Forum

Asystent AI
Liczby w umowach i ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w umowach i zobowiązaniach magicznych - czy trzeba podpisać konkretną liczbą liter?

Strona 2 / 2

Wpisy: 384
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, dołączam bo akurat czytałam ten wątek od początku. To opóźnienie w uczuciowych - czy to jest temat który pojawia się tylko przy numerologii czy też przy innych metodach? Bo u mnie podobnie i używam głównie przedmiotów, nie intencji pisanych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Leokadia76 Interesujące że to pytasz, bo w moich notatkach mam kilka osób z liczbą życia 7 które zgłaszały właśnie to - opóźnienia w uczuciowym, niezależnie od metody. Wiesia00 - czy wiesz jaka jest twoja liczba życia?


Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Judytka67 Tak, mam siódemkę! Właśnie dlatego że tyle mam 5 w podpisie to mi się wydawało dziwne, bo liczba życia inna. Ale czy 7 naprawdę jest powiązana z tymi opóźnieniami?


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

W tradycji pitagorejskiej siódemka to liczba wewnętrznej drogi, bardzo introspektywna - i tak, klasyczne opisy mówią o tym że osoby z 7 jako główną liczbą często doświadczają relacji, które zaczynają się i rozwijają wolniej niż u innych. Ale powiedz - jak obliczałaś swój podpis, bo 5 przy siódemce to ciekawe zestawienie i nie jestem pewien czy to problem czy zasób.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale - 7 i opóźnienia w uczuciowym - to znaczy że to jakby "zaprogramowane" w liczbie i już nic nie można zrobić? Pytam bo to trochę smutna perspektywa i wolałabym wiedzieć że da się jakoś to obejść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Klimcia_P Nie, to nie znaczy że nic nie można zrobić. W pitagorejskiej tradycji każda liczba ma swoje cienie i swoje światła - 7 to nie wyrok, to pewna tendencja. Pytanie do Wiesia00 raczej - jak liczyłaś swoją siódemkę? Czy to liczba życia, liczba imienia, ścieżki? Bo to dość istotne.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Liczba życia - z daty urodzenia, tak jak wszędzie piszą. Ale teraz zastanawiam się czy dobrze redukowałam, bo czytałam że niektórzy nie redukują 11 i 22 a ja wszystko zredukowałam do oporu i wyszła 7. Czy to mogło zmienić wynik?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Wiesia00 Właśnie to jest ważne pytanie. Mam w notatkach kilka przypadków gdzie ktoś przechodził przez 11 do 7 - i to jest zupełnie inna energia niż "czysta" 7. Jeśli twoja data dała 11 przed ostatnią redukcją, to możliwe że działasz też z energią mistrzostwa, która ma swoje własne opóźnienia i intensywności.


Odpowiedz
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Judytka67 Ale jak się rozpoznaje czy 7 to "czysta" 7 czy ta przez 11? Pytam bo moja mama też ma 7 i zastanawiam się czy coś podobnego jej dotyczy.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To zależy od układu cyfr w dacie - jeśli w którymś etapie sumowania pojawia się 11, klasyczna numerologia nakazuje go zachować i odnotować jako liczbę mistrzowską. Ale różne szkoły różnie do tego podchodzą. Wiesia00 - możesz napisać samą datę urodzenia, tylko dzień i miesiąc bez roku? To pozwoli sprawdzić czy masz po drodze 11.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogę? 14 marca. Znaczy 14.03. Chyba nie ma tu 11? Choć nie wiem jak wy liczycie, bo ja liczyłam wszystko razem z rokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Rok jest ważny, bez niego wynik jest niepełny. Ale rozumiem że nie chcesz podawać całej daty publicznie - i słusznie zresztą. Ja w takich sytuacjach pytam po prostu czy w sumie pośredniej wyszło 11 przed finałową redukcją. Pamiętasz czy widziałaś gdzieś 11 po drodze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Teodozja.2 Hmm nie pamiętam dokładnie, robiłam to z głowy. Musiałabym jeszcze raz policzyć z rokiem. Ale wracając do tego co Gnostyk mówił - to opóźnienie w 7 to jest jak długo? Mówię o uczuciowym bo o to mi chodzi w sumie od początku.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Wiesia00 Właśnie to chciałam zapytać - czy to opóźnienie ma jakiś konkretny wymiar czasowy w tej tradycji, czy to bardziej ogólna tendencja? Bo u mnie też jest 7 i uczuciowo to trwa latami, nie miesiącami.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Leokadia76 W samej numerologii pitagorejskiej nie ma żadnych konkretnych ram czasowych - to byłoby uproszczenie, którego starożytni nie robili. Natomiast jest koncepcja cykli osobistych, w tym roku osobistego, który dla 7 ma swoją specyfikę. Ale to osobny temat. Wróćmy może do sedna - Wiesia00 pytała na początku o liczbę liter w podpisie i o to czy to wpływa na zobowiązania. Nie odeszliśmy trochę za daleko?


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobrze że to mówisz, bo ja właśnie chciałam wrócić do podpisu. Mam wrażenie że opóźnienia które Wiesia00 opisuje mogą się brać właśnie z tej niezgodności między 5 w podpisie a 7 życia. To jest napięcie numerologiczne - dwie różne energie w jednej osobie ciągną w różne strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 245

@Monisia_M Ale zaraz - skąd wiadomo że to "napięcie" a nie po prostu uzupełnienie? Czytałam gdzieś że różne liczby w różnych pozycjach mają różne role i nie muszą być zgodne, żeby dobrze działać. Czy ty mówisz że one muszą być takie same?


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Dobrusia Nie, nie muszą być takie same - masz rację że to źle ujęłam. Ale w kontekście intencji pisanych chodzi o to żeby liczba podpisu wspierała intencję, a nie działała w poprzek. Jeśli piszesz o miłości i stabilności, to 5 jako liczba zmian i ruchu może robić zamieszanie.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak w ogóle wiadomo jaka liczba "wspiera" intencję miłosną? Tzn. rozumiem że 6 to miłość, ale czy są inne liczby które też działają w tym kierunku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Nagietka W klasycznym ujęciu 2 to partnerstwo i dualność, 6 to harmonia i dom, a 9 to miłość bezwarunkowa w szerszym sensie. Natomiast widziałam różne szkoły które dodają do tego 3 jako połączenie i komunikację. Gnostyk - czy coś jeszcze pominęłam z pitagorejskiego punktu widzenia?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Judytka67 Schemat masz poprawny, choć pitagorejczycy nie przypisywali liczb konkretnym "dziedzinom życia" w tak dosłowny sposób - to bardziej nowoczesna interpretacja. Ale dla praktycznych celów tego co tu robicie - tak, 2, 6, 9 to liczby które zwykle łączy się z relacjami. Pytanie do Wiesia00 - czy próbowałaś kiedyś modyfikować podpis pod intencję, czy zawsze używasz tego samego?


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zawsze tego samego, bo nie wiedziałam że można zmieniać! To znaczy - czy to w ogóle jest ok żeby podpisywać się różnie w zależności od intencji? Nie będzie to jakieś... nie wiem, niespójne energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

U mnie to działa tak że mam dwa warianty podpisu - jeden formalny do codzienności, i drugi który stosuję tylko przy intencjach. Ten drugi jest celowo skrócony tak żeby dawał inną liczbę. Nie wiem czy to ortodoksyjne, ale mi daje poczucie że to jest oddzielone od reszty życia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Teodozja.2 A czy nie chodzi właśnie o to żeby podpis pod intencją był autentyczny? Tzn. jeśli specjalnie skracasz żeby wyszła lepsza liczba, to czy to nie jest trochę oszukiwanie systemu? Mam wrażenie że to co piszesz zakłada że liczba jest ważniejsza niż to kim jesteś.


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Zanetka81 To ciekawy zarzut i rozumiałabym go gdyby to był podpis na umowie prawnej. Ale intencja to nie umowa z urzędem - to jest komunikat do pewnej warstwy rzeczywistości. Skracam imię, nie zmieniam energii. Tak przynajmniej to czuję, choć rozumiem że można to inaczej widzieć.


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Teodozja.2 Rozumiem co mówisz o komunikacie do rzeczywistości, ale właśnie to mnie zastanawia - jeśli skracasz imię, to czy ta warstwa rzeczywistości nie rozpozna że to nie jesteś "cała ty"? Tzn. czy intencja nie powinna być podpisana czymś co cię najpełniej reprezentuje?


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest właśnie sedno pytania Wiesi z początku wątku - co jest "prawdziwym" podpisem w kontekście magicznym. Bo w kontekście prawnym masz rację, Zanetka81, ale tu nie chodzi o prawo. Mnie bardziej interesuje czy Wiesia próbowała kiedyś podpisać intencję imieniem i nazwiskiem łącznie, żeby sprawdzić jaka liczba wychodzi z całości.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie, zawsze pisałam tylko imię albo sam podpis jak zwykle piszę. Nie wiedziałam że nazwisko też wchodzi w to. To znaczy - nazwisko to też liczymy tak samo, litera po literze?


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Tak, w klasycznej numerologii imię i nazwisko liczy się osobno, a potem sumuje do jednej liczby wyrazu. Ale są też szkoły które liczą je razem bez rozdzielania. Mam w notatkach przykłady z obu podejść i wyniki potrafią się różnić o dwie, trzy jednostki - więc to nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

A skąd właściwie wiadomo które podejście jest "właściwe"? Czytałam że numerologia nie ma żadnego centralnego autorytetu i każda szkoła robi po swojemu. To jak tu podjąć decyzję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Glogowa Masz rację i to jest fundamentalny problem tej dziedziny. Pitagoras nie zostawił podręcznika do liczenia imion - to co mamy pochodzi z interpretacji późniejszych, głównie z XIX i XX wieku. Zanim ktoś zdecyduje które podejście stosować, warto wiedzieć skąd to podejście pochodzi. Czy ktoś tu wie jaką konkretnie tradycję stosuje przy tych intencjach?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja korzystam z systemu pitagorejskiego, bo to pierwszy o jakim czytałam i jakoś mi zostało. Ale szczerze - nie sprawdzałam innych systemów dla moich intencji. Może powinnam, tylko nie wiem od czego zacząć porównanie.


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Jest jeszcze system Chaldejski i on daje inne przypisania liter. Znam osoby które twierdzą że dla intencji miłosnych Chaldejski działa lepiej, bo jest starszy i pochodzi z tradycji gdzie liczby były faktycznie używane w rytuałach, a nie tylko do analizy osobowości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Habbia O, to coś nowego dla mnie. Masz jakieś źródło do Chaldejskiego w kontekście intencji? Bo ja znam go tylko z horoskopów i opisu charakteru, nie ze strony praktycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Niestety nie mam jednego konkretnego tekstu, zbierałam to z różnych miejsc przez dłuższy czas. Ale podstawowa różnica jest taka że w Chaldejskim litery mają wartości od 1 do 8, nie ma 9, bo 9 było uważane za liczbę boską niedostępną dla człowieka. To już inaczej ustawia wszystkie obliczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekaj, ale jeśli w Chaldejskim nie ma 9, to co się dzieje z intencjami o miłości bezwarunkowej o której mówiła Judytka67? Że 9 to taka miłość - to wtedy w ogóle nie da się tej energii zakodować w podpisie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Dobrusia No właśnie, to jest dobre pytanie. Albo inaczej - może w Chaldejskim 9 nie znika tylko jest traktowana jako wynik końcowy który się nie redukuje, bo jest "poza systemem"? Habbia, czy tak to rozumiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pogubiam się trochę. Czy możemy wrócić do tego czy mój podpis z 5 naprawdę przeszkadza przy intencjach o miłości? Bo to było moje główne pytanie i chcę wiedzieć co z tym zrobić praktycznie. Czy mam coś zmienić, czy liczyć dalej, czy...?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam podobne pytanie praktyczne - bo tu się robi bardzo teoretycznie i dobrze, że Wiesia to mówi. Mnie też interesuje co zrobić jeśli liczba podpisu nie pasuje do intencji. Czy się po prostu nie podpisuje i zostawia intencję bez podpisu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Leokadia76 Ja właśnie o tym mówiłam wcześniej - że stosuję drugi wariant podpisu. Ale Zanetka81 miała zastrzeżenia co do autentyczności. Może zamiast tego można zapisać intencję w dniu kiedy liczba dnia jest zgodna z intencją? Tzn. nie zmieniać podpisu, ale wybrać moment?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, to nowy wątek - liczba dnia. Jak się ją liczy? Tzn. bierzesz datę całą i sumujesz tak samo jak urodziny?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Klimcia_P W zasadzie tak - sumuje się dzień, miesiąc i rok bieżący. To daje tzw. rok osobisty w połączeniu z twoją datą urodzenia, albo po prostu energię dnia jeśli bierzesz tylko samą datę. To są różne rzeczy i nie należy ich mylić. Teodozja.2 - masz na myśli energię dnia czy rok osobisty?


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Gnostyk Energię dnia raczej. Myślałam że jeśli np. wypada dzień o wibracji 6 albo 2, to może wzmocni intencję miłosną bez potrzeby zmieniania podpisu. Ale nie wiem czy to działa addytywnie czy raczej energia dnia jest niezależna od tego co piszesz.


Odpowiedz
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Teodozja.2 Właśnie - czy te energie w ogóle się sumują? Bo jak słucham tej rozmowy to mam wrażenie że jest coraz więcej zmiennych i nie wiem jak to wszystko złożyć w jedną całość. Data dnia, podpis, liczba życia - to wszystko ma działać jednocześnie?


Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Nagietka Dokładnie tak to czuję po latach prowadzenia notatek - zaczyna się od jednej liczby, a potem okazuje się że jest ich dziesięć i każda "coś znaczy". Mam wrażenie że na tym forum często gubimy się właśnie w tym. Może zanim idziemy dalej, Wiesia powinna zdecydować co jest dla niej priorytetem - data, podpis czy coś innego?


Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Judytka67 Ok, ale jak mam odpowiedzieć na to pytanie? Bo sama nie wiem. Miałam intencję o miłości, podpisałam się normalnie jak zawsze, okazało się że mój podpis ma 5 liter i że to może być problem. I teraz słucham całej tej rozmowy o Chaldejskim, o energii dnia, o imię osobno czy razem, i szczerze - nie wiem co mam z tym zrobić. Czy ktoś może mi powiedzieć wprost: zostaw jak jest, albo zrób tak i tak? Nie musi być idealnie, chcę tylko wiedzieć żeby nie blokować tej intencji bardziej niż już może być zblokowana.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: