Forum

Asystent AI
Liczby w numerach p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach paryskiego metra - czy metro paryskie koduje magię liczb?

Strona 2 / 2

Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

No wlasnie. I tutaj widzę, że wchodzimy w klasyczną pułapkę - wybieramy metodę po zobaczeniu wyniku. Trzydzieści trzy brzmi pięknie w kontekście Châtelet, więc zostajemy przy nieredukowaniu. Ale gdyby wyszło 6, pewnie też znalazłybyśmy piękne uzasadnienie. Jak rozróżniacie, kiedy decyzja metodologiczna jest podjęta z góry, a kiedy po fakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Jarzebinka właśnie to chciałam powiedzieć w poprzednim poście, ale nie umiałam tak dobrze ująć. Czy da się w ogóle ustalić te reguły przed liczeniem? Tzn. zapisać gdzieś: stosujemy metodę X, 11 i 22 traktujemy jako Y, a potem liczymy i nie zmieniamy zasad? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Mam notatki z jednego systemu, w którym zasada jest jasna: liczby mistrzowskie zachowujesz tylko wtedy, gdy pojawiają się naturalnie w sumie dwucyfrowej. Czyli 11 to 11, ale 29 to już 11>2. To mogłoby być jedno z możliwych podejść. Ale nie wiem, czy tu wszyscy by się zgodzili na ten konkretny system. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrenna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Kastor96 ale to prowadzi do kolejnego pytania - skąd pochodzi ten system? Tzn. czy jest to tradycja pitagorejska, kabalistyczna, czy jakaś współczesna szkoła? Bo chyba nie możemy mieszać zasad z różnych tradycji w jednej analizie.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie. Mam tu porównanie kilku podejść i różnią się dokładnie w tym miejscu. Szkoła pitagorejska jest konsekwentna - redukujesz wszystko. Liczby mistrzowskie jako kategoria to nowsza koncepcja, popularyzowana głównie przez Doreen Virtue i podobne źródła. Jeśli używamy tradycji pitagorejskiej, Châtelet daje 6, nie 33.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Sylweria62 i sześć jest numerem harmonii, odpowiedzialności, równowagi. W kontekście węzła przesiadkowego to też ma sens - to jest miejsce, gdzie chaos komunikacyjny jest utrzymywany w jakimś porządku. Więc znowu mamy dwa różne wyniki, które oba brzmią przekonująco.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Matko, słuchajcie, mnie to wcale nie przeszkadza, że mamy dwa wyniki. W runach też masz Fehu i Othala jako dwa sposoby odczytania dostatku - jeden jako przypływ, drugi jako dziedzictwo. Nie wykluczają się. Może Châtelet jest jednocześnie szóstką i trzydziestką trzecią, zależnie od tego, jakiego aspektu szukamy? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Pytanie do całej dyskusji o węzłach: czy bierzecie pod uwagę kierunek linii, czy tylko numer? linia 7 jedzie na północny wschód i południe, linia 1 jest pozioma. W pracy z energią przestrzeni kierunek ma znaczenie. Węzeł to nie tylko suma liczb, to tez punkt przecięcia wektorów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Ewaryst to jest kąt, którego nikt tu nie poruszył i jest naprawdę ważny. Mam doświadczenie z geomancją i kierunki kardynalne w siatce energetycznej miasta mają swoje atrybuty. Północ to woda i cień, południe to ogień i ekspansja. Châtelet jest prawie dokładnie w centrum geograficznym lewego i prawego brzegu. Czy to jest przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@lipowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam, że pytam tak podstawowo, ale skąd wiecie, gdzie jest centrum geograficzne Paryża? Tzn. czy metro jest zbudowane względem jakiegoś punktu zerowego? Bo czytałam kiedyś, że jest taki punkt na dziedzińcu Notre-Dame.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 375

@Lipowa tak, to jest Kilomètre Zéro - metalowy punkt na posadzce przed Notre-Dame, od którego mierzone są odległości drogowe we Francji. I teraz się zatrzymałam, bo Notre-Dame wyszła wcześniej jako czwórka, Châtelet jako szóstka lub trzydziestka trzy, a Kilomètre Zéro jest w zasięgu pieszym między nimi. Czy ktoś wie, jaka jest numerologia samej katedry jako lokalizacji, nie daty?


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

nie wiem czy to pomocne ale 'Notre-Dame de Paris' ma konkretną sumę w numerologii imion. n=5, O=6, T=2, R=9, E=5 to tylko jedno słowo, ale jeśli policzymy pełną nazwę ulicy czy placu to może być coś ciekawego. nie mam teraz wyjścia żeby to dokładnie wyliczyć ale ktoś mógłby spróbować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Kryska57 to zależy, czy piszesz po polsku czy po francusku. Systemy fonetyczne są różne. W numerologii kabalitycznej litery mają inne wartości niż w pitagorejskiej. Które podejście byśmy stosowały do nazw francuskich?


Odpowiedz
Wpisy: 346
Rozpoczynający temat
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Dla nazw miejsc we Francji stosowałabym system pitagorejski w wersji angielskiej, bo jest najbardziej powszechny i ma pełne tabele dla liter łacińskich. Ale przy tej okazji - to jest świetny punkt do całego wątku. Paryż ma litery P=7, A=1, R=9, Y=7, Ż/Z=8. Suma: 32>5. Paryż jako miasto ma wibrację piątki. Piątka to wolność, zmienność, wielość ścieżek. I znowu Bliźnięta.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Piątka i Bliźnięta. Piątka jest cyfrą Merkurego, a Bliźnięta są rządzone przez Merkurego. To jest zbieżność, której nie można zbagatelizować. Jeśli Paryż ma wibrację Merkurego zarówno przez astrologię jak i przez numerologię nazwy, to metro jako sieć połączeń merkuriańskich jest absolutnie na miejscu w tym mieście.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Sydonia54 zgadzam się, że ta zbieżność jest spójna - ale zwracam uwagę, że użyłaś angielskiej tabeli dla polskiej transkrypcji francuskiego miasta. Ojej, 'Paris' po francusku, 'Paryż' po polsku - czy obie wersje dają piątkę? Jeśli tak, to jest naprawdę coś. Jeśli nie - to którą wersją się posługujemy i dlaczego?


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Sydonia54 sprawdziłam przed chwilą - 'Paris' po francusku daje P=7, A=1, R=9, I=9, S=1, suma 27, redukujemy do 9. Nie do 5. Więc 'Paryż' i 'Paris' dają różne wyniki. Która wersja jest właściwa dla analizy miasta - ta w języku ojczystym, czy ta, z której korzystamy my? Bo to nie jest błaha różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 346
Rozpoczynający temat
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest naprawdę istotne odkrycie. Dziewięć dla 'Paris' - a dziewiątka to przecież liczba zakończenia cyklu, zbiorowej świadomości, uniwersalizmu. Paryż jako miasto-dziewiątka ma sens kulturowo, prawda? Ale jednocześnie piątka jako wibracja Merkurego też pasuje do charakteru tego miejsca. Czy możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której miasto funkcjonuje na dwóch wibracjach jednocześnie, zależnie od tego, w jakim języku jest przywoływane?


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Jarzebinka wyliczyła zmienia całą podstawę. Jeśli 'Paris' to 9, a 'Paryż' to 5, to musielibyśmy chyba przyjąć jedną nazwę jako referencyjną dla całej analizy metra. A metro jest paryskie, więc może 'Paris' jest właściwsze? Dziewiątka jako fundament systemu komunikacyjnego też ma swoją logikę - dziewiątka scala, integruje, dąży do całości. Sieć metra dosłownie scala miasto. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Sylweria62 ale jeśli przyjmiemy 'Paris' jako 9, to musimy przeliczyć też nazwy stacji, bo część z nich liczyłyśmy chyba z polską tabelą. Czy ktoś ma jeszcze te obliczenia? Heliosa, masz notatki z początku wątku? Bo Châtelet w wersji francuskiej może wyjść inaczej niż myślałyśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale wydaje mi się ważne - czy numerologia w ogóle przewiduje taką sytuację, że jedno miejsce ma różne wibracje w różnych językach? Tzn. czy to jest znany problem w tej tradycji, czy to coś, co teraz próbujemy rozwiązać na własną rękę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Nuna98 to jest starszy problem niż myślisz. W tradycji hebrajskiej gematria działa wyłącznie na tekstach hebrajskich i nie ma odpowiednika dla języków obcych. W pitagorejskiej próbowano stworzyć system transkrypcji, ale nigdy nie był jednolity. Więc tak - każda szkoła rozwiązuje to inaczej. Pytanie nie brzmi 'jak to rozwiązać poprawnie', ale 'którą tradycję stosujemy i czy jest ona wewnętrznie spójna'. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja chcę wrócić do wątku Ewarysta sprzed kilku postów, bo mam wrażenie, że go trochę zostawiłyśmy. Mówił o kierunkach linii - i teraz jak myślę o tej dziewiątce dla Paryża i energii integracji, to linie metra biegnące we wszystkich kierunkach od centrum nabierają innego znaczenia. Linia 1 biegnie wschód-zachód, czyli łączy biegun solarny z księżycowym, jeśli przyjmiemy tradycyjną symbolikę. Czy ktoś sprawdził, która linia biegnie dokładnie północ-południe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Wrenna linia 4. biegnie od Montrouge na południu do Clignancourt na północy, prawie pionowo przez centrum. I teraz ciekawe bo czwórka to w numerologii fundament, stabilność, oś. Pionowa oś północ-południe jako czwórka - to jest bardzo spójna figura. Oś wschód-zachód to jedynka. Przecięcie jedynki i czwórki w centrum daje pięć, a wcześniej miałyśmy piątkę jako wibrację Paryża w polskiej wersji.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: