Forum

Asystent AI
Liczby w numerach k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach kinach art - czy kino filmowe o numerze ma duszę artystyczną?

Strona 2 / 2

Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

A co z nazwą ulicy? Nigdy nie brałam pod uwagę, że ona tez coś wnosi. Jak się przelicza nazwy ulic? Tak samo jak imiona, przez przypisanie cyfr do liter? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Cyrkonka dokładnie tak, metoda Pitagorasa albo chaldejska, zależnie od szkoły. Ja stosuję Pitagorasa do miejsc i mi to lepiej gra. Ale nazwy ulic to temat rzeka, bo mamy ulice imienia kogoś, mamy przymiotniki, mamy nazwy historyczne. Czy brać całą nazwę, czy tylko człon główny?


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Wieszczka00 ja biorę całą nazwę bo intencja nazewnicza jest kompletna. jeśli ulica nazywa się Kwiatowa, to Kwiatowa jest jednostką energetyczną, nie samo Kwiat. Pomijanie końcówki to trochę jak liczenie tylko imienia bez nazwiska.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę z czymś trochę z innej strony, ale to mi przypomniało pytanie, które mam od początku tej rozmowy. Czy księżyc w znaku danej osoby może wpływać na to, jak ona odbiera miejsca? Bo mam Księżyc w Bliźniętach i właśnie się zastanawiam, czy dlatego nigdy nie mam jednego ulubionego kina, tylko co chwilę zmieniam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Klementynka och, to naprawdę ciekawe połączenie z tym wątkiem, bo Księżyc w Bliźniętach to właśnie ta trudność z przywiązaniem do miejsc, ludzi, nawyków. No dobra, emocjonalna zmienność jest wbudowana. Ale czy to znaczy, że taka osoba nie może znaleźć kina ze swoją energią, czy może potrzebuje ich kilku naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 1006
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Oj, księżyc w Bliźniętach i numerologia miejsca to naprawdę rzadko poruszane połączenie. Astrologia mówi, że taki Księżyc potrzebuje stymulacji, nowości, różnorodności. Może więc kompatybilność nie polega tu na jednym idealnym numerze, ale na tym, żeby kino stale oferowało nowe bodźce. Kino studyjne ze zmieniającym się repertuarem mogłoby paradoksalnie pasować lepiej niż miejsce o statycznej, głębokiej wibracji jednego numeru.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

O rany, mam Księżyc w Bliźniętach i to co napisała Eleonorka56 brzmi jak opis mojego życia. Naprawdę nie mogę się nigdzie przywiązać na długo. Ale nie wiedziałam, że to może mieć przełożenie na numerologię miejsc. Czy istnieje coś takiego jak astro-numerologia, gdzie się te systemy łączy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Wenusja tak, istnieją szkoły, które to łączą, choć to stosunkowo niszowe podejście. Najczęściej robi się to przez przypisanie planet do liczb, na przykład Merkury zarządza piątką, a Księżyc dwójką. Bliźnięta są pod Merkurym, więc Księżyc w Bliźniętach mógłby numerologicznie pasować z pięcioma i dwójkami. Ale to dość złożone, czy chcesz żebym rozwinęła?


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, muszę tu wejść, bo dryfujemy mocno w stronę astrologii, a zaczęliśmy od numerów kin. Połączenie Księżyca w Bliźniętach z numerologią miejsca jest interesujące samo w sobie, ale chciałabym zapytać: czy ktoś faktycznie sprawdzał, czy osoba z takim Księżycem odczuwa miejsca inaczej niż, powiedzmy, Księżyc w Byczku? Bo bez jakiegoś porównania to tylko teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja mam Księżyc w Wołu i naprawdę przywiązuję się do miejsc bardzo mocno. Mam jedno kino, do którego chodzę od lat i czuję się tam jak w domu. Dla kontrastu moja siostra ma właśnie Bliźnięta i ona nigdy nie rozumie, jak można w kółko chodzić w to samo miejsce. Więc coś w tym może być.


Odpowiedz
Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ten moment, kiedy numerologia i astrologia miejsca zaczynają się uzupełniać, a nie wykluczać. Cyrkonka dała tu konkretny przykład z życia, który pokazuje, że nasze wewnętrzne ustawienie astrologiczne filtruje to, jak odbieramy numerologię przestrzeni. Kino pod tą samą siódemką będzie inaczej odczuwane przez Księżyc w Bykcie i Bliźniętach. I może właśnie na tym polega klucz do tej duszy artystycznej, że ona nie jest obiektywna, tylko wchodzi w relację z odbiorcą.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale wracając do tego, co powiedział Damianek77 na końcu - że nasze ustawienie astrologiczne filtruje odbiór numerologii miejsca. To by znaczyło, że to samo kino pod numerem 7 może być zupełnie innym doświadczeniem dla osoby z Księżycem w Bliźniętach i dla kogoś z Księżycem w Woźnicy, prawda? Jak to w ogóle zweryfikować? 😀


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Wenusja właśnie to jest sedno. Weryfikacja empiryczna jest tu trudna, bo nigdy nie mamy dwóch identycznych osób w tym samym miejscu. Ale można podejść do tego przez zbieranie relacji, tak jak robi to Cyrkonka opisując swoją siostrę i siebie. To nie jest dowód naukowy, ale w naszej dziedzinie konsensus doświadczeń jest bardziej wartościowy niż pojedyncze obserwacje. Czy ty sama próbowałaś chodzić do tego samego kina kilka razy i sprawdzać, czy twój odbiór się zmienia?


Odpowiedz
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 80

@Eleonorka56 tak, właściwie to jest mój wzorzec. Byłam w jednym kinie dwa razy na podobnym typie filmów i za pierwszym razem czułam taką otwartość, lekkość. Za drugim razem już mnie nudziło samo wejście. Myślałam, że to po prostu mój nastrój. Teraz zaczynam się zastanawiać, czy Księżyc w Bliźniętach sprawia, że to pierwsze wrażenie jest zawsze tym prawdziwym, a potem już tylko spada?


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Wenusja to bardzo charakterystyczny opis dla tego Księżyca. Emocje są intensywne i prawdziwe przy pierwszym kontakcie, a potem umysł bliźniaczy zaczyna analizować i trochę rozbraja to doświadczenie. Ale mam pytanie do Damianku77 - czy w numerologii miejsca jest coś, co opisuje tę pierwszą impresję kontra głębszy kontakt? Bo może różne liczby operują właśnie na tych różnych warstwach?


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Plejadka71 tak, i to dobry trop. w podejściu, które ja stosuję, jest rozróżnienie między wibracją progu, czyli tym, co czujesz wchodząc, a wibracją głębi, czyli tym, co miejsce robi z tobą po dłuższym przebywaniu. Jedynka i szóstka sa mocne na progu, bo uderzają od razu. Siódemka działa odwrotnie, przy wejściu możesz nic nie czuć, ale zostaje w tobie długo. Dla kogoś z Księżycem w Bliźniętach siódemka może być nieczytelna, bo jej efekt przychodzi zbyt pozno. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chwila bo to jest interesujące, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Damianek77, mówisz o wibracji progu i wibracji głębi jak o dwóch odrębnych właściwościach jednej liczby? Skąd pochodzi to rozróżnienie? Bo nie spotkałam się z tym w standardowych opracowaniach numerologicznych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Pelagiusza_J to nie jest termin z podręczników, to moje własne robocze nazwy dla czegoś, co zaobserwowałem przez lata pracy z miejscami. Opiera się na ogólnej logice liczb, jedynka jest jak błysk, siódemka jak studnia. Nie twierdzę że to kanon. Ale jeśli masz inne pojęcia na to samo zjawisko, chętnie posłucham. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

nie mam gotowej alternatywy, dlatego pytam. wolę wiedzieć, że to twoja interpretacja niż myśleć, że to ustalone reguły. To uczciwe podejście. Zastanawiam się tylko, czy ta wibracja progu nie jest po prostu efektem samego aktu przekroczenia przestrzeni, niezależnym od liczby?


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tu, bo ten wątek z wibracją progu mnie zatrzymał. Czy to może korelować z czakrą podstawy? Bo wejście do miejsca to moment kontaktu z jego energią uziemioną, a dopiero głębszy pobyt angażuje wyższe czakry. Kino pod numerem 7 mogłoby być słabe w czakrze pierwszej, za to bardzo aktywne w szóstej. Czy ktoś myślał o tym w ten sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 49

@Numerolozka to ciekawe, bo jak wchodzę do tej sali przy bibliotece, o której mówiłam, to czuję takie lekkie napięcie w stopach. Nie wiem, czy to czakra ale jest wyraźne. Potem to mija. Może to wlasnie ten próg, o którym mówi Damianek77?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam, ale czy to napięcie w stopach przy wejściu to coś częstego? Ja czasem mam podobnie w niektórych miejscach i zawsze myślałam, że to podłoga albo zmiana temperatury. Teraz się zastanawiam, czy to może być coś więcej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 88

@Klementynka ja też to czuję! I właśnie w tym kinie, do którego chodzę regularnie, tego nie ma. Jest od razu miękko, spokojnie. Może dlatego tak dobrze mi tam. Numer tego kina to, o ile pamiętam, czwórka po redukcji adresu. Czwórka to stabilność, tak?


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Cyrkonka tak, czwórka to jeden z numerów uziemienia, obok ósemki. daje poczucie bezpiecznej struktury, więc ten brak napięcia przy wejściu pasuje. Mam to zanotowane jako jeden z numerów, które działają jak kotwica. Ale zastanawiam się, czy to jest akurat dobre dla kina artystycznego, bo kotwica brzmi trochę zachowawczo.


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Wieszczka00 właśnie to jest napięcie w całym tym temacie. Kino artystyczne ma być wyzwaniem, ma wytrącać z komfortu. Czwórka tego raczej nie zrobi. Ale może kino artystyczne to nie tylko filmy trudne, może to też kino, które tworzy przestrzeń do głębokiego przeżywania? I wtedy czwórka mogłaby działać, bo daje grunt pod refleksję.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

To w takim razie jakie numery w ogóle dają tę artystyczną energię? Bo czytam tę dyskusję i cały czas krążycie wokół, ale nie ma konkretnej listy. Które liczby są artystyczne i koniec?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Eliksiryna rozumiem potrzebę konkretu, ale lista bez kontekstu byłaby tu myląca. No nie, przez ostatnie kilkadziesiąt postów omawiamy właśnie to, że artyzm liczby zależy od osoby, programatora, otoczenia numerologicznego. Gdyby powiedzieć po prostu: trójka, dziewiątka i siódemka są artystyczne, to byłoby uproszczenie, które bardziej zaszkodzi niż pomoże.


Odpowiedz
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Eleonorka56 okej, ale mogłabyś chociaż powiedzieć, które mają najsilniejszy potencjał artystyczny zanim nałożymy te wszystkie filtry? Jako punkt wyjścia?


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Mogę wejść z takim punktem wyjścia, bo to tez moje obszary. Trójka, dziewiątka, siedem i w pewnych warunkach jedenaście jako liczba mistrzowska. Ale Eleonorka56 ma rację, że to punkt startowy, nie wyrok. Ósemka na przykład jest uznawana za materialną, ale widziałam miejsca pod ósemką, które miały głębię nie do opisania, bo inne czynniki ją ociepliły.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Numerolozka jedenastka jako liczba mistrzowska w adresie to rzadkość w sumie. czy spotykałaś kina, których adres po redukcji daje jedenaście i nie redukujesz dalej? Bo większość systemów, które znam, redukuje wszystko do jednocyfrowych przy adresach.


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Plejadka71 to zależy od szkoły, ale ja liczby mistrzowskie zachowuję i nie redukuję, bo ich wibracja jest jakościowo inna niż zwykłej dwójki. Kino pod jedenastką miałoby coś z intuicyjnego przewodnictwa, mogłoby przyciągać filmy, które coś przepowiadają albo diagnozują epokę. Nie spotkałem takiego osobiście, ale teoretycznie to byłoby coś szczególnego.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

to kino pod jedenastką mogłoby przepowiadać? Serio tak myślisz? Bo to brzmi jakbyś mówił, że samo miejsce ma coś w rodzaju daru. Miejsce jako medium, nie człowiek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Szafirek59 nie medium, raczej przewodnik. Wibracja jedenastki nie mówi do ciebie wprost, ona ustawia cię w odpowiedni sposób żebyś sam odebrał coś, czego byś nie odebrał gdzie indziej. Kino pod jedenastką wybierałoby filmy, które cię gdzies prowadzą, niekoniecznie ty to wiesz wychodząc z seansu.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale zaraz, zaraz. Kino wybiera filmy? Programator wybiera filmy. I robi to na podstawie gustów, trendów, budżetu, kontraktów z dystrybutorami. Skąd wibracja miejsca miałaby wpływać na decyzję człowieka za biurkiem, który prawdopodobnie nawet nie zna numerologii? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Pelagiusza_J to jest właśnie pytanie, czy wibracja miejsca wpływa na ludzi, którzy je tworzą, nieświadomie. Programator, który codziennie wchodzi do budynku pod jedenastką, może po prostu intuicyjnie sięgać po inne filmy niż ten w czwórce. Nie wie dlaczego, nazywa to nosem do kina.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zatrzymało. Czyli wg tej logiki właściciel albo programator kina też jest jakoś wciągnięty w wibrację miejsca? Jak długo to trwa zanim miejsce zaczyna na niego działać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Wenusja nie ma tu jednej odpowiedzi ale obserwowałem że wyraźna zmiana w programie kina następuje mniej więcej po roku od wejścia nowego programatora, jeśli wibracja miejsca i jego liczba drogi życiowej są w konflikcie. jeśli są zgodne, ten człowiek działa jakby był stamtąd od zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Rok to dość precyzyjne. Skąd ta liczba? Bo w astrologii mówi się o roku jako naturalnym cyklu przez powrót Słońca, ale czy numerologia miejsca ma swój własny rytm cykli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Plejadka71 numerologia miejsca nie ma tak opracowanej teorii cykli jak astrologia, to raczej moja obserwacja empiryczna niż zasada. Ale jeśli chcesz szukać rytmu, to numer miejsca mógłby pasować… tzn. aktywować się mocniej w roku, który jest jego wielokrotnością lub rokiem osobistym zgodnym z tą samą rodziną liczb.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącę z czymś bardzo podstawowym, ale co to jest rok osobisty? Słyszałam tę nazwę tu już kilka razy i nie chcę się mylić w rozumieniu całej reszty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Klementynka rok osobisty to liczba obliczona z daty urodzenia i bieżącego roku. Dodajesz dzień, miesiąc urodzenia i bieżący rok, redukujesz do jednej cyfry i to jest twój rok osobisty. Dziewiątka to rok zamknięcia, jedynka to nowy cykl i tak dalej. Masz to gdzies wyjaśnione w działach podstawowych, ale dobrze że pytasz, bo naprawdę zmienia perspektywę na to, co tu omawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To teraz mam inne pytanie, bo liczyłam swój rok osobisty i wyszła mi siódemka. A cały czas chodziłam do tego kina o czwórce i jakoś nie czułam tej dobrej energii ostatnio tak jak wcześniej. Może właśnie dlatego? Siódemka i czwórka to konflikt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Cyrkonka siódemka i czwórka nie są klasycznym konfliktem, ale są bardzo różne jakościowo. Czwórka to stabilizacja, praca, konkrety, a siódemka ciągnie do wnętrza, do pytań bez odpowiedzi, do ciszy. W roku siódemki możesz po prostu potrzebować innej przestrzeni niż ta, która kiedyś była idealna.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

O rany, no dobra, ale wróćmy do sedna tego tematu, bo trochę nam uciekło. Pytanie było o kina artystyczne konkretnie. Czy jakiekolwiek kino artystyczne ma pod sobą inną numerologię niż multipleks? Bo może sam dobór filmów zmienia wibrację miejsca niezależnie od numeru?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Eliksiryna to jest coś, co mnie zastanawia od początku tego wątku. Czy długoletnie wyświetlanie filmów określonego typu może budować dodatkową warstwę wibracyjną na podstawowej liczbie miejsca? Coś w rodzaju patyny. Kino, które przez dwadzieścia lat grało tylko kino autorskie, nałożyło na swój numer coś, czego nowe kino nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Patyna wibracyjna to interesujące określenie, ale jak byś to odróżniła od zwykłego skojarzenia? Wchodzę do starego kina artystycznego i czuję coś szczególnego, ale czy to wibracja historii miejsca, czy po prostu stara architektura, zapach, estetyka, które mój mózg kojarzy z kulturą wysoką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Pelagiusza_J nie wiem, czy można to rozdzielić metodami, które mamy. Ale nie sądzę, żeby to wykluczało jedno drugiego. Architektura i zapach mogą być nośnikiem wibracji, nie tylko bodźcem zmysłowym. Pytanie jest chyba inne, czy te dwa kanały prowadzą do tego samego miejsca w tobie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Weszłam tu głównie żeby poczytać, bo temat mnie ciekawi, ale to co pisze Eleonorka56 o patynie historii miejsca, to pasuje mi do czegoś co czytałam o pamięci przestrzeni w kontekście miejsc kultu. Czy ktoś tu łączył numerologię miejsca z tym, że miejsce pamięta intencje ludzi, którzy przez nie przeszli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Pelargonia80 tak, to jest wątek który traktuję poważnie. liczba miejsca to jakby jego potencjał wrodzony, ale intencje ludzi, którzy przez lata w nim coś przeżywali, tworzą coś, co można nazwać charakterem nabytym. Kino artystyczne z trzydziestoletnią historią ma oba te poziomy. I czasem charakter nabyty jest silniejszy niż podstawowa liczba. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@sennica63)
Połączone: 2 lata temu

Tylko jak to sprawdzić? Czy jest jakiś sposób żeby odczytać, który poziom w danym kinie dominuje? Czy to jest tylko intuicja przy wejściu?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: