Forum

Asystent AI
Liczby w numerach p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach pomieszczeń biurowych - czy numer gabinetu wpływa na produktywność?


Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka54)
Połączone: 1 rok temu

Siedzę ostatnio i myślę nad tym, bo mamy w pracy reorganizację biur i wszyscy dostajemy nowe gabinety. Mnie przydzielono pokój 14 i szczerze mówiąc trochę mi to nie leży. Czternastka w numerologii to dla mnie zawsze była liczba chaosu i nieoczekiwanych zmian. Nie wiem, czy powinnam prosić o zamianę, czy to bez sensu. Czy ktoś w ogóle sprawdza takie rzeczy przed wprowadzeniem się do nowego biura?


Odpowiedz
49 odpowiedzi
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Czternastka to nie jest taka prosta sprawa jak się wydaje. Redukujesz ją do jedynki i piątki, a to razem daje szóstkę - i teraz pytanie, jaka jest Twoja liczba życiowa? Bo jeśli masz mocną szóstkę w swoim schemacie, to ten gabinet może Ci wyjść na dobre, nie na złe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Plejadka60 a czy przy ocenie numeru pomieszczenia bierzesz pod uwagę tylko samą redukcję, czy też patrzysz na składowe cyfry osobno? Bo słyszałam, że jedynka i czwórka razem to jednak specyficzne napięcie, niezależnie od tego co wyjdzie po redukcji.


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Tunia masz rację, że składowe mają znaczenie. Jedynka to indywidualizm i inicjatywa, czwórka to struktura i praca, ale razem mogą tworzyć tarcie między chęcią działania po swojemu a koniecznością trzymania się zasad. Dla kogoś kto lubi wolność w pracy - może być trudno. Ale muszę wiedzieć więcej o tej osobie, zanim powiem czy to problem.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

U mnie w pracy gabinet szefa to jest 11 i ten człowiek ma tam straszny rozgardiasz, nic nie może znaleźć, ciągle coś gubi. Myślałem, że to on jest po prostu nieuporządkowany, ale może to ta jedenastka robi swoje? Jedenastka to liczba mistrza, ale chyba nie każdy jest gotowy na taką energię, co?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak się w ogóle oblicza ten numer? Bo mój gabinet ma tabliczkę z numerem 3A. Co z tą literą? Literę też się jakoś przelicza na cyfrę? 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Wikusia76 tak, litery mają swoje odpowiedniki liczbowe w tablicy pitagorejskiej. A to trójka w twoim przypadku sama w sobie jest juz bardzo twórcza, komunikatywna. Trójka sprzyja wszelkiej ekspresji i kontaktom z ludźmi, więc jeśli pracujesz z klientami albo w teamie, to masz idealne miejsce. Tylko trzeba uwazać żeby nie było za dużo gadania a za mało roboty 🙂


Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 386

@Bogumil74 haha to akurat bardzo pasuje, bo siedzę w tym gabinecie z dwiema koleżankami i faktycznie ciągle gawędzimy zamiast pracować. Ale serio, powiedz mi jak to policzyć z tą literą? Jak A to jest jeden?


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Wikusia76 dokładnie, A=1 więc 3+1=4 i to jest Twoja właściwa wibracja pomieszczenia. Czworka to juz zupełnie inaczej - porządek, systematyczność, stabilność. Moze dlatego mimo gadania jednak pracę ogarniacie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@radoslawa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam to i jestem szczerze ciekawa jak to działa, ale mam pytanie może głupie - czy numer biura ma większe znaczenie niż np. piętro, na którym to biuro się znajduje? Bo mój gabinet to jest pokój numer 5, ale jestem na dziesiątym piętrze. Czy te liczby jakoś na siebie wpływają, czy liczy się tylko ta tabliczka na drzwiach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Radoslawa to nie jest głupie pytanie, ja sama widziałam różne podejścia. Część numerologów bierze pod uwagę pełny adres z piętrem, inni tylko numer pomieszczenia. Moje doświadczenie mówi, że numer na drzwiach ma największą bezpośrednią wibrację, bo to jest przestrzeń, z którą wchodzisz w bezpośredni kontakt każdego dnia. Piętro to bardziej tło niż pierwszy plan.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@kacperek75)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował jakoś neutralizować niekorzystny numer gabinetu? Chodzi mi o to, czy można np. kamieniami albo jakimś ustawieniem przestrzeni zmienić tę wibrację, skoro samego numeru zmienić nie można?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Kacperek75 można, ale nie tak jak myślisz. Kamień na biurku nie zmieni wibracji liczby, bo liczba jest symbolem energetycznym, nie fizycznym zakłóceniem. Co można zrobić to wzmacniać swoje własne liczby tak żeby dominowały nad przestrzenią - i tu przedmioty mają sens, ale jako wzmacniacze Twojej energii, nie jako blokada numeru.


Odpowiedz
(@narcyz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Krokusik_53 dobra, ale to znaczy, że jesli mam niekorzystny numer gabinetu, to co konkretnie mam zrobić? Jakie kamienie, jakie ustawienie? Mam tam siedzieć osiem godzin dziennie i chciałbym wiedzieć co z tym zrobić teraz, a nie w bliżej nieokreślonym czasie


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Narcyz zanim powiem cokolwiek konkretnego - jaki numer masz i jaka jest Twoja liczba urodzenia? Bez tego mogę Ci powiedzieć równie wiele co horoskop z gazety.


Odpowiedz
(@narcyz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Krokusik_53 dobra, numer gabinetu to 8, a moja liczba urodzenia wychodzi 3. Teraz powiedz mi co z tym zrobić 🙂


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Narcyz ósemka i trójka to ciekawe zestawienie, ale zanim cokolwiek zaproponuję - czy masz tam możliwość choćby częściowego decydowania o wystroju? bo przy tej kombinacji strategia będzie zupełnie inna jeśli możesz coś przestawić niż jeśli siedzisz w otwartej przestrzeni z szefem nad głową.


Odpowiedz
(@narcyz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Krokusik_53 mam własne biurko, mogę coś postawić, ale to jest open space, ze dwadzieścia osób w jednym pomieszczeniu. Co to zmienia?


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Narcyz przy open space wibracja numeru działa na całe pomieszczenie, nie na konkretne biurko. Trójka kontra ósemka w przestrzeni zbiorowej to może powodować, że Ty jako trójka czujesz się przytłoczony ciężarem ósemki - bo ósemka to ambicja, presja wyników, hierarchia. Trójka potrzebuje lekkości i ekspresji. To może być przyczyną, że np. masz wrażenie że Twoje pomysły nie są słyszane albo ciągle gonisz za celami których nie rozumiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tej jedenastki u mojego szefa, bo to mnie zastanawia. Czy to możliwe, że ktoś kto ma silną czwórkę albo ósemkę w dacie urodzenia po prostu nie powinien pracować w pokoju z numerem mistrzowskim? Że to jest po prostu złe dopasowanie energetyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Muszę tu coś powiedzieć, bo widzę że rozmowa idzie w kierunku, który może być mylący. Liczby mistrzowskie jak 11, 22, 33 to nie są liczby które "rozwalają" każdego kto na nie trafi. To liczby wymagające, tak - ale każda przestrzeń oddziałuje inaczej na każdą osobę. Szef Eustachy76 może mieć chaos z dziesiątek innych powodów, a my tu już budujemy teorię o jedenastce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Brygida no dobrze, rozumiem ostrożność. ale co byś powiedziała że to jest, jeśli nie liczba? Chodzi o jakiś wzorzec ogólny czy naprawdę każdy przypadek trzeba analizować oddzielnie?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Zaczynam tu sobie robić notatki, bo to ciekawy wątek. Mam pytanie do Plejadka60 - czy przy ocenie numerologicznej biura bierzesz pod uwagę tylko numer gabinetu, czy też datę kiedy firma zaczęła funkcjonować pod tym adresem? Bo czytałam że wibracja przestrzeni może być kumulowana przez czas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Wieszczka00 tak, data inauguracji przestrzeni to bardzo istotny element. To trochę jak z horoskopem - moment narodzin określa podstawowy wzorzec. Ale w biurach jest jeszcze jeden czynnik który ludzie pomijają: czyje energie tam wcześniej działały. Jeśli w tym gabinecie przez lata siedziała osoba z trudną ósemką i pracowała w silnym stresie, to ta wibracja może się utrzymywać długo po jej odejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale to co napisała Plejadka60 o poprzednich energiach mnie bardzo zainteresowało. Bo właśnie dostałam gabinet po koleżance, która odeszła z firmy w dość trudnych okolicznościach, dużo stresu, konflikty z szefem. numer pokoju to 8. I teraz zastanawiam się czy to co ona tam zostawiła może na mnie wpływać, zanim w ogóle sprawdzę swoje liczby.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do mojego pytania z poprzedniego posta, bo nikt mi jeszcze nie odpowiedział - mam gabinet po koleżance która odeszła w trudnych okolicznościach i numer to 6. Czytałam że szóstka to harmonia i odpowiedzialność, więc czemu od kiedy tam siedzę mam ciągłe problemy z jedną współpracownicą? Konflikt za konfliktem, a ja naprawdę nie szukam zaczepki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Apolonia99 to co opisujesz może mieć dwa źródła i ważne żebyś je rozróżniła. Pierwsze: szóstka faktycznie rządzi relacjami i odpowiedzialnością, ale właśnie dlatego wyostrza wszelkie napięcia interpersonalne - nie tworzy ich, ale sprawia że stają się wyraźniejsze i trudniejsze do zignorowania. Drugie: wspomniałaś o energii poprzedniej osoby. Jakie masz poczucie co do tej przestrzeni w ogóle, poza tym jednym konfliktem?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Brygida szczerze mówiąc często czuję się tam ciężko, jakby powietrze było gęstsze. Nie wiem czy to autosugestia czy coś realnego. Czy da się jakoś oczyścić to pomieszczenie? Pytam serio, nie żartuję. 😀


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Apolonia99 oczyszczanie przestrzeni po trudnej energii to zupełnie osobny temat, ale owszem, ma sens. Sól, dym z białej szałwii jeśli możesz w biurze, albo przynajmniej kadzidło - to są rzeczy które działają na warstwę energetyczną. Ale musisz to połączyć ze świadomą intencją bo mechaniczne machanie kadzidełkiem bez skupienia to jak mycie rąk bez mydła.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

No a ja mam głupie pytanie - czy jak zmienią numerację w biurze, bo np. będą przenosić działy, to wibracja zmienia się od razu czy potrzeba czasu? Bo u nas podobno planują jakąś reorganizację i numerki na drzwiach mogą się zmienić.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Wikusia76 to niie jest głupie pytanie sama energia numeryczna działa od momentu nadania liczby - to znaczy jak przykręcą nową tabliczkę i wszyscy zaczną używać nowego numeru, to wibracja się przesuwa. Ale stara energia jeszcze chwilę zostaje w sciankach, tak to czuję. Jakby te dwie wibracje na siebie nachodziły przez jakiś czas.


Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Bogumil74 i czy ta nakładka energetyczna to coś złego, czy po prostu przejściowy bałagan? Pytam bo sama niedawno zmieniałam gabinet i przez jakiś czas coś mi nie grało, ale nie wiedziałam czemu. 🙂


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Tunia to raczej przejsciowy chaos niż coś groźnego. Organizm i podświadomość potrzebują się dostroić do nowej wibracji. Jak długo trwało u ciebie to dziwne poczucie?


Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Bogumil74 może z trzy tygodnie? Potem jakoś samo przeszło. Teraz mi to tłumaczysz i zaczynam rozumieć co to mogło być.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Mam notatki z kilku różnych podejść do numerologii przestrzeni i widzę tu ważną rozbieżność. Część źródeł mówi że numer gabinetu to wibracja dominująca, inne że liczy się suma całego adresu budynku. Jak to ugryźć kiedy te dwie wartości wychodzą kompletnie różne? Mój gabinet to 7, ale suma adresu to 3. To jaką wibrację właściwie czuję na co dzień?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Wieszczka00 to jest realne napięcie między dwoma szkołami i nie ma jednej słusznej odpowiedzi. Moje doświadczenie mówi, że adres budynku to tło - jak klimat w mieście. Numer gabinetu to mikroklimat - to w czym żyjesz osiem godzin. Siódemka na co dzień przy trójce w tle może oznaczać, że intelektualnie i analitycznie czujesz się dobrze, ale środowisko firmy jest żywsze i bardziej relacyjne niż Tobie odpowiada.


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Plejadka60 to się zgadza z moim odczuciem, tak mniej więcej. A co jeśli ktoś ma adres budynku i numer gabinetu które wzajemnie sobie przeczyą energetycznie? Czy to może być przyczyna chronicznego zmęczenia w pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, a co z moim szefem w tej jedenastce? Brygida mówiła żeby nie wyciągać za szybko wniosków, ale od tygodnia obserwuję i ten człowiek naprawdę funkcjonuje jak przez mgłę. Ciągłe zmiany planów, decyzje i cofanie decyzji. Może ktoś z doświadczeniem powie wprost - czy szef z silną dwójką w dacie urodzenia w ogóle może dobrze funkcjonować w jedenastce??


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Eustachy76 żeby to ocenić trzeba by wiedzieć jego pełną mapę numerologiczną, nie tylko jedną liczbę. Dwójka w dacie to nie to samo co dwójka jako liczba życiowa. Skąd bierzesz tę silną dwójkę - z dnia urodzenia, z sumy całej daty? 🙁


Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Anielcia.ka z dnia. Urodził się dwudziestego. Czy to wystarczy żeby coś powiedzieć?


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Eustachy76 dwudziesty to dwójka i zero, czyli dwójka z wzmocnieniem pustki i potencjału - to ktoś kto bardzo potrzebuje harmonii i współpracy, a jedenastka jako przestrzeń narzuca napięcie między ideałem a rzeczywistością. To może tłumaczyć te ciągłe zmiany decyzji - on może dosłownie czuć że każdy wybór jest zły i szuka jakiegoś ideału którego nie ma. Ale to tylko jeden element, nie cały obraz


Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Anielcia.ka a co z samą jedenastką jako przestrzenia? Bo rozumiem że jego dwójka jest tu niekomfortowa, ale czy jedenastka działa tak samo destrukcyjnie na wszystkich czy tylko na konkretne liczby życiowe?


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Eustachy76 jedenastka to liczba mistrza - nie jest destrukcyjna sama w sobie, ale narzuca bardzo wysokie napięcie wibracyjne. Ktoś z silną jedynką lub dwójką może tego w ogóle nie odczuć, a ktoś z czwórką może się w niej doskonale skupiać. Problem pojawia się wtedy, kiedy mapa numerologiczna człowieka jest zbudowana na spokojnych, stabilnych energiach - i wrzucasz go w przestrzeń która ciągle czegoś od niego wymaga.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

A mogę zapytać z boku - jak w ogóle oblicza się tę liczbę życiową? Bo trochę czytałam i jedne źródła mówią że sumuje się całą datę urodzenia, inne że tylko dzień i rok, i kompletnie się w tym gubię. Ktoś może po ludzku wytłumaczyć?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Wikusia76 sumuje się wszystkie cyfry pełnej daty urodzenia i redukuje do jednej cyfry, chyba że wychodzi 11, 22 albo 33 - te się zostawia jako liczby mistrza. Żadnych skrótów, żadnego pomijania roku. I tak do skutku - jeśli po pierwszej redukcji wyjdzie 29, to 2+9=11, i zostaje 11.


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Plejadka60 zgadzam sie, ale chciałem dodać że niektóre szkoły inaczej traktują zero w datach - np. ktoś urodzony dwudziestego liczy zero jako puste miejsce, a ktoś inny wlicza zero jako dziesiątkę. To może zmieniać wynik. Dlatego te rozbiezności w źródłach. 🙂


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Bogumil74 właśnie to mnie interesuje, bo sama natknęłam się na to przy analizowaniu gabinetów. Jeśli numer pomieszczenia to na przykład 10, to jedni liczą to jako jedynkę z zerem, czyli jedynkę, a inni jako dziesiątkę redukowaną do jedynki i tak czy owak wychodzi jedynka, ale rozumienie tej jedynki jest inne. Czy to ma praktyczne znaczenie dla wibracji przestrzeni?


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Wieszczka00 to ma znaczenie dokładnie wtedy, kiedy liczba zawiera zero. Zero w numerologii to nie to samo co brak - to potencjał nieokreślony, i jeśli wchodzi do numeru gabinetu, to moim zdaniem nie ignorujemy go, tylko traktujemy jako wzmocnienie liczby, przy której stoi. Dziesiątka to jedynka z potencjałem - silniejsza, bardziej niestabilna niż czysta jedynka bez zera.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie do Krokusik_53 - czy ten efekt wzmocnienia przez zero dotyczy też numerów z kilkoma zerami? U nas w budynku są pokoje z numerami w stylu 100, 200. Jak to wtedy czytać? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

A wracając do tego co pisała wcześniej Apolonia99 o oczyszczaniu gabinetu - słuchajcie, chciałam powiedzieć że sama przechodziłam przez coś podobnego po zmianie miejsca i to uczucie gęstości w powietrzu jest bardzo realne. Nie wiem czy to wibracja numeru czy energia po poprzedniej osobie, ale jedno i drugie może się nakładać. Sama do dziś nie umiem tego rozróżnić i chyba już się z tym pogodziłam.


Odpowiedz
Udostępnij: