Forum

Asystent AI
Liczby w numerach p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach paryskiego metra - czy metro paryskie koduje magię liczb?

Strona 1 / 2

Wpisy: 346
Rozpoczynający temat
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Jeżdżę od lat metrem w Paryżu i od kiedy zaczęłam poważniej zajmować się numerologią, nie mogę przestać patrzeć na numery linii. Mam tu kilka zapisków i zastanawiam się, czy to przypadek, czy jednak ktoś to tak zaplanował. Linia 1 biegnie dokładnie przez centrum - oś wschód-zachód, symbolika jedynki jako początku i dominacji jest tu bardzo dosłowna. Linia 11 natomiast to krótka, zamknięta linia, prawie odizolowana - i jedynastkę w numerologii wielu traktuje jako liczbę mistyczną, wymagającą skupienia, nie ekspansji. Czy ktoś z was też to analizował? 🙂


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe spostrzeżenie, ale zanim pójdziemy za daleko - czy sprawdzałaś, kiedy poszczególne linie były otwierane? Bo data otwarcia to w numerologii zupełnie osobny wątek. Linia 1 paryskiego metra była otwarta w 1900 roku, co daje wibrację jedynki i dziewiątki razem. To nie jest mała sprawa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Jarzebinka mam to zapisane - faktycznie 19 lipca 1900. Jeśli zredukujemy datę: 1+9+0+7+1+9+0+0 = 27, potem 2+7 = 9. Linia 1 otwarta pod wibrację 9? To jest liczba zamknięcia cyklu, końca. Trochę paradoksalne dla linii, która miała otwierać nową epokę komunikacji. Chociaż z drugiej strony - wystawy światowe to właśnie symbole końca i początku zarazem. Mam ochotę teraz sprawdzić daty otwarcia każdej linii z osobna.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę od razu z pytaniem, ale jak w ogóle redukujecie numer linii do jego wibracji? Linia 13 to jest 1+3=4, a linia 3 to po prostu 3? Czy tu są jakieś wyjątki dla liczb mistycznych jak 11 czy 22?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 346

@Nuna98 tak, 11 i 22 zostawiamy bez redukcji, bo to liczby mistrzowskie. Linia 11 w Paryżu jest więc wyjątkowa w tym sensie - nie redukujemy jej do 2. Natomiast linia 13 faktycznie daje 4, ale tu jest pewien problem - bo sama trzynastka ma swoją bardzo starą symbolikę, niezależną od redukcji. Numerologia klasyczna mówi 1+3=4, ale tradycja ezoteryczna traktuje 13 oddzielnie. Sama nie wiem, co tu bardziej stosować. Co wy myślicie?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

A czy nie jest tak, że te numery linii były nadawane całkowicie pragmatycznie i po prostu kolejno? Pytam szczerze, bo mam wrażenie, że może szukamy wzorców tam gdzie ich nie ma. Chociaż z drugiej strony - ktoś musiał zdecydować, że akurat linia 13 będzie tą długą, rozwidloną linią, która rozbija energię na dwie gałęzie. Czternastka jest najnowsza i najbardziej automatyczna. Czwórka to praca, struktura, mechanizm. Może to nie przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Kartomanta masz rację, że numery nadawano kolejno, ale to nie wyklucza, że wibracja liczby wpłynęła na charakter linii - niekoniecznie przez świadomy projekt, ale przez coś, co można by nazwać numerycznym przeznaczeniem. linia 13 jest rozwidlona, chaotyczna jak na paryskie warunki. Czwórka w cieniu - niestabilna czwórka, zepsuta struktura. To akurat mi pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie - linia 13 to jedyna linia z rozwidleniem na południu. jeśli czwórka to stabilność i ziemia, to ta linia ją łamie. Ale pomyślcie o linii 7 - siódemka to liczba duchowa, mistyczna, poszukująca. I linia 7 prowadzi między innymi przez Palais-Royal, przez stare centrum władzy. Czy to powiązanie jest dla kogoś wymowne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Kastor96 to bardzo dobre spostrzeżenie z tą siódemką, ale chcę tu trochę schłodzić zapał. Ojej, palais-Royal jest tam, gdzie jest, bo tak rozwinęło się miasto. Metro poprowadzono przez centrum, bo tam jest ruch. Natomiast to, że linia 7 ma ten klimat - półmistyczny, nieco archaiczny w swoim przebiegu przez starą tkankę miasta - to już jest coś. Pytanie, czy to linia tworzy przestrzeń, czy przestrzeń nadała linii wibrację?


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@lipowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam to z wypiekami. Ja w ogóle nie wiedziałam, że numerologia może działać na infrastrukturę. Myślałam, że to głównie daty urodzenia i imiona. A tu całe metro. Ale mam głupie pytanie - czy numer linii to w ogóle właściwy punkt wyjścia? Bo metro paryskie ma też stacje o bardzo konkretnych nazwach, a nazwy też mają swoje liczby, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 346

@Lipowa to nie jest głupie pytanie, to jest właściwie otworzenie drugiego, równolegle ważnego wątku. Nazwy stacji przeliczone przez tabelę Pitagorasa dałyby osobne wibracje. Problem polega na tym, że nazwy są po francusku - czy przeliczamy przez alfabet łaciński standardowo, czy przez fonetykę francuską? Próbowałam raz i wyszły mi zupełnie różne wyniki dla 'Châtelet' w zależności od metody. Czy ktoś tu ma doświadczenie z numerologią w językach obcych?


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Do kwestii języka - w moich notatkach mam, że przy nazwach własnych obcych miast i ulic część numerologów zaleca pracę na oryginalnym zapisie, a część na fonetycznym. Nie ma tu jednej szkoły. Natomiast stacja 'Nation' to by było ciekawe - N+A+T+I+O+N po tabeli Pitagorasa to 5+1+2+9+6+5 = 28, potem 2+8 = 10, potem 1. Jedynka przy stacji, która jest węzłem kilku linii i symbolem republiki. Coś w tym jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Sylweria62 ale chwila - 'Nation' to nazwa z założenia polityczna, rewolucyjna. Czy nie sądzisz, że ta jedynka mogła tu działać od momentu nadania nazwy, jeszcze zanim stacja w ogóle powstała? Mam na myśli coś takiego: czy placów i ulic o podobnych wibracyjnych nazwach nie budowano w naturalnych węzłach komunikacyjnych wlasnie dlatego, że te miejsca już miały tę energię?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Byłam w Paryżu i jeździłam metrem dosyć intensywnie przez kilkanaście dni. Mam jedno bardzo konkretne wrażenie z linii 4 - ta linia ma w sobie coś bardzo surowego, jakby naciągniętego. Czwórka jako wibracja ziemi, gruntu, ale też przymusu. I rzeczywiście - linia 4 jest chyba najbardziej zatłoczona, najbardziej robotnicza z tych centralnych. Ludzie jadą nią bo muszą, nie dla przyjemności. Dla mnie to był odczuwalny kontrast z linią 6, która biegnie nad ziemią i ma w sobie tę szóstkową harmonię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Wrenna linia 6 biegnie estakadą przy Sekwanie, przez Trocadéro, obok Wieży Eiffla. Szóstka to harmonia, piękno, równowaga. I faktycznie ta linia wizualnie jest inna od reszty. Ale czy myślisz, że to numeryczna wibracja ukształtowała trasę, czy po prostu zbudowali ją tam, gdzie było pięknie, a my to teraz interpretujemy?


Odpowiedz
(@wrenna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Makary dla mnie to dwa poziomy tej samej prawdy. Matko, urbanistyczne decyzje też są podejmowane przez ludzi, którzy mają swoje wibracje numeryczne, swoje daty urodzenia, swoje liczby życiowe. Architekt, który zaprojektował estakadę linii 6, mógł nieświadomie realizować szóstkowy impuls. Nie musi to być świadome kodowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

mi się wydaje że tu jest ważna sprawa o ktore nikt nie pytał - kto w ogóle numerował te linie? bo jeśli ktoś z budowniczych albo komisja miała mocną wibracje numeryczną to mogło to przejść do decyzji. we francji w tamtych czasach masoneria była bardzo aktywna i oni znali kabałe i numerologie. to nie jest teoria spiskówa, to jest historia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 375

@Kryska57 to bardzo konkretne pytanie. Faktycznie Compagnie du chemin de fer métropolitain de Paris - pierwsi operatorzy - mieli w zarządzie osoby związane z Trzecią Republiką, która miała silne powiązania z lożami. Nie twierdzę, że to dowód, ale czy ktoś sprawdzał, kto dokładnie decydował o numeracji linii i kiedy? Bo numerowanie nie jest oczywiste - mogło być chronologiczne, geograficzne albo… inne.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Chciałabym tu wejść z małym ostrzeżeniem - nie dlatego, żeby gasić dyskusję, bo ona jest naprawdę ciekawa. Ale masoneria i kabała to osobne tradycje i łatwo je mylić. Kabała operuje hebrajskim alfabetem i liczbami przez gematrię, numerologia pitagorejska to coś osobnego. Jeśli szukamy ukrytego kodowania w paryskim metrze, musimy zdecydować, jakiego systemu szukamy. Bo różne systemy dadzą różne odpowiedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 346

@Jarzebinka masz absolutną rację i to jest dla mnie kluczowe pytanie metodologiczne. Sama zaczynam od pitagorejskiej, bo to moja podstawa. Ale Paryż ma też bardzo silną tradycję hermetyczną i różokrzyżowców, więc kabalistyczna gematria mogłaby tu być równie uprawniona. Czy ktoś próbował porównać wyniki obu systemów dla tego samego obiektu, na przykład dla nazwy stacji?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Próbowałam kiedyś dla zabawy zrobić coś podobnego dla nazw runicznych i numerologicznych równocześnie - to daje zupełnie rozne obrazy tej samej rzeczy. Myślę że w przypadku paryskiego metra warto trzymać się jednego systemu i sprawdzić, czy jest wewnętrznie spójny. Jeżeli pitagorejska numerologia daje spójny obraz dla wszystkich 16 linii, to jest mocniejszy argument niż mieszanie metod.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to może spróbujmy właśnie ten wewnętrzny test spójności, o którym mówiłam. Biorę linie 1-14 i sprawdzam vibracje: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10>1, 11 (mistrzowska), 12>3, 13>4, 14>5. Mamy więc dwa razy 1, dwa razy 3, dwa razy 4. Przypadek? Ale właśnie te podwójne wibracje mogą wskazywać, że system metra jako całość ma w sobie coś powtarzającego się - jakiś temat, który wraca. Czy ktoś próbował zsumować wszystkie te wibracje i zobaczyć, co daje suma całej sieci?


Odpowiedz
Wpisy: 346
Rozpoczynający temat
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Robiłam coś takiego, ale tylko dla linii 1-9 jako wstępny szkic. suma daje 45, a 4+5=9. I tutaj zrobiło mi się ciekawie, bo 9 to liczba zamknięcia cyklu, końca i transformacji. Metro paryskie jako system - jakaś całość, która prowadzi do domknięcia. Ale nie wiem, czy powinniśmy brać 14 linii, czy tylko te ponumerowane cyframi, bo jest jeszcze linia 3bis i 7bis, które formalnie są osobnymi liniami. Jak je włączycie, suma się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Chwila - linia 3bis i 7bis? One mają własne numery w sensie numerologicznym czy dziedziczą wibrację od linii 3 i 7? Bo jeśli 3bis jest odgałęzieniem trójki, to może ma wibrację pochodną - jakąś trójkę drugiego rzędu? Przepraszam jeśli to naiwne, ale naprawdę nie wiem jak to klasyfikować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Nuna98 to nie jest naiwne, to jest właściwie sedno problemu metodologicznego. Moim zdaniem linia 3bis nie jest samodzielną trójką - ona jest cieniem trójki. Ma cztery stacje, jest szczątkowa, służy do obiegu lokalnego. To mogłoby sugerować że numerologicznie jest czymś w rodzaju aspektu trójki, jej wewnętrznej projekcji. Ale to już moja interpretacja, nie ma tu żadnej ustalonej szkoły.


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Makary 'cień trójki' - to jest poetyckie, ale właśnie takie określenia mnie zatrzymują. Bo jeśli zaczniemy tworzyć kategorie pochodne i aspektowe bez żadnego oparcia w istniejącej tradycji numerologicznej, to w zasadzie budujemy nowy system od zera. I to może być ciekawe samo w sobie, ale powinniśmy wtedy jasno powiedzieć: to jest nasze, eksperymentalne, a nie wynikające z klasycznej numerologii.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Jarzebinka ma punkt. Mam tu notatki z kilku różnych podejść do numerologii miejskiej i żadne z nich nie opisuje przypadku linii rozgałęzionych. Najbliższe temu, co tu robimy, jest numerologia miast jako organizmów - ale tam liczy się datę założenia, nie infrastrukturę. Może musimy przyznać, że tworzymy własną metodologię i traktować to jako eksperyment, nie analizę w ustalonym systemie. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Sylweria62 ale czy to jest zły kierunek? Runy też były kiedyś systemem otwartym, który ludzie rozwijali i adaptowali do nowych kontekstów. Numerologia miasta albo numerologia infrastruktury mogłaby być czymś podobnym - rozszerzeniem istniejących narzędzi na nowe obszary. Pytanie brzmi: skąd wziąć weryfikację, jeśli nie ma tradycji do porównania?


Odpowiedz
Wpisy: 346
Rozpoczynający temat
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Weryfikacja przez doświadczenie. Wrenna jeździła linią 4 i miała konkretne odczucie. Ja jeździłam linią 11 i też czułam coś innego niż na innych liniach - taki spokój, intymność, jakby ta linia była odcięta od reszty miasta. A linia 11 jest numerem mistrzowskim i jednocześnie jest jedną z najkrótszych, najbardziej izolowanych. To może być zbieg okoliczności, ale też może być właśnie ta spójność, o którą pytałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dokładnie to miałam na myśli mówiąc o linii 4. Nie opierałam się na żadnej analizie - po prostu jechałam i czułam. A potem zobaczyłam, że to jest linia 4, i wszystko nagle miało nazwę. Może właśnie tak działa numerologia w praktyce - doświadczenie pierwsze, system drugi. Czy ktoś z was miał podobnie z innymi miejscami, nie tylko z metrem? 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 375

@Wrenna mnie się to zdarzyło w zupełnie innym kontekście - w katedrze Notre-Dame, ale to jeszcze przed pożarem. Weszłam i poczułam coś bardzo konkretnego, jakiś nacisk na klatkę piersiową. Sprawdziłam potem datę poświęcenia - 1345 rok. 1+3+4+5=13>4. Znowu czwórka. Czy to znaczy, że czwórka Paryża to jest jakiś dominujący ton całego miasta?


Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Lidzia03 o, to jest bardzo ciekawy trop. Data założenia Paryża jako Lutetii, data nadania nazwy Paryż, data rewolucji - każda z tych dat mogłaby dać inną wibrację, ale jeśli kilka z nich zbiegałoby się na czwórce, to mielibyśmy coś naprawdę solidnego do sprawdzenia. Wiesz, kiedy dokładnie poświęcono fundamenty katedry bo to inna data niż ukończenie?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, zanim pójdziemy dalej z datami: czy pracujecie z założeniem, że wibracja miejsca jest stała, czy może się zmieniać? Bo jeśli Notre-Dame spłonęła i jest odbudowywana, to czy jej wibracja czwórki pozostaje ta sama, czy transformuje się przez wydarzenie zniszczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Ewaryst to jest pytanie, którego się nie spodziewałem i jest naprawdę ważne. W pracy z rytuałami przestrzennymi zakładam, że miejsca mają pamięć i mogą ją zmieniać przez silne wydarzenia. Pożar Notre-Dame był datowany na 15 kwietnia 2019 - 1+5+4+2+0+1+9=22. Liczba mistrzowska. Zniszczenie przez dwójkę mistrzowską. Jeśli czwórka katedry przeszła przez dwudziestą drugą, to co z niej wynikło?


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, zatrzymajcie się chwilę - wchodzimy bardzo głęboko w datę pożaru i wibracje zniszczenia, a to jest już zupełnie inny temat niż metro. Nie mówię, że to nieważne, bo ta obserwacja z 22 jest naprawdę uderzająca. Ale może zanim całkowicie odpłyniemy - wróćmy do pytania, od którego zaczęłyśmy. Heliosa chciała wiedzieć, czy metro paryskie jako system ma numeryczną logikę. Czy doszłyśmy do jakichś wniosków? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 346
Rozpoczynający temat
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, że to mówisz. Podsumowując to, co mamy: linia 6 ma spójność wizualną z harmonią szóstki, linia 7 ma klimat mistyczny zgodny z siódemką, linia 11 jest izolowana i intymna jak liczba mistrzowska, linia 13 jest chaotyczna i rozwidlona jak 4, która łamie własną zasadę. To jest już kilka punktów koherencji. Pytanie, które zadałam na początku, brzmiało właściwie: czy to jest wystarczające żeby mówić o prawdziwym kodzie, czy o naszych projekcjach?


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Mogę zapytać coś głupiego? Co by musiało się stać, żebyście powiedziały - nie, to nie działa, nie ma tu żadnej numerycznej logiki? Bo mam wrażenie, że każde dopasowanie traktujemy jako dowód, a każde niedopasowanie jako wyjątek wymagający osobnego wyjaśnienia. I to mnie trochę niepokoi, bo nie wiem, jak odróżnić prawdziwy wzorzec od przypadku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Nuna98 to jest najlepsze pytanie w całym wątku i powiem ci szczerze - nie mam dobrej odpowiedzi. W numerologii generalnie nie mamy falsyfikacji w klasycznym sensie. Możemy powiedzieć: szukamy wewnętrznej spójności systemu. Ale masz rację, że graniczy to czasem z potwierdzaniem tego, w co już wierzymy. Dlatego powiedziałam wcześniej o tym eksperymencie metodologicznym - trzeba przynajmniej być uczciwym co do tego ograniczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale ludzie, chyba przesadzamy z tym sceptycyzmem teraz. numerologia nie jest nauką, to wiemy wszyscy. ale to nie znaczy ze jest bezwartościowa. jak komuś pomaga zrozumiec swoje zycie albo poczuć zwiazek z miejscem - to jest realne. wrenna poczuła coś na linii 4 i dała temu nazwę przez numerologię. to jest wartościowe bez wzgledu na to czy da się to udowodnić. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Kryska57 właśnie o to mi chodziło gdy pytałam na początku. Ja też jestem z tych, co czują, a potem szukają nazwy. Ale teraz mam inne pytanie - czy gdybyście miały jeździć po Paryżu świadomie numerologicznie, to która linia byłaby pierwsza do sprawdzenia? Która was najbardziej przyciąga spośród tych, o których mówiłyście?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dla mnie linia 7 bez wahania. Mam silną wibrację siódemki w swoim numerze życiowym i zawsze czułam, że ta liczba jest moją ścieżką. Myśl o tym, że mogłabym jechać linią, która niesie tę samą energię przez centrum Paryża - to jest coś, co chciałabym sprawdzić na własnej skórze. A ty, Lipowa - co czujesz do której linii?


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, przepraszam, że wchodzę - czytałam ten wątek od początku i jest jedno zestawienie, którego tu nie ma, a mnie ono uderza. W astrologii Paryż ma przypisany znak Bliźniąt - to miasto zmienności, wielości ścieżek, komunikacji. A metro jako sieć połączeń jest właśnie tym - systemem wielu równoległych dróg bez jednej hierarchii. Czy ktoś próbował zestawić wibracje linii z astrologicznymi domami albo planetami? Bo siódemka to Neptun, szóstka to Wenus, a linia 6 biegnie przez estetyczne centrum miasta.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do tego połączenia z Bliźniętami - to nie jest przypadkowe, że metro jako system jest dosłownie siecią, wielością dróg do tego samego miejsca. Bliźnięta rządzą komunikacją, przejściami, skrzyżowaniami. Czy ktoś sprawdzał, ile linii metra paryskiego przecina się dokładnie w jednym węźle? Bo jeśli Châtelet to jest serce systemu, to chciałabym wiedzieć, jaka jest suma numeryczna tej stacji.


Odpowiedz
Wpisy: 346
Rozpoczynający temat
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Châtelet to jest węzeł linii 1, 7, 11, 14 i RER A, B, D. Jeśli bierzemy samą numerację: 1+7+11+14 = 33. To jest liczba mistrzowska. I to jest bardzo duże. Nie planowałam tego w zestawieniu ale jak teraz patrzę na tę sumę, to rozumiem, dlaczego to miejsce ma taką energię.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

zatrzymaj się chwilę. Czy do tej sumy wliczasz 11 jako 11, czy redukujesz do 2? Bo to zmienia wynik. Jeśli 11 traktujesz jako liczbę mistrzowską, to masz 33. Jeśli redukujesz, masz 1+7+2+5 = 15 > 6. To jest sześć, nie trzydzieści trzy. I to są dwa zupełnie różne odczyty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 346

@Makary masz absolutną rację i właśnie na tym polega problem metodologiczny, o którym Jarzebinka mówiła wcześniej. Musimy zdecydować - czy w obrębie jednego systemu analizy traktujemy 11 zawsze jako mistrzowską, czy zawsze redukujemy. Ja instynktownie zostałam przy 11 jako 11, ale powinnam to zaznaczyć.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: