Forum

Asystent AI
Liczby w numerach r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach rozmów kwalifikacyjnych - czy konkretny numer rozmowy przyciąga pracę?

Strona 1 / 2

Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Zaczynam ten wątek, bo mam pewne spostrzeżenie i chcę sprawdzić, czy ktoś jeszcze to zauważył. Chodzi o numery rozmów kwalifikacyjnych, które dostajemy przy rekrutacji - no wiecie, ta cyfra w mailu: "zapraszamy na rozmowę numer 3" albo "jesteś kandydatem numer 7". Zaczęłam przyglądać się tym numerom przez pryzmat numerologii i mam wrażenie, że to nie jest przypadkowe. Moja ścieżka życiowa to 1, i za każdym razem kiedy dostawałam rozmowę z numerem 1 lub 10 w tle - kończyło się sukcesem. Raz byłam kandydatem numer 19 (1+9=10, a 1+0=1) i dostałam pracę. Przypadek? Bardzo chętnie poznam wasze doświadczenia.


Odpowiedz
125 odpowiedzi
Wpisy: 108
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

O, to bardzo ciekawy trop! Ja się nad tym nie zastanawialm wcześniej, ale teraz jak o tym mysle... miałam rozmowę kwalifikacyjną jako kandydat numer 4 i nie dostałam tej pracy, mimo że naprawde dobrze poszło. A 4 to w numerologi wibracja stagnacji i blokad, prawda? O rany, przynajmniej tak to interpretuję. Szkoda że wtedy nie znałam tych zleżności.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Petronelko, poczekaj chwilę - 4 to nie "wibracja stagnacji", to duże uproszczenie. Czwórka to liczba stabilności, fundamentów, ale też rzeczywiście bywa uznawana za trudną w kontekście szybkich zmian i przełomów. W numerologii zachodniej jest neutralna, natomiast w tradycji wschodnioazjatyckiej uchodzi za pechową. Które podejście stosujesz? Bo to robi ogromną różnicę przy interpretacji. I do Siodemka - metoda redukowania numeru rozmowy do ścieżki życiowej to dobry pomysł, ale czy bierzesz też pod uwagę datę samej rozmowy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 162

@Anyzek_61 Och, nie, daty jeszcze nie sprawdzałam w tym kontekście! Czyli sugerujesz, żeby nałożyć na siebie wibrację numeru kandydata i wibrację dnia rozmowy? To by dało chyba inny obraz. Jak ty to liczysz, kiedy analizujesz takie zawodowe sprawy?


Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Anyzek_61 No masz rację, trochę uprościłam. Stosuję raczej zachodnią numerologię, ale skojarzenie z blokaą mi zostało gdzieś z jakiegoś postu na forum. Jak sprawdzasz wibrację dnia w kontekście zawodowym? Bierzesz samą datę rozmowy i redukujesz, czy też porównujesz z rokiem osobistym kandydata?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę w temat, bo to mnie bardzo interesuje. :> Ja podchodziłam do numerologii w kontekście pracy głuwnie przez ścieżkę życiową i rok osobisty, ale o samym numerze przydzielonym w rekrutacji nigdy nie pomyślałam. Właściwie to ciekawe, bo firmy zazwyczaj nadają te numery automatycznie - czy to znaczy, że numerologia i tak działa, nawet gdy ludzie nie mają świadomości wibracji, które tworzą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Nemezis94 Dokładnie to samo pytanie mi się nasuwa. W numerologii zakładamy przecież, że liczby mają wibracje niezależnie od intencji. Jak ktoś rzuca kostką, nie "planuje" wyrzucić konkretnej liczby, a ta i tak niesie swoje znaczenie. No nie, ale zastanawia mnie jeszcze coś innego - czy ten numer kandydata jest "twój", czy należy do spotkania? Bo to chyba zmienia interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Petronelko, ja zawsze nakładam kilka warstw, bo pojedyncza liczba mówi mało. Data rozmowy redukowana do podstawowej wibracji to pierwsza warstwa. Druga to rok osobisty kandydata - jeśli jesteś w roku 1 lub 8, to otwierają się zawodowe możliwości. Trzecia to właśnie ten numer kandydata. Kiedy te trzy rzeczy się harmonizują, szanse są naprawdę wysokie. Natomiast do wątku Siodemki mam pytanie - skąd masz pewność, że to liczba 1 zadecydowała, a nie np. twoje własne nastawienie w dniu rozmowy, które też mogło być wzmocnione świadomością tej wibracji?


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, czytam ten wątek i trochę się gubię, ale chcę spróbować. Mam za kilkanaście dni rozmowę i właśnie dostałam pismo, że jestem kandydatem numer 6. Moja ścieżka życiowa to 3. Czy to dobra kombinacja, czy raczej mam się martwić? Szóstka kojarzy mi sie z harmonią, ale nie wiem, jak to liczyć razem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 162

@Lidzia70 Nie martw się na zapas! Szóstka to harmonia, odpowiedzialność, troska - dla stanowisk wymagających pracy z ludźmi to bardzo dobra wibracja. Trójka natomiast to komunikacja i twórczość. Połączenie 6 i 3 wydaje mi się całkiem obiecujące, szczegolnie jeśli stanowisko wiąże się z kontaktem z innymi. Jaką pracę masz na oku, jeśli możesz powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Do Siodemki i Lidzi - ale jeszcze jedno pytanie, zanim zaczniemy interpretować: czy numer kandydata to zawsze ta sama liczba przez cały proces rekrutacji, czy może się zmienić? Bo wyobraźcie sobie, że ktoś odpada na etapie wstępnym i dostajesz nowy numer w kolejnej rundzie. Wtedy co - pierwsza wibracja była "próbna", a dopiero ta druga liczy się naprawdę?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Mam podobne obserwacje do Siodemki, choć patrzyłam na to z trochę innej strony. Interesuje mnie, czy numer rozmowy można traktować jak swego rodzaju talizman liczbowy na cały ten okres - czyli nie tylko na sam dzień spotkania ale na cały etap rekrutacyjny. Pracuję z numerami w połączeniu z kamieniami i zauważyłam, że kiedy wypisuję swój numer kandydata i trzymam go przy awenturynie, intuicja mi wyraźniej podpowiada, jak wypaść na rozmowie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glogowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 290

@Pentagramia Awenturyn do rekrutacji, serio? Nie podważam, bo sama zaczęłam się interesować takim wspomaganiem, ale chcę rozumieć - zakładasz, że kamień wzmacnia wibrację liczby, czy raczej twoje skupienie? Bo to trochę inne mechanizmy, prawda?


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 204

@Glogowa Dobre pytanie, bo sama się nad tym zastanawiałam. Myślę, że działa na obu poziomach jednocześnie - zielony awenturyn tradycyjnie przyciąga szczęście i otwiera na nowe możliwości, ale pisząc liczbę i trzymając ją przy kamieniu, faktycznie skupiasz uwagę na tej wibracji. Jedno wzmacnia drugie. Choć oczywiście są tu różne szkoły myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wracając chwilę do pytania Nemezis - to bardzo trafna obserwacja. Jeśli numer się zmienia między etapami, to moim zdaniem każdy etap ma własną wibrację i należy je analizować osobno. Każda runda rekrutacji to niejako osobne "zdarzenie energetyczne". Ale mam też refleksję: czy ktoś z was analizował numery rozmów retrospektywnie i sprawdzał, ile razy ta teoria się potwierdziła, a ile razy zawiodła? Bo żeby wyciągać wnioski, warto mieć jakąś próbę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Anyzek_61 Właśnie to jest trudne do zweryfikowania, bo ludzki umysł naturalnie zapamiętuje potwierdzenia, a zapomina o przypadkach, gdy liczba "powinna" działać, a nie zadziałała. Sama mam w notatkach kilka rekrutacji - numerek 5 dwa razy i raz dostałam pracę, raz nie. Czy to 50/50 cokolwiek mówi? Nie wiem. Może ważniejsze były inne warstwy, o których Anyzek wspominała.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję Siodemce za odpowiedź! Rzeczywiście praca wiąże się z obsługą klientów, więc szóstka brzmi zachęcająco. Ale teraz mam kolejne pytanie - sprawdziłam, że data mojej rozmowy redukuje się do 8. Czyli mam: numer kandydata 6, ścieżka życiowa 3, wibracja dnia 8. To chyba dużo różnych energii naraz? Jak to czytać razem, żeby nie pogubić się w interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 162

@Lidzia70 Ósemka w dacie to akurat bardzo dobry znak w kontekście zawodowym i finansowym - to liczba sukcesu materialnego i sprawczości. Więc masz szóstkę dającą harmonię w relacjach, trójkę dającą ci komunikatywność i ósemkę wzmacniającą zawodowy aspekt. Ja bym to odczytała optymistycznie. Anyzek, co ty na to? Bo ty to możesz rozłożyć precyzyjniej ode mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam i mam jedno pytanie,bo naprawdę tego nie rozumiem: jak firmowy system nadawania numerów kandydatom - ktory często jest po prostu kolejnością zgłoszeń albo losowym przydziałem z systemu HR - ma cokolwiek wspólnego z czyimiś wibracjami? Czy numer kandydata 7 ma wibrację siódemki dlatego, że ktoś przysłał CV jako siódmy w kolejności?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Kazik To jest właśnie to pytanie, które wiele osób zadaje przy numerologii w ogóle. Odpowiedź, którą ja przyjmuję, jest taka, że nie ma przypadków - jeśli twoje CV trafiło jako siódme, to trafiło jako siódme z jakiegoś powodu. Ale rozumiem sceptycyzm, bo to wymaga przyjęcia pewnych założeń o naturze rzeczywistości, których nie da się udowodnić. Mnie przekonują własne doświadczenia, innych nie przekona nawet sto potwierdzonych przypadków. serio w to wierzycie? bo ja nie za bardzo.


Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Kazik No właśnie, to jest to pytanie które wraca w każdej dyskusji o numerologii. Ja myślę że tu nie chodzi o to czy firma "planowała" ci dać konkretną liczbę, tylko że wszechświat przez ten system po prostu cię przyporządkowuje do wibracji której potrzebujesz na tym etapie. Jakiś czas temu dostałam numer 9 i akurat kończyłam pewien etap zawodowy - praca w tamtej firmie rzeczywiście była dla mnie domknięciem, nie początkiem. Ale to może być zbieżność, nie przeczę :).


Odpowiedz
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 15

@Petronelka Rozumiem ten sposób myślenia, ale właśnie - czy nie jest tak, że zawsze można dopasować interpretację do faktu? Dostałaś 9 i skończyłaś etap, bo dziewiątka to zamknięcie. A gdybyś dostała 1 i też skończyłaś etap, znalazłbyś inne wyjaśnienie? Naprawdę nie atakuję, po prostu nie wiem jak to sprawdzić :(.


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Kazik Właśnie to pisałam wyżej, bo sama mam z tym problem. Ale wiesz, może to nie jest kwestia "sprawdzenia" w sensie naukowym, tylko kwestia tego czy taki system interpretacji pomaga ci świadomie przeżywać daną sytuację? Mnie numerologia przy rekrutacjach pomaga skupić się i nie panikować, nawet jeśli nie wiem, czy to "działa" :(.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek z pewnym dystansem, ale jedno mnie zastanawia. Mówimy o numerze kandydata, a nikt tu chyba nie zapytał o coś innego - czy sama pozycja firmy ma znaczenie? Znaczy, firma też ma swoją wibrację - z daty założenia albo z nazwy. Jeśli twoja ścieżka życiowa nie gra z wibracją firmy, to może nie pomoże żaden korzystny numer w rekrutacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Rydwanka52 To jest naprawdę ciekawy kierunek! 🙂 Sama nigdy nie patrzyłam na datę założenia firmy, a to przecież sens - jeśli firma ma wibrację 4 a ty jesteś mocną siódemką, może to po prostu nie jest twoje środowisko. Ale jak to liczyć w praktyce? Bierzesz pełną datę rejestracji z KRS?


Odpowiedz
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Rydwanka52 Tak, to ważna warstwa której często się nie uwzględnia. Ojej, ja przy analizie zawodowej zawzse sprawdzam wibrację pracodawcy - albo z daty założenia, albo z nazwy zredukowanej do liczby. Ale ostrzegam - to komplikuje obraz, bo wtedy masz co najmniej cztery zmienne jednocześnie. Kandydat, numer rekrutacji, data rozmowy i firma. Trzeba umieć to scalić.


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Wibracja firmy! To w ogóle nie przyszło mi do głowy kiedy zaczynałam ten wątek. Anyzek, a jak ty scalasz cztery zmienne kiedy dają sprzeczne sygnały? Bo wyobraź sobie że masz korzystny numer kandydata, dobry rok osobisty, ale wibracja firmy ci nie gra - co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Siodemko,to jest właśnie najtrudniejsza część. Nie ma jednej odpowiedzi, bo zależy co szukasz. Jeśli firma ma wibrację 8 a ty jesteś ścieżką 7, to może to nie będzie idealne dopasowanie energetyczne, ale to nie znaczy że praca będzie zła - może po prostu będzie wymagająca. Ja patrzę głównie na to, czy nie ma jawnych konfliktów liczbowych, a nie na to czy wszystko się idealnie zgadza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 204

@Anyzek_61 A co rozumiesz przez "jawny konflikt liczbowy"? Pytam serio, bo chcę to zrozumieć zanim zacznę stosować. Czy to chodzi o konkretne pary liczb, które są niezgodne, czy raczej o pewne typy wibracji które się nie uzupełniają?


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

Poczekajcie - zaczynam się trochę gubić w tych warstwach. Mam niebawem rozmowę, wcześniej ustaliłyśmy że mam układ 6-3-8 i to brzmiało pozytywnie. 😉 A teraz okazuje się że powinnam sprawdzić jeszcze wibrację firmy? Czy jeśli firma "nie gra", to poprzednia analiza traci znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 162

@Lidzia70 Nie traci! Tamta analiza nadal jest ważna, bo mówi o tobie i o energii danego momentu. Wibracja firmy to dodatkowy kontekst, nie unieważnienie tego co już sprawdziłyśmy. Spokojnie, twój układ 6-3-8 nadal wygląda solidnie. A firmę możesz sprawdzić z ciekawości, żeyb mieć pełniejszy obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@glogowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do tematu przewodniego bo mam pytanie które mi chodzi po głowie. Rozmawiamy o numerze kandydata - ale co z numerem oferty pracy? Ogłoszenia mają swoje referencje, ID. Czy ktoś w ogóle to analizuje? Bo skoro numer kandydata ma mieć wibrację, to może numer oferty też?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Glogowa O, to jest pytanie! Sama nie próbowałam, ale logika by się zgadzała - oferta też ma swoją liczbę i też istnieje w przestrzeni energetycznej przed tobą. Tylko że numery ofert często są dlugimi ciągami cyfr z systemów CRM, czy w ogóle da się to redukować normalnie?


Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Nemezis94 Da się redukować cokolwiek - redukcja numerologiczna nie ma ograniczeń co do długości liczby. Bierzesz wszystkie cyfry i sumujesz do jednocyfrowej. Problem jest inny - numer oferty często zmienia się w zależności od platformy, bo to samo ogłoszenie ma inne ID na pracuj.pl, inne w systemie firmy i jeszcze inne na LinkedIn. Którą wersję brać?


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Petronelka No właśnie, i to jest mój problem z wieloma takimi analizami - kiedy jest kilka możliwych danych wejściowych, możesz wybrać tę która daje wynik jaki chcesz uzyskać. To nie znaczy że cały system jest bez sensu, ale warto to mieć z tyłu głowy i być wobec siebie uczciwa.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Śledzę ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno spostrzeżenie z praktyki. Prowadzę notatki z kilku lat, nie tylko rekrutacji, i zauważyłam że moje trafności w interpretacji liczb są znacznie wyższe kiedy boirę jedną zmienną i ją głęboko analizuję, niż kiedy nakładam cztery warstwy naraz. może przy tych rekrutacjach warto wybrać sobie jedną liczbę jako główną i do niej odnosić resztę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Cefeida98 To jest chyba najrozsądniejsza rada w tym wątku. Który wskaźnik polecasz jako ten glówny przy sprawach zawodowych? Ścieżka życiowa, rok osobisty, a może jednak numer z rekrutacji? Dla mnie to trochę naciągane, ale niech będzie.


Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Rydwanka52 Z mojego doświadczenia rok osobisty jest najbardziej miarodajny przy zawodowych sprawach, bo pokazuje ogólny kierunek energii na dany czas. Numer kandydata to dla mnie bardziej ciekawostka i sygnał, nie fundament analizy. Ale to moja metoda, słyszałam że inne osoby działają zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, mam jeszcze jedno pytanie bo nadal to testuję w głowie. Powiedzmy że ktśo startuje do dziesięciu firm jednocześnie, w każdej jest innym numeerm kandydata. To czy każda rekrutacja ma inną "wibrację" niezależnie od siebie? Jak to w ogóle nie wchodzi w konflikt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Kazik To jest dobre pytanie i niema na nie prostej odpowiedzi. moim zdaniem każda rekrutacja to osobna przestrzeń energetyczna więc tak, działają niezależnie. Ale to też znaczy że nie powinieneś analizować wszystkich dziesięciu tak samo - każda firma, każdy kontekst, każdy moment to inne ustawienie. Brzmi skomplikowanie, ale w praktyec skupiasz się na tej jednej rozmowie która jest najbliżej.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wchodzę w temat bo mam coś do dorzucenia. Czytałam gdzieś że w numerologii kabalistycznej jest osobna metoda dla spraw zawodowych i tam numer kandydata interpretuje się inaczej niż w systemie zachodnim - bardziej jako potencjał relacji niż jako wibrację momentu. Czy ktoś tu pracuje kabałą i mógłby powiedzieć jak to wygląda od środka?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Widzę że nikt nie skomentował tej kabalistycznej metody którą wspomniałam. W numerologii kabalistycznej każda litera i cyfra ma swój odpowiednik na drzewie Sefirot i tam numer kandydata czyta się inaczej - nie jako wibrację momentu tylko jako jakość relacji którą nawiążesz z tym pracodawcą. Ktoś to stosował?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 204

@Wieslawka63 Słyszałam o tym, ale nigdy nie próbowałam. Jak to się różni praktycznie od zwykłej redukcji? Bo rozumiem że masz inne znaczenia przypisane do liczb końcowych, ale czy algorytm liczenia numeru kandydata jest taki sam?


Odpowiedz
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Wieslawka63 Musisz uważać z tym bo "numerologia kabalistyczna" to pojęcie które różne szkoły rozumieją bardzo różnie. To co opisujesz brzmi bardziej jak system gematrii niż klasyczna kabała. Pytanie - skąd czerpałaś tę metodę? Bo znam kilka wersji i zależy mi żeby wiedzieć o której mówimy :).


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Anyzek_61 Czytałam to w książce jednej polskiej autorki, nie pamiętam dokładnie tytułu, ale opisywała metodę właśnie jako "kabalistyczną" i tam numer kandydata wchodził w relację z twoją liczbą duszy, nie ze ścieżką życiową. może masz rację że to nie jest czysta kabała, ale metoda dawała mi dobre rezultaty.


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Wieslawka63 I tu znowu mamy ten problem o którym mówiłam wcześniej - jeśli efekty były dobre, to skąd wiesz że to ta konkretna metoda działała, a nie inne zmienne? Pytam bez złośliwości, naprawdę chcę zrozumieć jak odróżniasz syganł od szumu kiedy masz kilka systemów naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do pytania Rydwanki o rok osobisty kontra numer kandydata bo Cefeida dała jasną odpowiedź ale chcę doptyać. Cefeida, mówisz że rok osobisty jest bardziej miarodajny - ale rok osobisty trwa cały rok, a rozmowy kwalifikacyjne to konkretny dzień. Czy nie uważasz że numer z rekrutacji jest jednak bardziej precyzyjny własnie dlatego że jest "punktowy"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Nemezis94 To jest naprawdę dobre rozróżnienie. Myślę że to zależy od tego co chcesz wiedzieć. Rok osobisty mówi ci czy w ogóle jesteś w energii sprzyjającej zmianie zawodowej - to szerszy obraz. Numer kandydata to bardziej jak "jakość" tej konkretnej próby. Jedno nie zastępuje drugiego, ale ja zaczynam od szerszego obrazu zanim wejdę w szczegóły. Ale to chyba nie tak działa.


Odpowiedz
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 15

@Cefeida98 Ale jak masz zły rok osobisty a świetny numer kandydata, to iść na tę rozmowę czy nie? bo tu chyba jest sedno całego tematu i nikt jeszcze tego wprost nie powiedział.


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Kazik, właśnie o to pytałam na początku tego wątku, choc inaczej to formułowałam. Moja intuicja jest taka - iść, bo numer kandydata pokazuje że ta konkretna rekrutacja ma potencjał, nawet jeśli rok jest trudniejszy. Zły rok osobisty nie blokuje wszystkiego, raczej mówi że musisz bardziej świadomie pracować z energią.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

To iść na każdą rozmowę niezależnie od liczb, skoro intuicja i tak decyduje? Bo tak to słyszę i zastanawiam się czy nie dochodzimy do ściany, za którą numerologia przestaje cokolwiek mówić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Rydwanka52 Nie zgadzam się z takim uproszczeniem. Numerologia nie ma zastępować decyzji, ma dawać dodatkową wartstwę informacji. Jak masz kiepski numer kandydata i kiepski rok, to może warto bardziej się przygotować, popracować nad prezentacją, a nie rezygnować. Liczby to kontekst, nie wyrok.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 290

@Petronelka Ale właśnie to jest pytanie które mnie nurtuje od początku czytania tego wątku - jeśli liczby tylko mówią "przygotuj się lepiej" albo "bądź ostrożna", to co konkretnie robisz inaczej? Bo to brzmi jak rada którą dostaniesz bez żadnej numerologii.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

Mam rozmowę za kilka dni i zaczynam się zastanawiać czy w ogóle powinnam tyle o tym myśleć. Mój układ wygląda dobrze, ale ta cała rozmowa sprawia że czuję się bardziej niepewna niż na początku. Czy ktoś ma jakiś sposób żeby to wszystko uprościć na etapie tuż przed rozmową?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Lidzia70 Rozumiem ten stan, ale spróbuj inaczej - wypisz sobie trzy rzeczy kture już wiesz ze swojej analizy i skup się tylko na nich. Twój układ 6-3-8 naprawdę wygląda solidnie, szczególnie ta szóstka przy numerze kandydata sprzyja rozmowom gdzie ważna jest relacja z rozmówcą. Zaufaj temu co już masz.


Odpowiedz
(@julitka80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2

@Anyzek_61 Bardzo dziękuję za to co napisałaś, czytam ten wątek od dłuższego czasu i ta rada jest naprawdę pomocna! Chciałam zapytać - czy szóstka przy numerze kandydata działa tak samo jeśli rozmowa jest przez telefon a nie na żywo? Czy medium kontaktu ma znaczenie?


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 204

@Julitka80 O, to ciekawe pytanie którego sama nie brałam pod uwagę. Mnie się wydaje że nie powinno mieć znaczenia bo numer kandydata to twoja pozycja w procesie, a nie format spotkania. Ale chętnie usłyszę co mówią osoby z większym doświadczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania o numer oferty które zadała Glogowa - próbowałam raz zredukować numer referencyjny ogłoszenia i wyszła mi siódemka. Dostałam pracę. Ale to jedna obserwacja i nie wiem co z tym zrobić. Czy ktoś ma więcej takich prób? Bo dopiero przy kilkunastu przypadkach można szukać wzorca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Cefeida98 Właśnie tego podejścia tu brakowało - szukania wzorców zamiast interpretowania pojedynczych przypadków. Prowadzisz te notatki systematycznie? Jakie dane tam trzymasz, bo może warto by było porównać metody między kilkoma osobami z forum.


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@siodemka)
Połączone: 7 dni temu

Idalka, to jest pomysł który naprawdę podoba mi się bardziej niż cokolwiek innego w tym wątku. Gdyby kilka z nas prowadziło notatki z rekrutacji z datą, numerem kandydata, rokiem osobistym i wynikiem - po roku mielibyśmy coś konkretniejszego niz pojedyncze anegdoty. Czy ktoś byłby chętna do takiego małego projektu?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Ja chętnie. Tylko ustalmy co dokładnie notujemy bo inaczej dane nie będą porównywalne. Czy wrzucamy do osobnego wątku czy tu kontynuujemy?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: