Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby czcionek dostępnych w systemie - czy liczba fontów wpływa na estetykę?

Strona 2 / 3

Wpisy: 400
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Wieszczka00 pisze o procesie - to mnie trafia. Bo w rytuałach jest podobnie. Czasem ważniejsze jest co robisz w trakcie niż co masz na końcu. Jeśli ktoś przez godzinę świadomie przegląda swoje czcionki, ocenia je, decyduje - to jest rodzaj kontaktu ze swoją przestrzenią. Liczba końcowa może być tylko kotwicą dla tej intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale wracając do mojego pytania o systemy operacyjne bo trochę zostało to z boku - Kminek powiedziała że liczy się obecność. 😀 To znaczy że każdy użytkownik Windowsa ma tę samą bazową wibrację od tych domyślnych czcionek? Wszyscy startujemy z tego samego miejsca numerologicznie? To brzmi dziwnie, jakby system narzucał nam coś co nie jest nasze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 688

@Rumianka to jest właśnie sedno. Myślę że domyślne czcionki systemu to jak środowisko w które wchodzisz - jak mieszkanie które wynajmujesz. Ma swoją historię, swoją wibrację, ale zaczyna się zmieniać kiedy ty zaczynasz w nim żyć. Kiedy instalujesz pierwsze własne fonty, dodajesz swoją intencję. Ale pytanie jest inne - czy wiesz ile ma tych domyślnych czcionek twój system i co ta liczba mówi o tym "wyjściowym stanie"?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

sprawdziłam właśnie i mój Mac ma domyślnie 103 czcionki. 1+0+3 = 4. Czwórka to fundament, stabilność, ziemia... czy to znaczy że Apple buduje środowisko na czwórce celowo? albo przypadkowo? nie wiem co o tym myśleć szczerze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodziej62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 27

@Lobelka02 a sprawdź ile ma Windows domyślnie, bo zdaje się że mniej. Jeśli oba systemy mają różne sumy i jedna wychodzi na 4 a druga na coś innego, to można by postawić tezę że twórcy tych systemów - nieświadomie lub nie - zbudowali różne wibracyjne fundamenty dla swoich użytkowników. Nigdy o tym nie myślałem a to ciekawy trop


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Hej, ale 103 to liczba fontów w jakiej kategorii? Bo Mac rozróżnia fonty systemowe, fonty użytkownika i fonty ukryte. Jeśli liczysz tylko to co widać w Font Booku to jest jedna liczba, a jeśli wszystkie zainstalowane włącznie z systemowymi to inna. To może zmieniać całą interpretację. Lobelka02 czy sprawdzałaś w Font Booku czy gdzieś głębiej w systemie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Marianka w Font Booku 🙁 teraz nie wiem czy dobrze liczyłam. jak sprawdzić te głębsze? i czy jeśli są ukryte to może nie powinno się ich liczyć bo użytkownik i tak ich nie czuje?


Odpowiedz
Wpisy: 647
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

To pytanie o ukryte czcionki jest naprawdę ważne. W pracy z energią ukryte nie znaczy nieobecne. Wręcz przeciwnie - to co ukryte działa bez twojej świadomości, co może być silniejsze albo słabsze zależnie od kontekstu. Ja bym liczyła wszystko co system ma zainstalowane, bo twoja przestrzeń cyfrowa to nie tylko to co widzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja jak liczyłam swoje 144 to liczyłam tylko to co widziałam w menedżerze czcionek. Teraz się zastanawiam czy moja dziewiątka jest "pełna" czy liczyłam tylko wierzchołek. Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić ile fontów ma komputer naprawdę, ze wszystkimi ukrytymi? Bo jeśli tak to chcę zacząć od nowa z pełną liczbą.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

O rany, bellatrix90 zadała teraz bardzo konkretne pytanie i myślę że na tym warto się zatrzymać. Na Windowsie możesz wejść w C:\Windows\Fonts i po prostu policzyć pliki. Ale to nadal nie są wszystkie - bo system ma też czcionki ukryte w innych folderach. Czy to oznacza że twoja dziewiątka jest zafałszowana? 🙂 Nie wiem. ale jeśli liczyłaś to co widać, a reszta działa w tle, to może właśnie ten "nadmiar niewidoczny" jest twoją prawdziwą rezerwą energetyczną?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pustelnik)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 688

@Thalia72 a to ciekawy obrót. Tylko że "rezerwa energetyczna" to twoje określenie, nie wynikające z tradycji numerologicznych. W klasycznej numerologii liczy się to co istnieje i oddziałuje - nie to co potencjalnie mogłoby oddziaływać. Więc pytanie brzmi: czy czcionka ukryta przed użytkownikiem faktycznie oddziałuje na jego przestrzeń twórczą? To nie jest pytanie retoryczne, naprawdę mnie ciekawi jak Kminek na to patrzy od strony energetycznej.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 647

@Pustelnik dobre pytanie i nie ma tu jednej odpowiedzi. w pracy z energią obecność nie zawsze wymaga świadomości. Sól w pokoju oczyszcza przestrzeń nawet jeśli domownik o niej nie wie. Ale z czcionkami jest inaczej - one są nośnikami formy, a forma ujawnia się w działaniu. Czcionka której nigdy nie wybrałaś, nie wygenerowała żadnego kształtu w twojej przestrzeni. Czy to znaczy że nie oddziałuje? Może oddziałuje potencjalnie, jak nasiono które nie wykiełkowało.


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to teraz mam kolejny problem. Sprawdziłam folder Fonts na Windowsie i mam ich tam 312. To daje 3+1+2 = 6. Ale w menedżerze czcionek widziałam coś koło 144. Dwie zupełnie różne liczby, dwie zupełnie różne cyfry. Nie wiem którą mam traktować jako swoją. Czy ktoś miał podobną rozbieżność i jak to rozwiązał?


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

sześć i dziewięć to nie są przypadkowe różnice - to są zupełnie różne energie. Szóstka to harmonia, troska, relacje. Dziewiątka to domknięcie cyklu, mądrość, przekraczanie. Jeśli obie liczby są "twoje", to może obie opisują coś innego? Szóstka to co widzisz i czego używasz świadomie, dziewiątka to głębszy poziom systemu. Albo odwrotnie. Ale właśnie - którą wybrałabyś intuicyjnie, gdybyś miała wskazać jedną?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@celestyna-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Bellatrix90 opisuje to klasyczny problem warstw. I tu astrologia trochę pomaga - bo my też mamy różne poziomy wykresu. Masz Ascendent który widać, masz Słońce które czujesz, masz Chiron który boli. Może czcionki w menedżerze to twój Ascendent - to co prezentujesz na zewnątrz - a te głębsze w systemie to jak dwunasty dom, działa, ale nieświadomie. Nawiasem mówiąc - Bellatrix90, co masz w dwunastym domu :|?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Celestyna.ka hej, ale to jest duże założenie że czcionki systemowe odpowiadają dwunastemu domowi. Skąd ta analogia wynika? To brzmi logicznie, ale "brzmi logicznie" to za mało w numerologii, prawda? Czy jest jakaś tradycja która łączyłaby warstwy systemu z warstwami wykresu? Pytam bo sama nie wiem, nie złośliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@opalinka)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam proste pytanie bo troche gubie się w tej dyskusji - jeśli mam Windowsa i Maca i pracuję na obu to mam dwie liczby? i co, jedna jest ta "prawdziwsza"? albo one się jakoś sumują? bo to by szalenie komplikowało całą sprawę dla osób które mają więcej niż jeden komputer


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2

@Opalinka no właśnie,i ja mam laptop i komputer stacjonarny, i serio nie wiem czy to są dwa oddzielne pola energetyczne czy jedno. Każde urządzenie ma inne czcionki. Nie mówię że nie wierzę w ten system, ale mam wrażenie że im głębiej wchodzimy tym więcej zmiennych, a mniej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Opalinka i Rumianka dotykają czegoś istotnego. W rytuałach też bywa tak że masz wiele przestrzeni i każda z nich ma swoją energię. Ołtarz w sypialni i ołtarz w gabinecie to dwa różne miejsca, dwie różne intencje. Może każde urządzenie to osobna przestrzeń numerologiczna i nie trzeba ich sumować, tylko rozumieć oddzielnie? ciekaw jestem co Pustelnik o tym myśli, bo to kwestia granic przestrzeni magicznej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 688

@Boruta analogia z ołtarzem jest trafna. Każda przestrzeń ma swoją integralność. Jeśli przyjmiemy że urządzenie jest przestrzenią twórczą - to ma swoją liczbę, swoją wibrację, i nie należy jej mieszać z inną. Ale tu wchodzi pytanie o intencję użytkownika. Jeśil świadomie przenoszysz pracę z jednego urządzenia na drugie, to moze intencja tworzy pomost? Albo ją rozmazuje :)?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

muszę powiedzieć że ta rozmowa zrobiła się bardzo wielowarstwowa i dobrze, ale chcę wrócić do praktyki. Bellatrix90 pytała o to jak sprawdzić całość. Znam jedno podejście - możesz w terminalu (Windows: cmd, polecenie "dir /s /b *.ttf *.otf") policzyć wszystkie pliki czcionek w systemie. dostaniesz jedną konkretną liczbę. Robiłam to przy swoim audycie i zobaczyłam zupełnie inny obraz niż w menedżerze. Nie twierdzę że to ta "prawdziwsza" liczba, ale przynajmniej jest mierzalna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Wieszczka00 o, to jest konkretna wskazówka, dziękuję. Spróbuję to zrobić wieczorem. Ale mam pytanie - ty robiłaś ten audyt i zobaczyłaś inną liczbę niż myślałaś. Jak się z tym poczułaś? Zmieniłaś coś w swojej przestrzeni po tym odkryciu?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

szczerze? Poczułam się trochę jak przy odwróceniu karty którą byłam pewna że znam. Ojej ojej, wyszło mi 287 fontów. 2+8+7 = 17, 1+7 = 8. Ósemka. Byłam przekonana że jestem "trójką" bo tyle widziałam w menedżerze. Ósemka to zupełnie inna energia - moc, przepływ, odpowiedzialność. Nie wiem czy zmieniłam coś przez to odkrycie, ale zaczęłam inaczej myśleć o tym czemu moje notatki i porównania mają taką konkretną, analityczną formę. Może to właśnie ta ósemka pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

czekajcie, ale czy w takim razie każda aktualizacja systemu która dodaje nowe czcionki zmienia twoją liczbę? bo to by znaczyło że po każdym Windows Update możesz mieć inną wibrację. to chyba nie może być dobre - żeby coś zewnętrznego i automatycznego zmienialo ci energię bez twojej zgody?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 647

@Serenity70 to ważna obserwacja. W tradycji czakr mówimy że pole energetyczne jest dynamiczne, nie statyczne. Zmienia się z oddechem, z intencją, z kontaktem. Ale zmiana bez świadomości to co innego niż zmiana z intencją. Aktualizacja systemowa która dodaje trzy czcionki bez twojej wiedzy - to jak ktoś kto przynosi do twojego domu przedmiot który ty sama byś wybrała czy nie wybrała.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@czarodziej62)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, Serenity70 ma rację że to jest niepokojące. ale z drugiej strony - czy ty sama wiesz o każdej nitce w swetrze który nosisz? a sweter też tworzy twoje pole energetyczne, przynajmniej jeśli wierzymy w litoterapię i materiały. może ignorancja nie chroni, ale też nie szkodzi?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Czarodziej62 ta analogia ze swetrem mi się podoba, ale mam inne pytanie - jeśli aktualizacja może zmienić wibrację, to może warto ustawić ją na "ręczna" i decydować samemu kiedy instalujesz? to znaczy mieć świadomą kontrolę nad tym ile czcionek masz w systemie. czy ktoś tak robi :)?


Odpowiedz
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 33

@Lobelka02 to brzmi rozsądnie, ale pamiętaj że część aktualizacji Windowsa jest wymagana ze względów bezpieczeństwa i nie da się ich prosto zablokować tylko dla czcionek. Nie wiem czy jest sens ryzykować bezpieczeństwo systemu dla numerologicznej stabilności. Chyba że Księżyc w Lwie każe ci to zrobić - wtedy pewnie i tak to zrobisz, bo potrzebujesz mieć poczucie kontroli 🙂


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 352

@Thalia72 hej, nie przy mnie o Księżycu w Lwie tak po prostu, bo to złożona pozycja. Tak, Księżyc w Lwie szuka potwierdzenia - ale szuka go bo ma głęboko osadzoną potrzebę twórczej tożsamości. To nie jest słabość, to jest napęd. Bellatrix90 - zakładam że to do ciebie było nawiązanie - ta potrzeba kontroli nad liczbą czcionek może być dokładnie tym: próbą zakorzenienia twórczej tożsamości w konkretnej wibracyjnej liczbie. I nie ma w tym nic złego.


Odpowiedz
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Celestyna.ka oekj, ale skąd wiesz że to dotyczy mnie? Nie podawałam swojego układu. Chociaż... faktycznie mam Księżyc w Lwie i trocęh mnie to uderzyło. Ale wróćmy do fontów - co to zmienia w praktyce? Nawet jeśli szukam potwierdzenia, to liczba 312 czy 144 nadal jest tym czym jest, niezależnie od mojej planety, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@celestyna-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to jest sedno - Księżyc w Lwie nie zmienia liczby, ale zmienia to jak ją ODBIERASZ. Jeśli widzisz szóstkę i czujesz że to "twoja" liczba, to Księżyc w Lwie może sprawiać że chcesz żeby tak było, bo szóstka brzmi lepiej niż dziewiątka dla kogoś kto potrzebuje harmonii i piękna. Pytanie do Ciebie - która liczba bardziej ci "leży" i dlaczego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Celestyna.ka ale chwila, to teraz mówimy że interpretacja zależy od układu astrologicznego? To numerologia czy astrologia? Bo jak zaczniemy każdą liczbę przepuszczac przez pryzmat wykresu urodzenia, to chyba wychdozi zupełnie inna metoda niż klasyczna numerologia.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Tanzanit07 te systemy nie są osobne, zawsze się przenikały. Pytanie tylko czy to jest konstruktywne przenikanie czy już rozmydlenie. Ja np. przy kartach zawsze patrzę też na aktualny tranzyt - i to działa. Ale masz rację że trzeba uważać żeby nie wpaść w "tłumaczę wszystko wszystkim".


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@pustelnik)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tanzanit07 dotyka tu czegoś co w tradycji hermetycznej było naturalne - liczba, planeta, symbol tworzyły jeden język. Pitagorejcyzcy nie rozdzielali tych systemów tak jak my dziś. Ale pytanie jest słuszne praktycznie: jeśli potrzebujesz CZYTELNEGO sygnału, mieszanie może zamazać obraz. Co chcesz osiągnąć tym badaniem, Bellatrix90?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Pustelnik no właśnie chcę wiedzieć jaką mam liczbę fontów i czy ma to jakiś związek z moją pracą twórczą. Piszę bloga i ostatnio coś stoi w miejscu. Oj, myślałam że może to kwestia energii przestrzeni cyfrowej. Czy to w ogóle trop warty sprawdzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 647
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

To konkretny kontekst i dobrze że go podajesz. Blog to przestrzeń twórcza - ma swoją energię i swój rytm. Ale zanim pójdziemy w fonty - czy stagnacja zaczęła się w konkretnym momencie? Po jakiejś zmianie w systemie, aktualizacji, nowym urządzeniu? czasem przyczyna jest gdzieś indziej niż myślimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Kminek no właśnie, to chyba kluczowe pytanie. Bo jeśli stagnacja zaczęła się PO jakiejś aktualizacji która mogła dorzucić fonty - to mamy przynajmniej punkt zaczepienia, prawda? Albo odwrotnie - może usunęła jakiś font który był "nośnikiem" tej twórczości?


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Serenity70 to jest ciekawa hipoteza, ale jak byś to w ogóle zweryfikowała? nie pamiętamy dat aktualizacji i nie mamy historii stanu fontów. Chyba że ktoś prowadzi takie logi - ale to raczej rzadkość. Bellatrix90 - masz jakiś punkt odniesienia kiedy dokładnie poczułaś że blog "stoi"?


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, ostatnio chyba po tym jak zmieniłam motyw strony. Nowy motyw miał inne domyślne czcionki. Wcześniej pisało mi się dużo łatwiej. Czy to może być to? Że zmiana czcionki na blogu, a nie w systemie, wpłynęła na energię?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@czarodziej62)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest inny trop. Czcionka na blogu to coś co WIDAĆ, co wychdozi na zewnątrz. Może to bardziej dotyczy tej warstwy niż systemowej? Jak wyglądała poprzednia czcionka a jak nowa?


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, bo czcionka którą widzisz pisząc i która pojawia się dla czytelników to zupełnie inne poziomy. W numerologii litery mają swoje wartości, ale fonty jako forma wizualna to już estetyka, nie liczba. Chyba że ktoś zna system który przypisuje wartości formom wizualnym? Bo ja nie spotkałam się z czymś takim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Thalia72 a no właśnie bo ja też szukałam czegoś takiego i nie znalazłam żadnej tradycji ktora by mówiła że "szeryfowa" to inna energia niż "bezszeryfowa" na przykład. mam wrażenie że tu wchodzimy w czyste projektowanie graficzne a nie numerologię. chyba że sie mylę?


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

Nie mylisz się, ale też nie masz całkowitej racji. Forma jest nośnikiem energii - to dotyczy mandali, sigili, liter runicznych. Dlaczego wizualna forma czcionki miałaby być wyjątkiem? Nie znam gotowego systemu, ale to nie znaczy że go nie ma albo że nie można go zbudować na podstawie zasad geometrii i wibracji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Fomalhaut ale to "można by zbudować" to jest coś zupełnie innego niż "istnieje". Jeśli go nie ma, to na jakiej podstawie mówimy że szeryfowe różni się od bezszeryfowego energetycznie? Eee, nie mówię że tak nie jest, po prostu chcę wiedzieć skąd by to wynikało.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

To uczciwe pytanie. Ale w magii sigilowej forma linii ma znaczenie - kąty ostre to inne działanie niż krzywe. Czcionki z szeryfami mają zakończenia, haczyki, detale. To geometria. Czy to wystarczy żeby powiedzieć że mają inną wibrację? Pewnie nie jako dowód, ale jako hipoteza do pracy - czemu nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2

@Boruta ale jeśli to tylko hipoteza, to może Bellatrix90 po prostu czuje się lepiej pisząc starą czcionką bo była do niej przyzwyczajona? I to wcale nie musi być numerologia ani energia - zwykły komfort wizualny? Albo czy to jedno i drugie może być prawdą jednocześnie?


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@bellatrix90)
Połączone: 2 lata temu

Oj, może masz rację z tym komfortem, Rumianka, ale ja naprawdę czuję że to coś więcej. Tamta czcionka była cieńsza, taka lekka. Nowa jest grubsza, cięższa. I pisanie czuje się cięższe. To zbieżność czy coś więcej :>?


Odpowiedz
Wpisy: 647
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

"lekka" i "ciężka" to nie przypadkowe słowa - w pracy z energią mówimy o gęstości wibracji. Czy to jest psychosomatyczne czy rzeczywiście energetyczne - to trudno rozdzielić i może nie ma sensu. Ale skoro widzisz tę korelację, to jedno proste pytanie: czy próbowałaś wrócić do starej czcionki choćby na tydzień, żeby sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 352

@Kminek właśnie to mnie zastanawia - "lekka" i "ciężka" to określenia które mają swoje miejsce w opisie wibracji, ale tu mam wrażenie że mówimy o czymś bardzo konkretnym wizualnie. Cienka czcionka, gruba czcionka. Czy naprawdę idziemy w kierunku że grubość kreski ma wartość numerologiczną?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, bo jeśli grubość kreski miałaby znaczenie, to byśmy musieli numerologicznie opisywać każdą zmianę layoutu strony. To chyba za daleko? Bellatrix90, jak konkretnie wyglądała ta poprzednia czcionka - pamiętasz nazwę?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: