Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby drżeń serca - czy arytmia mówi numerologicznym kodem?

Strona 2 / 2

Wpisy: 357
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Ta ósemka przy odpuszczaniu jest dla mnie bardzo mówiąca w kontekście całego wątku. W numerologii 8 jest przecięciem między tym co materialne a tym co duchowe - to ta pionowa oś symbolu nieskończoności. jeśli pojawia się w momencie rezygnacji to może nie jest koniec cyklu, tylko przejście między pętlami. Koziorożcowy Księżyc uczy właśnie tego - odpuszczanie struktury, żeby zbudować nową. Mam do ciebie pytanie - czy ta rezygnacja, przy której pojawia się ósemka, jest zwykle wymuszona czy dobrowolna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Wrzosianka To jest pytanie, na które nie mam prostej odpowiedzi. Bo te dwie rzeczy u mnie są splecione - odpuszczam dobrowolnie, ale w momencie gdy widzę, że opór byłby bez sensu. Więc to jest wybór, ale zarazem kapitulacja. Może dlatego siódemka i ósemka pojawiają się razem? Siódemka to rozumienie, ósemka to działanie z tego rozumienia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Siódemka jako rozumienie i ósemka jako działanie - to jest naprawdę spójne. W tarota 7 to Rydwan, który jest właśnie o tym: widzę, kontroluję kierunek. A 8 to Moc - i to nie siła fizyczna, ale wewnętrzna praca z tym co trudne. Jeśli te dwa interwały pojawiają się sekwencyjnie, to serce dosłownie pokazuje ci proces: najpierw rozumienie, potem integracja. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek widziałaś w pomiarach 9 - zakończenie cyklu - i czy pokrywało się z czymś konkretnym.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@szafirowa_j)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, czytam to i mam pytanie może trochę oderwane ale nie do końca - czy jak ktoś ma Księżyc w Koziorożcu i nigdy nie miał żadnej arytmii, to ta energia Saturna wyraża się jakoś inaczej fizycznie? Bo ja mam Koziorożca na Księżycu i mój puls jest okropnie regularny, niemal jak zegarek. Zawsze myślałam że to dobrze, ale teraz czytam i się zastanawiam co to mówi.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Szafirowa_J Mówiłem już wcześniej, że regularność nie jest znakiem zablokowania - ale twoje pytanie ma sens w innym kontekście. Saturn to też sztywność i perfekcja. Jeśli twój rytm jest "jak zegarek", to może Saturna masz bardzo dosłownie wyrażonego - nie jako konflikty w rytmie, ale jako nadmierną kontrolę rytmu. Czy masz poczucie, że emocje też trzymasz bardzo pod kontrolą?


Odpowiedz
(@szafirowa_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Gustlik68 Ojej. Tak. Dosc mocno. To jest trochę niekomfortowe pytanie bo uświadamiam sobie, że tak właściwie to nigdy nie płaczę publicznie i nawet prywatnie rzadko. Czy to znaczy że ta saturrnowa energia wyraża się u mnie jako brak przeskoków bo... nie ma co przeskakiwać? Przepraszam za literówkę.


Odpowiedz
(@romek60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

Wątek z kontrolą emocjonalną bardzo mi pasuje do tego, co obserwuję przy pracy z oddechem. Osoby z bardzo regularnym, "sztywnym" HRV często mają naprawdę mocno skondensowany oddech - krótki, płytki, równy. To jest właśnie biologiczne zamknięcie. @Szafirowa_J Czy masz świadomość jak oddychasz gdy jesteś pod wpływem emocji? 😀


Odpowiedz
(@szafirowa_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Romek60 Sprawdziłam i... tak, mój oddech jest dość płytki. Nie zauważałam tego wcześniej. Ale mam pytanie - jeśli zacznę świadomie oddychać głębiej, to HRV samo się zmieni, czy to wymaga dłuższej pracy? I czy to w ogóle zmieni coś numerologicznie, skoro mój interwał jest z natury taki "równy"?


Odpowiedz
(@romek60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Szafirowa_J HRV reaguje na oddech zaskakująco szybko - już kilka minut wolnego oddechu przeponowego zmienia wynik pomiaru. Ale czy to zmieni twój "numerologiczny profil serca"? Tego nie wiem. Jarzebinka, jak sądzisz - jeśli ktos sztucznie zmienia rytm przez technikę oddechową, to czy liczby z tych interwałów cokolwiek mówią, czy są już "skażone" świadomą interwencją?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i jest naprawdę dużo dla mnie nowa, ale mam jedno pytanie - jak wyliczyć tę liczbę z interwału? Znaczy, żeby dostać 7 albo 8 po redukcji to ile mniej więcej milisekund ten interwał musi trwać? Czy jest jakaś tabela albo przelicznik?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Micela Redukcja numerologiczna działa tak samo jak przy datach - sumujesz kolejne cyfry liczby aż do jednoznacznej. Interwał 847 ms: 8+4+7=19, 1+9=10, 1+0=1. Interwał 1600 ms (typowe pominięcie): 1+6+0+0=7. To jest właśnie ta siódemka, o której pisałam. Ale pamiętaj, że interwały mierzone przy zwykłym tętnie ok. 60-70 uderzeń na minutę to okolice 800-1000 ms, więc cyfry po redukcji będą się najczęściej kręciły w podobnym zakresie dla wszystkich. Co innego interwały ekstrasysoliczne.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Jarzebinka wytłumaczyła Miceli jest ważne - że dla normalnego tętna cyfry po redukcji będą podobne u wszystkich. Zastanawiam się więc, czy w tym systemie nie powinno się liczyć odchylenia od normy, a nie samego interwału. Czyli jeśli twój typowy interwał to 870 ms, a pominięcie daje 1620 ms, to może to różnica (750 ms, czyli 7+5+0=12=3) jest tym, co naprawdę mówi coś o tobie. Trójka to ekspresja, komunikacja. Ironia jeśli blokujesz komunikację emocjonalną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Wiciokrzew77 To jest naprawdę ciekawe podejście i nie myślałam o tym w ten sposób - liczyć delta, nie wartość bezwzględną. Ale to wymaga wiedzy o swoim "bazowym" interwale, który może się zmieniać w zależności od pory dnia, aktywności, fazy cyklu księżycowego nawet. Czy to nie komplikuje zbyt bardzo całą metodologię? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wiciokrzew77 trafiła w coś istotnego z tym podejściem od strony delty. I Diablica_71 ma rację, że to komplikuje metodologię, ale może właśnie ta komplikacja jest zgodna z naturą? W numerologii też przecież pracujemy z wieloma liczbami jednocześnie - liczba życia, ścieżka przeznaczenia, rok osobisty. Może serce daje nam kilka warstw jednocześnie: bazowy rytm to charakter, delta to aktualny komunikat, a sama cyfra pominięcia to coś z poprzednich cykli. Jarzebinka, jak ty to widzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 332
Rozpoczynający temat
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę dobre pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi. Moje pominięcia zdarzają się spontanicznie, nie przy żadnej praktyce - więc nigdy nie testowałam, co się dzieje z liczbami gdy oddech jest kontrolowany. Intuicyjnie myślę, że świadoma technika oddechowa to inna warstwa - może wtedy mierzysz coś innego. Ale to czysto moje przeczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zostańmy chwilę przy tym pytaniu Romka, bo ono jest kluczowe dla całej metody. Jeśli interwały mają nam coś mówić o stanie duszy czy transytach, to powinny być niezaburzone. Ale z drugiej strony - medytacja, pranajama, wszelka praca energetyczna też zmienia rytm. Czy wtedy ciało "mówi" czy "słucha"? To chyba fundamentalnie różne stany.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Wiciokrzew77 Właśnie dlatego w pracy z czakrami zawsze zaznaczam, że obserwacja ciała powinna być przed praktyką, nie w jej trakcie. Ciało przed medytacją to mapa. Ciało w trakcie to już podróż. Liczyłabys kilometry na mapie czy na drodze? Numerologicznie to pewnie dwa różne zestawy danych. 😀


Odpowiedz
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Gustlik68 Ale to rodzi kolejne pytanie - czy arytmia Jarzebinki pojawia się częściej przed jakimś ważnym momentem, czy w jego trakcie? Bo jeśli jest jak ta mapa, to ma sens jako sygnał wyprzedzający. A jeśli pojawia się już "w podróży", to może jest raczej reakcją niż zapowiedzią?


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Diablica_71 Zdecydowanie przed. Albo w momencie gdy coś "dotrze" do świadomości, ale jeszcze zanim podjęłam jakiekolwiek działanie. To zawsze mnie uderzało - ciało jakby wiedziało że coś się zbliża, zanim głowa to przetworzyła. Stąd właśnie moje zainteresowanie interwałami jako językiem, nie symptomem.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że znowu pytam o takie podstawy, ale bardzo chce to zrozumieć - jeśli arytmia pojawia się "zanim głowa to przetworzy", to jak wogóle powiązać konkretne pominięcie z konkretnym wydarzeniem? Skąd wiadomo, do czego dana siódemka czy ósemka się odnosi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Micela To jest właściwie pytanie o całą numerologię, nie tylko tę sercową. Liczby same w sobie nie mówią "dotyczy pracy" albo "dotyczy relacji". Mówią o jakości energii w danym momencie. Tak jak w tarota - karta mówi o charakterze sytuacji, a nie o konkretnej osobie. Kontekst dokłada się z życia, nie z liczby.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Ostrze.1 Aaa, czyli to jest bardziej jak nastrój energetyczny niż konkretna przepowiednia? To zmienia moje rozumienie całego wątku. Myślałam, że chodzi o przewidywanie wydarzeń, a to chyba bardziej o rozpoznanie w jakiej się jest przestrzeni wewnętrznej?


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Micela trafiła w sedno i to jest ważne rozróżnienie dla całego tematu. Liczby z interwałów serca to nie jest wyrocznia zdarzeń zewnętrznych - to jest rodzaj lustra stanu wewnętrznego. Podobnie zresztą jak Księżyc w Koziorożcu nie mówi ci "będziesz smutna we wtorek", tylko opisuje jakość twojego kontaktu z własną wrażliwością. Czy ktoś z was obserwuje zbieżność między momentami gdy interwały są "bogatsze" numerologicznie a Księżycem w określonych znakach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Wrzosianka Mam notatki z ostatnich kilku miesięcy i faktycznie widzę pewien wzorzec - przy Księżycu przechodzącym przez znaki ziemskie moje ogólne HRV spada, staje się "gęstsze". Przy znakach powietrznych jest zmienność, przy ogniu - chaos. Nie mam danych o konkretnych interwałach w milisekundach, ale kierunki się zgadzają


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam ale mam jedno sceptyczne pytanie - skąd wiemy że te obserwacje nie są po prostu efektem tego, ze jak wiemy że "dziś Księżyc w Koziorożcu" to zaczynamy szukać potwierdzenia? To jest klasyczny błąd potwierdzenia. Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Czarodziej08 Masz rację i to jest uczciwe pytanie. Żadna z nas nie robi ślepej próby. Jedyne co można powiedzieć to że wzorzec powtarza się na tyle konsekwentnie, że staje się użyteczny w praktyce - nieważne czy "prawdziwy" w sensie naukowym. Ale rozumiem wątpliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@szafirowa_j)
Połączone: 2 lata temu

Ja jednak wróciłabym do pytania Wrzosinaki - czy zbieżność z Księżycem w Koziorożcu jest specyficzna dla tych co mają Koziorożca na Księżycu w natalu, czy też dla wszystkich? Bo jeśli mój Księżyc jest w Koziorożcu i mój rytm jest zawsze "saturński", to może po prostu nie mam odniesienia do innego stanu? Nie wiem jak brzmiałby mój puls przy Księżycu w Rybach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romek60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Szafirowa_J To jest naprawdę ciekawe zagadnienie badawcze. Czy ktoś tutaj ma Księżyc NIE w znaku ziemskim i obserwował swój HRV przy Księżycu tranzytem przez Koziorożca? to byłoby porównanie które coś powie.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku, mam Księżyc w Byku i prowadzę Welltory od kilku miesięcy. Przy Księżycu w Koziorożcu rzeczywiście widzę u siebie coś w rodzaju wyciszenia - zmienność jest mniejsza, HRV spada. Nie dramatycznie, ale zauważalnie. Byłem ciekaw czy to przypadek, więc sprawdzałem kilka cykli. Za każdym razem podobnie. Może to właśnie to o czym mówi Szafirowa - że Koziorożec "spowalnia" serce bez względu na natalny Księżyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Edmund.x To jest naprawdę cenne że to sprawdzałeś przez kilka cykli, a nie raz. Moje doświadczenie jest podobne - ale u mnie przy Księżycu w Koziorożcu pominięcia są mniej częste, jakby serce też "wchodziło w porządek". Paradoksalnie to jest czas gdy czuję się spokojniejsza, ale jednocześnie mniej... przepuszczalna? Jakby emocje były za szybą.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@sliwkowa)
Połączone: 2 lata temu

Za szybą - to dobre określenie. Właśnie tak opisywałabym Księżyc w Koziorożcu ogólnie, niekoniecznie w kontekście pulsu. Czy to znaczy że ci z Koziorożcem na Księżycu tak mają cały czas? Bo to brzmi dość... wyczerpująco.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Sliwkowa Nie wyczerpująco, raczej... normalnie? To jest moja normalność więc nie ma z czym porównywać. Chociaż po tym wątku zaczynam się zastanawiać czy moje "zegarowe" serce nie jest właśnie tym murem za którym trzymam emocje. To jest trochę przytłaczająca myśl.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Szafirowa_J Ale to co napisałaś jest naprawdę ważne - że zaczęłaś widzieć swoje "zegarowe" serce w nowym świetle przez tę rozmowę. Czy to znaczy że numerologia rytmu może zmieniać to jak się interpretuje własne ciało? Bo to brzmi jak coś więcej niż tylko obserwacja..


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ten moment kiedy metoda przestaje być tylko systemem liczb, a staje się językiem rozumienia siebie. Szafirowa_J, to co opisujesz - ten mur za emocjami - to nie jest diagnoza, to jest punkt wejścia. Saturński rytm serca nie oznacza że emocje są zamurowane na zawsze. Oznacza że mają strukturę. Pytanie do ciebie: czy ten mur czujesz jako coś co cię chroni, czy jako coś co cię izoluje? Bo to może zmienić całą interpretację tej "zegarowości".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Wrzosianka Ojej, to pytanie mnie zatrzymało. Naprawdę musiałam chwilę pomyśleć. Chyba... obydwa naraz? Czasem czuję że to jest moja siła, że nie rozpadam się przy byle trudnej emocji. A czasem jakbym stała za szybą i patrzyła na swoje własne życie. I teraz się zastanawiam - czy pominięcia sercowe które mam rzadziej niż Jarzebinka mogą właśnie dlatego być rzadsze, bo ta struktura je tłumi?


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Szafirowa_J To jest pytanie które znam z pracy z czakrą serca. Kiedy czakra anahata jest mocno "ustrukturyzowana" - czyli właśnie saturńsko opancerzona - ciało może rzadziej wysyłać nieregularne sygnały nie dlatego że jest w harmonii, ale dlatego że sygnał nie przebija się przez pancerz. Nie mówię że tak jest u ciebie. Ale różnica między "spokój" a "stłumienie" numerologicznie może wyglądać podobnie - i to jest pułapka tej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wracam do tego co mówił wcześniej Romek o porównaniu między różnymi Księżycami. Mam Księżyc w Byku i moje HRV przy Księżycu w Koziorożcu spada, ale nie czuję żadnego "muru". To bardziej jak... powolnienie. Jakby wszystko ważyło trochę więcej. Czy ktoś z Księżycem w znaku ognia sprawdzał jak reaguje przy tym tranzycie? Bo mam wrażenie że to może być kompletnie inne doświadczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Edmund.x Właśnie tego mi brakuje w moich notatkach - danych od kogoś z Księżycem w Baranie lub Lwie. Wszystkie osoby które aktywnie wypowiadają się w tym wątku mają Księżyc w ziemi albo - jak zakładam - w czymś bliskim. To może tworzyć złudzenie że Koziorożec działa na wszystkich podobnie, a może on po prostu wzmacnia coś ziemskiego i dla reszty jest neutralny albo wręcz odwrotnie.


Odpowiedz
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Wiciokrzew77 To jest akurat dobry punkt - mam Księżyc w Strzelcu, sprawdziłem Welltory za ostatnie tygodnie i szczerze? Przy Księżycu w Koziorożcu nie widzę żadnej wyraźnej zmiany HRV. Może lekko w górę zmienność, ale nic dramatycznego. Więc może to nie jest uniwersalne i jednak zależy od natalu? choć nadal zastanawiam się czy nie szukamy wzorca tam gdzie go nie ma..


Odpowiedz
Wpisy: 332
Rozpoczynający temat
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo ciekawy głos i dziękuję że go dałeś. Właśnie taki kontrprzykład jest potrzebny. Jeśli Księżyc w Strzelcu nie "odpowiada" na tranzytem przez Koziorożca tak jak ziemskie, to może wzorzec nie jest astrologiczny sam w sobie, ale bardziej - idiom ciała? Każdy ma swój własny zestaw liczb które odzywają się głośniej. Dla mnie to pominięcia. Dla Wiciokrzew to HRV. Dla ciebie może coś zupełnie innego jest kanałem.


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

To co Jarzebinka napisała o "własnym zestawie liczb które odzywają się głośniej" - to chyba jest klucz do całego tematu. Bo jeśli numerologia rytmu serca ma sens, to nie może być jeden słownik dla wszystkich. Każde ciało mówi własnym dialektem. I teraz mam pytanie do Gustlika i WrzLudmiły - czy w pracy z czakrami też tak to widzicie? Że czakra serca u każdego ma swój własny "kod bazowy" z którego dopiero odczytuje się odchylenia?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: