wydaje mi się ważniejsza niż sam numer. Meditując przed zabiegiem w pewnym miejscu, poczułem wyraźną różnicę między korytarzem a salą - ta sama cyfra, a zupełnie inna wibracja pomieszczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@sigilka-1)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, czytam i zastanawiam się - a co z numerem sali, w której leżysz? To chyba ważniejsze niż numer całego szpitala, skoro tam spędzasz czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Sigilka.1 O, to mnie w ogóle nie przyszło do głowy! Leżałam w sali nr 6 i teraz patrzę na to inaczej. Szóstka to opiekuńczość, harmonia, dom. Może dlatego tak dobrze się czułam, a myślałam że to zasługa czwórki szpitalnej.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i mamy odpowiedź - sala ważniejsza niż szpital 🙂 Choć moim zdaniem powinna działać suma tych wibracji, nie tylko jedna.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@chors-ka)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze mówiąc siedzę i czytam i nie wiem co o tym myśleć. Ale mam pytanie z czystej ciekawości - czy ktoś kiedykolwiek naprawdę porównywał swoje powroty do zdrowia między szpitalami o różnych numerach i widział jakiś wzorzec? Bo bez tego to jest czysta spekulacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 239

@Chors.ka A czy każde doświadczenie musi być porównywalne w taki sposób? Każda choroba, każdy człowiek, każda chwila jest inna. Znam osobę, która trafiała do szpitala nr 7 trzy razy i za każdym razem wychodziła szybciej niż lekarze przewidywali. Siódemka to duchowość i szczęście - przypadek? 😉


Odpowiedz
(@chors-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Pandora Może zbieżność. Albo po prostu dobry oddział. Nie neguję waszych doświadczeń, ale naprawdę pytam czy ktoś to śledził świadomie, wiedząc wcześniej co sprawdza.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do tytułu wątku - myślę że trzeba też odróżnić właściwości szpitala jako miejsca od nastawienia pacjenta. Jeśli wchodzisz do szpitala nr 9 wiedząc, że dziewiątka to zakończenie cyklu i mądrość, możesz się lepiej otworzyć na leczenie. To nie znaczy że szpital sam w sobie działa inaczej, ale twoja recepcja jest inna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Wiezowa Wow, nigdy tak na to nie patrzyłam! to znaczy że sama znajomość numerologii może zmieniać jak przechodzisz chorobę? To brzmi jak coś bardzo ważnego dla kogoś kto szykuje się na operację…


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jest tu jeden aspekt, o którym nikt nie wspomniał. Zanim w ogóle zaczniemy analizować numer szpitala, warto zapytać jaka jest liczba życia pacjenta i czy jest harmonii lub konfliktu z tym numerem. Bo możliwe że szpital piątkowy jest idealny dla jedynkowicza, a fatalny dla czwórkowicza. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Ewaryst O, to coś nowego. Jak to wygląda w praktyce? Liczymy liczbę życia pacjenta i porównujemy z numerem szpitala i sprawdzamy kompatybilność jak przy liczbach partnerów?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dokładnie tak jak piszesz, Michalino. To jak przy synastrii w astrologii - liczymy liczbę życia pacjenta i patrzymy, czy numer szpitala z nią współbrzmi, czy stoi w napięciu. Jedynka i czwórka mają napięcie, bo jedynka chce iść naprzód, a czwórka ją zatrzymuje i każe się uziemić. Ale to nie musi być złe przy chorobie, bo może wlasnie to uziemienie jest potrzebne ciału do regeneracji. Pytanie jest inne - jak długo masz leżeć? Krótki pobyt kontra długi pobyt to może wymagać innych energii miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@marceli55)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale właśnie próbuję policzyć swoją liczbę życia i nie wiem czy dobrze to robię. Data urodzenia 17.03.1976 - dodaję wszystko? 1+7+0+3+1+9+7+6 = 34, potem 3+4 = 7? Czy mam rację? I co to oznacza dla szpitala z jakim numerem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Marceli55 Tak, siódemka się zgadza. ojejku, siódemka to intuicja, duchowość, analiza. Dla siódemkowicza najlepiej byłoby w szpitalu z numerem rezonującym z ziemią albo transformacją - czyli czwórka, dziewiątka. Ale uważaj bo niektóre szkoły liczą inaczej - nie redukują wszystkich cyfr na raz, tylko parami. Wtedy masz 1+7=8, 0+3=3, 1+9=10=1, 7+6=13=4, a potem 8+3+1+4=16=7. Wychodzi tak samo ale droga jest inna.


Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Norbert76 To ciekawe że wychodzi to samo inną drogą. a jak to rozumieć jeśli chodzi o szpital? Mam planowaną operację i zastanawiam się w którym miejscu lepiej. Jeden szpital ma numer 3, drugi 12. Jak liczyć dwunastkę?


Odpowiedz
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 143

@Marceli55 Dwunastka redukujesz do jedynki i dwójki, a ich suma to trójka. Więc oba szpitale dają ci trójkę. To może oznaczać, że wybór nie jest tu przypadkowy i niezależnie od decyzji trafisz w tę samą wibrację. Trójka to ekspresja, kreatywność, ale też komunikacja - może to wskazówka, żebyś przy tym wyborze bardziej słuchał lekarzy i dobrze rozmawiał z zespołem operującym, a nie szukał różnicy w numerze? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Eee, ale chwila, trójka jako suma 1+2 to jedno, a trójka jako numer szpitala to drugie. Szpital nr 3 niesie czystą energię trójki, a szpital nr 12 niesie trójkę przetworzoną przez doświadczenie jedynki i dwójki. To już inna jakość, nawet jeśli cyfra końcowa ta sama. Nie możemy tego spłaszczać, bo właśnie na tym polega różnica między numerologią a zwykłym liczeniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Julisia.1 No i właśnie tu jest sedno, z którym ja też się zmagam. Eee, czy liczymy energię ścieżki do liczby, czy samą liczbę? Bo jeśli ścieżkę, to 12 i 21 to zupełnie różne wibracje, mimo że obie dają trójkę. A Marceli ma przed sobą realne pytanie, nie tylko teoretyczne. Powiedziałabyś mu w takim razie co konkretnie oznacza ta różnica między czystą trójką a trójką przez jedynkę-dwójkę w kontekście rekonwalescencji?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Mandragorka Trudne pytanie i fair. Czysta trójka to środowisko twórcze, ekspansywne, może trochę chaotyczne. Dwunastka daje trójkę przez pryzmat jedynki, czyli inicjatywy i dwójki, czyli relacji, opieki. Więc szpital 12 może oferować lepiej zorganizowaną opiekę personalną, cieplejsze relacje z personelem. A to przy operacji nie jest bez znaczenia. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@chors-ka)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tego i nie rozumiem jak to możliwe, że numer na budynku wpływa na to jak pielęgniarki traktują pacjenta. To chyba jednak trochę za daleko idące? Personel to personel, niezależnie od adresu.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 239

@Chors.ka A czy nie jest możliwe, że instytucje, które przez lata dobrze funkcjonują, przyciągają pewien typ ludzi i tworzą pewną kulturę miejsca? Numerologia mówi że liczba wpływa na energię miejsca, ale energia miejsca to też coś, co czują i kształtują ludzie, którzy tam pracują. Nie musisz wierzyć w liczby, żeby zauważyć że jedne szpitale mają lepszą atmosferę niż inne.


Odpowiedz
(@chors-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Pandora No dobrze, to akurat rozumiem. Że jedne miejsca mają lepszą atmosferę. Tylko pytanie czy przyczyną jest numer budynku czy coś zupełnie innego - zarządzanie, historia, przypadkowe decyzje kadrowe. 😉


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Pandora jest coś ważnego w tym co napisałaś. Zanim trafiłem na operację, spędziłem kilkanaście minut w skupieniu w samochodzie przed szpitalem. Próbowałem wyczuć energię budynku zanim wejdę. Nie oceniałem numeru, tylko to co czułem. I szpital nr 5 miał dla mnie wyraźnie ruchliwą, niespokojną energię - co pasuje do piątki. Nie czułem się tam dobrze, choć formalnie zabieg przebiegł sprawnie.


Odpowiedz
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Pranava To niesamowite że możesz wyczuć energię budynku z zewnątrz! Jak długo ćwiczyłeś taką wrażliwość? Ja chciałabym umieć to robić, ale nie wiem czy to jest coś do nauczenia się czy trzeba mieć wrodzony dar.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Nyja95 Myślę że każdy to trochę robi, tylko nie nazywa tego wyczuwaniem energii. Wchodzisz do jakiegoś miejsca i czujesz się nieswojo albo od razu spokojnie - to jest właśnie to. Regularna medytacja i praca z oddechem bardzo pomaga wyostrzyć tę wrażliwość. Ale nie chcę odchodzić za daleko od tematu - wróćmy do numerów. Bo mam pytanie do Ewarysta: jak w praktyce sprawdzasz tę kompatybilność liczby życia z numerem szpitala? Czy masz jakąś tablicę harmonii, czy to jest bardziej intuicyjne?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Pranava Korzystam z kilku podejść jednocześnie. Patrzę czy liczby należą do tej samej triady żywiołowej - jedynka, dwójka, czwórka i ósemka to jeden zestaw wibracji, trójka, sześć, dziewiątka to drugi. Jeśli liczba życia i numer szpitala są z tej samej triady, jest płynność. Ale patrzę też na to co pacjent potrzebuje do wyzdrowienia, a nie tylko co mu naturalnie pasuje. Czasem właśnie tarcie jest tym co mobilizuje ciało.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaczęłam notować tę rozmowę bo widzę że to moze być ważne sposób przed planowanymi pobytami. Ale mam pytanie praktyczne - co jeśli szpital nie ma numeru, tylko nazwę własną? Np. Szpital Miejski, Szpital Kolejowy. Czy wtedy liczymy wartość numerologiczną nazwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 143

@Oksanka64 Tak, wtedy wchodzimy w numerologię imion. Każda litera ma przypisaną wartość od 1 do 9 według tablicy Pitagorasa i sumujesz wszystkie litery w nazwie. Ale to jest inna warstwa - numer administracyjny to jakby imię oficjalne, a nazwa to coś więcej, bardziej osobowość miejsca. Sama sprawdzałam kilka szpitali z nazwami i bywa że sama liczba budynku i liczba z nazwy są w napięciu, co może tłumaczyć pewne wewnętrzne sprzeczności w funkcjonowaniu tych miejsc.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@sigilka-1)
Połączone: 2 lata temu

A co z numerem PESEL pacjenta? Przecież leżąc w szpitalu jesteś wpisany do systemu jako ten numer i to on krąży w dokumentacji. Może PESEL jest ważniejszy niż data urodzenia przy takich obliczeniach?


Odpowiedz
Wpisy: 133
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

O, to mnie nie przyszło do głowy z PESELEM! Tylko PESEL jest tak skonstruowany, że zawiera datę urodzenia w środku, więc czy nie byłoby to dublowanie? Chyba że chodzi o całą sekwencję jako odrębną liczbę?


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie, PESEL to zupełnie inna sekwencja niż sama data urodzenia - zawiera rok, miesiąc, dzień, ale tez cyfry porządkowe i kontrolną. suma wszystkich cyfr PESEL dałaby inną liczbę niż liczba życia z daty urodzenia. Nie wiem czy ktoś to badał, ale byłoby ciekawe porównanie. Może to jest liczba \'ja w systemie\', w odróżnieniu od liczby życia, która jest bardziej \'ja jako duch\'.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marceli55)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Norbert76 A czy suma PESEL mogłaby być ważniejsza właśnie przy hospitalizacji, bo to jest liczba którą system szpitalny rozpoznaje? Tzn. może to nie data urodzenia 'rozmawia' ze szpitalem, tylko właśnie PESEL jako identyfikator w tym konkretnym kontekście medycznym? 😉


Odpowiedz
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 143

@Marceli55 to co napisałeś jest ciekawe, ale mam wątpliwość. PESEL jest nadany administracyjnie, nie wynika z twojej istoty. Data urodzenia to moment wejścia w życie, coś pierwotnego. PESEL to tylko etykieta. Czy etykieta może nieść energię porównywalną do momentu narodzin?


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Wiezowa Ale imię też jest nadane, a numerologia imion to cały osobny dział. Jeśli imię dane przez rodziców niesie wibrację, to dlaczego PESEL nadany przez urząd nie miałby? Różnica jest taka, że imię wybierają ludzie z intencją, a PESEL to czysto mechaniczny ciąg. I może właśnie to jest kluczowe. 😀


Odpowiedz
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Mandragorka Och, to bardzo dobre rozróżnienie! Intencja przy nadaniu! Nigdy tak o tym nie myślałam. Czyli PESEL byłby jak losowy ciąg bez znaczenia, bo nikt go nie wybierał ze świadomością? Ale czekaj, czy wtedy numer szpitala też jest bez intencji, bo urzędnicy go nadali przypadkowo?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tu jest problem, który mi od początku tego wątku chodzi po głowie. Skoro mówimy o numerach szpitali jako o nośnikach energii, to musimy jakoś rozstrzygnąć, czy energia jest w liczbie samej w sobie, czy w intencji za nią stojącej. Bo jeśli to intencja, to większość numerów budynków jest energetycznie pusta. A jeśli liczba niesie energię sama z siebie niezależnie od tego kto ją nadał, to PESEL powinien działać tak samo jak data urodzenia.


Odpowiedz
Udostępnij: